mamisio
23.02.06, 11:15
Mój synek ma 2 lata i 4 miesiące, poród powikłany, przyduszony.. Chodzi mi o
mowę: mówi mama, tata, ciocia, Zuzia, kawa i inne.. ostatnio pięta i kant.
Wszystko rozumie, wykonuje wszystkie polecenia, byłam u logopedy.. kazała
czekać, dmuchanie w słomkę, dmuchanie baniek mydlanych, kląskanie ma
opanowane do prefekcji ale ja się martwię, do kiedy mam czekać, świetnie
pokazuje i mówi nie ma (rozkłada rączki),naliczyłam że mówi około 35 słów +
dzwiękonaśladowcze. I nie wiem czekać i po wakacjach jak się nic nie ruszy
zacząć go diagnozować? Tv nie ogląda, dużo mu czytam, mówię do niego, staram
się zapewniać mu kontakt z dziećmi.. tylko synek mojej siostry w wieku 2 lat
mówił zdaniami, córeczka też... za to Michas jeżdzi już na dużym
rowerku,fizycznie i ruchowo jest rozwiniety aż nadto. Chyba oczekuje
uspokojenia z Twojej strony, że tak może być.Będę wdzięczna za Twoją opinię.
Pzdr. Magda