jola.kp
20.03.05, 21:21
Witaj!
ten lek jest na dotlenienie mózgu ,lepszy rozwój fizyczny i
psychiczny.Polecil mi go homeopata-bioenergoterapeuta, chodzę do niego raz w
miesiącu i mu ufam.To on powiedzial ,że należy zrobić badanie eeg i ,że
wyjdzie ono źle i że mój synek nie ma autyzmu.Ja po przeczytaniu chyba prawie
wszystkiego na ten temat też tak sądzę, chociaż ma pewne cechy dziecka
autystycznego np:trzepotanie rękami i nie lubi patrzec ludziom w oczy(ze mną
kontakt wzrokowy jest dość dobry),no i
jeszcze nie mówi, prócz mama tata mial,ciii
jak pokazuje cicho i sii..jak robi albo zrobi siku.Czasami wydaje mi się,ze
on nie kojarzy tego, że jak chce coś to trzeba wolać mama albo tata.W takich
wypadkach przychodzi po nas i ciagnie nas za rękę pokazując palcem czego chce
albo specyficznie mruczy albo krzyczy.Ale jak
proszę go żeby pokazal gdzie jest mama albo tata to pokazuje na nas i na
zdjęciach tez nas rozpoznaje więc może sie tak przyzwyczail,że nie wola a my
i tak wiemy czego chce więc po co ma wolać.
Ja mam za sobą
dopiero 2 wizyty u neurologopedy ale dostalam już namiar od p.psycholog na
dobrego specjalistę w tej dziedzinie i mam nadzieję,że on się sprawdzi.
chodzimy do psychologa ale szczerze mówiąc nie mam do tej pani zaufania po
pierwszej wizycie u niej zalamalam się no i przede wszystkim nie dostalam
żadnych wskazań co mam robić ,powiedziala,że przygotuje nam literaturę na
następne spotkanie i porozmawiamy no i stwierdzila po tym pierwszym
spotkaniu ,ze stan mojego Misia jest poważny!Bylam w szoku ! nie moglam już o
niczym myśleć tylko przypominaly mi się te poważne przypadki z literatury
gdzie dzieci godzinami leżą i patrzą w sufit itp!Na szczeście po 2 dniach mi
przeszlo i wrócil zdrowy rozsądek i szukalam pomocy gdzieś dalej tak trafilam
na Solaris I Skolar.Jedna
p.psycholog stwierdzila,ze stan mojego Misia jest poważny inna,ze to nie
autyzm tylko zwykle opóźnienie rozwojowe i że po ćwiczeniach powinno wrócić
na wlaściwe tory,p.neurolog stwierdzil,że to zaburzenia rozwojowe z
elementami autyzmu, a w SCOLARZE jestem dopiero po pierwszej obserwacji ale
już zaznaczylam,ze nie oczekuję diagnozy bo ona mi do niczego nie jest
potrzebna chcę tylko planu terapii i polecenia mi jakiegoś dobrego ośrodka na
Śląsku i dobrych terapeutów.Doszlam do wniosku ,ze czy uznają ,ze to cechy
autystyczne czy nie to i tak warto dostac wreszcie plan terapii i jakieś
konkretne zalecenia i coś porzadnie zaczać robić(ja ćwiczę tylko zgodnie z
tym co przeczytalam w literaturze i moim wyczuciem nie dostalam jeszcze od
nikogo żadnej konkretnej wskazówki).
Nie wiem czy to tylko moje zludzenie czy
rzeczywiście są postępy.Ale jeszcze miesiąc temu kiedy jeszcze nie dawalam mu
baryty carbonicum i nie bylo bioenergoterapi i ćwiczeń mój synek mówil tylko
mama i tata i to raz na kilka dni teraz jest lepiej i wciąz coś pokazuje i
mówi kaka albo tada więc jestem dobrej myśli i powiedzial już oko i tata
papa!
ale czy to nie bylo przypadkowe?ale i tak się cieszę.Mam nadzieję,że przez te
pól roku zrobi duże postępy i we wrzesniu pójdzie z trzylatkami do
przedszkola i będzie umial się z nimi porozumieć.We wtorek druga wizyta w
SCOLARZE on nie zachowuje sie tam naturalnie i to mnie martwi np oglądal
ostatnio pilkę chyba z 5 min(byla b.kolorowa) a w domu jak ma pilkę to ją
kopnie albo rzuci i koniec!Więc myślę,ze to panie psycholog zaliczyly do
zachowań autystycznych no i nie bawil się autkiem tylo popatrzyl i rzucil i
zabral się za plastikowe male cyferki z których ukladal liczbę 10 po
pokazaniu przez p.psycholog jak to się robi-to pewnie tez będzie uznane za
odbiegające od
normy przesadne zainteresowanie malymi przedmiotami i nadmierna fascynacja!
Czasami nie
potrafię juz na niego patrzeć normalnie tak jak kiedyś jeszcze 2 miesiące
temu jak sie bawil to się bawil a teraz wszystko analizuję.Już 2 razy wpadlam
w rozpacz i plakalam do 3 nad ranem!ale staram się być silna i robić wszystko
co się da ,zeby nie stracić żadnego dnia.
Mam nadzieję,że Cię nie zanudzam! Jesli tak to wybacz!
Ale nie znam nikogo kto ma takie problemy i z kim mogę na ten temat
porozmawiać.
Cieszę się ,ze Wam się udaje iść do przodu!to takim osobom jak ja daje
nadzieję i wiarę,że nam też się uda!
Jeśli mogę to będę pisala do Ciebie aby skonsultować moje kroki z Twoim
doświadczeniem.
Pozdrawiam Jola