Dodaj do ulubionych

Do opiekunów forum o czacie

26.01.05, 06:19
Bardzo proszę o wyjaśnienie: dlaczego nie mogę samej siebie nazwać pedałem?
W swoim wątku: "Specjalne miejsce dla pompona" umieściłam wczoraj kilka
wpisów, jeden z nich skasowano. Jego treść brzmiała: "co za pedalski nick?"
(i coś tam jeszcze, ale nie pamiętam, bo widziałam strasznie dużo filmów i
wszystko mi się już myli).
Wszystkie nicki: poziomeczka2, szybki_papieros, kocurek_rasowy i
kaszanka.w.aerozolu należą do mnie, są zarejestrowane pod tym samym numerem
IP i można to sprawdzić.
Jeśli nie mogę się do siebie zwracać "ty pedale" to oczywiście nie będę tego
robić, jednak prosiłabym o wytłumaczenie: dlaczego nie mogę tego robić?
Bardzo serdecznie dziękuję Państwu za uwagę, bardzo serdecznie.


-------------
nic nie jest tak proste, aby nie mogło być niezrozumiane
Obserwuj wątek
    • oldpiernik Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 08:15
      i w ogóle, dlaczego dozwolone sę wpisy nie na temat czatu
      jakies wierszydła i powieści
      no, to skandaliczne
      i to takich, co prawie nie chodza na czat
      jestem oburzony ;)

      pom, pozdrowionka ;)

      OLDGDERACZ
      • lubie.pomponiki Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 08:35
        Oldzie, jestem oburzona Twoim oburzeniem ;)

        pompon_oburzony

        Old, hejka:))

        ------
        Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
        Ajar
      • ramon1 Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 08:35
        ...nono, pompniki mają racje....
        • poo_5 Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 09:22
          A gdybyś mowiła do siebie :ja_pedale? I najlepiej tylko w
          pookoju "przyjaciele"?
          Ten pookój jest inny dla "innych".:))
      • mycha87 Re: Do opiekunów forum o czacie 27.01.05, 20:58
        hejka :) mam pytanko czy wiesz moze jak usunąc swoje forum lub ostatecznie
        zmienic wyglad ( tz. powiekszyć litery) w temacie mojego forum ???? prosze o
        pomoc ...
    • mario Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 10:22
      pompon :)
      sprawa jest prosta jak świński ogon: ktoś to wyrzezał li tylko z głębokiej
      troski o Ciebie! ;)

      mogłabyś się przecież sama na siebie obrazić, a w skrajnym przypadku złożyć w
      sądzie pozew przeciwko samej sobie o zniesławienie, wszak obraźliwe
      sformułowanie padło na forum publicznym i osoby postronne mogły na jego
      podstawie wyrobić sobie fałszywy pogląd o Tobie.

      jednakowoż taka sytuacja naraziłaby Cię na podwójne koszty, gdyż musiałabyś w
      tym celu zatrudnić dwóch adwokatów!
      dodatkowo z technicznego punktu widzenia proces taki byłby utrudniony, lub
      wręcz niemożliwy do przeprowadzenia z powodu nieodzownej nieobecności jednej ze
      stron, albowiem występując w roli zarówno pozwa jak i pozwanego mogłabyś
      stawiać się na rozprawę tylko jako jedna z tych stron. z tych samych powodów
      niemożliwa byłaby także konfrontacja obu stron.
      nie trzeba specjalnie wysilać wyobraźni, aby uzmysłowić sobie skalę problemu,
      gdyby w ów proces włączyć jako pozwanych także inne osoby, które mogą się
      obraźliwie na Twój temat wypowiadać, a które po bliższym zapoznaniu się ze
      szczegółami sprawy okazałyby się również Tobą.

      innymi słowy: opiekunowie forum zniszczyli dowód zbrodni, tłumiąc tym samym w
      zarodku ciąg komplikacji, jaki nieuchronnie by nastąpił.

      sama rozumiesz, że tak jest lepiej przede wszystkim dla Ciebie ;)

      (bo przecież nie napiszę, że niektórzy się po prostu zbytnio przejęli rolą i
      usiłują sobie udowodnić, że są bardziej papiescy od papieża, nie? przez palce
      by mi to nie przeszło ;))
      • 1212a Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 10:46
        pompon orissa od rana do nocy nie ma co robic to kasuje watki
        • arie Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 11:21
          Przypominam, że nie tylko orissa jest opiekunem tego forum.

          lubie.pomponiki nie każdy jest duchem świętym,żeby kojarzyć wszystkie Twoje nicki.

          Oczywiście, że samą siebie możesz nazywać jak chcesz, musisz pamiętać jednak, że
          jest to forum publiczne i nie wszyscy użytkownicy muszą być zorientowani, że
          rozmawiasz sama ze sobą.
          • mario Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 12:00
            drogi arie,
            a nie przyszło czasem do głowy Tobie i innym opiekunom forum, że to osoba, do
            której ktoś personalnie zwraca się na forum, lub która ewentualnie poczułaby
            się jakimś postem obrażona, ma swego rodzaju "pierwszeństwo" w decyzji czy i
            jak odpowiadać na taki post?
            może to ona powinna jako pierwsza nacisnąć "skasujcie post", jeśli faktycznie
            czuje się urażona?
            a może z tej odpowiedzi mogłaby się rozwinąć jakaś ciekawa dyskusja?

            może łaskawie opiekunowie forum wyjaśnią innym userom na jakiej podstawie
            podejmują decyzje o usuwaniu poszczególnych wpisów?

            byłoby miło wiedzieć czy są po temu jakieś poważne przesłanki, lub wyraźne
            sygnały od wielu uczestników forum, aby skasować dany wątek, czy to po prostu
            kwestia czyjegoś widzimisię?

            jakoś nie zauważyłem wcześniej, aby forum o czacie było na liście prywatnych.
            • kasia-s Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 14:48
              Mario, sam wczoraj krytykowałeś powszechną tu nienawiść, działania mające
              zredukować panującą agresywność nie są złe i Arie moim zdaniem słusznie działał
              (naciskanie kosza jest zabawą samą w sobie, ale zupełnie bezcelową)
              Skąd mógł wiedzieć, że mimo wielu występujących w tym wątku podmiotów, tworzy
              go jedna osoba...
              • lubie.pomponiki Droga Kasiu:)) 26.01.05, 15:27
                kasia-s napisała:
                > Skąd mógł wiedzieć, że mimo wielu występujących w tym wątku podmiotów, tworzy
                > go jedna osoba...

                --------
                Coraz bardziej podoba mi się gra w kulki:))

                Arie (i nie tylko On) teraz już wie, że jestem wielonickowa. W poprzednim swoim
                wpisie w tym wątku podałam swój inny nick: prosty_gargulec. Pod tym nickiem
                nazwałam dzisiaj poziomeczke2 w swoim wątku "pedałem" czyli znowu obraziłam
                samą siebie. Post jest skasowany. O jakiej nienawiści tu jest mowa? Czego ja
                nie rozumiem? Pytam zupełnie serio.
                • kasia-s Droga Pomponio:)) 26.01.05, 15:35
                  A ja zupełnie serio odpowiadam, ze teraz już nie wiem, wszak to twóczość
                  literacka, a nie pyskówka... ;))
                  • kaszanka.w.aerozolu Re: Droga Pomponio:)) 26.01.05, 15:43
                    Kasiu Droga:))
                    Może masz jednak większe możliwości niż ja i dowiesz się, kto kasuje te posty i
                    po co to robi?



                    --------
                    pompon to pedał
                    • kasia-s Pomponio Droga:)) 26.01.05, 18:28
                      nie mam żadnych możliwości i nie dowiem sie kto skasował ten drugi post, może
                      tak jak Arie się odezwie...
              • mario Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 15:50
                skasiu :)
                nie tylko wczoraj, ale zawsze krytykowałem wszechobecną tu złość, ksenofobię,
                pychę i jeszcze pare innych rzeczy.
                i masz rację - wszelkie działania, które mają temu zapobiec są wskazane. tylko
                czy kasowanie wątpliwych postów jest takim działaniem?
                jak spojrzeć na to forum to - zupełnie paradoksalnie - takie działania jeszcze
                bardziej nakręcają spiralę złości. czy któryś z "opiekunów" zadał sobie kiedyś
                trud i pytanie "dlaczego tak się dzieje"?

                ciekawe, że dawniej, kiedy nie było tu żadnych pożal-się-Boże "opiekunów" jakoś
                dyskusje się toczyły. i nie pamiętam sytuacji, w której w kilku wątkach na raz
                poruszany byłby problem cenzury. zresztą Gazeta zawsze kładła mocny nacisk na
                to, aby takie zjawisko tu nie występowało. ktoś Cię obraził - mogłaś to olać,
                zignorować, bronić się, albo obrócić w żart. wystarczyło, aby w tym celu użyć
                rozumu.

                dziś mamy tu opiekunów, którzy mają moc decydowania, narzędzia, dowolnie
                interpretowaną netykietę.
                nie mogę się oprzeć wrażeniu, że niektórzy włączając komputer wyłączają
                myślenie.
                a efekty widać
                • lubie.pomponiki dzięki Mario 26.01.05, 16:05





                  ------
                  Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
                  Ajar

            • pwrzes Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 15:50
              Drogi Mario

              > a nie przyszło czasem do głowy Tobie i innym opiekunom forum, że to osoba, do
              > której ktoś personalnie zwraca się na forum, lub która ewentualnie poczułaby
              > się jakimś postem obrażona, ma swego rodzaju "pierwszeństwo" w decyzji czy i
              > jak odpowiadać na taki post?

              Jesli zobacze, ze ktos kogos nazwie wloskim odpowiednikiem zakretu, to nie bede
              czekal az ktos napisze, ze sie obrazil, tylko wytne. Ja wiem, ze wszedzie
              slychac wulgaryzmy na ulicach, w szkolach, domach ale nie musze tego tolerowac.

              > może łaskawie opiekunowie forum wyjaśnią innym userom na jakiej podstawie
              > podejmują decyzje o usuwaniu poszczególnych wpisów?

              Subiektywna ocena (jak kazda ocena), co jest a co nie jest zlamaniem netykiety,
              dobrych obyczajow etc.

              > kwestia czyjegoś widzimisię?

              Moje widzimisie i moja ocena. To ze wszyscy na okolo przeklinaja/uzywaja
              wulgaryzmow nie oznacza ze mam je tolerowac czy wrecz akceptowac. Moze to
              bardzo dziwne i niespotykane ale niektorzy nie przeklinaja i nie uzywaja
              wulgaryzmow.


              Mors
              PS. Nie mam obowiazku znac wszystkich nickow danego uzytkownika. Przeciez Ty
              czy ja mamy ten sam od lat i nie przeszkadza nam to w pisaniu na forum, czyz
              nieprawdaz?:)
              PS2. Zawsze zostaje odwolanie do wyzszej instancji.
              • lubie.pomponiki Drogi Morsie:)) 26.01.05, 15:57
                Nie masz obowiązku znać wszystkich moich nicków, ale ja daję Ci do tego prawo i
                ujawniam je.
                Ktoś kogoś nazwie - jasne - wycinaj.
                Ale ja będę siebie nazywać tak, jak mi się podoba.
              • mario Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 16:24

                > Jesli zobacze, ze ktos kogos nazwie wloskim odpowiednikiem zakretu, to nie
                > bede czekal az ktos napisze, ze sie obrazil, tylko wytne. Ja wiem, ze wszedzie
                > slychac wulgaryzmy na ulicach, w szkolach, domach ale nie musze tego
                > tolerowac.

                psoko, Morsie
                chciałem Ci jednak przypomnieć, że forum jest miejscem swobodnej wymiany myśli
                i poglądów i jakoś sobie nie przypominam punktu w regulaminie, który mówi, że
                mają to być wyłącznie myśli, poglądy lub słowa tolerowane przez operatora.

                nie mam nic przeciwko wycinaniu postów, z których treści JEDNOZNACZNIE wynika,
                że jedyną intencją piszącego było znieważenie innego uczestnika forum.
                kiedy jednak co do tego pojawiają się wątpliwości, bo post może być po prostu
                jakąś bardziej agresywną formą "zaczepki", z której może się wywiązać ciekawa
                dyskusja - sorry, ale inicjatywę powinieneś zostawić uczestnikom tejże. Twoim
                zadaniem nie jest niestety decydowanie o tym, o czym osoby na forum mogą bądź
                nie mogą rozmawiać.

                > Moje widzimisie i moja ocena. To ze wszyscy na okolo przeklinaja/uzywaja
                > wulgaryzmow nie oznacza ze mam je tolerowac czy wrecz akceptowac. Moze to
                > bardzo dziwne i niespotykane ale niektorzy nie przeklinaja i nie uzywaja
                > wulgaryzmow.

                ...co jednocześnie nie oznacza, że wszyscy pozostali muszą się dostosować i
                swoją granicę tolerancji ustawić na podobnym do Twojego poziomie. z całym
                szacunkiem, Morsie.
                tak się niestety składa, że wulgaryzmy są naturalną i nieodzowną częścią
                każdego języka. nikogo nie zachęcam do ich nadużywania, sam też staram się tego
                nie robić. ale wybacz - wycinanie posta lub banowanie na czacie za to, że ktoś
                najzwyczajniej w świecie chciał wyrazić swoje złe emocje, jest niczym innym jak
                hipokryzją.

                zawsze myślałem, że na operatorów czata czy opiekunów forum dobiera się ludzi,
                którzy potrafią pogodzić wysoki poziom i przestrzeganie zasad ze zdrowym
                rozsądkiem i troską o dobre samopoczucie uczestników tej zabawy.
                wstyd mi trochę za tę naiwność.
                • pwrzes Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 16:52
                  mario napisał:

                  > psoko, Morsie
                  > chciałem Ci jednak przypomnieć, że forum jest miejscem swobodnej wymiany
                  myśli
                  > i poglądów i jakoś sobie nie przypominam punktu w regulaminie, który mówi, że
                  > mają to być wyłącznie myśli, poglądy lub słowa tolerowane przez operatora.

                  Ale maja nie naruszac regulaminu, netykiety, dobrych obyczajow etc, prawda?

                  > kiedy jednak co do tego pojawiają się wątpliwości, bo post może być po prostu
                  > jakąś bardziej agresywną formą "zaczepki", z której może się wywiązać ciekawa
                  > dyskusja - sorry, ale inicjatywę powinieneś zostawić uczestnikom tejże. Twoim
                  > zadaniem nie jest niestety decydowanie o tym, o czym osoby na forum mogą bądź
                  > nie mogą rozmawiać.

                  Pamietaj, ze to nie ja wycialem wspomniane na poczatku posty :)

                  > ...co jednocześnie nie oznacza, że wszyscy pozostali muszą się dostosować i
                  > swoją granicę tolerancji ustawić na podobnym do Twojego poziomie. z całym
                  > szacunkiem, Morsie.
                  > tak się niestety składa, że wulgaryzmy są naturalną i nieodzowną częścią
                  > każdego języka. nikogo nie zachęcam do ich nadużywania, sam też staram się
                  tego

                  Nieodzowna? Doskonale sobie radze w zyciu bez nich, ale ja to truskawki cukrem.

                  > nie robić. ale wybacz - wycinanie posta lub banowanie na czacie za to, że
                  ktoś
                  > najzwyczajniej w świecie chciał wyrazić swoje złe emocje, jest niczym innym
                  jak
                  >
                  > hipokryzją.

                  Poprosze o dowod powyzszego stwierdzenia, taki lopatologiczny jesli mamy taki
                  zwiazek: wulgaryzmy sa zle -> niezgodne z regulaminem/netykieta/whatever ->
                  usuwam wulgaryzmy -> hipokryzja - bo ja sie pogubilem.

                  > zawsze myślałem, że na operatorów czata czy opiekunów forum dobiera się
                  ludzi,
                  > którzy potrafią pogodzić wysoki poziom i przestrzeganie zasad ze zdrowym
                  > rozsądkiem i troską o dobre samopoczucie uczestników tej zabawy.
                  > wstyd mi trochę za tę naiwność.

                  A ty chcesz rownac w dol, bo ja mam zwiekszyc swoj poziom tolerancji na
                  wulgaryzmy. Troche dziwne, co nie?

                  M.
                  • mario Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 17:53
                    tak, tak morsiasty :)
                    "kto jest bez winy niechaj pierwszy rzuci kamień" itd. - jakoś tak to szło,
                    nie? ;)

                    że tak przytoczę Ci kawałek FAQ o moderacji (podkreślenia moje):
                    "Kasujemy _JEDYNIE_ wątki łamiące prawo (na przykład zawierające groźby karalne
                    lub ujawniające cudze dane osobowe) lub tzw. spam (np. wątki powtarzające się,
                    reklamowe). W przypadku _RAŻĄCYCH_ naruszeń Netykiety, administracja forum może
                    usunąć wszystkie posty sprawcy z okresu, w którym naruszanie wystąpiło"

                    dalej jest też o tym, że na podstawie zgłoszeń OD UCZESTNIKÓW forum
                    administracja kasuje WULGARNE POSTY I WĄTKI.

                    i tak dalej...

                    może opieracie się na innej, wygodniejszej interpretacji, według której
                    wulgarnym wątkiem jest już ten, w którym jest zawarte "brzydkie" słowo. nie
                    wiem.

                    dla mnie - zgodnie z tym, co napisałem wcześniej - wulgarnym postem jest ten,
                    który jest opublikowany z wyraźną intencją obrażenia lub wyrządzenia
                    jakiejkolwiek innej szkody któremuś z użytkowników.
                    czy to to samo? a to już sobie sam odpowiedz.

                    co do języka i hipokryzji... no proszę Cię.
                    każdy językoznawca Ci powie, że wulgaryzmy zawsze były, są i będą obecne w
                    każdym żywym języku, a działają dokładnie na tej samej zasadzie co np.
                    słowa "jestem wzruszony, przejęty, czuję zachwyt, egzaltację" itp. tyle, że
                    jedne opisują emocje pozytywne, a drugie negatywne. przesada jest niezdrowa bez
                    względu na jej kierunek. tak samo rzygawicznie jak nadmiar przekleństw działa
                    też przesyt werbalnej słodyczy.
                    nie chcesz używać "brzydkich" wyrazów - to tego nie rób, no problem.
                    ale nie możesz też zmuszać nikogo do używania wyszukanych "grzecznych"
                    sformułowań, podczas gdy roznoszą go emocje. i nie będę ściemniał, że
                    jestem "bardzo, bardzo, bardzo zły", podczas gdy jestem po prostu wku..ony. tu
                    przychodzą rozmawiać ludzie, nie zaprogramowane maszyny. a ludzie mogą wyrażać
                    też swoje emocje.

                    i wycinanie postów właśnie z takich powodów nazywam zwykłą hipokryzją. bo
                    problem nie znika, gdy się o nim nie mówi. ani nie przestanie istnieć, gdy się
                    go wytnie.

                    i to wcale nie jest postulat równania w dół. przeciwnie, dziwi mnie, że takie
                    działanie uznajesz za zachowanie wysokiego poziomu?

                    zależy Ci na wysokim poziomie? to pozwól ludziom być sobą. bądź im pomocą i
                    wzorem, nie policjantem tej sztucznej moralności. policjantów się raczej nie
                    pyta o drogę ;)
                    • lamerka Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 20:29
                      No tak, bon ton obowiazuje. Pelna kultura. Pogarde mozna przeciez okazac
                      w "eleganckich" slowach. Co sie czyni chetnie.
                      • mario Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 21:17
                        nie skumałem, ale mam nadzieję, że to nie był przytyk do mojej odpowiedzi dla
                        Morsa.
                        znamy się i szanujemy od lat i do łba by mi nie przyszło nim pogardzać.
                        zresztą... Mors przecież wie, że bywam złośliwym skurwlem ;)
                        • lamerka Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 21:47
                          nie skumales:-) a ja niedawno napisalam o Tobie m.in. "inteligentny". pomylilam
                          sie?;-)
                          • mario Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 21:51
                            i to grubo! ;)
                            • lamerka Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 21:53
                              przepraszam bardzo! ale mam wielka nadzieje, ze netykiety nie naruszylam
                              podejrzewajac opa o inteligencje?!
                              :-)
                              • mario Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 22:00
                                nie, spoko ;)
                                znaczy: na razie nie.
                                niebawem zostanie zapewne złożony w tej sprawie wniosek do Komisji
                                Kodyfikacyjnej Netykiety. widać przepisy w tym miejscu wymagają doprecyzowania.
                                póki co ujdzie Ci to na sucho, ale pilnuj się! ;)
                              • wkamil Re: Do opiekunów forum o czacie 27.01.05, 10:21
                                Pozdrawiam.
                    • ireo Re: mario, 01.02.05, 11:28
                      z tym że forum rzekomo jest miejscem wymiany myśli, to stanowczo przesadziłeś.

                      a poza tym nie rozumiem, dlaczego pompon się dziwi. nazywanie samej siebie
                      pedałem jest przecież nie tylko niepoprawne politycznie, ale także
                      niegramatyczne, ponieważ kobieta nie może być pedałem (chyba. albo może
                      nieświadomy jestem i nie wiem).

                      a wielonocnikowość (czy jak to się tam nazywa) nikogo nie usprawiedliwia.

                      no dobrze, to tyle na temat autohomofobii. jeszcze na marginesie i nie na
                      temat - szkoda, że nie może to być jedyne forum gw, z którego posty zajadłych i
                      nieuleczalnych kretynów byłyby usuwane niezwłocznie i bez ostrzeżenia. może nie
                      są, bo wolontariusze opiekujący się forum boją się, że wtedy by za mało za nim
                      zostało?
                      • maggy Re: mario, 01.02.05, 14:40
                        ireo napisal
                        >
                        > a poza tym nie rozumiem, dlaczego pompon się dziwi. nazywanie samej siebie
                        > pedałem jest przecież nie tylko niepoprawne politycznie, ale także
                        > niegramatyczne, ponieważ kobieta nie może być pedałem (chyba. albo może
                        > nieświadomy jestem i nie wiem).

                        powiem wiecej, nie tylko niegramatyczne ale nawet niefizjologiczne ;-)
                        poza tym bosko, ireo, ze jestes ;-)
                        tylko blagam, nie zarozpisuj mi sie :)
                        m.
                      • kocurek_rasowy ireo:) 01.02.05, 21:38
                        specjalnie dla Ciebie: mrauuuuuuuuuu




                        -----
                        Ja sprzątam po swoim kocie, a Ty?
          • lubie.pomponiki Drogi Arie:)) 26.01.05, 12:00
            Chyba żartujesz: czy aby odczytać numer IP pod zalogowanym nickiem trzeba być
            duchem świetym?
            Jasne, że nie nie wszyscy użyszkodnicy muszą wiedzieć, że rozmawiam sama ze
            sobą, ale skoro teraz już to wiedzą, to może jednak wklejcie na powrót tamten
            wpis, ok?

            ------
            Rób jak uważasz, ale uważaj jak robisz.
            • hermanowy Re: Drogi Arie:)) 26.01.05, 14:26
              Droga pomponio :)

              W kwestii technicznej chcialbym tylko dodać, iż jeden numer IP moze posiadac
              dowolna liczba uzytkownikow :). Zalezy to od tego czy komputer uzytkownika
              posiada IP zewnetrzne czy tez korzysta z sieci z tzw. (tu prosze o wybaczenie
              uzycia nazewnictwa technicznego) NATa , ewentulanie maskowania :).


              Dziekuje za uwage :)

              Pozdrawiam :)
              • mietowe_loczki Re: Drogi Arie:)) 26.01.05, 14:34
                hermanowy,
                a teraz przeczytaj wszystko jeszcze raz. Od początku.

                :)
                • hermanowy Re: Drogi Arie:)) 26.01.05, 15:33
                  mietowe_loczki napisała:

                  > hermanowy,
                  > a teraz przeczytaj wszystko jeszcze raz. Od początku.
                  >
                  > :)
                  >

                  Dobra, wydało sie. Nie chcialo mi sie i nadal mi sie nie chce :P
                  • kaa.lka Re: Drogi Arie:)) 26.01.05, 17:02
                    hmmm, hmmmm, hmmmm
                    ale to leninstwo jest?
                    • hermanowy Re: Drogi Arie:)) 26.01.05, 17:42
                      Lenistwo, ignoracja, ubierz to jakos ładnie w słowa :)
                      • senne_marzenie Re: Drogi Arie:)) 26.01.05, 20:25
                        hermanoza:)
                      • kaa.lka Re: Drogi Arie:)) 26.01.05, 23:40
                        i tak nie obejrzysz:)))
      • lubie.pomponiki Mario:)) 26.01.05, 11:53
        Mario ;)
        dla mnie ta sprawa też jest prosta jak świnski ogon: już się zdążyłam na samą
        siebie obrazić i właśnie w tej chwili złożyłam w sądzie pozew przeciwko sobie
        samej o zniesławienie ;)

        Jestem zapobiegliwa i przebiegła, toteż wyżej wspomniane przez Ciebie
        ewentualne trudności nie wystąpią: ustaliłam z moją kotką Pestką (chorą na
        zespół Downa), że ona wystąpi w roli pozwa, a ja w roli pozwanego, sytuacja
        adwokatów też rozegrana po mistrzowsku: kot Edek będzie bronił Pestki a kot
        Łapka będzie bronił mnie ;) Tak więc wszystko pozostanie w rodzinie (jeśli koty
        coś zawalą, nie dostaną żarcia i już ;)

        Problem osób, które mogą się obraźliwie na mój temat wypowiadać, a które po
        bliższym zapoznaniu się ze szczegółami sprawy okazałyby się również mną także
        już dawno rozwiązałam i jak zwykle w białych rękawiczkach: otóż tu, na forum
        naszym cudnym oraz na czacie wyzywamy się z kamilą od lezb, pedałek, gejów i
        często nam się myli, która jest którą, a kiedyś kama już całkiem przegięła
        nazywając mnie (a może siebie?) lezbą gejowską ;)

        Jak myślisz Mario: czy tamte dowody zbrodni pozostaną także zniszczone? ;)

        (do Twojego ostatniego akapitu odnieść się w żaden sposób nie mogę, gdyż idę
        właśnie do kina na super film: "Koziołek Matołek nie potrafiący się odnaleźć w
        wirtualnym świecie bo zepsuła mu się hulajnoga")
        buha:))

        ----------
        litr wody w wannie byłby głębiną przy płyciźnie tych tu myśli
    • rivers Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 12:09
      Nie wazne do kogo, wazne jak.

      Pozdrowienia dla Arie.
    • kaa.lka Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 12:36
      hmmm, a czy ja zadajac pytanie
      zadaje je sobie samej czy powtarzam tylko..
      matkoo?
    • lubie.pomponiki Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 12:43
      No i super. Będziemy pisać i pisać (pewnie na Berdyczów) ale co tam, wiadomo,
      że mamy w naszym przedszkolu dużo czasu na rozwijające sprawność umysłu zabawy
      (zwłaszcza gra w kulki jest taką zabawą).

      Sedzia_dreed założył 24.11.2004 wątek: "Który op?", w którym to wątku skasowano
      wpis maaro. Po bardzo długiej i żmudnej indagacji tebe był łaskaw
      odpisać: "...jeśli chodzi o post, to zasada jest taka, że łamiące je - jeśli o
      tym wiemy - są kasowane. Żeby było jasno: pisanie o KIMKOLWIEK, że jest chory
      psychicznie łamie zasady".
      Kama (kamila77) w tym wątku nazwała siebie samą osobą psychicznie chorą, ja
      zrobiłam to również (jako poziomeczka2), wystąpiłam tam także pod swoim innym
      nickiem: prosty_gargulec i nazwałam lubie.pomponiki osobą chorą psychicznie po
      czym już jawnie siebie samą obraziłam i jako pompon przyznałam się do choroby
      psychicznej.
      Zadałam wówczas konkretne pytanie tebe, niestety, nie uzyskałam odpowiedzi.
      Może wróćmy zatem do tych pytań: za co? kiedy? dlaczego? itd. itp.


      --------
      Rób jak uważasz, ale uważaj jak robisz.
      • brucee Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 18:05
        Że tak spytam....., prosty_gargulec miał rację?;)))
        Pozdrawiam
    • mietowe_loczki Do opiekunów forum o czacie, part II 26.01.05, 13:51
      nie chce mi się zakładać odrębnego wątku, więc pą ewent sory ;-)

      Rozumiem, dlaczego wątek "kto gardzi operatorem czata" powinien być usunięty,
      ale nie rozumiem, dlaczego "inne" wątki usunięte nie zostały. Bo pewnie nie ze
      względu na to, że ten pierwszy ma taki tytuł a nie inny, prawda?
      • mietowe_loczki Do opiekunów forum o czacie, part III 26.01.05, 16:36
        a ja w dalszym ciągu nie wiem, dlaczego wątek obrażający operatorów został
        wycięty, a wątki obrażające innych - nie :) nie jest to dla mnie kwestia rzyci
        lub śmierci, ot dręczy mnie zwykła ciekawość
        • kaszanka.w.aerozolu Re: Do opiekunów forum o czacie, part III 26.01.05, 16:40
          lokasto, dowiesz się za trzydzieści parę lat, jak dobrze pójdzie
          • lubie.pomponiki Re: Do opiekunów forum o czacie, part III 26.01.05, 20:39
            kaszanka.w.aerozolu napisała:

            > lokasto, dowiesz się za trzydzieści parę lat, jak dobrze pójdzie
            • lubie.pomponiki Re: Do opiekunów forum o czacie, part III 26.01.05, 20:42
              lubie.pomponiki napisała:

              > kaszanka.w.aerozolu napisała:
              >
              > > lokasto, dowiesz się za trzydzieści parę lat, jak dobrze pójdzie

              ewnt.sory, jestem zmęczona trochę:)
              miało być:

              za trzydzieści parę lat jak dobrze pójdzie
              w kiosku ruchu kupisz "Prawdę" bo "Wyborczej" nie będzie

              ale o tym jutro
              idę spać, dobranoc koffane czatusie:))
        • lamerka Do opiekunow forum - prosba o wykladnie: 26.01.05, 20:35
          czy "rzyć" w tym kontekscie to wulgaryzm czy nie?
          czy nalezy wyciac taki post czy nie?
          ot, zagwozdka;-)
    • senne_marzenie Re: Do opiekunów forum o czacie 26.01.05, 18:32
      nie ja skasowalam tamten post, jednak pozwole sobie wypowiedziec sie na temat.
      otoz uwazam, ze slusznie zostal on usuniety, niezaleznie od tego czy autor
      obrazal sam siebie czy kogos innego. wiekszosc uzytkownikow forum nie widzi IP,
      a nwet ci co widza nie zawsze moga i potrafia ocenic czy "oplwajace" sie
      nawzajem nicki naleza do jednej osoby. poza tym - jesli jedna osoba zacznie sie
      zachowywac w ten sposob natychmiast znajdzie sie 5 trolli, ktore zaczna rzucac
      tzw. miesem i smiecic na forum.
      • mario a rozwiązanie jak zwykle leży u stóp... 26.01.05, 19:09
        ...choć większość jak zwykle szuka go na horyzoncie ;)

        żeby pisać na tym forum trzeba być zalogowanym, czyż nie?
        więc zakładam, że każdy logując się ma dostęp do opcji "moje forum", gdzie z
        kolei można sobie stworzyć "listę nieprzyjaciół" i zablokować wyświetlanie ich
        postów.
        ktoś kogoś obraża? to proszę go sobie dopisać do owej listy i sprawa będzie
        załatwiona raz na zawsze.

        podobnie jest zresztą na czacie z ikonką "ignoruj"

        ciekawe czy ktoś w ogóle używa tych narzędzi? są przecież dostępne dla każdego
        i nie trzeba być adminem, żeby sobie w ten sposób poradzić z kimś, z kim nie ma
        ochoty się dyskutować.

        jako środek "wychowawczy" jest to narzędzie niezwykle skuteczne, albowiem osoba
        ostentacyjnie olana po jakimś czasie najzwyczajniej znudzi się swoją próżną
        działalnością i albo znormalnieje, albo da sobie spokój. kasowanie postów we
        wszystkich wątpliwych przypadkach skutkuje wyłącznie nakręcającą się dyskusją
        na ten temat. a jak wiadomo - "polemika z głupotą bez potrzeby ją nobilituje".

        i tu mam prośbę do opiekunów, operatorów, adminów i innych -ów: okażcie się
        wreszcie bardziej pomocni niż władczy i nauczcie po prostu ludzi korzystać z
        tych narzędzi, które mają pod ręką.

        stawiając się ciągle ponad tymi maluczkimi i demonstrując swoją "władzę"
        arbitralnego decydowania o tym co na forum lub czacie jedynie słuszne i zgodne
        z linią programową, regulaminem, netykietą i być może również horoskopem i
        aktualną prognozą pogody dla północnego Bałtyku, demonstrujecie jedynie swoją
        bezradność.

        rzekłem.

        (p.s. pewnie za chwilę ten post zostanie skasowany, gdy tylko znajdzie się
        odpowiednia interpretacja Netykiety, która nakazuje zaczynanie każdego zdania
        od wielkiej litery. może od razu podpowiem, że niniejszym łamię prawo:
        konkternie Ustawę o języku polskim ;)
        • senne_marzenie napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 26.01.05, 19:14

          • mario Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 26.01.05, 19:30
            to Ty powiedziałaś :)
            • senne_marzenie Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 26.01.05, 19:33
              ja, ja:) i chcialabym zeby czat i forum byly tak utopijnie piekne, jak to
              opisales:)
              • zabi_odbiornik Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 26.01.05, 19:38
                ja jestem, kurwens, utopijnie piekny.
                • senne_marzenie Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 26.01.05, 19:40
                  zajeutopijnie:)
                • werra Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 16.02.05, 22:26
                  zabooo!
              • mario Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 26.01.05, 20:03
                tak, tak :)
                a świstak siedzi i zawija... tak? ;)

                domyślam się o co chodzi
                po prostu o wiele łatwiej jest uznać wszystkich za skretyniałych użyszkodników,
                którzy sobie bez pomocy "opiekuna" nie dadzą rady z głupimi zaczepkami
                więc trzeba decydować za nich.

                a jak się od tego nadyma ego!... ;)
                • senne_marzenie Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 26.01.05, 20:13
                  ale Mario, kto twoim zdaniem tak robi?:) nie wrzucaj, prosze, wszystkich do
                  jednego worka. mimo wszystko i wbrew pozorom odpowiedzialnosc nie jest
                  zbiorowa:))
                  • mario Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 26.01.05, 20:46
                    senne, to nie Ty napisałaś powyżej, że popierasz kasowanie tego typu postów?
                    czyż to nie jest uzurpowanie sobie "prawa" do decydowania za innych? czy któryś
                    z opiekunów ma na ten temat inne zdanie? to niech je wypowie, a sam się z
                    tego "worka" wówczas wypisze.

                    zostawmy na chwilę przykład pomponów.

                    ciekawi mnie co by było gdyby ktoś nie owijając w bawełnę zwrócił się do mnie
                    np. per: "mario, ty walnięty naiwny kretynie"?
                    i co? jakiś opiekuńczy obrońca czci i wiary wywaliłby tego posta?

                    a może ja lubię być tak zaczepiany? a może mnie bawi, gdy samemu to ripostuję?
                    a może chciałbym przynajmniej móc zdecydować czy odpowiedzieć na taką zaczepkę,
                    czy ją zignorować?
                    i może nie chcę, żeby ktoś w takiej chwili decydował za mnie? mogę nie chcieć?

                    liczę na to, że opiekun forum będzie skłonny mi pomóc, gdy się o taką pomoc do
                    niego zwrócę. ale za taką "opiekę", w której ktoś wycina w pień wszystko, co
                    jego kłuje w oczy, to ja składam serdeczne Bóg zapłać.
                    • senne_marzenie Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 26.01.05, 20:54
                      Mario, wiadomo, ze kazdy z opow na czacie i opiekunow forum podejmuje
                      subiektywne decyzje. ja bede sie trzymac swoich zasad, tym bardziej, ze nie
                      przypominam sobie, zeby ktos sie szczegolnie skarzyl na akurat moje 'sluzbowe'
                      postepowanie, kicki i bany. o wycietych postach/watkach nie wspominam, bo
                      jeszcze zadnego nie wykasowalam.
                      • mario Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 26.01.05, 21:13
                        senne_marzenie napisała:

                        > Mario, wiadomo, ze kazdy z opow na czacie i opiekunow forum podejmuje
                        > subiektywne decyzje.

                        :)
                        właśnie to mnie najbardziej rozbawia, senne :)
                        rola operatora czatu lub opiekuna forum nie wiedzieć dlaczego urosła tutaj
                        niemalże do rangi Ministra Wirtualnej Moralności, który uświadomiony w swojej
                        odpowiedzialności trzyma palec na przycisku /ban i kierując się najlepiej
                        rozumianym interesem publicznym i racją stanu podejmuje trudne decyzje, za
                        które odpowiada przed Bogiem i Historią ;)

                        przykro mi, ale jesteśmy opami wyłącznie dlatego, że może jesteśmy tutaj dłużej
                        od innych, może znamy więcej ludzi, więcej wiemy o zwyczajach w sieci i tak
                        dalej.
                        słowem: jesteśmy tu przede wszystkim po to, żeby pomagać tym, którzy jeszcze
                        nie bardzo wiedzą jak się tu odnaleźć i aby zapewnić rozmawiającym spokojne
                        warunki do gadki, nie przerywanej floodowanymi ofertami spędzenia wieczoru z
                        napaloną małolatą albo reklamą żelu na potencję komarów. a! byłbym zapomniał! i
                        kororki mamy rozdawać ;)

                        decyzje? odpowiedzialność?
                        :)

                        cieszę się i szanuję Cię za to, że nikt się nie skarżył na Twoje "opowanie".
                        mam nadzieję, że na moje również nie. gdyby było inaczej, to po prostu
                        oznaczałoby to tyle, że do tej "funkcji" nie dorośliśmy.
                        • margie Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 17.02.05, 14:17
                          Nareszcie ktos mial odwage powiedziec prawde o tym, co sie tu wyprawia. ten
                          czat od dawna przestal byc miejscem spotkan inteligentnych ludzi z poczuciem
                          humoru, ktorzy w ten sposob chca powiedziec cos od sebie, zrobic lekka
                          prowokacje czy zwyczajnie sie wygadac. Dla mnie to miejsce frustratow. Od
                          pewnego czasu bywam regularnie na forum KObieta ( adminem jest maas) i NIGDY
                          sie nie spotkalam, zeby posty zawirajace wulgaryzmy, obsceniczne czy wprost
                          nazywajace pewne rzeczy byly kasowane. natomiast, rzeczywiscie, posty
                          obrazliwe, ewidentnie napastliwe sa kasowane. I tyle. Wiec jednak mozna
                          stosowac netykiete w sposob normalny bez tego boskiego zadecia, hipokryzji i
                          wogole. Nigdy nie zapomne tego, jestem jednych z najstarszych ( w sensie
                          dlugosci bywania na czacie) uzytkownikow czta wyborczej i raz kiedys zdarzylo
                          mi sie wyjechac z ostrym slowem, bo poniosly mnie emocje i sie zagalopowalam w
                          jakis zartach. Zostalam bez ostzrezenia zbanowana pzrez niejakiego morsa, co
                          mnie zdumialo, bo uwazalam go zawsze za rozsadnego faceta, a tu wylazla z niego
                          malomiasteczkowa hipotrytka spod kosciola... Ech, szkoda gadac. Mario, Bravo,
                          bravissimo:))
                • lamerka Re: napisal Mario - ostatni Sprawiedliwy;))) nt 26.01.05, 20:43
                  jak nie co innego, to przynajmniej ego...:-)
        • wojtek33 Re: a rozwiązanie jak zwykle leży u stóp... 26.01.05, 19:49
          mario napisał:

          > żeby pisać na tym forum trzeba być zalogowanym, czyż nie?
          > więc zakładam, że każdy logując się ma dostęp do opcji "moje forum", gdzie z
          > kolei można sobie stworzyć "listę nieprzyjaciół" i zablokować wyświetlanie ich
          > postów.
          > ktoś kogoś obraża? to proszę go sobie dopisać do owej listy i sprawa będzie
          > załatwiona raz na zawsze.

          jest jeden problem mario, tam się mieści wszystkiego 24 nicki, a i to niezbyt
          długie ;-)
          • mario Re: a rozwiązanie jak zwykle leży u stóp... 26.01.05, 19:51
            jeżeli to jest problem, to chyba wiadomo gdzie się z nim należy udać, nie?:)
            • pwrzes Re: a rozwiązanie jak zwykle leży u stóp... 27.01.05, 10:26
              Sie udalem i nic sie nie zmienilo :) Zreszta pomijajac uzytkownikow, to i Ty i
              ja raczej (z racji takiej i nie innej funkcji) nie mozemy sobie pozwolic na
              wrzucanie "zlych" do ignora forumowego czy ignorowac nicki na czacie.
              Rozwiazaniem byloby po prostu pokazywanie calego ip IMHO(*), to by troche
              ukrocilo swawole vide sprawa z forum o pracy sprzed 2-3 lat, gdy jakas
              urzedniczka z Ministerstwa Pracy wyrazala sie bardzo niepochlebnie o
              szukajacych pracy. Uzytkownicy sie slusznie zdenerwowali i skonczylo sie dla
              tej urzedniczki zle.


              (*) - wiem, to nie przejdzie, taka polityka portalu
              M.
              PS. Zreszta brak ip nie uniemozliwa zlokalizowanie, kwestia czasu, checi i
              odrobiny wiedzy.
              • mario Re: a rozwiązanie jak zwykle leży u stóp... 27.01.05, 10:58
                Morsie :)
                ale owa "taka czy inna funkcja" nie jest wynikiem prawomocnego wyroku, ale
                naszej woli pełnienia owej funkcji ;) nie ma róży bez kolców, nie?

                jakoś mnie nie sprawia najmniejszego problemu ignorowanie idiotycznych wpisów
                czy zaczepnych wypowiedzi nawet wtedy, kiedy je widzę.

                pokazywanie całego IP jest żadnym rozwiązaniem. podejrzewam, że niektórzy
                znaleźliby kolejną perwersyjną przyjemność w prowokowaniu zaczepek i
                sprawdzaniu ilu userów przeprowadzi "śledztwo" w ich sprawie i podzieli się
                jego wynikami na forum. a co z tego wyniknie? wiadomo: kolejne awantury u
                ujawnianie danych, kasowanie postów, pretensje o kasowane posty, przywracanie,
                pretensje o przywrócenie i tak dalej w kółko i bez końca.

                zdecydowanie jestem zdania, że użytkownicy czują się najlepiej (i najlepiej
                zachowują), kiedy mają maksimum swobody. stanie nad nimi w roli strażnika z
                batem i pilnowanie, żeby się zachowywali jak stado potulnych baranów nie
                prowadzi do niczego dobrego.

                komuś się nie podobają brzydkie wyrazy? niech nie zwraca na nie uwagi.
                komuś się nie podoba, jak ktoś inny gada do siebie i nazywa sam siebie pedałem?
                niech nie zwraca na to uwagi.
                ktoś nie umie sobie poradzić z nie zwracaniem na coś uwagi? niech naciśnie
                ignora i nie będzie musiał zawracać sobie w ogóle tym głowy.

                czy to jest aż tak utopijne? naprawdę?
    • lubie.pomponiki Do Jabbura 27.01.05, 07:12
      Trochę pozamiatam
      1. zaczęło się od usunięcia mojego wpisu, bo samą siebie nazwałam pedałem
      2. arie uznał, że mój wpis nie powinien się pojawić na forum, bo forum jest
      miejscem publicznym
      3. mario zauważył, że taką decyzję powinna podjąć - jeśli już - osoba obrażona
      tymże wpisem, a nie cenzor, bo taką rolę właśnie wyznaczył sobie arie jako
      opiekun forum o czacie; "paradoksalnie" też działanie arie zamiast przynieść
      spodziewane korzyści (zamknięcie sprawy) wywołało dyskusję, i tu padło ciekawe
      pytanie: "dlaczego tak się dzieje, że cenzura daje własnie takie efekty:
      nakręcanie złości?"
      4. mors zareagował zdecydowanie: jeśli zobaczy, że ktoś kogos nazwie włoskim
      odpowiednikiem zakrętu, to nie będzie czekał aż ktoś napisze, że się obraził,
      tylko wytnie.
      Tu dygresja.
      Oto mój dialog z kamilą, stąd, z tego forum, 16.10.2004, w wątku: "Za co
      fruniemy".
      - kąąąąą ty pedałko, jak mnie jeszcze raz wywalisz za to, że lubię Ewę Braun to
      napiszę do obyczajówki, że na czacie śpiewasz "hej suczki", zobaczysz sobie
      - Z gupimi lezbami nie rozmawiam, winc sorry :)
      - o nie kurde, ja jestem gejem, gejem, rozumisz? sory kurde:)))))
      - chcialabys, lezbo :)
      - Pani Jolusiu, Proszę Panią, bo kama mnie przezywa i ja ją kopnę, I proszę mi
      nie dawać drugiego śniadania, zresztą i tak nienawidzę kaszanki, Dziękuję
      uprzejmie
      - Prosz pana Adasia, pan juz nie choruje niech, bo tu sie straszne rzeczy
      dzieja, jak pana nie ma, a rozmawianie z kaszanka jest dla mnie uwlaczajace. (i
      sio pompa)
      - Sory, ale jak to Pan Adaś jest chory? I co? I leży w łóżeczku? I przyszedł
      pan doktor? Chwila, zaraz, a z kim Pan Adaś znowu leży? Dlaczego ja nic nie
      wiem? Potwornie mnie to denerwuje".

      Wtedy, kiedy tak sobie żartowałyśmy i nic nikomu się złego nie stało bo jakoś
      nikt nie protestował, nie było jeszcze opiekunów forum, Mors nie mógł więc
      wyciąć tych wpisów, ktoś pewnie mógł, ale nie zrobil tego.

      Moja propozycja jest taka: zatrzymajmy się w tym miejscu, bo zaczęło się
      właśnie od tego: od ocenzurowania mojego wpisu.

      Jabbur przyszedł na miejsce maas, zaprowadził nowe porządki i ok. Mam nadzieję,
      że nie kierował się złą wolą ustanawiając funkcję opiekuna forum, bo dość
      szybko jedyną opiekunkę (orissę) wspomógł pomocą innych opów, wybranych przez
      siebie. Jednym z nich jest arie. Arie, od kiedy został opem, nagle jakimś
      dziwnym przypadkiem, z miłego koffanego czatusia przemienił się w "wychowawcę":
      zdarzało mu się wchodzić do pokoju i strofować nas, że używamy "brzydkich"
      słów. (Mam tu na myśli pokój 30-latki +, bo zwykle tam jesteśmy wieczorem, my,
      czyli ci wredni brzydaciele). Po jakimś czasie dał sobie spokój, bo
      uświadomiliśmy mu, że jest to nasza decyzja, nikogo nie obrażamy. (I ewent.sory
      Mors, ale własnie tu wychodzi z Ciebie hipokryta, bo niejednokrotnie byłeś
      świadkiem i uczestnikiem naszych rozmów, kiedy to padają sformułowania typu:
      kichujapana, ku..szmać itp.). Skoro tu nie mógł Arie się spełnić to spełnił
      się gdzie indziej: na forum, no bo tak ma, że słowo pedał jest dla niego
      osobiście rażące. I to - moim zdaniem - jest ciekawa sytuacja: kiedy ktoś
      spośród nas zostaje decydentem. Nieszczęście polega na tym, że na naszym czacie
      ten ktoś jest osobą przypadkową, wystarczy bowiem poparcie iluś tam operatorów
      i automatycznie (?) zostaje się opem. Czyli nie można wykluczyć też i tego, że
      nowym opem zostaje kumpel starego opa. I tak właśnie osoba niezweryfikowana w
      żaden inny sposób zostaje decydentem i z osoby dotychczas lubianej nagle
      przemienia się w wychowawcę. Dlaczego? Bo może, po prostu. Bo ktoś tam dał jej
      prawo do tego, aby na swój sposób interpretowała regulamin czy netykietę. Były
      w przeszłości setki skarg na pewną operatorkę i nic z tego nie wynikało: nadal
      nią jest, ba, została opiekunką forum. To właśnie dlatego użytkownicy czata i
      forum mają poczucie, że piszą na Berdyczów. A skoro tak, to będą wciąż i wciąż
      powstawały podobne do mojego wątki: kto gardzi operatorem czata; który op; za
      co lecimy; czy mogę samą siebie nazywać pedałem itp. W kółko to samo.

      I sorry less, ale nie zgodzę sie z Tobą, kiedy piszesz tak: "otoz uwazam, ze
      slusznie zostal on usuniety, niezaleznie od tego czy autor obrazal sam siebie
      czy kogos innego. wiekszosc uzytkownikow forum nie widzi IP, a nwet ci co widza
      nie zawsze moga i potrafia ocenic czy "oplwajace" sie nawzajem nicki naleza do
      jednej osoby. poza tym - jesli jedna osoba zacznie sie zachowywac w ten sposob
      natychmiast znajdzie sie 5 trolli, ktore zaczna rzucac tzw. miesem i smiecic na
      forum".
      W przeszłości to się zdarzało (patrz mój dialog z kamilą) i sytuacja
      przewidziana przez Ciebie nie powstala.

      Jedynie wolność poglądów oraz dostęp do różnych opinii i swobodne ich
      głoszenie, poglądów mogących nawet budzić poważne wątpliwości lub negatywne
      reakcje oraz ograniczenie cenzury do oczywistego minimum (pornografia
      wykorzystująca nieletnich czy czerpanie korzyści materialnych z wyrażania
      fałszywych i krzywdzących innych opinii), jest warunkiem panowania względnej
      wolności.

      I tak rozumiem wszystkie wpisy Mario.

      I uważam, że jeśli nie będziemy wciąż i wciąż o tym dyskutować, jeśli nie
      będziemy krytykować działań pracowników portalu GW i operatorów, którzy pełnią
      tu swoją funkcję społecznie (swoją drogą to też jest interesujące, że właśnie
      ta "społeczna praca", z której nikt nie jest rozliczany, bo i też nie jest za
      to wynagradzany, daje takie efekty, jak działania tych "kontrowersyjnych"
      operatorów), to staniemy się na własne życzenie przedszkolakami, o których
      śpiewał Kaczmarski (nie chcę tu śmiecić, więc jego tekst daję w swoim wątku).
      Chyba, że w istocie jest tak, że cały ten czat i to co się na nim dzieje, całe
      to forum portal ma głęboko w de. Ale przynajmniej sobie wtedy porozmawiamy
      (nieważne, że nic to nie da), bo od tego jest czat.

      Dziś już mnie tu nie będzie, zepsuła mi się hulajnoga całkiem, idę więc do
      szewca, okulisty i pediatry, a po południu muszę znów robić z kotami.
      Pozdrawiam krótkim: dziś rzondzi duch Milla.

      Pomponia Pompatyczna Ale Nie Bojąca Się Śmieszności Bo Tak Własnie Ma


      ------------
      Kochaj chłopcow ale wiecznie, z ogólniaka niekoniecznie
      lecz z techników kochaj zawsze, bo to chłopcy najciekawsze
      • moneoo Re: Do Jabbura 27.01.05, 12:36

        Jestem Pompa Twój fun.

        >Jedynie wolność poglądów oraz dostęp do różnych opinii i swobodne ich
        >głoszenie, poglądów mogących nawet budzić poważne wątpliwości lub negatywne
        >reakcje oraz ograniczenie cenzury do oczywistego minimum (pornografia
        >wykorzystująca nieletnich czy czerpanie korzyści materialnych z wyrażania
        >fałszywych i krzywdzących innych opinii), jest warunkiem panowania względnej
        >wolności.
        • fresca Re: refleksja, ot 27.01.05, 17:56
          1. Kurde, czy to zdrowe by jedna osoba miala tyle nickow? ; )
          2. mario, ales ty piśmienny :)
          3. zero śniegu w całym mieście, najpiękniejsza ja ja ja!:)

          pozdrowienia dla lamerki
          • lubie.pomponiki Re: refleksja, ot 27.01.05, 19:23
            to nie są wszystkie moje nicki
            zdrowe? jasne, że zdrowe, spróbuj sama (zwłaszcza z kocurkiem, mrauuuuuuuu)
            buha:))


            ------
            Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
            Ajar
      • szakal_el Uwaga!!! Szokujaca wiadomosc!!! 30.01.05, 22:20
        Przykro mi pomponiki ale musze Cie o czyms poinformowac. Na tym czacie i na tym
        forum obowiazuje pewien regulamin i netykieta. Dziwne ze o tym nie wiesz. A
        jesli Ci sie to nie podoba to przeciez nikt cie nie zmusza do obecnosci tutaj.
        Bedac w spolecznosci (jakiejkolwiek) nalezy przestrzegac pewnych zasad. Coz moze
        to byc szokujace dla Ciebie, ale niestety tak jest.
        Niestety nie kazdy uzytkownik ogladajac Twoj wpis mogl odniesc wrazenie tylko i
        wylacznie milej zabawy. Operatorzy i Admini sa dla wszystkich- nie tylko dla
        Ciebie (lub nie dla Ciebie). Przepraszam ze szokuje ale ktos Ci to w koncu
        musial powiedziec...
        • lubie.pomponiki Re: Uwaga!!! Szokujaca wiadomosc!!! 01.02.05, 21:35
          Szakalu, nic bardziej błędnego: wcale mnie nie zaszokowałeś swoją informacją.
          Dziękuję, że mi to wreszcie powiedziałeś, nareszcie ktoś o mnie zadbał.
          Trzymaj się Szakalu i polecam: jedz szpinak:))




          ----
          Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź
          skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą
          • annuszka POmpo! 01.02.05, 21:54
            ...ale czy Ty aby na pewno wiesz,co to jest ta netykieta? ze ona nie ma nic
            wspolnego z siatkowka? (kiedys nasza pani z informatyki na zastepstwie na wu-
            efie caly czas krzyczla "net" i "net" i tak w kolko,az wszyscy juz mieli
            dosyc,bo ona jeszcze do tego uzywala gwizdka)Ani z robieniem prztworow z wisni
            i truskawek i innych owocow?Hę?

            (maratonczyczki zdecydowanie rzadza w dni nieparzyste)
            • lubie.pomponiki Ann!!! 01.02.05, 21:57
              A może zadzwoń teraz i mi to opowiedz, ok?:))
              Czekam:))
              buha:)
              • annuszka Re: Ann!!! 01.02.05, 22:01

                za godzine;

                o etykietkach i pani z informatyki zastepujacej wuefistke tez?



                (don't let the snow catch you crying)
                • lubie.pomponiki Re: Ann!!! 01.02.05, 22:08
                  o wszystkim, a tymi trzaskami w słuchawce jak zwykle sie nie przejmujemy:))
                  buha:)



                  ------
                  Na Wielkiej Pohulance, w Wilnie, pod numerem 16 mieszkał niejaki Pan Piekielny
                  Ajar
    • ewka5 Re: Do opiekunów forum o czacie 28.01.05, 05:44
      czy nie lepiej to wszystko, z przeproszeniem albo i bez, olac - ze poetycko
      powiem?
      Jezeli ktos jest (wedle uznania osobistego) zaimpregnowany, to mozna usilowac
      prowadzic z nim cos na ksztalt dyskusji prowadzacej donikad albo olac.
      Zeby nie bylo - sama wlaze czasami w dyskusje donikad prowadzace, bo costamy
      jakies.
      Ale tak naprawde to calej tej zadymy nie rozumiem. I chyba nie chce mi sie
      jakos szczegolnie nad nia pochylac.
      Moze kluczem jest tu - zyj i daj zyc innym?
      • lubie.pomponiki Re: Do opiekunów forum o czacie 01.02.05, 21:30
        Ewko Miła,
        no jasne, ze mozna olac, wszystko mozna, jestesmy wolnymi ludzmi a nie stadem
        baranow i nikt nam nie bedzie mowil, co mamy robic
        Pozdrawiam:))



        ---
        róbta co chceta
    • lubie.pomponiki Duch Formana 01.02.05, 21:43
      Kocham kino.
      Opowiem Wam dziś o dwóch filmach Miloša Formana.
      "Skandalista Larry Flynt" - wbrew pozorom - nie jest filmem o karierze
      podejrzanego prostaczka, który wykorzystał potrzeby ludzi do podglądania i
      pornografii, przeciwstawiając się tym samym większości, która nie toleruje
      takiej postawy, lecz o potrzebie wolności przekonań, poglądów, prasy, która
      była zawsze cenzurowana.
      Świadczy o tym choćby oryginalny tytuł filmu: People Vs Larry Flynt, odwołujący
      się do formuły zaczynającej wszystkie procesy sądowe na terenie Stanów
      Zjednoczonych.
      Broniąc praw obywatelskich Flynt broni przede wszystkim swoich własnych
      dochodów, bo ocenzurowana prasa może zagrozić istnieniu jego pism. Pojawia się
      jednak ktoś, kto reprezentuje świat ideałów i wartości: Allan Isaakman, obrońca
      Larry Flynta.
      Na sali sądowej stają przeciwko sobie Flynt i Farwell, ludzie, którzy dorobili
      się na głoszeniu swoich poglądów: Flynt, nie ukrywający swojej amoralności oraz
      faktu, że chce zarobić jak najwięcej pieniędzy eksploatując nagość i Farwell
      wykorzystujący swoją sztuczną, stworzoną na potrzeby spektaklu telewizyjnego
      moralność, talent oratorski i psychologiczne metody do uzyskania jak
      największych dotacji finansowych od swoich wiernych. Flynt decyduje się na
      podważenie jego wątpliwego autorytetu i sztucznej świątobliwości.
      Właśnie w trakcie procesu przeciwko Flyntowi i kontrprocesu wytoczonego
      Farwellowi, zdajemy sobie sprawę, jak wielką wagę ma film Formana. Na procesie
      przed Sądem Najwyższym Isaakman przekazuje poglądy Johna Stuarta Milla: "kiedy
      istnieją osoby, które formują poglądy będące odstępstwem od pozornej zgody
      opinii publicznej na dany temat, to nawet zakładając, że opinia publiczna ma
      rację, jest prawdopodobne, że odmieńcy mają do powiedzenia coś, co warto
      usłyszeć i że prawda straci na ich milczeniu". Mill twierdził również, że jeśli
      jakaś opinia jest całkowicie prawdziwa, to jeśli nie będzie poddawana krytyce,
      zdegraduje się i stanie się przesądem, martwym dogmatem, zaprzeczeniem prawdy.
      Mill głosił, że nie powinny istnieć żadne prawa ograniczające wolność prasy czy
      książek. Jedyną obowiązującą cenzurą powinno być wewnętrzne ograniczenie,
      wynikające z ludzkiej wrażliwości i faktu, że nie należy ranić innych ludzi.
      Historia (wystarczy wspomnieć ubiegły wiek) dostarczyła dobitnych dowodów na
      symbiozę największych tyranii z cenzurą.
      Film Formana jest przestrogą. Społeczeństwo może nie zauważyć prób ograniczania
      ich wolności. Ludzie dążący jedynie do odnoszenia sukcesów zawodowych, nie
      muszący martwić się o przetrwanie, nie kontrolują władz, które wybierają. Syci
      zapominają łatwo, że przesadne zaufanie dla władzy może prowadzić do nadużyć z
      jej strony.
      Flynt w sporze z systemem odniósł sukces i udowodnił, jak wielką siłę ma upór i
      wiara w swoje przekonania.
      Ten film Formana jest peanem na rzecz wolności.

      Drugi film to "Lot nad kukułczym gniazdem".
      W tym filmie są dwie sceny, które chcę Wam przypomnieć.
      W pierwszej McMurphy usiłuje oderwać marmurową baterię z biczami wodnymi od
      posadzki. Oczywiście nie udaje mu się to, ale mówi przyglądającemu się tej
      scenie Indianinowi Bromdenowi: "przynajmniej próbowałem". Bromden, niczym
      nieruchomy, ogromny posąg obserwuje to wydarzenie.
      A druga scena, którą chcę Wam przypomnieć to ta, kiedy bezwolna maszyna do
      zamiatania podłóg, schizofrenik Bromden, unosi tę baterię prawie bez trudu i
      odrywając ją od podłoża, wybija nią okno i ucieka w stronę lasu znajdującego
      się nieopodal szpitala.

      -------
      To, co cię nie zabije, to cię wzmocni
      Miloš Forman
      • nonstop Re: Duch Formana 10.02.05, 09:02
        Nie bardzo bezwolna maszyna, to przecież Chief Bromden jest narratorem książki.
        Jednak warto poczytać wcześniej.
        Być może to rzecz gustu, znać oryginał literacki przed obejrzeniem filmu, czy
        lepiej nie.

        PS.
        pompon, jakoś mi się "dziwnie" wydaje, iż z tymi "ch...mi" z lekka przesadziłaś.
        (Mówiąc oględnie)
        • lubie.pomponiki Re: Duch Formana 10.02.05, 11:53
          mówiąc oględnie: mam w nosie to, co napisałeś
          • nonstop Re: Duch Formana 10.02.05, 16:54
            Starajmy się czytać ze zrozumieniem.
            To hasło robi karierę (ostatnio).
            • lubie.pomponiki Re: Duch Formana 10.02.05, 17:15
              starajcie się

              EOT
            • ewka5 dyg 11.02.05, 00:48
              nonstop napisał:

              > Starajmy się czytać ze zrozumieniem.
              To hasło robi karierę (ostatnio).

              * dygnelam. Nie_skromnie.
              ewka_z_autolansikiem_i_beznadzieja_ze_CZZ_sie _upowszechni
              • lubie.pomponiki Re: dyg 11.02.05, 07:05
                ewka5 napisała:
                > * dygnelam. Nie_skromnie.
                > ewka_z_autolansikiem_i_beznadzieja_ze_CZZ_sie _upowszechni


                pompon napisał: starajmy się
                pompon_bez_autolansika_i_nadzieją_że_myślenie_nie_musi_boleć
    • lubie.pomponiki Być może na temat 01.02.05, 21:53
      Jestem na etapie wymiany maili z Jabburem, bo postanowiłam zainteresować Go tym
      wątkiem. Jest to dialog sympatyczny, jednak "opór materii" z obu stron jest
      dość znaczny. Znam siebie na tyle, aby wiedzieć, że mogę to po prostu zawalić.
      A wcale nie chcę robić z tej sprawy swojej osobistej "tragedii". Pomyślałam
      sobie, że jeśli zależy Wam na tym, aby zmienić coś na tym czacie i na tym
      forum, to sami piszcie do Niego. Posyłajcie Mu linki konkretnych postów,
      argumentujcie jak Wam się podoba, dzielcie się swoimi wątpliwościami, Wasza
      sprawa. Dopisujcie się w tym wątku bądź zakładajcie nowe. Może tym razem nie
      będzie to pisanie na Berdyczów i może tym razem uda się nie wylać dziecka z
      kąpielą.
      Ja coś zaczęłam, a Wy sobie to dokończcie.



      -------
      Nie ma wolności bez solidarności
      Lech W.
    • lubie.pomponiki Do Jabbura 09.02.05, 23:19
      Wczoraj wieczorem zostałam wyrzucona z pokoju 30+ przez operatora Morsa bez
      uprzedzenia, bez żadnego powodu.
      Poprosiłam operatorów z pokoju 40+ (kasia-s i elberr) o wyjaśnienie, Mors im
      skłamał, twierdząc, ze mnie uprzedzał.
      Dostalam bana na 9 godzin.
      Służę zrzutem.
      Nie użyłam w ani jednym momencie wulgarnego słowa, nikomu nie ubliżyłam.
      Obecni w tym czacie w pokoju byli m.in. olek, kammik, wojtek33, calindra.
      Jeśli już mowa o przekleństwach to były one używane przez innych użytkowników
      (slowa: hój, chój itp.).
      • 1212a Re: Do Jabbura 10.02.05, 12:03
        pomponiki tutaj takie pisanie nic ci nie pomoze pisz bezposrednio na
        jabbur@gazeta.pl dolacz zrzut pozdrawiam
        • lubie.pomponiki Re: Do Jabbura 10.02.05, 12:13
          zrobiłam to już
          pozdrawiam
      • mario Re: Do Jabbura 10.02.05, 12:20
        jak tak czasem czytam o tych "problemach" w wyrzucaniem i operatorami, to
        nabieram przekonania, że dla niektórych propozycja obecności w pokoju "dzieci"
        byłaby jednak zbyt nobilitująca.

        to przykre.
        i dotyczy zarówno części czatujących, jak i wielu spośród operatorów.
        • lubie.pomponiki Re: Do Jabbura 10.02.05, 12:47
          też uważam, że jest to przykre
          z całą pewnością nie będę tej "sprawy" ciągnąć do upadu, bo mam w nosie
          naprawianie nierealnego, czatowego świata
          Mors wywalił mnie tylko dlatego, że wcześniej, w tym wątku nazwałam go hipokrytą
          wczoraj zadziałał jak człowiek, któremu sprawia przyjemność kopanie zza wegła i
          może sobie na to pozwolić, bo wie, że działa bezkarnie
          pozdrawiam Cię Mario z przykrym przeświadczeniem, że jednak utopijne jest
          postępowanie na czacie, które proponujesz Ty

          ("komuś się nie podobają brzydkie wyrazy? niech nie zwraca na nie uwagi.
          komuś się nie podoba, jak ktoś inny gada do siebie i nazywa sam siebie pedałem?
          niech nie zwraca na to uwagi.
          ktoś nie umie sobie poradzić z nie zwracaniem na coś uwagi? niech naciśnie
          ignora i nie będzie musiał zawracać sobie w ogóle tym głowy.
          czy to jest aż tak utopijne? naprawdę?")
          • dyrgosia Re: Do Jabbura 10.02.05, 12:50
            Wyczuwam lekką nutę mięty...
            • lubie.pomponiki Re: Do Jabbura 10.02.05, 13:05
              pewnie jak zwykle nic nie rozumiem, ale mam propozycję dyrgosiu: pożycz trochę
              pieprzu od sąsiadów
              • eliksir5 Re: Do Jabbura 10.02.05, 17:47
                łooo matko pomponiki dostała bana,toż to tragedia niebywała:))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka