anatemka
16.03.04, 15:58
Alemama, Twój syn ma słuch fonemiczny. Wiesz, moja siostra, teraz już
25letnia ma to samo. Do 3go r.ż. nic nie mówiła oprócz eeeeeee. Potem ciągłe
wizyty u logopedów, ćwiczenia, gdy szła do szkoły nikt poza domownikami jej
nie rozumiał. Tak historyjka: Przychodzi młoda ze szkoły i mówi: mamo,
dostałam piątkę z polskiego. Mama w szoku, bo młoda tak pisała, że nie sposób
było domyśleć się nie tylko wyrazów ale całych zdań. Pani mówi: Zadałam
pytanie, Ola zgłosiła się do odpowiedzi, wstała, odpowiedziała, ja nic nie
zrozumiałam, ale skoro się zgłosiła, to widocznie wiedziała, więc postawiłam
piątkę. :) Teraz sepleni. Ale nikt nie ma problemów ze zrozumieniem jej.
Namiętnie czytała książki, więc pisze teraz bezbłędnie. Ma męża, synka i
dzidziusia w drodze.