Dodaj do ulubionych

niewierny_Tomasz

IP: *.gdynia.mm.pl 06.05.03, 22:10
maj przyszedł i taka myśl...tyle piszą o tej miłości co "jak grom z jasnego
nieba poraziła" ,czyli od pierwszego wejrzenia-mnie nie spotkało i jestem
sceptyczna.wydaje mi się,że to wymysł literatów,żeby mieli o czym pisać.

ale jest ewentualność ,że się mylę.
mylę się???
Obserwuj wątek
    • Gość: wilczynski Re: niewierny_Tomasz IP: 192.200.200.* 06.05.03, 22:13
      eee binka Ty zawsze cos musisz pokrecic, z majem to jak z mikolajem, nie
      zasluzylas nie ma prezentu :-) a po co Ci chop (chopy) i te dzikie, wyuzdane i
      bezwstydne uczucia ... milosci :-)
    • mietowe_loczki Re: niewierny_Tomasz 07.05.03, 11:53
      Gość portalu: binka napisał(a):

      >wydaje mi się,że to wymysł literatów,żeby mieli o czym pisać.

      a zgadza się, najpiękniejsza taka miłość jest opisana w Rachatłukum Jana
      Wolkersa

      polecają loki
    • Gość: Peter.Steele Re: niewierny_Tomasz IP: *.devs.futuro.pl 07.05.03, 12:11
      Binka ona na Ciebie zleci nawet nie bedziesz wiedziala kiedy bo ona dopada nasz
      w najmniej oczekiwanych momentach. Kilka razy to przezyłem.
      Zycze tobie byc tego uczucia zaznała bo naprawde warto :))))
      • Gość: rzadki gosc Re: niewierny_Tomasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.03, 12:50
        nigdy sie milosci nie szuka ona przychodzi nie wiadomo skad i nie wiadomo
        kiedy,i w kazdym wieku bez roznicy czy ma sie 20,30 czy 60 lat.Jest to
        najpiekniejsze uczucie.Jest jeden warunek milosc musi byc wzajemna, szczera i
        oddana i do prawdziwej milosci trzeba dorosnac zeby ja tak naprawde zrozumiec
        wszystkim zycze powodzenia
    • Gość: ewka Re: niewierny_Tomasz IP: 195.117.2.* 08.05.03, 10:43
      zaluj ruda, zaluj.
      ewka_co_grom_z_jasnego_nieba_nade_wszystko
      • Gość: margit Re: niewierny_Tomasz IP: *.stacje.agora.pl 08.05.03, 11:31
        a ja tam nie będę żałować, bo i nie ma czego :)
        ruszę duszę tylko jak muszę ;-)
        hipek_niery(u)chliwy ;-)
        • rena_gd Re: niewierny_Tomasz 08.05.03, 12:01
          Gość portalu: margit napisała:

          > a ja tam nie będę żałować, bo i nie ma czego :)
          > ruszę duszę tylko jak muszę ;-)
          > hipek_niery(u)chliwy ;-)


          margit, dusza się sama ruszy i zakochasz się po uszy;)) nie ty będziesz ją
          ruszać tylko ona ciebie;))

          pozdrowionka
          rena
          • Gość: binka Re: niewierny_Tomasz IP: *.gdynia.mm.pl 08.05.03, 20:07
            jednak nie wszyscy zrozumieli-nie chodzi o to,że nie byłam zakochana-bo byłam,
            ani ,że nie kochałam ,bo tak-ale nigddy tak-od pierwszego wejrzenia;-))))))
            a zakochiwać się nie zamierzam,bo mąż u mnie jest:-))))
            pozdrawiam:-)
            • Gość: abc_abc Re: niewierny_Tomasz IP: *.hfx.eastlink.ca 08.05.03, 20:17
              bineczko, a co ty- zapomnialas o dzieciatku swym, co za wredna matka :)))

              btw: z tym bezgranicznym zakochaniem sie od pierwszego wyjrzenia, to takie cus
              istnieje w zyciu i to dosyc czynsto :)))
              Pozdr: abc_abc_cos_tez_nabroila_za_ mlodych_lat

              Gość portalu: binka napisał(a):

              > jednak nie wszyscy zrozumieli-nie chodzi o to,że nie byłam zakochana-bo byłam,
              > ani ,że nie kochałam ,bo tak-ale nigddy tak-od pierwszego wejrzenia;-))))))
              > a zakochiwać się nie zamierzam,bo mąż u mnie jest:-))))
              > pozdrawiam:-)
              • Gość: binka Re: niewierny_Tomasz IP: *.gdynia.mm.pl 08.05.03, 21:02
                abc:-)o dziecku nie zapomniała-jednakowoż się to nie liczy,bo....no bo
                oczywiste jest!
                zresztą wiesz o co chodzi przeca:-))))))
                • Gość: rubia Re: niewierny_Tomasz IP: *.unused.zigzag.pl 08.05.03, 21:26
                  zdrowo to wszystko przereklamowane w kazdym razie...
              • Gość: margit Re: niewierny_Tomasz IP: *.stacje.agora.pl 09.05.03, 11:09
                Gość portalu: abc_abc napisał(a):


                > btw: z tym bezgranicznym zakochaniem sie od pierwszego wyjrzenia, to takie
                cus
                > istnieje w zyciu i to dosyc czynsto :)))
                > Pozdr: abc_abc_cos_tez_nabroila_za_ mlodych_lat
                oj abc_kuniu ;-)
                to nie żadne bezgraniczne zakochanie tylko wzrost poziomu fenyloetyloaminy,
                dopaminy i rożnych takich, a że zasoby surowców do produkcji tych związków są
                raczej ograniczone, to i zakochanie szybko mija, i tak do następnej dostawy
                francuskich serów twardych ;-)))
                hipek_nie-romantyczny_za_nic
                • Gość: binka sery a zakochanie IP: *.gdynia.mm.pl 09.05.03, 13:24
                  margit-czy jak się nażrę tych serów francuskich twardych to się zakocham?
                  fajnie-ale :w serze,czy w pierwszej osobie na którą me spojrzenie padnie?hihihi
                  cmooooookas:-))))
                  • Gość: seahowk;) Re: sery a zakochanie IP: 126.36.10.* 09.05.03, 14:29
                    Binka ja też nie pamiętam żebym się zakochał do pierwszego wejrzenia, natomiast
                    wiem ze mnie ktoś zainteresował jak cholera od momentu kiedy ją zobaczyłem i
                    jestem z nią do dziś . ale czy to można nazwać zakochaniem, nie wiem. Bo
                    interesujących ludzi jest całe mnóstwo ale zakochujemy się w niektórych:). Więc
                    ja ze swoim skromnym dorobkiem zakochania od pierwszego...... nie stwierdziłem.
                    Choć można odwrócić kota ogonem i powiedzieć ze to jest właśnie to.
                    Pz
                    Seahowk
                  • urszulka_ma Re: sery a zakochanie 09.05.03, 15:20
                    Gość portalu: binka napisał(a):

                    > margit-czy jak się nażrę tych serów francuskich twardych to się zakocham?
                    > fajnie-ale :w serze,czy w pierwszej osobie na którą me spojrzenie padnie?
                    hihihi
                    > cmooooookas:-))))

                    Zakochanie to nie to samo co sex..ale..jak już o serach..
                    Z serem żółtym..malarz S.Dali kojarzył sobie sex..
                    Przyjemność jedzenia sera = przyjemność uprawiania sexu (to jego definicja)
                    Binko może ten ser by pomógł jednak..choć sex to.. nie zakochanie
                    ale..ale..można smakować..i..szukać...:)))
                • Gość: abc_abc Re: niewierny_Tomasz IP: *.hfx.eastlink.ca 09.05.03, 15:07
                  Margit kochaniutka ma:
                  Masz racje z tymi noradrenalinami :), ale jak medyki przestrzegaja, ze
                  przedawkowanie ich, moze stac sie katastrofa, i jak sie zaczna me raczki
                  trzasc, to jak ja bede mogla zjesc me ulubione, no te francuskie sery
                  (uwielbiam Livarot w najstarszej i twardej formie). Czekamy tez na implanty,
                  wiec sie sprawa szybko rozluzuje i bedzie nam kobietom o wiele latwiej,
                  przezyc :)

                  Btw: wiesz, u mnie maja zalegalizowac marihuana wkrotce, wiec skoncza sie
                  depresje narodu :)))..bozzzzze , to dopiero sie chyba zacznie.
                  Pozdrawiam wiosennie i z usmiechem abc_abc_ w_puszorku_zaprzezona:)))

                  Gość portalu: margit napisał(a):

                  .....abc_cos_tez_nabroila_za_ mlodych_lat
                  > oj abc_kuniu ;-)
                  > to nie żadne bezgraniczne zakochanie tylko wzrost poziomu fenyloetyloaminy,
                  > dopaminy i rożnych takich, a że zasoby surowców do produkcji tych związków są
                  > raczej ograniczone, to i zakochanie szybko mija, i tak do następnej dostawy
                  > francuskich serów twardych ;-)))
                  > hipek_nie-romantyczny_za_nic
                  • Gość: binka Re: niewierny_Tomasz IP: *.gdynia.mm.pl 09.05.03, 15:27
                    urszulko-mąż niedługo wróci to sie go zapytam co on na obłozenie go serami
                    i........:-))))))))))))
                    pozdrawiam:-)
                    • urszulka_ma Re: niewierny_Tomasz 09.05.03, 15:32
                      Gość portalu: binka napisał(a):

                      > urszulko-mąż niedługo wróci to sie go zapytam co on na obłozenie go serami
                      > i........:-))))))))))))
                      > pozdrawiam:-)

                      Binko..!!! tylko wytłumacz biedakowi..że czekają go same przyjemności..bo się
                      może..małżonek szanowny..nie podda..dobrowolnie..obłożeniu..:))))
                      • Gość: binka sery IP: *.gdynia.mm.pl 09.05.03, 17:48
                        tylko tak sobie myslę-zapaszek trochę niesexowny...
    • Gość: lew_ Re: niewierny_Tomasz IP: *.proxy.aol.com 09.05.03, 19:00
      Wszystko bzdura.Tylko sex sie liczy .czyli dupa...gola!!:)))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka