Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Kluby milosnikow wina

    30.05.01, 00:40
    Poniewaz na innym forum udzielalem ostatnio informacji
    na temat torunskiego klubu milosnikow win, postanowilem
    rowniez tutaj taka informacje umiescic, dolaczajac
    posiadane przeze mnie informacje o klubach z Poznania i
    z Koszalina. Jesli wiecie cos o klubach w innych
    miastach, napiszcie o nich tutaj! A jesli w waszym
    miescie nie ma jeszcze takiego klubu, to go zalozcie!

    Klub torunski ma jak dotad charakter prywatny, tzn nie
    jest w zaden sposob formalnie zarejestrowany. Dziala
    przy sklepie "Wina Swiata". Spotykamy sie raz w
    miesiacu w winiarni "Wina Swiata". Do tej pory
    spotkania odbywaly sie w kazdy trzeci czwartek
    miesiaca, od wrzesnia przenosimy je na trzeci piatek.
    Wiekszosc spotkan ma charakter skladkowy, ale niektore
    spotkania sa sponsorowane przez importerow. Spotkania
    na ogol maja charakter monograficzny, poswiecone sa
    albo winom pewnego regionu, albo tez winom z roznych
    regionow produkowanych z jednego szczepu winorosli.
    Niewatpliwie najciekawsze spotkanie odbylo sie w
    kwietniu ubieglego roku, mielismy wowczas moznosc
    goszczenia panow Ariano i Toscanini, producentow wina z
    Urugwaju. Kilka razy mielismy mozliwosc wysluchania
    opowiesci o winie wygloszonych przez fachowcow (jesli
    sie nie myle, to pisujacy na tym forum vinitor jest ta
    samam osoba, ktora tak ciekawie opowiadala nam o winie
    i jego degustacji, w szczegolnosci o winach z
    Langwedocji), ale wiekszosc spotkan prowadzi nizej
    podpisany. Jesienia klub bedzie obchodzil drugie
    urodziny. Informacje o spotkaniach klubu mozna uzyskac
    w sklepie "Wina Swiata", w Toruniu, ul. Szosa
    Chelminska 99, tel (0-56) 621 9081, oraz w winiarni
    "Wina Swiata", ul. Podmurna 2/4. Za kilkanascie dni w
    obu miejscach pojawia sie ulotki informujace o
    dzialalnosci klubu, powstanie tez skromna strona www,
    ktorej adres podam na tym forum.

    Niewatpliwie duzo bardziej prezne od naszego (choc mamy
    zamiar to zmienic :-) ) sa kluby z Poznania i z
    Koszalina. Klubem poznanskim kieruje Pan Wojciech
    Lupinski, mysle, ze moge podac jego numer telefonu,
    gdyz zaczerpnalem go z jednego z numerow "Swiata Win" :
    (0-61) 851 75 24. Mam adres klubu w Koszalinie : Klub
    Przyjaciol Wina przy "Zielonym Mlynie" ul. Mlynska 33,
    75-052 Koszalin.

    Pozdrawiam!

    Obserwuj wątek
      • Gość: gibbon Re: Kluby milosnikow wina IP: 213.77.88.* 31.05.01, 07:09
        Przychylam sie do prośby i podaję informację na temat Klubu Domu Wina, który
        juz od ponad roku działa w Krakowie. Klub ten został założony przez firmę
        importującą wina z Hiszpanii i Urugwaju, dlatego też działa on na innych nieco
        zasadach. Nie da się uktyć, że głównym celem jego organizatorów jest zachęcenie
        do picia głównie tych win, które ma w swojej ofercie Dom Wina. (Jest ich ponad
        200 gatunków) Przy okazji jadnak można spotkać sie z fachowcami, którzy często
        organizują spotkania i degustacje, na których prezentują coraz to nowsze wina z
        całego świata. W połowie czerwca ma powstać w Krakowie (ul. Wiślna 2) Winiarnia
        u Bednarza, w której mają być podawane najciekawsze wina rekomendowane przez
        Klub Domu Wina. I tam właśnie będą odbywać się kolejne spotkania z
        najszlachetniejszym z trunków.
        Dla zainteresowanych podaję adres: Klub Domu Wina, ul. Balicka 255 Kraków, tel.
        (12)638 13 80, e mail: klubwina@domkorkowy.pl
      • Gość: VINIKA Re: Kluby milosnikow wina IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.01, 14:13
        W odpowiedzi na apel o zgłaszanie działających klubów miłośników wina chcę
        powiedzieć, że w Krakowie działa Akademia Wina. Jest to organizacja, której
        jedną z działalności jest prowadzenie kursów enologicznych. Muszę tu zaznaczyć,
        że są one prowadzone na bardzo wysokim poziomie. Przy Akademii tej zostało
        założone Collegium Vini (składające się z absolwentów wyżej wspomnianego
        kursu). Członkowie Collegium spotykają się raz w miesiącu na wykładach i
        degustacjach. Raz w roku 21.stycznia organizowane jest przez nas Święto Wina.
        Przypada ono w dzień świętego Wincentego, którego Collegium obrało sobie za
        patrona. Naszym celem jest nie tylko wspólne dokształcanie się i miłe spędzanie
        czasu, ale także planujemy promowanie rozważnego picia wina w Polsce.
        Dla zainteresowanych podaję adres Akademii Wina:
        Kraków, ul. Bracka 6 IIp.
      • winoman Re: Kluby milosnikow wina 04.03.02, 14:01
        Zgodnie z zapowiedzia sprzed kilku dni chcialbym
        napisac o kilku winach ktore goscily na lutowym
        spotkaniu klubu w Toruniu. Zaczelismy od win z Nowej
        Zelandii. Na poczatek dwa wina biale, "White Cloud" z
        Nobilo (kilka dni temu shurikem o nim pisal, tez
        mielismy rocznik 1996 i tez opinia byla zgodna, kilka
        lat temu wino to bylo wyraznie lepsze). Drugim winem
        byl Gewurztraminer z Soljans, cena ponad 50 zl, rocznik
        2001, przyjemny, nie tak intensywnie aromatyczny jak
        "typowy" Gewurztraminer, co dla jednych jest wada, ale
        dla innych bywa zaleta. Wiekszosci osob smakowal, mi
        sie wydal troche plaski.

        Kolejnym winem bylo Pinotage rocznik 2000 rowniez z
        Soljans, cena blisko 60 zl. Wg Hugh Johnsona jest to
        najlepsze wino Soljans, jesli tak, to transport musial
        mu zaszkodzic. Otworzylismy dwie butelki, obie byly
        identyczne: wino dosc plaskie, malo aromatyczne,
        natomiast pozostawialo nieprzyjemny, ostry posmak,
        dwutlenek wegla wyraznie szczypal w koniuszek jezyka i
        calkowicie dominowal nad innymi doznaniami.

        Kolejne trzy wina czerwone pochodzily z Bodegas Los
        Llanos, z Valdepenas w Hiszpanii. Zaczelismy od
        niedrogiego, ale dobrego wina Senorio de Los Llanos
        Reserva z roku 1997 (cena ok 35 zl), potem z tej samej
        serii Gran Reserva z roku 1994 (ok 45 zl), wreszcie
        Gran Reserva Pata Negra z roku 1992 (ok 60 zl).
        Wszystkie trzy wina nam smakowaly, podzielilismy sie na
        zwolennikow obu Gran Reserv, ja preferuje te ostatnia,
        choc obie maja zalety. Jak na gran reservy oba wina
        byly bardzo swieze, nuty debowe nie dominowaly nad
        owocem, co sie niestety dosc czesto zdarza, oba sa moim
        zdaniem godne polecenia, choc tez za wiele prosze sie
        po nich nie spodziewac, w koncu to tylko Valdepenas,
        nie Rioja.

        Spotkanie zakonczylismy przy slodziutkiej, ale pomimo
        to bardzo przystepnej sherry Pedro Ximenez z Bodegas
        Ferris (ciut mniej, niz 50 zl). Pedro Ximenez zwykle
        uzywa sie do dosladzania sherry wyprodukowanych z gron
        Palomino, czasem jednak, tak jak w tym wypadku, robi
        sie z nich bardzo slodkie, geste (brunatne) wino,
        czesto slodycz przytlacza, ale tym razem inne walory
        wina pozwalaja cieszyc sie nim bez problemow, niektorym
        z nas udalo sie wypic i dwa kieliszki!

        Pozdrawiam, a jednoczesnie informuje, ze klub w Toruniu
        ma mala strone www, na razie w wersji "roboczej", mam
        nadzieje, ze bedzie ciekawiej:
        www.winaswiata.prv.pl .
        • Gość: Maya Re: Kluby milosnikow wina IP: *.gprspla.plusgsm.pl 03.01.06, 21:24
          A gdzież można nabyć Pedro Ximenez z Bodegas?? Opis rozbudza zmysły :)
      • shuriken Re: Kluby milosnikow wina 18.04.02, 15:41
        Cholibka, czy takiego klubu NIE MA w Warszawie? :-(
        • Gość: prezesus Re: Kluby milosnikow wina IP: *.acn.waw.pl 14.02.03, 11:49
          shuriken napisał(a):

          > Cholibka, czy takiego klubu NIE MA w Warszawie? :-(

          Jeszcze nie ma, ale razem z KochamWino i Gesiorem, taki właśnie klub degustacyjny chcielismy otworzyc przy naszym sklepie. Niestety narazie mało było zgłoszeń od chetnych. Mamy jednak pomysł aby nakłonić też do udziału niektórych naszych klientów i wówczas bedzie odpowiednia ilość osób. Na razie jest okres urlopowy wiec za nic sie nie zabieramy ale zapewne na wczesna wiosne zaczniemy coś organizować. Pozdrawiam ojca założyciela naszego forum. HIHI.
      • winoman Marzec i kwiecień w klubie toruńskim 10.05.02, 16:26
        Marcowe spotkanie klubu zaczęliśmy od dwóch białych win
        z Australii.
        Pierwszym było Chardonnay/Verdelho/Sauvignon Blanc z
        roku 2000 firmy Rosemount Estate z południowo
        wschodniej Australii, wyraźnie cytrusowate, ze śladami
        cukru (anglosasi nazywają takie wina "off-dry", polskie
        określenie "półwytrawne" chyba nie jest odpowiednie, za
        bardzo mi się kojarzy z Sophią). Nie zachwyciło mnie,
        ale do picia się nadaje, jak zresztą chyba wszystkie
        wina tej firmy.

        Drugim białym winem było Chardonnay/Sauvignon Blanc
        Classic z roku 1997 firmy Aquila Estate z zachodniej
        Australii. Piłem je już kilka lat temu, wtedy mniej mi
        smakowało. Ciekawe jest, że to co mnie wtedy nieco od
        tego wina odpychało, teraz mi się w nim najbardziej
        podobało! To takie lekko smoliste akcenty, niezbyt
        często spotykane przeze mnie w białych winach.

        Oba wina nie są tanie, pierwsze kosztuje ponad 40, a
        drugie ponad 60 zł.

        Trzy kolejne wina pochodziły z Urugwaju, były to wina
        firmy Toscanini z roku 2000, Tannat, Tannat/Merlot i
        Cabernet Sauvignon. Nie są chyba tak dobre jak ich
        wcześniejsze wersje z roku 1998, które po raz ostatni
        piłem kilka miesięcy temu, ale dam im jeszcze szansę,
        może to daleka podróż, którą odbyły chyba całkiem
        niedawno, trochę im zaszkodziła. Wszystkie kosztują
        niespełna 40 zł.

        Ostatnim winem wytrawnym było Cabernet Sauvignon Santa
        Digna z roku 2000, wyprodukowane w Chile przez Miguela
        Torresa. Tu znów lekkie rozczarowanie, wina z lat 1998
        i 1999 były chyba lepsze.

        Marcowe spotkanie zakończyliśmy hiszpańskim winem
        likierowym, Moscatel Anejo, firmy De Muller. Całkiem
        dobre, z dużo intensywniejszym niż w typowych
        Moscaletach śladem róży w zapachu, tak jakby do
        produkcji użyto nieco Gewurztraminera!

        W kwietniu odbyły się dwa spotkania. Pierwsze miało
        również charakter kulinarny, wina dobraliśmy tak, żeby
        nadawały się na wiosenne grillowanie, jako, że piliśmy
        je do pysznej karkówki! Zaczęliśmy od dwóch win
        białych, które niestety (moim zdaniem) okazały się może
        nie totalnym, ale jednak nieporozumieniem. Były to
        wina z Luksemburga, oba z roku 2000, pierwsze to
        Auxerrois, drugie to Pinot Gris, wyprodukowane przez
        Les Domaines de Vinsmoselle. Cena ok 30 zł.

        Wina czerwone były lepsze. Najpierw tanie, ale całkiem
        dobre hiszpańskie Tempranillo Conde de Comes 2000 (cena
        nieco ponad 20 zł), chyba najlepsze z wszystkich
        Tempranillo w zbliżonej cenie, które miałem okazję
        pić. Potem Chianti Leonardo, z Cantine Leonardo da
        Vinci, rok 2000, cena ok 60 zł za butelkę magnum (1,5
        l), też całkiem przyjemne.Trzy kolejne wina były już
        wyraźnie lepsze, o 1994 Cabernet Sauvignon Special
        Reserve z bułgarskiego regionu Oriachovitza (producent
        Menada) już pisałem, sardyńskie 1997 Raim, Isola dei
        Nuraghi producenta Tenute Sella & Mosca było nam już
        znane i potwierdziło swoje walory, a na koniec ponownie
        spróbowaliśmy Merlota Caliterra 1999, ładnie zakończył
        degustację.

        Drugie kwietniowe spotkanie odbyło się kilka dni
        później, degustację poprowadził pan Artur Boruta z
        krakowskiego Domu Wina, wina które piliśmy pochodzą z
        oferty Klubu Domu Wina. Zaczęliśmy od nowozelandzkiego
        Sauvignon Blanc ze znanej nam już firmy Soljans,
        rocznik 2000, region Marlborough. Wino jest bardzo
        ładne, kolor nie zdradza bogactwa aromatów i smaków,
        które można w nim odkryć. Na pewno kupię więcej.

        Dwa czerwone wina również pochodziły z Nowego Świata,
        był to Shiraz Banrock Station z roku 2001 (Australia) i
        Cabernet Sauvignon Reserva Caliterra z roku 1998, z
        regionu Maipo w Chile. Shiraz był bardzo owocowy, z
        lekkim śladem dębu, ładnymi taninami. Cabernet
        Sauvignon to już wino dużej klasy. Gęste, eleganckie,
        zrównoważone, taniny "aksamitne". Pycha!

        Stary Świat reprezentowały trzy wina hiszpańskie. Z
        regionu Toro pochodziło Amant Roble 2000, wyprodukowane
        przez Bodegas Tores Anas. Byłoby całkiem niezłe, gdyby
        nie wprost wyłażący z niego alkohol (14%), który nie
        znajdował wsparcia. Być może bardziej schłodzone
        byłoby lepsze. Region Somontano reprezentowało wino
        Alquezar 2000 z Bodegas Pirineos. To niezłe, lekkie
        wino oparte głównie na Tempranillo.

        Wieczór, w sumie bardzo udany, zakończyło wino z
        Valdepenas, 1995 Laguna de la Nava Gran Reserva,
        Bodegas Navarro Lopes, Canadas y Nieto. Mój faworyt!
        Nie tak gęste jak Caliterra, ale jednak lepsze,
        bogatsze, mniam!!

        Kolejne spotkanie już za tydzień.

        Pozdrawiam!
      • winoman Re: Kluby milosnikow wina 14.02.03, 00:16
        Wyciągam ten wątek nie dlatego, żeby coś nowego napisać,
        o styczniowym spotkaniu klubu pisałem w innym wątku
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=18&w=4327770&a=4330345
        spotkanie lutowe jeszcze przed nami (z wyżyn Piemontu
        spadamy bliżej ziemi, wina będą prostsze, tańsze ...), a
        po to, żeby nie zniknął, może komuś sie ten link przyda:
        www.winaswiata.prv.pl
        (może na przykład jakiś importer zechce nam coś
        zasponsorować - mamy jeszcze kilka wolnych terminów! :-))
        ).
        Pozdrawiam!
      • Gość: SEBMAN Re: Kluby milosnikow wina IP: 213.134.152.* 14.02.03, 08:17
        A w Trójmieście pustka...
        Odczuwalny brak winnego klubu...
      • winoman Kolejny marzec w toruńskim klubie 24.03.03, 22:49
        W miniony piątek odbyło się już 39-te spotkanie klubu.
        Tym razem miało charakter składkowy, próbowaliśmy ośmiu
        win z Ameryki Pd, siedem pochodziło ze znanej firmy
        Concha y Toro (pięć z nich z argentyńskiej firmy-córki
        TriVento), a jedno od Torresa. Były dwa chardonnay
        (TriVento Barrel Aged 2001 i Marques de Casa Concha
        2000), dwa syrah (Trivento podstawowy i Barrel Aged z
        roku 2001), dwa malbec (również Trivento podstawowy i
        Barrel Aged z roku 2001), oraz dwa cabernet sauvignon
        (Marques de Casa Concha 2000 i Manso de Velasco Viejas
        Vinas 1999 - jedyne wino Torresa). Moje wrażenia w
        większości pokrywały się z opiniami większości
        uczestników degustacji: chardonnay z Chile było dużo
        ciekawsze, niż argentyńskie, syrah Barrel Aged był wprost
        nieznośnie dębowy, do tego dąb był jakby obok wina,
        zupełnie niezintegrowany, w malbec Barrel Aged też było
        dużo beczki, ale już dużo lepiej wkomponowanej w wino.
        Jeśli chodzi o cabernety, to dyskusja dotyczyła w
        zasadzie jednego zagadnienia. Oba były bardzo dobre,
        natomiast pewne kłopoty sprawiało wielu uczestnikom
        wychwycenie różnic, szczęśliwi uważali, że oba są równie
        dobre, a więc wystarczy kupować tańsze Marques de Casa
        Concha, mniej szczęśliwi dostrzegali wyraźną różnicę na
        korzyść Manso de Velasco, a więc i dylemat - czy warto
        płacić za tę różnicę niemal trzy razy więcej. Moim
        zdaniem, w pewnych sytuacjach warto, to naprawdę
        fantastyczne wino!

        Pozdrawiam (zwłaszcza nowego członka klubu :-)) )!
      • winoman kwiecien i maj 2003 w klubie w Toruniu 20.05.03, 23:50
        Podczas kwietniowego spotkania gościliśmy pana Petera
        Pulawskiego z firmy "Grand Cru", będącej jednym z
        liderów wśród tzw. "małych importerów" wina. Boże, żeby
        wszyscy przezentowali taki poziom!!!
        Przełom kwietnia i maja spędziliśmy na Węgrzech,
        napisałem o tym w innym wątku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=5885964&a=5886755
        Spotkanie majowe poświęciliśmy na wina z Bordeaux.
        Zaczęliśmy od świetnego przykładu wina ze słynnego
        rocznika 2000, Tour Prignac (Medoc, w supermarketach ok.
        55 zł). To zdecydowanie najlpeszy Tour Prignac, jaki
        piłem, warto kupić kilka butelek do potrzymania kilka
        lat.
        Kolejną część spotkania wypełniła "pionowa" degustacja
        Chateau Barreyres (Haut Medoc Cru Bourgeois), mieliśmy
        roczniki 1995 - 1999 (niestety w sprzedaży jest chyba
        tylko 1999 (Geant, 66 zł), pozostałe pochodziły z moich
        prywatnych zbiorów). Myślę, że porównanie tych win było
        bardzo ciekawym doświadczeniem. Wszystkie były dużo
        lepsze niż gdy je po raz pierwszy próbowałem, żadne nie
        sprawiło zawodu.
        Przerwę przed głównymi bohaterami degustacji wypełniło
        wino znad Loary, 1996 Baronne Madeleine, Couly -Duthei ,
        Chinon AOC.
        2000 Carruades de Lafite, drugie wino słynnego Chateau
        Lafite, piliśmy niewątpliwie zbyt wcześnie (Decanter
        sugeruje 2007, Spectator 2010), ale już teraz pokazało
        swoją wielką klasę. To naprawdę wielkie wino. Gdyby nie
        rozbójnicza cena (nam się udało kupić nieco taniej, ale
        normalnie trzeba zapłacić 460-480 zł, co przy podawanej
        przez Spectatora cenie 40 USD w USA budzi we mnie żądzę
        krwi), gorąco bym to wino wszystkim polecał.
        Ostatnim, głównym winem było 1996 Chateau Smith Haut
        Lafitte, Pesac-Leognan AOC, wino równie znakomite, a już
        dużo dojrzalsze (to właśnie o tym winie Marek Bieńczyk
        napisał w Przekroju, w tym samym felietonie, w którym
        wyróżnił nasze Forum, że to najlepsze wino kupione w
        Polsce, które pił w ubiegłym roku).
        To nie koniec działalności klubu przed wakacjami. W
        najbliższych tygodniach planujemy trzy spotkania, jedno
        poświęcone winom portugalskim, drugie austriackim, a
        trzecie, wyjazdowe, odbędzie się w winnicy "Golesz"!
        Pozdrawiam!
        • Gość: star Re: spotkanie w Toruniu czyli: Tribute to wineman IP: czech:* / 192.168.5.* 21.05.03, 08:22
          Mialem dzieki ( wielkie !!!) Winomanowi i spolce rowniez okazje uczestniczyc
          w degustacji Bordeaux. Moze nie zaczelo sie od trzesienia ziemi ale pozniej ...

          2000, Tour Prignac - raczej lekkie, krotko aromat ciemnych owocow, a potem
          przydymiona beczka
          1999, Barreyres - lotna mieta, potem słodka beczka, ale takze
          aromaty skorzane, w smaku wyczuwalne ziarniste
          garbniki (popiol) - warto kupic i troche potrzymac (Geant)
          1998, Barreyres - akcent ciemnych owocow i fijolkow, aromat slabszy niz '99
          lekko przydymiony
          1997, Barreyres - najslabsze z Barreyres - slabiutki aromat, troche
          eukaliptusa i beczki - i jak nie wierzyc opiniom o '97
          1996, Barreyres - tu zaczyna sie to co lubie, czyli dojrzaly Medoc,
          taniny zintegrowane, nowe aromaty: pizmo(?) i fijolek
          1995, Barreyres - j.w. tylko lepiej, slodki akcent smakowy, trufle,
          coca-cola
          c.d.n. czyli to co najlepsze

          Pozdrawiam
          star
        • Gość: cd Re: Tribute to wineman IP: czech:* / 192.168.5.* 21.05.03, 09:54
          Chinon, Couly-Dutheil, Baronnie Madelaine '96 - wyzsza kwasowosc niz w Bordeaux,
          aromat kwiatowy, niezla gestosc no i dlugowiecznosc jak widac - ok!

          Carruades de Lafite'2000 - przede wszystkim wyczuwalna roznica klasy w dlugosci
          koncowki, mimo , ze zalecaja pic po 2007 i 2010 wg mnie juz teraz jest dostepne
          i garbniki nie przeszkadzaja, aromat konfitury jagodowo-jezynowej, przechodzaca
          w zapach ( stechlizny) poszycia lesnego o nutach eukaliptusa i dymu - w
          koncowce dosc sciagajace; winnice na glebach wapiennych - wczesniej Moulin de
          Lafite - tu pewno wiele ciekawych skojarzen

          Smith Haut-Lafitte'1996 - w smaku zrownowazone, kragle, wyczuwalna slodkosc
          karmelu, konfitur, nuty mineralne i aromaty lotne ( mieta, eukaliptus ), -
          bajka ! - na ta chwile najlepsze; z kolei na etykiecie lilie ( podobno z okresu
          wypraw krzyzowych ); prod. byly narciarz Cathiard - wymyslil Go Sport a teraz
          bawi sie winoterapia

          Gratuluje winomanowi wyboru - degustacja byla swietna i towarzystwo nader
          sympatyczne - ze tez nie wspomne o miejscu tuz obok ruin zamku (teutonic
          knigts? tam mieszkali podobno) i z widokiem na Wisle.

          Pozdrawiam
          star
      • winoman Maj 2003 - dokończenie 31.05.03, 13:14
        Ostatnie majowe spotkanie klubu odbyło się wczoraj, a więc 30 maja. Naszym gościem był pan Manuel Rebelo
        Maioral, który poprowadził degustację win portugalskich z oferty firmy Atlantika. W programie znalazły się wina
        następujących producentów: Caves do Barrocao (vinho da mesa Branco, vinho da mesa Tradicao Tinto, 1995 DOC
        Douro), Mihuel Pinto Hespanhol (1999 Calcos do Tanha, DOC Douro), Quinta do Alorma (2000 Portal da Aguia, DOC
        Ribatejo), Luis Pato (2000 Quinta do Riberinha 1a Escolha, VR Beiras), Emelinda Freitas (1999 Leo d'Honor
        Garrafeira), Justino Henriques, Filhos (Justino's Sweet Madeira).
        Oba wina stołowe ("vinho da mesa" to właśnie wino stołowe) były bardzo poprawne,wg. opinii pana Manuela nie
        powinny w sklepie kosztować więcej niż kilkanaście zł. Portal da Aguia to wino dla miłośników wyrazistego dębu
        amerykańskiego (nie zabrakło takich wśród uczestników spotkania), natomiast Calcos do Tanha zrobiło na mnie
        wrażenie swoją strukturą i choć jest to wino bardzo szorstkie, taniny są dość agresywne, to jest to mój styl!
        Chyba wszystkich zachwyciły dwa ostatnie wina czerwone. Quinta do Riberinho Luisa Pato, ale przede wszystkim
        Leo d'Honor Emelindy Freitas to wina naprawdę wysokiej klasy. Pomimo wysokiej ceny znalazły spore grono
        chętnych do natychmiastowych zakupów, niestety wszyscy będą musieli nieco poczekać na tę możliwość, ale już
        niedłogo toruński sklep wzbogaci się o całkiem sporą listę win z Portugalii.
        Pozdrawiam!
        • sstar Re: Maj 2003 - dokończenie 01.06.03, 18:41
          Tez bylem i wino pilem.
          Spotkanie oceniam jako bardzo udane, tym bardziej, ze mielismy okazje sprobowac
          tez win z wyzszej polki.

          Wina w wieszosci byly niefiltrowane - o czym dobitnie moglem sie przekonac przy
          oproznianiu butelek tuz przed namaczaniem w celu zdjecia etykiet -
          co zreszta poszlo na darmo bo nie stosowano klejow wodnych.

          Swietne jak za cene kilkunastu zlotych pierwsze w degustacji
          ( jeszcze pelne mozliwosci odczuwania ):
          Caves do Barrocao - Vinho da mesa Tradicao Tinto,

          No i dwa ostatnie ( tu juz pomagal bajkowy nastroj wprowadzony w ustroju ) -
          francuska beczka - szkoda, ze pija sie duzo mlodych potworow ( takie to
          nastaly czasy i obyczaje ):

          Luis Pato (2000 Quinta do Riberinha 1a Escolha, VR Beiras), - dab z Allier, w
          zapachu lekkie nuty mietowe, beczkowe klimaty , czerwone dojrzale owoce, mocne,
          taniczne - ok. 100zl

          Emelinda Freitas (1999 Leo d'Honor Garrafeira) - apelacja Palmela, ugniatane
          przy uzyciu technik noznych - byc moze stad piekny zlozony aromat, fijolki,
          wedzona sliwka, o dlugiej koncowce z "grafitowym" posmakiem , szczep Castelao -
          podobno ok. 200zl

          Pozdrawiam
          star
      • Gość: winko kdw Re: Kluby milosnikow wina IP: *.crowley.pl 22.08.05, 20:39
        W pięknej scenerii piwnicy restauracji Pod Ratuszem w Mysłowicach działa Klub
        Dobrego Wina. Miejsce szczególne dla wina. Raz w miesiącu Kapituła Klubu
        zwołuje spotkania miłośników dobrego wina chociaż nie najdroższego. Chętnych
        zapraszamy na stronę www.podratuszem.com.pl
      • vincent9 Kluby milosnikow wina 23.08.05, 10:01
        Witam!
        Po czterech latach od rozpoczęcia dyskusji o klubach pozwalam sobie opisać co
        teraz dzieje się we wspomnianym na początki Klubem Domu Wina. Obecnie klub
        działa w większych miastach Polski. Organizując regularne spotkania prowadzone
        przez winiarzy ze wszystkich ważnych regionów winiarskich świata. W
        najbliższych miesiącach zapraszamy na degustacja wina z Badascony, Chianti i
        Piemontu (Marchesi di Gresy!). Organizujemy także szkolenia enologiczne i
        wycieczki winiarskie – ostatnio do Ameryki Południowej i bliżej do Egeru.
        • Gość: paero123 Re: Kluby milosnikow wina IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 23.08.05, 19:09
          Czy do wiekszych miast Polski nalezy tez Warszawa? Tzn. jest tam Klub Dom Wina
          Jak mozna się dokonać wciągnięcia na członka? Pytanie zupełnie poważne

          Pozdrawiam
          Pawel
          • tytus5 Re: Kluby milosnikow wina 23.08.05, 19:53
            Gość portalu: paero123 napisał(a):


            > Jak mozna się dokonać wciągnięcia na członka? Pytanie zupełnie poważne
            >
            > Pozdrawiam
            > Pawel
            Dokładna instrukcja jest dołączona do opakowania (na pewno Chateau DUREX, nie
            wiem jak inne "apelacje")
            pzdrw
            Tytus
            • Gość: paero123 Re: Kluby milosnikow wina IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 24.08.05, 11:16
              A Chateau Durex to jak smakuje? :-) Jakies aromaty czy nuty silnie
              zaakcentowane? Jaka struktura? Wystarczajaco dlugi finisz? :-))) Raczej
              eleganckie na wyjatkowe okazje czy na codzień? Jaka relacja jakosc/cena? ;-)
          • vincent9 Re: Kluby milosnikow wina 24.08.05, 09:44
            Wszystkie informacje na stronie internetowej - można poszkuać przez google.
            Pozdrawiam
            • paero123 Re: Kluby milosnikow wina 24.08.05, 11:18
              A mógłbym prosić o info na mejla? Albo tu na forum, przeciez to zaden spam czy
              reklama, skoro o to ktos prosi...

              Pozdrawiam
              PAwel
        • Gość: star kiedy, i gdzie we Wroclawiu? IP: *.pool8543.interbusiness.it 25.08.05, 21:02
          bo jakos gazetke przestalem dostawac
          pzdr
          star
      • winnicacieplice Kluby milosnikow regionalnego wina 23.08.05, 22:42
        z przedstawionych propozycji winoman podłożył degustację w Goleszu, dlatego
        chciałbym usłyszeć trochę prawdy o tych trunkach.
        Wspólnie z 7 winnicami z Przedgórza Sudeckiego degustujemy własne i zaproszenia
        jak najbardziej wysyłamy na takie spotkania. Wystarczy kontakt na
        winnicacieplice@wp.pl, a jeszce jak ktoś lubi konne rajdy i wycieczki to
        przeżycia niesamowite
      • Gość: Mariusz Wiśniewski Re: Kluby milosnikow wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.06, 11:28
        Zapraszam wszystkich zainteresowanym na mojego nowego bloga poświęconego w
        całości BAROLO. To pierwsza strona w języku polskim poświęcona temu winu.
        Roczniki, producenci, serwowanie, aktualności – wszystko stworzone przez
        hobbistę dla hobbistów! czekam na wasze opinie i uwagi

        www.barolo.blox.pl
        e-mail: mario-utd@wp.pl
        • Gość: Wojciech Gończ Re: Kluby milosnikow wina IP: *.pro-internet.pl 21.06.07, 21:26
          Bardzo dobra strona, gratuluje Panie Mariuszu!
      • Gość: jac Re: Kluby milosnikow wina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.06, 15:49
        Witam, Moze chcialbys podzielic sie Waszymi doznaniami na serwisie szmugler.pl?
        prosze o kontakt
        biuro@szmugler.pl
        pozdrawiam jac
      • Gość: Morr Re: Kluby milosnikow wina IP: *.tpnet.pl 04.07.07, 20:25
        Znalazlem taki klubik w Lodzi
        www.winniceswiata.pl/ofirmieklub.htm
        Czy ktos moze byl u nich na degustacji ?
        • Gość: Łagodny Re: Kluby milosnikow wina IP: *.gprspla.plusgsm.pl 05.07.07, 01:44
          Tak, bywam tam w miarę regularnie. Winnice Świata organizują degustacje w każdy
          trzeci czwartek miesiąca (za wyjątkiem tradycyjnej wakacyjnej przerwy).
          Degustacje są bezpłatne, ale trzeba być członkiem stworzonego przez nich Klubu
          Miłośników Wina. Członkowstwo nie jest jednak drogie - ok. 50 zł na rok, a
          zapewnia regularne informowanie o wszystkich degustacjach + zniżki na zakupione
          wino. Degustacje odbywają się w fajnej, klimatycznej salce na piętrze.
          Spektrum degustacji bardzo szerokie - ostatnio wina węgierskie i urugwajskie.

          Polecam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka