Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    golesz rondo 2002

    29.01.04, 17:42
    Kilka tygodni temu obiecałem, że podzielę się swoimi wrażeniami z degustacji
    winka winiarni Golesz - Jasło, Rondo 2002. (Jestem amatorem, więc weźcie na
    to poprawkę).

    Uwaga pierwsza: jeżeli ktoś wie, jak kupić skrzynke tego wina, to jako
    pierwszy ustawię się w kolejce. Podobno w życie weszła już nowa ustawa dot.
    produkcji wina - i polscy właściciele winnic wreszcie będą mogli lege artis
    swoje wino sprzedawać.
    If so - wsiadam w samochód i jadę te 500 km do Jasła. JUTRO.

    Bo wino było:
    kolor - smolisty, mocna czerwień (rubin?)
    bukiet przyjemny, uważam że kwiatowy (ale nie potrafię powiedziec jaki, bo
    nie odróżniam forsycji od nasturcji, fiołków od niezapominajek ;)
    smak. mmmmmm. ja rozpoznałem porzeczkę, a później - lekki posmak grzybów. Tam
    na pewno kryje się więcej smaków, ale nie potrafię ich rozpoznać.

    Bałem się, że winko będzie garbnikowe. Nie było. "Wchodziło" gładko. Ze
    smutkiem postawiłem pustą butelkę na szafie. Domyśłam się, że byłoby jeszcze
    lepsze, gdybym je postarzył.
    No cóż. Może się uda. Kiedyś.
    pozdrawiam wszystkich i kłaniem sie w pas Panu Romanowi Myśliwcowi.
    Zasłużyl na 300 proc. uznania.
    niki


    Obserwuj wątek
      • Gość: Danio Re: golesz rondo 2002 IP: 217.8.161.* 03.02.04, 11:11
        > Kilka tygodni temu obiecałem, że podzielę się swoimi wrażeniami z degustacji
        > winka winiarni Golesz
        [...]
        > Bałem się, że winko będzie garbnikowe.

        Daruj, ale trochę mnie denerwuje to "winko". Kiedyś (ze dwa lata temu) byłem na
        degustacji prowadzonej przez jakiegoś importera z Poznania (nazwa nieważna) i
        tam pan "sommelier" opowiadając o winie odmieniał przez wszystkie przypadki
        słowo "winko". Bardzo mnie to wtedy zniesmaczyło, pamiętam.

        Winko w moim osiedlowym sklepie kosztuje 6pln "z zastawem" a wina zaczynają się
        od kilkunastu złotych i kończą na czterdziestu kilku, mimo że to niemal wiejski
        sklep.
        Szacunku trochę proszę ;-)

        A co do pana Myśliwca, to nich go Pan Bóg ma w swojej opiece ku radości naszych
        podniebień!
        :-)
        Ja też już nie mogę doczekać się kidy jego wino będzie można legalnie kupić.

        Pozdrawiam,
        TOMEK
        • Gość: sebulba Re: golesz rondo 2002 IP: 213.134.152.* 03.02.04, 11:27
          Jateż chętnie zakupię butelkę krajowego dionizjaku, chociaż premia w tym
          miesiącu słabiutka.
          A tak wogóle, to jaka jest cena myśliwcowego produktu?
          • winoman Re: golesz rondo 2002 03.02.04, 13:50
            > A tak wogóle, to jaka jest cena myśliwcowego produktu?

            Nie ma ceny, pan Myśliwiec swoich win nie sprzedaje. Przynajmniej na razie.

            Pozdrawiam!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka