Dodaj do ulubionych

Zachwyca mnie ...

11.05.04, 17:25
Zachwyca mnie natura i naturalnosc; piekno w kazdej postaci (lecz szczegolnie
kobiecej); namietnosc i zar (jako przeciwstawienie obojetnosci); zmyslowosc
(w tym niedoscigniona zmyslowosc kocich ruchow); erotyzm rozumiany jako
tesknota, pokusa i pragnienie.

rivers
Obserwuj wątek
    • orissa Re: Zachwyca mnie ... 11.05.04, 17:29
      :-)))))
    • bachantka Re: Zachwyca mnie ... 12.05.04, 14:36
      Zachwyca mnie to, co pięknie jest w sobie ukryte i nieoczywiste, i dostępne
      tylko czujnym oczom, które widzieć potrafią zawsze ciut dalej i ciut czulej...
      Zachwyca mnie powolność z jaką sekret się ludzki zdobywa,
      zachwyca zapał z jakim co dnia, dzień ma odwagę pomimo nas nadchodzić.
      Zachwyca mnie zawsze, kiedy mogąc być podłą, zmilczeć zdołam, bo cóż mnie
      ludzkie gadania obchodzic mogą, kiedy każdy kto przeciwko mnie się zwraca, jest
      tylko pełną niezrozumień istotą, która (to pewne) też tak, jak ja kiedyś kogoś
      kochała lub kocha, kiedyś stratę poniosła i cierpiała bardzo, i która na pewno
      czegoś się boi. Zachwyca mnie ta jednakowość. Bo dzięki niej niczyje słowa nie
      są straszne, nie dość straszne, by mnie mogły doganiać. A ja pozostaję łagodną.
      I nadal zachwycać się umiem...
      Zachwyca mnie poważne spojrzenie, zachwyca mnie spojrznie usmiechów pełne, bo
      wszystko tylko z dobrego spojrzenia pochodzi.
      I bezczelnie zachyca mnie moje straceńcze dążenie, aby mimo wszystko, mimo
      tego,że za piąkne bywają słowa, a dusza za pełna znaczeń, a przez to
      niewiarygodna, pisać, tak właśnie....zachwyca mnie to,że dąsy niczyje mojego
      pisania zmienić nie umieją. I tak być musi:))
      Zachwyca mnie ,że znowu jest wiosna, tak po prostu jak gdyby nigdy nic.
      Zachwyca mnie moc metafor.
      Zachwyca mnie upór z jakim błędy rozliczne popełniam, psując moje życie brakiem
      rozsądku i serca nadmiarem.
      Zachwyca mnie łatek przyklejanie.
      Zachwyca mnie więcej niż możliwe, i może dla tej umiejętności zachwytów, nie
      muszę, aby istnieć, aby byc zauważoną patrzec na ludzi z surowością, która
      nawet z niewinnej intencji uczynić umie zbrodnię, która wrażliwość z uroku
      odziera dla samej przyjemności jej obszarapania, która dla irytacji i jątrzenia
      gorzkiego w ustach posmaku wszystko zrobi, wszystkiem zaprzeczy, wszystkiemu w
      oczy patrząc skłamie. Zachwyca mnie to,że mnie to omija.Że mnie to nie dotyczy.


      Pozdrowienia (bo ja niepoprawna lubię pozdrawiać)
      dla wszystkich przyjaciół i nie.


      Magnolia

      • nonstop Re: Zachwyca mnie ... 12.05.04, 15:46
        O, jakże piękne to.

        Ale gdyby tak wziąć i treść wycisnąć, co by pozostało?
        Primo: najbardziej Autorkę zachwyca sama Ona, zresztą nihil novi;
        Secundo: są jakieś istoty, "pełne niezrozumień", które nie pojmują, iż
        podłością jest "nie zmilczenie";
        Tertio: coś jeszcze o gorzkim posmaku w ustach, (asafetyda)?

        E nie, poddaje się i proszę o najniższy wymiar kary (znaczy, torebkę).
        Bez pozdrowień.

        --
        quieta.non.movere
        • bachantka Re: Zachwyca mnie ... 12.05.04, 22:48
          Ha, i non się wtrącić musiał....tak, tylko jeszcze ciebie brakowało.
          Zachwyca mnie nona pozorny nonkonformizm....
          Zachwyca zacietość i złosliwość wody pierwszej,
          Zachwyca nonia interpretacja pełna intencji nazbyt oczywistych,
          Zachwyca nona przewidywalność....
          I zachwyt mnie zachwyca z jakim non musiał niewątpliwie ten post pisać,
          zachwyt nona nad nonem oczywiście.


          A ja pozdrawiam uprzejmie, jak zawsze,
          torebeczke podając i nona z torebeczką sam na sam zostawiając.
          Magnolia
          • nonstop Re: Zachwyca mnie ... 13.05.04, 09:30
            bachantka napisała:

            > Ha, i non się wtrącić musiał....tak, tylko jeszcze ciebie brakowało.
            > Zachwyca mnie nona pozorny nonkonformizm....
            > Zachwyca zacietość i złosliwość wody pierwszej,
            > Zachwyca nonia interpretacja pełna intencji nazbyt oczywistych,
            > Zachwyca nona przewidywalność....
            > I zachwyt mnie zachwyca z jakim non musiał niewątpliwie ten post pisać,
            > zachwyt nona nad nonem oczywiście.
            >
            >
            > A ja pozdrawiam uprzejmie, jak zawsze,
            > torebeczke podając i nona z torebeczką sam na sam zostawiając.
            > Magnolia

            Zachwyca mię tu znaczny spadek zachwytów, z 16 do 7.
            Poza tym post krótszy jest, zachwycająco.
            hyhy
        • lucy.berliner zachwycil mnie non stop 13.05.04, 10:24

          swoja wypowiedzia. i tym, ze bez pozdrowien!
          malo czasu mam i o ile czasem czytam te forumowe zlote mysli, to rzadko cos
          pisze. tym bardziej ucieszylo mnie, ze ktos, czyli non, tak ladnie ujal to,
          czego sama nie mialam sily napisac. jesli wiec pozwoli-podpisze sie pod jego
          postem.

          z pozdrowieniami. dla non stopa.

          lucy
          • nonstop Re: zachwycil mnie non stop 13.05.04, 10:52
            My nonstop łaskawie pozwalamy nas pozdrawiać.
            :-)
          • bachantka Re: zachwycil mnie non stop 13.05.04, 12:37
            A zatem oto i torebeczka dla ciebie lucy:).
            Dam ci dwie, druga większa z trudem zdobyta, po cemencie, dla krieka, przekaż...

            Widzę "jasno w zachwyceniu" was i wasze torebeczki, widok nieco turpistyczny
            może się to okazać, jednak patrzę i się zachywcam, a czemu nie...
            No i pozdrawiam oczywiście. A czemu nie...Trzeba czegos więcej, aby zdolność
            moją do zachwytów wygasić, powodzenia życzę.;))))

            Magnolia torebeczki rozdająca...;)




            Magnolia
            • lucy.berliner Re: zachwycil mnie non stop 13.05.04, 16:08
              Magnolio,
              dzieki za torebeczki, przekaze z przyjemnsocia, przy okazji, na pewno sie
              przydadza, biorac pod uwage, co i jak sie tu czasem pisze.

              Ale moznaby zmniejszyc zuzycie torebek, gdybys na przyklad zmodyfikowala choc
              troche sposob pisania i uczynila go bardziej strawnym dla wytrawnych
              czytelnikow (ktorych tu przeciez nie brak).

              Byloby to z korzyscia dla srodowiska i natury (bliskiej przeciez Twemu
              wrazliwemu sercu), nie mowiac o czytelnikach.

              Nie musisz odpowiadac. Moge nie miec wiecej szansy przeczytania Twych slow.
              Lucy
              • rivers Re: zachwycil mnie non stop 13.05.04, 17:51
                lucy.berliner napisała:

                > Ale moznaby zmniejszyc zuzycie torebek, gdybys na przyklad zmodyfikowala choc
                > troche sposob pisania i uczynila go bardziej strawnym

                Mdlosci, tak tutaj powszechne, to raczej przypadlosc (nadmiar zolci?) ktora
                nalezy leczyc. To problem tych, ktorzy na nie cierpia. Szkoda, Lucy, ze tego
                nie widzisz. Szkoda, ze wchodzisz w to rzygajace towarszystwo.
                • toulaa Re: zachwycil mnie non stop 14.05.04, 16:39
                  rivers napisał:

                  > Szkoda, ze wchodzisz w to rzygajace towarszystwo.


                  No, coraz ładniej, zawsze- tak- opanowany- i- nad emocje- rozum- przedkładający-
                  riversie. A jeszcze tak niedawno aż skamlałeś, by się do tego " towarzystwa"
                  dostać...
                  • hundert Re: zachwycil mnie non stop 15.05.04, 14:53
                    toulaa napisała:

                    > rivers napisał:
                    >
                    > > Szkoda, ze wchodzisz w to rzygajace towarszystwo.
                    >
                    >
                    > No, coraz ładniej, zawsze- tak- opanowany- i- nad emocje- rozum-
                    przedkładający
                    > -
                    > riversie. A jeszcze tak niedawno aż skamlałeś, by się do tego " towarzystwa"
                    > dostać...

                    Poważnie ,aż skamlał????????:0
              • bachantka Re: zachwycil mnie non stop 13.05.04, 19:16
                A mogę odpowiedzieć? Króciutko? Albo nie, wiesz co napiszę ciut więcej, do
                ciebie i wytrawnych czytelników, których jesteś przedstawicielką.

                Do Lucy:
                Wiesz Lucy, wszystko to kwestia gustu i upodobań, niektórym się moje pisanie
                nie podoba innym się podoba, jesli Tobie nie, to nie czytaj po prostu i już,
                ok? Ja stylu nie zmienię, bo...bo dziś nie jest Dzień Dziecka?;)) Nie zmienię,
                bo nie. Nie można zadowolić wszystkich, ja nie zamierzam próbować. Nie wiem
                jednak, czym sobie zasłużyłam na tę ilość jadu, która na mnie z twojego postu
                spłynęła...zagadka....
                Nie znasz mnie Lucy wcale.
                Zastanawiam się, czym ci się narazić mogłam...
                gdyż za tak złośliwym postem kryć się coś więcej musi
                niż tylko twoje zbrukane poczucie estetyki.

                Do wytrawnych:
                Kim są wytrawni czytelnicy? I co czyni z nich wytrawnych czytelników?
                Czyżby wytrawny czytelnik to ten, który z właściwym sobie wdziękim prosi o
                torebkę? Czy może to ten, który uważa,że słowami można zanieczyścić środowisko?
                A może to ten, co się z cudzej wrażliwości natrząsa, tylko dlatego,że jej nie
                rozumie, albo mu ona nie odpowiada? Kim są wytrawani czytelnicy? I dlaczego
                dzielni bywają tylko w stadzie?


                Pozdrawiam Ciebie i pozostałych wytrawnych...
                Nie musisz odpowiadać.

                Magnolia

                Ps.
                Do szczególnie wytrawnych:
                Proszę mnie krytykować. Ależ zapraszam do krytyki, no dalej wiem, że
                chcecie;),ale....zapraszam też do przejrzenia słowników i zapoznania się ze
                znaczeniem terminu krytyka. Ach, no i oszczędźcie mi uwag takich jak: jaki
                tekst, taka krytyka... to nie jest tak. Krytykując mówicie coś o sobie, tak
                naprawdę taka krytyka, jaki krytyk. O mnie mówicie tylko tyle, ile się w waszej
                interpretacji i postrzeganiu mnie mieści, a ja i moje pisanie mam tyle twarzy,
                ilu jest ludzi mnie czytających, stąd nikt z was praw do jednej jedynej trafnej
                opinii o moich postach mieć nie może. I nikt mi nie może kazać czy zalecić
                nawet, abym zaczęła pisać inaczej. W naszych postmodernistycznych czasach nie
                ma jednego odczytania żadnego tekstu. Nawet tak banalnego pisania jak moje
                posty to dotyczy. Każdy z was jest współautorem, czyż nie?
                Każde wasze słowo o was mi opowiada.
                Więc słucham dalej.
                Co mi jeszcze o sobie opowiecie?
                • kriek Re: zachwycil mnie non stop 14.05.04, 00:34
                  bachantka napisała:

                  > Czyżby wytrawny czytelnik to ten, który z właściwym sobie wdziękim prosi o
                  > torebkę? Czy może to ten, który uważa,że słowami można zanieczyścić
                  środowisko?

                  tak, to ten. tu na forum slowa to przeciez cale nasze srodowisko, widzisz cos
                  wiecej? jestesmy jak te beztlenowce w jelicie grubym ;-)

                  > W naszych postmodernistycznych czasach nie ma jednego odczytania żadnego
                  > tekstu. Nawet tak banalnego pisania jak moje posty to dotyczy. Każdy z was
                  jest współautorem, czyż nie?

                  to mnie nielekko wystraszylo, ale w razie czego zeznam, ze ja tylko poprawialem
                  Ci przecinki ;-)
                  • bachantka Re: zachwycil mnie non stop 14.05.04, 02:22
                    Strach jest rzeczą naturalną, każdy się boi.

                    Poprawiać, jakież to przyjemne. Przecinki zwłasza.

                    Beztlenowce....hm....tak racja.

                    Kriek mi mówi o sobie...ale ja nic nie powiem. Sekret, sekret. Między słowami.



                    Magnolia
                    • agni_me zachwyciło mnie odkrycie 14.05.04, 10:17
                      Już wiem z kim tak szalenie intensywnie kojarzyła mi się bachantka:

                      uderz w stół, kropki, moje wiersze (tu zachwyty) wielu się podobają,
                      pokazujecie mi siebie, nawet mania pt. co ci złego zrobiłam, bo przecie tyle
                      złośliwości..., a ja i tak się uśmiecham, niewinne wykorzystywanie wiadomości z
                      privów, bo przecie jestem taka dobra i wrażliwa. Teraz tylko czekać na teorię o
                      spisku.

                      Przecież to forumowa bliźniaczka kogoś doskonale nam znanego, prawda? To teraz
                      mały konkurs, a w nagrodę nie napiszę wam wierszyka ;-)))
                      • aleksheandra Re: zachwyciło mnie odkrycie 14.05.04, 10:21
                        agni_me napisała:

                        > To teraz
                        > mały konkurs, a w nagrodę nie napiszę wam wierszyka ;-)))

                        wojtek rozwiązał ten konkurs, zanim :)))))))))))))))))))
                        w nagrodę - talon na balon

                        --
                        czy moze pojac rozum ludzki
                        oko wpisane w trójkąt... bermudzki?
                        • agni_me Re: zachwyciło mnie odkrycie 14.05.04, 10:28
                          wojtek się nie liczy, wojtek ma straszliwe wyczucie stylu innych, on po
                          pierwszych literkach bezbłędnie kojarzy. :-)
                          • aleksheandra Re: zachwyciło mnie odkrycie 14.05.04, 10:30
                            agni_me napisała:

                            > wojtek się nie liczy
                            poza kąkursem znaczy???

                            --
                            czyż może pojąć rozum ludzki
                            oko wpisane w trójkąt... bermudzki?
                          • bachantka Re: zachwyciło mnie odkrycie 14.05.04, 11:00
                            O to to to, straaaszliwe ma to wyczucie, faktycznie, straszliwe. Lepiej bym
                            tego nie określiła.:)))))))))
                            Agni dla mnie jesteś bezapelacyjnym zwycięzcą "kąkursu" na najtrafniejsze
                            okreslenia i formułki osób przeróżnistych dotyczące. W nagrodę nie będzie
                            wierszyka, dziś.;)


                            Magnolia - pozdrawiająca jak zawsze.
                            • agni_me Re: zachwyciło mnie odkrycie 14.05.04, 21:24
                              bachantka napisała:

                              > Lepiej bym > tego nie określiła.:)))))))))

                              Poczułam się jak kriek zaniepokojona.
                      • bachantka Re: zachwyciło mnie odkrycie 14.05.04, 10:55
                        Szalenie intensywnie...opis doskonały jest to skojarzeń twoich.

                        Zakaładam jednak,że nie mogę brać udziału w konkursie na mojego zagubionego
                        bliźniaka? Szkoda.

                        :))
                        Magnolia
                        • toulaa Duch Uciskanej Urszulki chichocze złowieszczo 14.05.04, 16:37



                          • bachantka Re: A wśiekłe psy wyją w oddali (n/t) 15.05.04, 10:03
                            • bachantka Re: A wśiekłe psy wyją w oddali (n/t) 15.05.04, 10:04
                              Wściekłe*


                              Ach, te moje literóweczki kochane...;)
          • rivers Re: zachwycil mnie non stop 13.05.04, 14:32
            A wiec juz wiem, co sie podoba Lucy Berliner:

            "Zachwyca mię tu znaczny spadek zachwytów ...
            hyhy"

            "strzez sie, uwazaj na swoje buty! Przywolanie kociego imienia nadaremno
            w tak eunuszym kontekscie nie ujdzie ci na - nomen omen - sucho ;-)"

            Tym razem jak kiwam glowa ze zdziwieniem, Lucy.
            • lucy.berliner Re: zachwycil mnie non stop 13.05.04, 15:39
              rivers napisał:

              > A wiec juz wiem, co sie podoba Lucy Berliner:
              >
              > "Zachwyca mię tu znaczny spadek zachwytów ...
              > hyhy"
              >
              > "strzez sie, uwazaj na swoje buty! Przywolanie kociego imienia nadaremno
              > w tak eunuszym kontekscie nie ujdzie ci na - nomen omen - sucho ;-)"


              dobrze wiesz, co mi sie podoba, a co nie. nie udawaj, ze w ciagu czytania
              jednego wpisu na temat jednorazowej trafnosci widzenia nona (o wypowiedzi
              krieka nic nie mowilam przeciez, projekcja jakas tu wystapila) wyparles ze
              swiadomosci cala wiedze na temat tego, co mnie naprawde zachwyca. moze to nie
              jest nieodwracalne?

              > Tym razem jak kiwam glowa ze zdziwieniem, Lucy.

              pokiwaj, jesli to konieczne. a potem pogadamy jak lucy z riversem, ok?

              Lucy
        • kriek Re: Zachwyca mnie ... 13.05.04, 11:35
          nonstop napisał:

          > E nie, poddaje się i proszę o najniższy wymiar kary (znaczy, torebkę).
          > Bez pozdrowień.
          >

          nonu, zauwazyles, ze to zawsze na wiosne sie wylega? Jakie znowu torebki? -
          myslisz ze Prada szyje w wersji stulitrowej? tym razem to wor po cemencie nam
          sie przyda, na pewno zostalo ci pare na placu ;-)
          rivers, strzez sie, uwazaj na swoje buty! Przywolanie kociego imienia nadaremno
          w tak eunuszym kontekscie nie ujdzie ci na - nomen omen - sucho ;-)
          • rivers Re: Zachwyca mnie ... 13.05.04, 16:04
            Juz wiadomo, kriek, ze potrafisz kopnac. Szczegolnie bedac w grupie, gdy wokol
            slychac zyczliwy rechot (hy hy) przyjaciol.
            • kriek Re: Zachwyca mnie ... 13.05.04, 16:38
              rivers napisał:

              > Juz wiadomo, kriek, ze potrafisz kopnac. Szczegolnie bedac w grupie, gdy
              > wokol slychac zyczliwy rechot (hy hy) przyjaciol.

              riv, poczytaj sobie archiwum, tam sa dowody mojego sledziennictwa. nie rzucaj
              slowami, ktore znacza zbyt wiele, zeby je swiechtac po calym necie, to nie bede
              kopal. A zreszta, gadaj co chcesz, byle nie o kotach :-)

              chcesz torebke?
              (landrynek, zostaly mi same rozowe)
    • jadowita.zmijka Re: Zachwyca mnie ... 12.05.04, 14:38
      rivers napisał:

      > Zachwyca mnie natura i naturalnosc; piekno w kazdej postaci (lecz szczegolnie
      > kobiecej); namietnosc i zar (jako przeciwstawienie obojetnosci); zmyslowosc
      > (w tym niedoscigniona zmyslowosc kocich ruchow); erotyzm rozumiany jako
      > tesknota, pokusa i pragnienie.
      >
      > rivers
      >

      :))))))))))))))))))))))
    • senne_marzenie a teraz niektore panie 12.05.04, 14:42
      zachwycaja sie riversem:)
      • kamila77 Re: a teraz niektore panie 12.05.04, 14:45
        Mnie lessu uprzedzilas :)
        • senne_marzenie Re: a teraz niektore panie 12.05.04, 14:48
          jednomyslnosc. wiadomo:)
    • pikus Re: Zachwyca mnie ... 12.05.04, 16:52
      rivers napisał:

      > erotyzm rozumiany jako
      > tesknota, pokusa i pragnienie.

      czyli TPP. Mnie sie przypomnial inny skrot:
      TPiEKP. Ktos rozszyfruje? :)

      > rivers

      Pikus
      • szumuszu Re: Zachwyca mnie ... 12.05.04, 23:35
        pikus napisał:

        > TPiEKP. Ktos rozszyfruje? :)

        no przecież to oooczywiste chyba..
        Towarzystwo Polskiej i Europejskiej Komendy Padnij
        • pikus Re: Zachwyca mnie ... 13.05.04, 11:13
          szumuszu napisał:

          > pikus napisał:
          >
          > > TPiEKP. Ktos rozszyfruje? :)
          >
          > no przecież to oooczywiste chyba..
          > Towarzystwo Polskiej i Europejskiej Komendy Padnij

          Nie. Ja mialem na mysli, uwaga, Towarzystwo Popierania
          i Eksploatacji Kultury Pultuska.

          Pikus
          • nonstop Zachwyca mnie Pułtusk 13.05.04, 11:36
            Popierania to rozumiem, ale jak się eksploatuje Kulturę?
            :)
            • szumuszu Re: Zachwyca mnie Pułtusk 13.05.04, 12:09
              nonstop napisał:

              > Popierania to rozumiem, ale jak się eksploatuje Kulturę?
              > :)

              hmm.. no jak?
              normalnie
              bierzesz.. i eksploatujesz
              a jak już się wyeksploatuje to zostaje chamstffo i drobnomieszczaństffo
              tak jakoś...
              • mikip1 Re: Zachwyca mnie Pułtusk 13.05.04, 12:18
                szumuszu napisał:

                > nonstop napisał:
                >
                > > Popierania to rozumiem, ale jak się eksploatuje Kulturę?
                > > :)
                >
                > hmm.. no jak?
                > normalnie
                > bierzesz.. i eksploatujesz
                > a jak już się wyeksploatuje to zostaje chamstffo i drobnomieszczaństffo
                > tak jakoś...
                wężykiem , wężykiem, jasiu.............
            • pikus Re: Zachwyca mnie Pultusk 13.05.04, 12:56
              nonstop napisal:

              > Popierania to rozumiem, ale jak sie eksploatuje Kulture?
              > :)

              Non NIE WIE :)
    • szumuszu Re: Zachwyca mnie ... 12.05.04, 23:33
      nijak do głowy mi nic nie przychodzi i mam taką teorię swą, że zachwyt jest
      niepodzielnie związany z chwilą zachwytu owego i później rozpamiętywany
      zachwytem się tak naprawdę już być nie zdaje nazbyt...

      albo odwrotnie
      • maggy Re: Zachwyca mnie ... 13.05.04, 12:43
        szumuszu napisał:

        > nijak do głowy mi nic nie przychodzi i mam taką teorię swą, że zachwyt jest
        > niepodzielnie związany z chwilą zachwytu owego i później rozpamiętywany
        > zachwytem się tak naprawdę już być nie zdaje nazbyt...
        >
        > albo odwrotnie
        no bingo! MaciuSzu :-) co prawda są tacy, którzy opisują zachwyt tak
        sugestywnie, że można się zachwycić opisem, ale to już tak jakby wyrób
        czekoladopodobny zamiast czekolady, albo lizak drewniany przez szybę ;-)))
        znaczy trzeba się zachwycać indywidualnie i ewentualnie podzielić zachwytem
        naszym na bieżąco, co zapewne zaowocuje niezrozumieniem pełnym [jak to mawia
        bigott, tylko ładniej] :-)
        m.
        • she_5 a to? 13.05.04, 13:41
          maggy napisała:


          Margit, a to?
          Zachwycam sie Twoim zachwyceniem...
          • maggy Re: a to? 13.05.04, 13:48
            sziszaku, jakoś ostatnio mało miałam do czynienia z idiotami ;-))) [n/t]
            m.:)
            • she_5 Re: a to? 13.05.04, 15:01
              maggy napisała:

              > sziszaku, jakoś ostatnio mało miałam do czynienia z idiotami ;-))) [n/t]

              ekhm.. marg..
              jak wykasować ten Twj wpis?
      • bachantka Re: Zachwyca mnie ...ta teoria 13.05.04, 12:51
        Teoria rewelacyjna. :)))
        Umiejetność zachwytów zatem się tu najistotniejszą okazuje, a ich przedmiot
        zminną...Zachwyt chwilką jest, a chwila niepewna...i mijająca, cóż kiedy życia
        akwarelką jest zachwycanie się, nawet kiedy chwila mija, i zachwycenie z nią
        razem....

        No mnie ta teoria zachwyca trwale....jednak.

        Szumuszu teoretyk wspaniały jest:)))

        Magnolia


      • hundert Re: Zachwyca mnie ... 15.05.04, 14:59
        szumuszu napisał:

        >
        > albo odwrotnie

        pyszny dowcip nadaje sie na sygnaturkę:))))))))
    • aleksheandra Zachwyca mnie ... 14.05.04, 11:32
      ... czasem trafność doboru nicka załozyciela wątku i topicu:

      jajka nonstop
      zachwyca mnie rivers
      rozbicie trzydziestolatka
      Wiedeń...Wiedeń... nightrain
      chodzi za mną kreon
      etc...
      • pikus Re: Zachwyca mnie ... 14.05.04, 11:44
        aleksheandra napisala:

        > ... czasem trafnosc doboru nicka zalozyciela watku i topicu:
        >
        > jajka nonstop
        > zachwyca mnie rivers
        > rozbicie trzydziestolatka
        > Wieden...Wieden... nightrain
        > chodzi za mna kreon
        > etc...

        A mozna znalezc jeszcze bez przesadzania o trafnosci:

        szukam meza savana_wr
        boskie polki dziewczyna lwa
        w obronie lwa widok z okna
        co uwazacie za najwieksze szczescie kreon
        co uwazacie za najwieksze nieszczescie toulaa
        w odpowiedzi na zapotrzebowanie spoleczne toulaa
        dlaczego nie zachwyca skoro zachwyca nonstop
        • aleksheandra albo: 14.05.04, 11:50
          szukam meza w savanach
          boskie polki - dziewczyny lwa
          obronię lwa. widok z okna
          najwieksze szczescie - kreon
          najwieksze nieszczescie - toulaa
          w odpowiedzi na zapotrzebowanie spoleczne - toulaa
          dlaczego non stop nie zachwyca, skoro zachwyca nonstopa

          etc...
          • toulaa Re:Zachwyca mnie... 14.05.04, 16:35
            ...widok ( w wyobraźni ) wyrazu twarzy riversa, gdy zobaczył, że w Jego wątku
            zachwycają się nie tylko Nim, ale też np. nonstopem.
            • rivers Re:Zachwyca mnie... 03.06.04, 18:36
              toulaa napisała:

              > ...widok ( w wyobraźni ) wyrazu twarzy riversa, gdy zobaczył, że w Jego wątku
              > zachwycają się nie tylko Nim, ale też np. nonstopem.

              Usmiech. Coz innego moze wywolac zachwyt nad nostopem?
    • oldkompleks Re: Zachwyca mnie ... 15.05.04, 10:29
      Za chwyty dziękuję.
      Za udział w zawodach nie biorę.
      (albo coś koło tego)
      Czy ktoś przeszedł do finału?
      • welur Re: Zachwyca mnie ... 15.05.04, 14:11
        Są takie dni,że nic nie zachwyca ale może to nie ten wątek?
        • feministka0.75 Re: Zachwyca mnie ... 03.06.04, 10:27
          welur napisała:

          > Są takie dni,że nic nie zachwyca ale może to nie ten wątek?

          Taaa... Nalezy poszukac: Kobieta-zdrowie-menstuacja...
          • welur Re: Zachwyca mnie ... 03.06.04, 13:48
            Też ale niekoniecznie.
    • elle.bellee Re: Zachwyca mnie ... 03.06.04, 19:17
      jesooo,rivers,tesz ci sie zachciało......
    • elle.bellee Re: Zachwyca mnie ... 03.06.04, 19:34
      aha,i jeszcze jedno,mnie tam nic nie zachwyca.Kropka.
      no chyba ze kocie ruchy,ale u kota

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka