Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.09, 17:32
    i jak w tym roku oceniacie?
    mi sie zawsze bedzie kojarzylo z Kaczmarskim:
    a potem istra burgund i bożole i śmy na ciezsze sie paliwo przerzucili..;)
    Obserwuj wątek
          • docg Duboeuf 23.11.09, 09:08
            No i jak wrażenia? Dla mnie tegoroczne BN Duboeufa jest chyba najlepszym BN jakie piłem w ogóle. Przywraca wiarę w sens picia tego wina. I cena jakby bardziej ludzka - 20 zł, Auchan.
            • leon-neon Re: Duboeuf 23.11.09, 10:39
              docg napisał:

              > No i jak wrażenia? Dla mnie tegoroczne BN Duboeufa jest chyba
              najlepszym BN jak
              > ie piłem w ogóle. Przywraca wiarę w sens picia tego wina. I cena
              jakby bardziej
              > ludzka - 20 zł, Auchan.

              Ehm... Sobotnia degustacja BN od GD również wywołała we mnie podobne
              odczucia, ale jako winny 'nieuk' (w porównaniu do kilku innych osób)
              nie chciałem się aż tak entuzjastycznie wypowiadać ;)
              Ale jednak - naprawdę to wino im się udało i zachwyty na stronie nie
              są aż tak bardzo przesadzone (biorąc nawet poprawkę na
              autopromocję). Rządzi owoc - wiśnia, miejscami może nawet czereśnia,
              ale ożywczego kwasu nie brakuje. Oba elementy zrównoważone prawie
              modelowo. Garbników nie za wiele, pojawiają się raczej w końcówce,
              zaskakująco długiej jak na ten rodzaj wina. W Intermarche liczą
              sobie więcej bo aż 27 zł, ale co tam - warto było. Optymistyczne
              wino, w sam raz na ożywienie ponurych listopadowych wieczorów.
              • alur Re: Duboeuf 23.11.09, 12:01
                Dubouefa jeszcze nie próbowałem, ale polecam BN od Dufouleur Pere & Fils.
                Zarówno standardowe jak i Villages udało im się w tym roku wyjątkowo, dużo
                ciekawsze (moim zdaniem) niż Drouhina i Boucharda.
      • mwi_net Re: bożole 22.11.09, 13:02
        Gość portalu: misio80 napisał(a):
        > i jak w tym roku oceniacie?

        Ze wszystkich bożole najlepsze w tym roku było węgierskie marcinowe:
        Szegzardi Duzsi Tamas Marci Red
        za nim daleko daleko włoskie Novello:
        Burchino Novello Toscana
        a Beaujolais zwlekło się gdzieś w ogonie absolutnie zapomniane przez wszystkich:
        Beaujolais Nouveau Bouchard Aine &
        Fils

        Joseph Drouhin Beaujolais Nouveau
        Primeur

        W zasadzie tragedia jak co roku. Widać jednak, że 2009 będzie doskonałym rokiem
        dla wina. W Beaujolais potwierdza to spora jak na to "wino" zawartość alkoholu
        (12.5%) i dość ciemny kolor - z czego wnioskuję, że słońce mocno operowało w tym
        roku. Potwierdzili to też polscy producenci na targach EnoExpo. Miałem okazję
        pić dwa młode polskie wina: czerwone z Raciechowic ze szczepu Zajber (35 letnie
        krzaki) i białe ze Smykania, ze szczepu Villard Blanc. Ciekawe, chodź zbudowane
        na intensywnej kwasowości. Oni również twierdzili, że ten rok będzie bardzo
        ciekawy, bazując na tym, co dało się zrobić w młodym winie

        mwi
        ---
        wino oceny
        • winersch Re: bożole 22.11.09, 22:31
          > Widać jednak, że 2009 będzie doskonałym rokiem > dla wina. W Beaujolais
          potwierdza to spora jak na to "wino" zawartość alkoholu
          > (12.5%) i dość ciemny kolor - z czego wnioskuję, że słońce mocno operowało w
          tym roku.
          To nieporozumienie. Po pierwsze w ostatnich latach beujolais miało na ogół 13 a
          czasami 13,5%, tak że 12,5 to jest umiarkowanie, po drugie ani alkohol, ani
          kolor nie świadczy w decydujący sposób o roczniku, zwłaszcza, że ciemne
          wybarwienie z fioletowymi refleksami jest dla gamay dość typowe, zaś zawartością
          alkoholu mozna w pewnych granicach manipulować a dojrzałość polifenoliczna nie
          jest tożsama z dojrzałością cukrową, która daje alkohol. Zresztą poważni
          winiarze nie ekscytują się już zawartością alkoholu w winach.
          • mwi_net Re: bożole 22.11.09, 23:24
            winersch napisał:
            > To nieporozumienie. Po pierwsze w ostatnich latach
            > beujolais miało na ogół 13 a
            > czasami 13,5%, tak że 12,5 to jest umiarkowanie,
            > po drugie ani alkohol, ani
            > kolor nie świadczy w decydujący sposób
            > o roczniku, zwłaszcza, że ciemne
            > wybarwienie z fioletowymi refleksami
            > jest dla gamay dość typowe, ...
            > a dojrzałość polifenoliczna nie
            > jest tożsama z dojrzałością cukrową, która daje alkohol.

            byłem bezczelny i na szybko przejrzałem ze 30 etykiet od bożle, które mam.
            Większość była z zawartością alkoholu 12%, znacznie mniej 12.5%. 13 i więcej nie
            znalazłem, choć mam wrażenie, że miałem kiedyś takie wino z dodatkiem w nazwie
            "superiere". Może pojedyncze wina mi umknęły. A co do koloru - oczywiście nie
            musi być związana z cukrem, ale stawiam tezę, że istnieje dodatnia korelacja
            między słońcem, cukrem i kolorem. Może nie idealna, ale jakaś na pewno.

            Choć to oczywiście moje prywatne zdanie

            mwi
            ---
            wino oceny
            • sstar Re: bożole 23.11.09, 17:48
              mwi_net napisał:

              > A co do koloru - oczywiście nie
              > musi być związana z cukrem, ale stawiam tezę, że istnieje dodatnia
              > korelacja między słońcem, cukrem i kolorem. Może nie idealna, ale > jakaś na
              pewno.

              dam Ci przykład na korelację słońca i koloru, Grenache;-)
              en.wikipedia.org/wiki/Grenache
              pzdr, star
              • mwi_net Re: bożole 23.11.09, 21:17
                sstar napisał:
                > dam Ci przykład na korelację słońca i koloru, Grenache;-)

                Tedi!
                przeczytałem, rzeczywiście pobieżnie, ale nie znalazłem tu informacji, że im
                więcej słońca tym jaśniejsze są grona. Co mi chciałeś pokazać?

                mwi
                ---
                wino oceny
                • sstar Re: bożole 23.11.09, 22:19
                  A znalazłeś na przykładzie Grenache choć cień korelacji że im więcej słońca i
                  cukru tym ciemniejsza barwa:) Winersch miał rację, a Ty powtarzasz swoją teorię,
                  zamiast przyjąć do wiedzy jego krytyczną uwagę. Grenache miał Ci pokazać, że
                  takowej korelacji nie ma. A nie, że jest odwrotna.

                  Pzdr, star
            • sstar Re: bożole 23.11.09, 22:25
              mwi_net napisał:

              > winersch napisał:
              > > To nieporozumienie. Po pierwsze w ostatnich latach
              > > beujolais miało na ogół 13 a
              > > czasami 13,5%, tak że 12,5 to jest umiarkowanie,
              > > po drugie ani alkohol, ani
              > > kolor nie świadczy w decydujący sposób
              > > o roczniku, zwłaszcza, że ciemne
              > > wybarwienie z fioletowymi refleksami
              > > jest dla gamay dość typowe, ...
              > > a dojrzałość polifenoliczna nie
              > > jest tożsama z dojrzałością cukrową, która daje alkohol.
              >
              > byłem bezczelny i na szybko przejrzałem ze 30 etykiet od bożle, które mam.
              > Większość była z zawartością alkoholu 12%, znacznie mniej 12.5%. 13 i więcej ni
              > e
              > znalazłem, choć mam wrażenie, że miałem kiedyś takie wino z dodatkiem w nazwie
              > "superiere". Może pojedyncze wina mi umknęły. A co do koloru - oczywiście nie
              > musi być związana z cukrem, ale stawiam tezę, że istnieje dodatnia korelacja
              > między słońcem, cukrem i kolorem. Może nie idealna, ale jakaś na pewno.

              a w słonecznej Toskanii mamy Sangiovese:)

              >
              > Choć to oczywiście moje prywatne zdanie
              >

              zachowaj je... ale akurat w tym wypadku lepiej dla siebie;)


              > mwi

              pzdr serdecznie, star
              • mwi_net Re: bożole 24.11.09, 11:05
                sstar napisał:
                > > ... ale stawiam tezę, że istnieje dodatnia korelacja
                > > między słońcem, cukrem i kolorem.
                > > Może nie idealna, ale jakaś na pewno.
                > > Choć to oczywiście moje prywatne zdanie

                > a w słonecznej Toskanii mamy Sangiovese:)
                > [... Grenache ...]
                > zachowaj je... ale akurat w tym wypadku lepiej dla siebie;)

                Dziwnie agresywny się zrobiłeś. Dyskusja polega na wymianie poglądów. A o
                korelacji słońca i koloru nie mówię w kontekście koloru poszczególnych szczepów
                tylko koloru wina ze szczepu Gamay w poszczególnych latach (im więcej słońca tym
                ciemniejsze wino). Wydaje mi się, że w tym roku Beaujolais jest ciemniejsze niż
                w poprzednim, więc wydaje mi się, że rok 2009 jest w tym regionie lepszy niż
                2008 rok.

                Wydaje mi się że to sensowne rozumowanie.

                mwi
                ---
                wino oceny
                • Gość: star Re: bożole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.09, 12:02
                  Od razu agresywny, zażartowałem tylko, znamy się,
                  więc mogłem sobie pozwolić:)

                  A co do polepszania koloru, to raczej w piwnicy (znaczy w halach produkcyjnych;)
                  niż w winnicy to się dzieje. Gamay jest z natury dość jasny, konsument chce pić
                  ciemne wina (bo myśli, że ciemne to dobre;) więc z roku na rok możemy spodziewać
                  się ciemniejszego... niedługo bardziej niż malbec, carignan czy pv:)

                  Ale jak masz jakieś dane na poparcie Twej hipotezy roboczej
                  to z chęcią poczytam:)

                  pzdr, star
                  • mwi_net Re: bożole 24.11.09, 12:31
                    Gość portalu: star napisał(a):
                    > A co do polepszania koloru, to raczej w piwnicy (znaczy w halach produkcyjnych;
                    > niż w winnicy to się dzieje. Gamay jest z natury dość jasny, konsument chce pić
                    > ciemne wina (bo myśli, że ciemne to dobre;) więc z roku na rok możemy spodziewać
                    > się ciemniejszego... niedługo bardziej niż malbec, carignan czy pv:)
                    > Ale jak masz jakieś dane na poparcie Twej hipotezy roboczej
                    > to z chęcią poczytam:)

                    nie mam. widocznie dałem się nabrać na najprostszy chwyt marketingowy :)

                    mwi
                    ---
                    wino oceny
                • Gość: zzz Re: bożole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 12:27
                  mwi_net napisał:


                  > Wydaje mi się że to sensowne rozumowanie.


                  Tylko, że od twojego "wydawania się" do rzeczywistości jest jak z Turku do
                  Kapsztadu. Po co piszesz bzdury, skoro nic nie wiesz o winie? Kolor wina wynika
                  przede wszystkim ze sposobu winifikacji. Słońce nie ma tu nic do rzeczy. Jeśli w
                  ogóle, to jedynie dłuższy okres wegetacyjny w danym roczniku, a to oznacza
                  raczej mniejsze, ale za to bardziej równomierne w czasie nasłonecznienie w
                  trakcie wzrostu gron.
      • disa Re: bożole 25.11.09, 17:02
        byłam w Rzeszowie na święcie tego młodego wina ;]

        jedzenie świetne, wino dobre

        dla mnie to półka wyżej od Carlo Rossi ;]
        dobry marketing i tyle
        nie pojawiło się na mojej liście win które nabywam
        • sstar Re: bożole 25.11.09, 18:36
          disa napisała:

          > byłam w Rzeszowie na święcie tego młodego wina ;]
          >

          znasz jakieś adresy winne godne polecenia w tym mieście?
          sklepy i restauracje?

          > jedzenie świetne, wino dobre
          >

          a gdzie?

          > dla mnie to półka wyżej od Carlo Rossi ;]
          > dobry marketing i tyle
          > nie pojawiło się na mojej liście win które nabywam

          pzdr, star
          • disa Re: bożole 26.11.09, 00:10
            jest chyba z 5 sklepów z większą ilością win

            najlepiej zaopatrzony jest sklep "jedynka" Podwisłocze 30 w tym roku robili też
            małe targi wina. Chyba we wrześniu - fajna sprawa ;]
            świetne ceny win (z tych co kupuje do -20zł różnicy do cen warszawskich -w obu
            miastach mieszkam)

            i jest sklep dobrewina na Króla Kazimierza 5, często robią degustacje (ale mają
            średnie wina na nich)

            i w galerii Agora/Centrum czy jak ona się tam nazywa (na ul Juliusza
            Słowackiego) obok Kulinarnego Świata jest mały sklepik z winami z różnych
            zakątków świata - ciekawe wina, ale jeszcze nie miałam czasu tam poszperać

            i gdzieś jeszcze może w Galerii Grafice coś jest, ale nie wiem, nie wiem

            no i Marek Kondrat ma swój sklep, ale nie jestem zwolenniczką jego sklepów więc
            nie byłam -nie wiem co tam ma

            _________________
            co do święta młodego wina - to hotel Grand organizuje co roku
            mają dobre wina, świetne jedzenie, i grzeczną/taktowną obsługę
            a tak to w każdym innym lokalu coś jest nie tak (dostałam kotleta z piórem ! i
            kazali mi za to zapłacić bo przecież dostałam deser na przeprosiny - tylko, że
            mam cukrzyce więc wolałam mięso ;/ )

            dziwne rzeczy są w Rzeszowie ;]
            Ostoya - mają kartę win z etykietami od 99zł Pani jednak mówi "tego nie ma, tego
            też" a na koniec przynosi sikacza za19zł i wmawia, ze to wino z karty (fakt, że
            etykiety się różnią diametralnie nie ma dla niej znaczenia bo nazwa PRAWIE ta sama)


            winiarnia Chambrer na poziomie dopiero powstaje, pewnie jeszcze kilka miesięcy ;]
    Inne wątki na temat:

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka