12.01.07, 13:38
witajcie,

mam maly problem natury kulinarnej. otoz zostalam zaproszona na 30 osobowe
party, ktorego uczestnikami sa studenci roznych narodowosci. kazdy przyniesie
potrawe ze swego kraju. co prawda nie przepadam za tego typu imprezami, ale
na te po prostu nie wypada nie przyjsc. w zwiazku z tym mam pytanie:

czy ma ktos z was moze pomysl na jakas " polska" potrawe? :)

bigos 3 dniowy a la maklowicz tudziez barszcz odpadaja :)

z gory bede wdzieczna za wszelkie propozycje
(na forum kuchnia nie znalazlam nic ciekawego :)

perl
Obserwuj wątek
    • zabi_odbiornik Re: sos 12.01.07, 13:43
      litra i napoj w woreczku
    • delfinek_wannowy Re: sos 12.01.07, 14:13
      a może pierogi ruskie?
      wbrew nazwie to polska potrawa
      • zosia451 Re: sos 12.01.07, 14:32
        a paszteciki drożdżowe z nadzieniem mięsnym,grzybowym lub mieszanym,np z
        kapusta kiszoną?
        Potrawa prosta w przyrządzeniu.
        Paszteciki można podawać na ciepło do barszczu oraz jako przekąska na zimno
        Smacznego i miłej zabawy :)))
      • promyczek Re: sos 12.01.07, 15:13
        hehe delfin a ciasto bedziesz zagniatal?
    • wichrowe_wzgorza Re: sos 12.01.07, 14:39
      ogórki kiszone:))) chleb ze smalcem:)
      na 30 osób troche duzo sloikow by trzeba bylo:)
    • milyalbonie Re: sos 12.01.07, 15:32
      narodowe polskie potrawy
      powinny byc podawane
      topless
      to moja propozycja w sprawie oprawy artystycznej dania
    • hania37 Re: sos 12.01.07, 20:50
      Perełko, jak rozumiem, odpadają potrawy podawane na ciepło. Paszteciki
      proponowane przez zosię są pyszne, ale to, niestety, nie jest polska potrawa
      (polskie byłyby uszka z grzybami, ale te trzeba podać na ciepło i najlepiej do
      barszczu).W ogóle większość typowo polskich potraw (poza wspomnianym smalcem i
      ogórkami;-) podaje się na ciepło.W przekąskach nasza kuchnia nie jest
      mocna.Pomyśl może o jakimś polskim cieście (taki piernik np).Możesz też
      zaryzykować np. boczkiem pieczonym (chociaż to nie jest klasycznie polskie).Poza
      tym zawsze zostaje polska kiełbasa;-)
    • hania37 Re: sos 12.01.07, 21:17
      To nie są dania polskie (no,może poza tatarem i rolmopsami), tylko częściowo
      zaadoptowane przez zgrzebną rzeczywistość PRL-u potrawy różnych nacji;-)
    • milyalbonie Re: sos 12.01.07, 21:53
      ty chyba same brzydkie spotykales zuczku
      no chyba, ze
      twoja uroda nie dopuszcza innych
    • delfinek_wannowy obiecany przepis 12.01.07, 21:55
      Pierogi ruskie z kapustą i jabłkami (przepis z 1911 r)


      Zrobić jak zwykle ciasto drożdżowe,sypiąc tylko odrobinę cukru.
      Świeżą główkę kapusty poszadkować i posolić, niech leży tak godzinę
      lub dwie, wycisnąć z soli, sparzyć, włożyć w rondel, w którym jest
      już ćwierć funta dobrego masła, i dusić do miekkości. Obrać trzy
      winkowate jabłka, pokrajać w podłużne paski niezbyt cienkie,
      wrzucić na ukrop, niech się raz zagotują tyle, aby surowizna odeszła,
      odcedzić dobrze na sieci, a dgy kapusta gotowa i przestudzona,
      włożyć jabłka i jaja siekane, popieprzyć, i gdy ciasto powtórnie
      podrośnie, rozciągnąć od razu na brytwannę, położyć grubą warstwę
      kapusty, zacisnąć ciastem na wierzch, posmarować rozpuszczonem masłem,
      posypać bułką, a gdy wyrośnie wstawić w gorący piec na pół godziny do
      trzech kwadransy. Gdy dobrze rumiane to gotowe.
      • zabi_odbiornik Re: obiecany przepis 13.01.07, 00:19
        A po zrobieniu wszystkiego na surowo, wepchnac do pieca z okrzykiem "do gazu"?:)
    • laperla Re: sos 12.01.07, 23:34

      otoz wlasnie dlatego, zwrocilam sie do was o pomoc, bo mowiac slowami
      maklowicza z "przekroju": "zadna kuchnia nie jest czysto narodowa. kazda
      kuchnia czerpie z krajow sasiednich, a teraz juz calego swiata, globalizacja
      jest tez w garnku." wiec kurcze nic dziwnego, ze mialam dylemat.

      stad wdzieczna wam jestem bardzo za wasze pomysly ;)

      a wiec: delphinie pozostale 364 przepisow tez chetnie poczytam ;)natomiast ten
      ktory podales ujety jest fenomenalnie, ale dosc ogolnie i dla laika trudny w
      wykonaniu, jednakze pomysl z checia podchwyce i wykorzystam.

      haniu bede miala mozliwosc podgrzania, ale w sumie to jeszcze nie wiem, czy sie
      na cos takiego zdecyduje. z ciastem to swietny pomysl, tak :) wiec moze mazurka
      kajmakowego czy cos.

      w kazdym razie thx raz jeszcze

      pozdrawiam

      perl
      • delfinek_wannowy przepis drugi (moze troche łatwiejszy) 13.01.07, 10:23
        Raki w śmietanie.


        Na pół kopy raków, wziąć ćwierć funta młodego masła, rozpuścić, wlać
        kwaterkę śmietany i zaraz włożyć raki, wypłukane w zimnej wodzie i na godzinę
        lub dwie pierwej osolone i osączone z soli. Przykryć pokrywką i na prędkim
        ogniu poddusić ze 20 minut, a powinny być dobre. Na wydaniu posypać je w
        rondlu siekanym koperkiem
        • promyczek Re: przepis drugi (moze troche łatwiejszy) 13.01.07, 11:18
          delfin - ja poprosze przepis na faworki (chrust) bo tak mi sie jakos zachcialo
          slodyczy (hm.... jestem ciekawa dlaczego...?)
        • turms.niesmiertelny Re: przepis drugi (moze troche łatwiejszy) 13.01.07, 14:26
          te, cyp, coś Ci się nie wkleiło, po "osączone z soli",
          jednak radziłbym rakom pierwiej kiszki wyciągnąć...
          (i wolałbym jednak ugotowane dopiero dusić w maśle i śmietanie)
          • turms.niesmiertelny Re: przepis drugi (moze troche łatwiejszy) 13.01.07, 14:28
            ps

            przepis na chruściki jest tak prosty, że nie chce mi się go nawet pisać
          • delfinek_wannowy Re: przepis drugi (moze troche łatwiejszy) 14.01.07, 10:20
            pisze tak jak jest w książce wiec nie bede (nie kce mi się) hm a od kiedy jemy
            flaki z raków? ja słyszałem ze jadalne to są odwłoki po obraniu ze skorópki i
            szczypce (sie rozumie ze miesko z nich)
    • delfinek_wannowy Re: sos 13.01.07, 10:21
      a może chodzi panie ontarian o potrawe regionalną , czyli taką która jest w
      pewien sposób robiona na ziemiach polskich (w tym wypadku)
    • kwintesencja Re: sos 13.01.07, 11:30
      oczaruj ich polskim pasztetem z salatka z chrzanu, jajek i smietany (mozesz to
      nazwac tez sosem)lub kurczakiem nadziewanym po polsku... pasztet nawet Francuzi
      docenia, a kurczak sam sie zareklamuje... przepisy w poczcie...

      klaniam;-)
    • laperla Re: sos 13.01.07, 12:29
      majesty,

      bardzo dziekuje ;) troche pozno poprosilam o porade, bo party odbedzie sie dzis
      wieczor. tak wiec zdazylam sie juz zapierogomazurkowac :)

      tym niemniej bardzo jestem ciekawa twych przepisow, ktore z pewnoscia sa
      jeszcze w drodze, bo na poczcie pusto ;)

      delphinie, dziekuje. nie odwazylabym sie zonglowac rakami, ale przepisy z tej
      ksiazki sa poezja sama w sobie, tak wiec ciesze sie bardzo juz na kolejne ;)

      pozdrawiam qchennie

      perl
      • turms.niesmiertelny Re: sos 13.01.07, 14:30
        pearl, rakami się nie żongluje, raki się gotuje
        to najprostsze
        :))
    • delfinek_wannowy przepis trzeci i zapowiedż czwartego :-p 14.01.07, 10:22
      Zupa – Polewka z piwa ze śmietaną.

      Zagotować pod pokrywką dobrego zwyczajnego lub bawarskiego piwa kwartę
      z kawałkiem skórki od chleba. Osobno rozbić w garnku dobrą kwaterkę śmietany
      kwaśnej z czterema żółtkami, łyżką zimnego piwa i łyżką miałkiego cukru; gdy
      się piwo zagotuje, lać, powoli ciągle mieszając w garnek, gdzie jest śmietana z
      żółtkami; wstawić na ogień, żeby się rozgrzało, ale nie zagotowało i wylać w
      wazę, gdzie powinien być chleb krajany w kostkę i podsuszony, twaróg także
      pokrajany i parę łyżek cukru z cynamonem. Można ją robić bez śmietany z samymi
      żółtkami, ale wtedy brać 6 żółtek na cztery osoby.




      Jutro zupa z kasztanów :-)
    • laperla Re: sos 14.01.07, 13:58
      wczorajszy wieczor byl rapsodia wrazen. poczynajac od indyjskich tancow poprzez
      wietnamski teatr, na bogactwie kulinarnym konczac. najciekawsza z potraw okazal
      sie kurczak w zalewie cytrynowej, autorstwa pewnego przystojnego persa,
      postaram sie zatem zdobyc przepis i zamieszcze go wowczas w delphinowym watku.

      p.s. pierogi udaly sie znakomicie, natomiast mazurek byl idealnym zakalcem. ;)
      • oldpiernik gratuluję :0) 15.01.07, 07:41
        na następny festiwal proponuję boczek, gotowany w kiszonej kapuście
        plebejska rozpusta kulinarna
        proste do przyrządzenia, niedrogie i łatwo dostosować ilość do liczby
        konsumentów
        :0)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka