anatemka 05.04.04, 15:58 muszę sie pochwalić!!Pewnego b. wczesnego poranka mąż szykował się do pracy, ja udawałam że śpię, młody sie przebudził, popatrzył i mówi: ciii tatu,mama pi. :)))))) kochane dziecko:)))) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
rysa9 Re: powiedzieli... 05.04.04, 22:05 GRATULACJE!!!! :-) Pierwsze długie zdanie mój synek powiedział całując mnie, gdy wychodziłam do pracy: "TATA CHO DO MAMA!" I tata chcąc nie chcąc też mi dał buziaka ;-) Odpowiedz Link
soffica Re: powiedzieli... 06.04.04, 15:31 :) Świetne, gratulacje dla maluchów :) A teraz coś z przdszkolowych stosunków damsko-męskich :) "Ciociu Kajoj mnie bije a ja duse Ade" :) tłum: Karol mnie bije a ja duszę Adę :) Odpowiedz Link
anatemka Re: powiedzieli... 06.04.04, 19:19 soffica,no wiesz! przeciez to tak jasno powiedziane że nie trzeba tłumaczyć:)) Jak dzisiaj wychodziłam do pracy, usłyszałam:mamo nie ić. Podobno na wiosnę rozwija się mowa u dzieci:) a może to tran działa?:)))) a może ćwiczenia buźki? a może mielinizacja postępuje?:) Odpowiedz Link
soffica Re: powiedzieli... 08.04.04, 12:23 "Mamo jeśteś podobna do wijka" :))))) oops! Odpowiedz Link
igga-81 Re: powiedzieli... 08.04.04, 17:31 a moja córcia powiedziała tacie TATA DA BUZI Odpowiedz Link
anma Re: powiedzieli... 29.04.04, 23:10 Dzisiaj jechaliśmy rano do przedszkola i na mijanej przez nas stacji benzynowej traktor(!) tankował benzynę. Mówię więc do synka "popatrz traktor tankuje benzynę" (w końcu w dużym mieście traktor to osobliwość:-) Kamiś na to: "Pije". Mówię więc "nie pije tylko tankuje" A on swoje "Pije". No to mówię "Nie pije bo benzyna jest niedobra i brzydko pachnie" NA to moje dziecko bez zastanowienia "Ełik" (co oznacza Airwick - odświeżacz powietrza, tylko nie wiem czy tak się to pisze). Rozbawił mnie tym:-) A kilka dni temu na przedszkolnej wycieczce, na której również byłam mój synek dostał hot-doga (podobnie jak wszystkie dzieci). Usiadł sobie na pieńku obok pani wychowawczyni i mówi "Jem buke, mniam mniam mak" (mak=smak, buke=bułke). Ale byłam dumna z tak długiego zdania:-))) No to się pochwaliłam, ale chyba do tego służy ten wątek, nie? :-))) Pozdrawiam Odpowiedz Link
anatemka Re: powiedzieli... 30.04.04, 19:13 Mój syn całe dnie siedziałby na dworcu kolejowym i ogladał pociągi (średnio jeden na godzinę jeździ). Ostatnio bylismy na spacerze, młody chciał iść na stację. Mąż mówi: synku, idziemy do domu, bo mama nie ma czasu, musi iść do pracy. Miłosz: tak, papa mama, tam dom stoi. Ja mam , o ( i pokazuje na ręke tam gdzie ludzie mają zegarek, że niby on czas ma). Odpowiedz Link
rysa9 Re: powiedzieli... 12.05.04, 22:26 Mojemu synkowi wpadł za łóżko metalowy krążek (taki z chipsów). Oceniłam sytuację i stwierdziłam, że nie dam rady go wyciągnąć, więc zaproponowałam, żeby tata spróbował. A na to moje dziecko: "Tata ma długa renka." Odpowiedz Link
anma Re: powiedzieli... 13.05.04, 14:52 FAjnie:-)) Mojemu też się zdarzają już coraz bardziej złożone wypowiedzi:-))) Na przykład czekaliśmy na windę w jakimś urzędowym budynku i dużo ludzi było. I moje dziecko zaniepokojone chyba ze się nie zabierzemy mówi: "Tekak moja kojej" (teraz moja kolej). Albo babcia kupila mu prazynki ziemniaczane na opakowaniu których były narysowane dwie papryki: czerwona i zielona. Prazynki były posypane czerwoną papryką, synek pooglądał i mówi wskazując na zieloną paprykę: "O, inny kokon papapiki" (O, inny kolor papryki). Odpowiedz Link
oniryka Re: powiedzieli... 20.05.04, 13:51 Mój synek (27 mies.)mówi do mnie moje Ola (moja Karola), a pewnego dnia, za radą starszego brata zaczął mnie ciągnąć do drzwi z tekstem "idzi Du Du da" (idziemy na Scoobie Doo dwa) Odpowiedz Link
anatemka Re: powiedzieli... 11.02.05, 22:50 no to kto to przetłumaczy;) kum kum lech lech bocian dech? dech. koda e nie tech! Odpowiedz Link
mela27 Re: powiedzieli... 12.02.05, 00:31 A ja jestem dumna z mojej Olci, bo dziś jej dziadek Jasiu miał urodziny, a ona z tej okazji wyśpiewała mu gromkie: "kolak, kolak, gie je nam, kolak!". A po namyśle dodała: "badzo kocham dziadzia Jaku" To był dla niego najlepszy prezent! Dla niezorientowanych - ten "kolak, kolak", to Sto lat, oczywiście! Ela-Mela Odpowiedz Link
wstreciuchaa Re: powiedzieli... 20.02.05, 19:20 No to ja spróbuję tego tłumaczenia: Kum, kum, rech, rech bocian zdechł? zdechł szkoda, że nie trzech ;o) Czy tak to miało być??? Mój Jasiek jest mistrzem w gadaniu po "jaśkowemu" a ja baaardzo staram sie go zrozumieć (ma 20 miesięcy). Z "normalnych" słów mówi ne, kika, tata, mama i chyba nic więcej. Od niedawna chodzimy do psychologa i logopedy...zobaczymy jakie będą rezultaty. Pozdrawiam serdecznie Dorka Odpowiedz Link
mgosia69 Re: powiedzieli... 15.02.05, 11:46 Jejku!!! Mały nie radził sobie z przejściem przez "zasieki w piwnicy" i powiedział do taty "Podaj mi rękę". Zawsze mały kroczek do wielkich osiągnięć. Odpowiedz Link