Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Langhe Nebbiolo d.o.c.

    IP: *.plwaw.energis.pl 19.03.04, 12:18
    w nawiązaniu do "luksusowego" wątku i ciekawej dyskusji o
    nebbiolo/barolo/barbaresco...

    Wracając ostatnio z nart we Włoszech nabyłem okazyjnie dwie butelki 1999
    Settevie, Langhe Nebbiolo DOC od Azienda Orlando Abrigo.

    przed wypiciem chciałem się czegoś więcej o tym winie dowiedzieć, ale jedyne
    co mi się udało znaleźć do krótka notka na stronie producenta pt:
    "The wine’s style is contemporary: deep ruby red, with elegant aromas
    recalling raspberries when it is young, while after maturing in wood its
    bouquet becomes more balanced and refined. Opening recommended two to six
    years after the vintage, though it can be kept longer."

    Może ktoś jest w stanie mi pomóc i podrzucić więcej info...

    wielkie dzięki

    kalino.
    Obserwuj wątek
      • kalino2000 Re: Langhe Nebbiolo - wypite 24.05.04, 16:01
        No cóż...
        skoro więcej informacji na temat wina zdobyć się nie dało - ochoczo przystąpiłem
        do jego konsumpcji.
        Pierwszy wniosek - wino zdecydowanie warte swojej ceny + wędrówki z Włoch.
        Piękna ciemna barwa, miejscami wpadająca wręcz w granat. Wino początkowo jakby
        niechętnie uwalniało swoje aromaty, dopiero z czasem wyczuwalne stały się jakby
        suszone śliwki, nuty tytoniu i wanilii. W ustach podobnie - z początku zwięzłe i
        zwarte, po chwili dopiero rozwijała się pełnia aromatów. Wino zdecydowane,
        taniczne i długie.

        Z konsumpcją drugiej butelki chyba chwilę jeszcze poczekam.

        pozdrawiam,
        kalino
        • Gość: docg jeszcze jedno Nebbiolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 00:19
          skoro powstal wątek n/t Nebbiolo...
          Produttori del Barbaresco (Piemont), Nebbiolo 2002. Import prywatny, 8 €.
          Zapach mocno ziołowy, potem perfumowany i słodko- tytoniowy (jak "Amfora"
          albo "Clan"). W ustach przedziwne, kompletnie brak owocowego początku, a jest
          mocny, taniczny koniec i długi posmak. Powiedziałbym, że tam, gdzie niektóre
          wina się kończą (Nowy Świat), to się dopiero zaczyna. Niemniej można mu
          zarzucić brak równowagi, przywodzi na myśl niedojrzałe owoce.Polecam, ale tylko
          miłośnikom mocnych wrażeń :-)
          pozdrawiam
          • giorgio_primo Re: jeszcze jedno Nebbiolo 29.05.04, 13:09
            2002 to był wyjątkowo trudny rok w Piemoncie. Wiele win które próbowałem, było
            beznadziejnych. Nie wiem jak to w tym wypadku było, ale zdarza się również, że
            na wina klasyfikowane Nebbiolo "coś tam" DOC, trafiły w tym roczniku winogrona
            z najlepszych gron i najlepszych winnic. Przyczyna jest prosta: wielu
            producentów zrezygnowało z Barbaresco czy Barolo w tym roczniku i ku mojemu
            zaskoczeniu, mimo tak złego rocznika, właśnie takie wina bywały
            aromatyczniejsze niż w rocznikach lepszych.

            Ot tak na marginesie...
            • Gość: docg Re: jeszcze jedno Nebbiolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 17:17
              O trudnym roku przypomniałem sobie dzisiaj kontynuując do obiadu wczorajszą
              butelkę. W winie ujawniły się nuty owocowe i balsamiczne i w ogóle zdecydowanie
              się poprawiło pod względem smaku. Drugą butelkę otworzę na pewno nie wcześniej
              niż za 2 lata
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka