04.07.02, 14:06
łzy
lodowate sople
okruchy tęsknoty
spływają po
twarzy
nie otrzesz ich
dłonią
nie dotkniesz policzków
ani warg
nie utulisz
mych rzęs do
snu pocałunkami
bliskość
to tylko złudzenie
między nami
elektroniczna nić
puste słowa
czułość przeliczana
na wiadomości tekstowe
elektroniczna miłość
nierealna
do bólu palców
zabieganych po klawiaturze
Obserwuj wątek
    • fred75 Re: okruch - Do Cichoszy 04.07.02, 14:18
      Przyznam piękny wiersz, czy sama go spłodziłaś. Podobno najlepiej to wychodzi w
      bólu i cierpieniu, ale znam przypadki ludzi tworzących w agoni alkoholowej.
      Jakby to skomentował Kuba Wojewódzki. - Twój wiersz udeżył mnie jak wytrysk
      elektroniczny, płynacych uporządkowanie w jednym kierunku elektronów prosto z
      samego centrum gniazdka w którym ptak miłości uwił sobie na gniado.:)))
      P.S.
      Naprawde mi się ten wiersz podobał.
      Fred
      • cichosza Re: okruch - Do Cichoszy 04.07.02, 14:30
        Sama napisalam,tak.
        Bardzo sie ciesze,ze moje nieporadne wierszydlo komus sie spodobalo.
        Pozdrawiam :)
        • fred75 Re: okruch - Do Cichoszy 04.07.02, 14:34
          Wylewaj swą twórczośc na papier , chetnie bede ją czytał i oceniał.
          zapewniam Cie jestem dobry w swym fachu
          Pozdrawiam z lozy szyderczej - Fred
          • cichosza Re: okruch - Do Cichoszy 04.07.02, 14:56
            Pomysle,Fredziku.
            Pozdrawiam Ciebie i Twoje Lwie Serce :)
          • Gość: k2 Re: fred .......................... IP: *.atol.com.pl 04.07.02, 16:22
          • Gość: k2 Re: kim jestem? IP: *.atol.com.pl 04.07.02, 16:26
            Jestem sobie prawdą
            Fałszem i zagadką też
            Jestem sobie ojcem
            Sobie matką, sobie bratem
            Jestem sobie prawdą
            Fałszem i zagadką też
            Jestem sobie ojcem
            Sobie matką, sobie bratem
            Szatanem jestem złym
            Aniołem z aureolą
            Wrogiem i kochankiem
            Aktorem z ulubioną rolą
            Dopełnieniem świata
            Oceanem, pustą szklanką
            Jestem i wyrokiem
            Nawet sędzią, nawet katem
            Nawet katem jestem ja
            Jestem, jestem wszystkim
            Nawet bogiem
            Tylko sobą być
            Sobą być nie mogę o... nie...
            Jestem, jestem wszystkim
            Nawet bogiem
            Tylko sobą być
            Sobą być nie mogę
      • sylwia11 Re: okruch - Do Cichoszy 04.07.02, 15:00
        To jest sliczne co napisalas , plisski o wiecej :))) pozdrawiam serdecznie
        Ciebie i Freda :)))
        • cichosza Re: okruch - Do Cichoszy 04.07.02, 15:25
          Dziekuje :))))) Oj jak to milo czytac takie slowa :))))))))))
          Pozdrawiam Cie cieplutko :)))
    • sylwia11 Re: okruch 04.07.02, 16:35
      k2 to smutne....badz soba :)))
    • ewka5 Re: okruch 04.07.02, 16:35
      jak mnie cieszy, ze i na takie cudenka znalazlo sie tu miejsce... najlepszego
      najlepszego. ewka
    • pietrek2 Re: okruch 05.07.02, 15:05
      Bardzo to ladne.
      Częściej sięgamy po pióro gdy nam smutno, prawda?
      Liczę jednak, że następny będzie o 'sopelkach radości',
      czekam i pozdrawiam:))
      Kanarek
      • cichosza Re: okruch 08.07.02, 11:43
        Oj....chyba nie bedzie...
        Nie potrafie pisac o 'sopelkach radosci' :)
        Ale jesli napisze...to,kto wie,moze znajdzie sie na forum miejsce... :)
        Pozdrawiam
    • Gość: MaFik Re: okruch IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 14:18
      Fred, robi za Kubę Wojewódzkiego, to ja porobię za Jacka Cygana - i moja droga
      młodsza siostro napiszę dla Ciebie limeryk:

      Usiadła Martusia na łące
      Patrzy wokoło: trawa i słońce
      I jeszcze kwiatów cały łan
      Gdzieś lata wróbelek pan
      A ona już wierszyk ma w rączce
      • cichosza Re: okruch 08.07.02, 14:22
        Gość portalu: MaFik napisał(a):

        >
        > Usiadła Martusia na łące
        > Patrzy wokoło: trawa i słońce
        > I jeszcze kwiatów cały łan
        > Gdzieś lata wróbelek pan
        > A ona już wierszyk ma w rączce


        hih.....to jest sliczne
        cmok braciszku

        • fred75 Re: okruch 09.07.02, 15:29
          Drogi Mafiku, cytując Jacka Cygana powiem szkoda i jestem bardzo zawiedziony
          twym wierszykiem. Jestem bardzo, a bardzo zawiedziony ...... że był tak krótki:))


          Drogi K2 twoja natomiast poezja jest natchnieniem dla wielu hevy metalowców,
          mysle ze upadłe anioły mogły by z tego zrobic swój hymn. A ty byś stanoł na ich
          czele, niczym wielki K2 - upadły anioł.

          Pozdrawiam Fred
      • cichosza Re: okruch 10.07.02, 11:15
        Gość portalu: MaFik napisał(a):


        > Usiadła Martusia na łące
        > Patrzy wokoło: trawa i słońce
        > I jeszcze kwiatów cały łan
        > Gdzieś lata wróbelek pan
        > A ona już wierszyk ma w rączce


        ja chce jeszcze! :)
        prosze mi tu napisac limeryk,ale szybko! :))))))))
        • melancho Re: okruch 10.07.02, 11:35
          Raz cichoszę -skąd? nie wiadomo
          O uśmiech do ekranu poproszono
          Ona się zastanawia wciąż może
          Bo trudny to do zgryzienia orzech
          Dla cichoszy -skąd? nie wiadomo

          z pozdrowieniami od dziadka melancho
          • Gość: cichosza Re: okruch IP: *.duszniki-zdroj.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 12:47
            melancho :))))))
            pozdrawiam
            • cichosza Re: okruch 15.07.02, 11:24
              Maficzku,czy Ty mi skąpisz limeryków,czy mi sie tylko wydaje?...
              Cmoook
              • Gość: MaFik Re: okruch IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 16.07.02, 00:19
                Trudze bardzo się i głowię
                By powiedzieć jednym słowem
                Coś co dotknie czułej sfery
                Dla Martusi będzie nowe
                O już wiem: limeryk! ;-)
                Przepraszam za to niezgrabne wierszydło, ale możę otworzę fabrykę limeryków i
                zacznę produkować je seryjnie :-) Wszystkie będą dla Martusi, co za brak
                limeryków kiedyś w końcu mnie udusi :-)
                • cichosza Re: okruch 25.07.02, 12:42


                  Kocham Maficzka niezmiernie
                  bynajmniej nie potajemnie
                  i...nie bede dusic braciszka
                  mimo ze z niego jest liszka...

                  hih....

                  Cmokulce dla niezwykle tfurczego i pieknoimiennego brata :)





                  • Gość: norwid Re: okruch IP: 193.0.75.* 14.08.02, 11:26
                    Witaj, Witaj Martusiu i wszyscy inni "poezjoluby" i "poezjoroby".
                    Jedno zdanie do k2 - może warto zaznaczać, gdy się coś cytuje, co??? To, co
                    napisałeś ma brodę dłuższą niż ja. Ale tekst jest dobry i nieźle był kiedyś
                    wyspiewywany.
                    Jedno zdanie do - zapomniałem, kto to pisał :( - nie zgadzam się z opinia
                    o "sopelkach radośći" - to byłaby trudno czytelna metafora. "Sopelki smutku" -
                    tak. I to ładne, że one "spływają". Pewien zgrzyt wprowadzają
                    natomiast "okruchy" - bo one też muszą "spływać". Może lepiej zmienić kolejność
                    tych peryfraz (metafor?)?
                    Martusiu - nie gniewaj się, że tyle piszę, a się nie zachwycam. Twoje teksty mi
                    się podobają, ale chyba dobrze jst o nich podyskutować, a nie tylko poprzestać
                    na ochach i achach, nieprawdaż? Swoja droga to rzeczywiście signum temporis, że
                    teraz palce bolą od miłości dlatego, że się ją wyraża, stukając w klawisze...
                    A na koniec nie limeryk, a moskalik:
                    Kto mi powie, że Martusia
                    To nie umie pisać wierszy,
                    Tego wsadzę na grzbiet strusia
                    Pod kosciołem w mieście Sierszy.
                    Pa
                    norwid
                    • cichosza Re: okruch 16.08.02, 12:44

                      > Martusiu - nie gniewaj się, że tyle piszę, a się nie zachwycam. Twoje teksty
                      mi
                      >
                      > się podobają, ale chyba dobrze jst o nich podyskutować, a nie tylko
                      poprzestać
                      > na ochach i achach, nieprawdaż?


                      Wcale sie nie gniewam! :))))))))))))))))))))))))))))))
                      Dzieki za wpis Norwideczku :) Nio i za moskalika :))) :*


    • Gość: baba jaga Re: okruch IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 11:37
      Jestem pod wrażeniem. Po tych czatowych wypowiedziach, szalonych, wesołych,
      bezbarwnych czasami, zupełnie nieprawdziwych, bo anonimowych, nareszcie w tej
      poezji widać osobę... prawdziwą z emocjami i uczuciami, czego na czacie
      brakuje, bo każdy kogoś gra i udaje. Bardzo mi się podobało, nie porzucaj tego,
      i niech fredzik wyda jakiś tomik tych wierszy, bo to jest naprawdę coś! Dajcie
      znać, gdzie go będzie można kupić, będę jedną z pierwszych. Powodzenia na
      dalszej drodze...
      • cichosza Re: okruch 16.08.02, 12:08
        dzieki :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka