polonus9
05.07.05, 13:53
Politycy rozkręcają wobec nas spiralę nienawiści - alarmują geje
Nasila się fala pobić, szantażowania, a nawet morderstw homoseksualistów.
Mniejszości przestają czuć się bezpiecznie nawet w ulubionych przez nich
barach.W ostatnim miesiącu doszło do próby zdemolowania gejowskiego pubu
Rasko w Warszawie i pobicia gości w stołecznym klubie Toro. ŻW dowiedziało
się, że kilka dni temu w jednym z gejowskich lokali w centrum Poznania grupa
młodych mężczyzn poturbowała kilka osób. Oficjalnie nikt tą napaścią się nie
zajmuje, gdyż do policjantów nie dotarło żadne zgłoszenie. To efekt
zastraszenia. Geje boją się zemsty i kolejnych aktów przemocy.
Strach przed zemstą
– W połowie czerwca postrzelono naszego kolegę i koleżankę, gdy wychodzili z
gejowsko-lesbijskiego klubu Scena w Katowicach – przypomina Robert Biedroń,
szef Kampanii Przeciw Homofobii. Jedną z ofiar jest należąca do zarządu
głównego KPH Marzena Rozlach, którą nieznany sprawca trafił śrutem w prawy
pośladek. Zdaniem tej organizacji przyczyną agresji była nienawiść do osób o
odmiennej orientacji seksualnej. Właśnie dlatego pełnomocnik rządu ds.
równego statusu kobiet i mężczyzn Magdalena Środa w przesłanym do policji
piśmie domaga się pilnego wyjaśnienia tej sprawy. „Ponad 50 proc.
respondentów, którzy zostali zaatakowani, doświadczyło tego rodzaju przemocy
więcej niż raz. Jednak nieduża grupa ludzi, którzy doświadczyli przemocy
fizycznej, zgłasza zajście policji. Respondenci często podawali w ankietach,
że policja nie podejmowała adekwatnych do zdarzenia działań” – wynika z
ubiegłorocznego raportu Międzynarodowego Stowarzyszenia Lesbijek i Gejów
(ILGA).Boją się też geje z Poznania, bo już wcześniej padali ofiarą
poważniejszych przestępstw. Prokuratura od ponad pół roku prowadzi śledztwo w
sprawie szantażowania mężczyzn ukrywających swoją orientację seksualną.
Bandyci ułatwili sobie zadanie zmuszając do współpracy geja, który był
wabikiem na nowe ofiary. Nieoficjalnie wiadomo, że szantażyści próbowali
wyłudzić pieniądze także od naczelnika wydziału Narodowego Funduszu Zdrowia.
Mężczyzna nie zamierzał jednak płacić, bo nie bał się ujawnienia swego
homoseksualizmu. Dlatego został bestialsko zamordowany, a jego ciało zakopano
w lesie.
Mam w domu gaśnicę
– W ciągu trzech lat 120 razy wzywałem policję w sprawach aktów przemocy
wobec mnie. Trzymam w domu gaśnicę, od kiedy w moje okno rzucono koktajlem
Mołotowa – mówi Szymon Niemiec, prezes Stowarzyszenia Gejów i Lesbijek.
Niemiec uważa, że przyczyną rozkręcania się spirali nienawiści jest bezkarne
lżenie gejów przez polityków LPR i PiS. Przypomina o awanturach Młodzieży
Wszechpolskiej podczas organizowanego m.in. przez środowiska homoseksualistów
warszawskiego Marszu Równości. Wskazuje też na pobłażliwość sędziów wobec
osób, które porównują homoseksualizm do zoofilii czy pedofilii. Niedawno
poznański sąd rejonowy umorzył sprawę przeciw radnym, mówiącym m.in., że
Marsz Równości służy promocji „takich skłonności, jak pedofilia, zoofilia czy
nekrofilia”. Sąd uznał, że porównanie nie poniża gejów, bo rzekomo taka jest
powszechna opinia o tej orientacji.„Wskaźnikiem powszechności postaw
homofobicznych jest ilość wypowiedzi osób publicznych, w których otwarcie
zachęca się do homofobii” – napisano w raporcie ILGA.
Data: 2005-07-05
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=66286
Kiedy proikurator zajmie sie siewcami nienawisci w imie wiary
chrzescijanskiej ?