Gość: z2z
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.02.11, 15:22
Niejaki Stankiewicz Adam, "znawca" Burgundii właśnie pokazał że nie ma zielonego pojęcia o czym pisze:
Brednie Stankiewicza
Tradycyjnie dyskutuje z samym sobą, bo w informacji nie ma mowy czy wino jest czerwone czy białe. Okazuje się że nie rozróżnia też nazwy apelacji od nazwy producenta, do tego wydawać by się mogło że dość znanego. Widać nie dla "znawcy" Burgundii.
Zrobiłem zrzut strony, bo pewnie usunie zaraz ten stek kłamstw.