Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wina kalifornijskie

    09.01.05, 12:02
    Co sądzicie o winach kalifornijskich ? Jakie są najlepsze ? I czy Carlo Rossi
    to dobra marka ?
    Obserwuj wątek
      • jo.hanna Re: wina kalifornijskie 09.01.05, 21:54
        carlo rossi to typowe wino stolowe, czyli zdecydowanie nic szczegolnego. Moze
        ktos obeznany z polskim rynkiem podsunie ci inne sugestie, ale juz chyba lepiej
        kupowac Gallo choc i tego bym nie polecala.
        • jo.hanna dobre wina z Kalifornii 09.01.05, 21:55
          Mondavi jest zawsze bezpieczny :-)
        • Gość: tomba Re: wina kalifornijskie IP: 81.210.17.* 13.01.05, 12:40
          > carlo rossi to typowe wino stolowe, czyli zdecydowanie nic szczegolnego
          nie do konca - carlo rossi robi tez wina pierwszorzedne, tyle ze nie dostepne w
          rp
      • Gość: Słoju Re: wina kalifornijskie IP: *.tele2.pl 10.01.05, 11:34
        W polsce, oferta win kalifornijskich jest ubożuchna, gorzej to tylko jest z
        produktami australiskimi. Zreszta wina obydwu krajów są wyceniane zdecydowanie
        powyżej rozsądnego poziomu. Podstawowe produkty Sutter Home, Gallo i Tourning
        Leaf, kosztuję w granicach 30 zł i prezentuja bardzo podstawowy poziom.
        Poszukaj czegoś w specjalistycznym sklepie z winem, gdzie mają coś więcej niż
        podstawowa ofertę (czyli 150 rodzajów)
        zpdr
        • Gość: jo.hanna gallo i Turning Leaf IP: *.access.telenet.be 10.01.05, 21:42
          jesli mnie pamiec nie myli to turning leaf tez nalezy do gallo. Nie wiem, czy to
          to lepsze wina czy te same co zwykle gallo z inna-lepiej zaprojektowana?-nalepka.
          • sstar Re: gallo i Turning Leaf 10.01.05, 22:32
            lepsze bo drozsze:-)

            pozdrawiam
            star
            • Gość: cat-lover Re: gallo i Turning Leaf IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 10.01.05, 23:38
              Turning Leaf to baaaardzo podstawowe wino, lezy w kartonach w wiekszosci
              supermarketow i sprzedaja je w okolicy $5 co jest tu dnem dna, cenowego
              oczywiscie. W Polsce nie widzialam osobiscie ani jednej porzadnej butelki
              kalifornijskiego wina, niestety. A od Rossi nalezy trzymac sie jak najdalej.
              Kazdy Mondavi bedzie pijalny, Gallo ostatnio troche wiecej sie stara, wiec
              mozna sprobowac/ja nie probowalam, bo mam na miejscu lepszy wybor i nie czuje
              tej potrzeby/.
              Dla pocieszenia powiem, ze jak patrzylam we Francji za kalifornijskim winem to
              widzialam dokladnie ten sam wybor co macie w Polsce. Wielka szkoda.....
              • docg jak ja to widzę 11.01.05, 08:23
                w paru sprawach chyba się mylisz. Po pierwsze - czy naprawdę nie ma w Ameryce
                tańszego wina, niż 5$ za butelkę? Po drugie: od Rossi (dla niewtajemniczonych:
                popularny producent Chablis ;-) ) wcale nie trzeba się trzymać jak najdalej,
                wielu osobom te proste wina smakują. Po trzecie: każdy Mondavi... cóż znaczy
                wiara w dobrze wypromowaną markę!
                A jeśli chodzi o powszechny żal wyrażany przez przyjezdnych z Ameryki, że w
                Europie nie ma dużego wyboru kalifornijskich win - cóż, jeśli ktoś jest tak
                bardzo przywiązany, to może sobie przywieźć parę butelek, żeby jakoś przeżyć,
                pozostałym proponuję pić europejskie - są na pewno nie gorsze :-)
                • Gość: jo.hanna Re: jak ja to widzę IP: *.access.telenet.be 11.01.05, 10:39
                  Jesli chodzi o wina kalifornijskie w Kalifornii, to Cat-lover ma racje. Raczej
                  jest rzecza niemozliwa kupienie przyzwoitego wina w cenie $5. Mnie tez brakuje
                  wyboru win kalifornijskich (chociaz w Belgii mozna kupic R. Mondavi), ale tez
                  brakuje mi wyboru win australijskich czy tez wegierskich. Nie chodzi wiec o
                  patriotyzm lokalny a bardziej o mozliwosc wyboru i wartosci poznawcze. Byc moze
                  Mondavi jest juz marka, ale jest tez napewno latwym wyborem bo jego wina sa
                  solidne. Napewno warto Mondaviego potraktowac jako wprowadzenie w swiat win z
                  Kalifornii, tym bardziej ze Mondavi to juz nie tylko Napa Valley.
                  • Gość: Słoju Re: jak ja to widzę IP: *.tele2.pl 11.01.05, 12:36
                    Byłem kilka razy w Belgii, kupowałem sporo wina w supermarketach. Można
                    spokojnie coś przyzwoitego dostać w granicach 5 Euro ale masz racje, oferta
                    winz Australii czy kalifornni jest uboga.
                    Sa rózne szkoły kupowania ze względu na cenę. Dla wielu podany przezemnie
                    poziom cen to dół jakościowy. Jak popatrzysz na rekomendacje Decantera, to nie
                    znalazłem tam wina poniżej 5 funtów. Jeżeli coś kosztuje właśnie tyle to ma
                    zawsze etykiete best value.
                    Pamietam ze swoich podrózy do Londynu, że za 4 funciaki można było dostać już
                    niezły trunek, czyli może nie wszytsko ale wiele jest sprawa gustu.
                    pzdr
                • cat-lover Re: do docg 13.01.05, 22:13
                  Zal nie wyrazam dlatego, ze ja ich nie moge w Europie pic, mam ich przeciez
                  wystarczajaco na miejscu, tylko ludzie tacy jak Ty, zeby sie w koncu
                  przekonali, ze tutejsze wina sa naprawde swietne.

                  Podam pare nazw ktore warto zapamietac bo byc moze kiedys sie pojawia na
                  europejskich rynkach-

                  dobre pinot noir-
                  www.jwine.com/
                  www.davidbrucewinery.com/
                  chardonnay-wiem, ze w Polsce traktowane troche z pogarda, ale potrafia byc
                  naprawde dobre-
                  www.silvermtn.com/winery.htm
                  www.acaciawinery.com/index_noflash.html
                  www.cakebread.com/toc2.html
                  www.grgich.com/index.html
                  swietne wina musujace-
                  www.ironhorsevineyards.com/index1.html
                  zinfandel/czerwony oczywiscie, bo bialy to jakies nieporozumienie, ktorego sie
                  tu wstydza/ i cabernet sauvignon-
                  www.quivirawine.com/
                  www.pezziking.com/
                  www.niebaum-coppola.com/site.php
                  Coppoli to tylko z serii " Director's reserve" lub wyzej

                  i wiele, wiele innych.......







                  • panowca Re: do docg 14.01.05, 10:35
                    Director's reserve dostepne w Polsce są
      • Gość: panowca Re: wina kalifornijskie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.05, 18:23
        tak przy okazji czy mieliście do czynienia z czyms z serii Wente - się
        przymierzam od dłuższego czasu
        • jo.hanna tak 11.01.05, 18:30
          i raczej jest to z tego samego pudelka co Gallo. Raczej nie polecam. IMHO lepiej
          wydac pieniadze na cos innego.
          • panowca ta sama beczka co Gallo? 12.01.05, 13:32
            to nieżle bo kosztuje dwa i pół raza więcej coś kole 47 zł ZIN i nie wytrzymam
            i dzisiaj kupię bo mnie zaintrygowałaś
            • Gość: jo.hanna daj znac jak smakowalo IP: *.access.telenet.be 12.01.05, 14:39
              bo Wente to bylo cos, co kupowalo sie na antalki, tak jak Gallo. Ale moze Wente
              ostatnio nastawilo sie na jakosc?
              • allexamina Re: daj znac jak smakowalo 12.01.05, 22:10
                Wente Brothers maja rozne wina. Jest to bardzo stara winnica, ktora i owszem
                produkuje masowke. Ale maja tez inne wina. Kiedy mieszkalam w latach 80. w San
                Francisco czesto jezdzilismy do Livermore County do restauracji w Wente
                Vineyards – jedzenie bardzo dobre i ich wino tam podawane bylo dobrej klasy.
                Winnice Wente sa w Livermore County a wiec nie w Central Valley gdzie Gallo,
                Rossi i inni im podobni maja swoje winnice i gdzie warunkow na dobre winogrona
                nie ma (Gallo ma teraz tez winnice w Sonoma County, stad troche lepsze wina) i
                ich masowka musi byc z zalozenia lepsza. Troche.

                Nie chce brzmiec jak ich fanka, wypowiadam sie bo Rossi nie potrafie przelknac z
                obawy przed potwornym bolem glowy, ktory mnie niezawodnie napada po pierwszym
                lyku, a Wente jest po prostu tanim, ale uczciwym i poczciwym winem. W
                Prohibicji Kondrata ( www.piwniceprohibicji.pl ) znalazlam "masowke"
                Woodbridge (Roberta Mondavi) ktora ma cene porownawcza do tej tu w USA (40 zl.,
                u nas w Chicago ok. $8). Wolalabym Woodbridge niz Wente.

                Tam tez znalazlam zinfandel Terra d'Oro Reserve (Monteviny) jesli z '97 lub '01
                to jest to bardzo dobre wino. U nas (w Chicago) ten z '01 sprzedaje sie za
                jakies $29 za butelke. I byly tam tez wina z Waszyngtonu z Chauteau Ste.
                Michelle, winnicy ktora produkuje bardzo intensywne wina. Ich Cabernet Sauv.
                '01 jest swietny, aromat i kolor niesamowite. A i chardonnay tez z '01 jest
                interesujacy (uprzedzam, ze za amerykanskimi chardonnay nie przepadam, wole
                francuskie, te tutejsze sa troche za ...debowe, ale ten jest niezly, popijalam
                nim ostrygi Rockeffelera ostatniej jesieni i bardzo mi to smakowalo). Obydwa
                wina u nas sa za ok. $26 butelka.

                Zupelnie nie na temat kalifornijskich win, niemieckie rieslingi z 2001 roku
                smakuja mi jak nigdy, czy byl to jakis nadzwyczajny rok?
                • sstar Niemcy 2001 - chyba dobre wg... 12.01.05, 23:03
                  Parkera:
                  Germany 2003-88R 2002-92T 2001-98T 2000-87R 1999-88R 1998-85R 1997-88R

                  Hawkinsa:
                  German Vintage Geographical Location
                  A = Rheingau
                  B = Rheinhessen
                  C = Mosel-Saar-Ruwer
                  D = Pfalz
                  E = Baden

                  Vintages of Germany (1990 - 2003)

                  A B C D E
                  -------------------------------------
                  | | | | |

                  2004 t - - - - -
                  2003 t 5 5 5 5 5
                  2002 t 2 2 2 2 2
                  2001 t >4 >4 >4 4 4
                  2000 3 3 >3 >2 >2

                  1999 4 4 4 >3 >3
                  1998 2 >2 >1 4 4
                  1997 >4 4 5 >3 >3
                  1996 3 3 4 4 3
                  1995 >3 4 >4 >2 2
                  1994 4 4 >4 4 >3
                  1993 >3 3 4 3 3
                  1992 >3 >3 >2 3 3
                  1991 >2 >3 3 3 >2
                  1990 >4 >4 >4 >4 5

                  Pozdrawiam
                  star

                  PS. pelne tabele:
                  www.erobertparker.com/info/vintagechart1.html
                  www.wineloverspage.com/wineguest/wine_vintage.html
                  • allexamina Re: Niemcy 2001 - chyba dobre wg... 13.01.05, 18:38
                    Dzieki! Musze poszukac teraz 2005! :^)
                    • allexamina Re: Niemcy 2001 - chyba dobre wg... 13.01.05, 18:46
                      Ups, mialo byc 2003 oczywiscie... :^)
                      • panowca Re: Niemcy 2001 - chyba dobre wg... 14.01.05, 10:34
                        allexamina napisała:

                        > Ups, mialo byc 2003 oczywiscie... :^)

                        a to zminiea postać rzeczy w tym roku (2003) byłem w Palatynacie, Badenii itd w
                        tym trójkącie w okolicach Manheim i winiarze byli zgodni zę będzie to genialny
                        rok na tyle genilany,że nie będa mieli surowca na złe wina - otrzymuję też
                        stamtąd wycinki od teściowej, w których regulasrnie pisze się o tym jaki to
                        rewelacyjny rocznik - zamówiłem sobie Burklina Wolffa ale widze ze jest już w
                        POlsce dostępny goraco polecam zwłaszcza Rieslinga spaetlese trocken z
                        Jesuitengarten
                        to tyle na temat win kalifornijskich
              • panowca Re: daj znac jak smakowalo 13.01.05, 10:55
                dam jak spróbuję dziś nie znalazłem taniej niż 50 zł za butelkę więc może mam
                jakaś linię typu reserve czy cuś?
                • Gość: docg wente, powiadasz? IP: 212.160.147.* 13.01.05, 12:12
                  w którymś z niedawnych decanterów jest to wino wśród rekomendowanych, niestety
                  nie pamiętam szczegółów - szczepu, rocznika itd, ale to chyba świadczy, że może
                  być lepsze od podstawowych Gallo
                  pozdrawiam
                  • Gość: docg p.s. cena 7 funtów (n/txt) IP: 212.160.147.* 13.01.05, 12:12
                    • Gość: panowca Re: p.s. cena 7 funtów (n/txt) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.05, 15:04
                      czyli jak sie "zdolaruje" Gallo to wyjdzie Wente?
                      • Gość: ze Sztokholmu Re: p.s. cena 7 funtów (n/txt) IP: 192.36.190.* 13.01.05, 15:55
                        W wytworni braci Gallo (gdzie dzis zarzadza siostra)produkuje sie wiele
                        bardziej i mnie udanych win w zaleznosci od roznych czynnikow. Mysle ze przy
                        kupowaniu wina powinno sie kierowac rodzajem winogrona z ktorego wino jest
                        zrobione np merlot, shiraz (syrah) itd i w zaleznosci od jedzenia do ktorego
                        wino bedzie sie pilo wybrac odpowiednie.
                        • Gość: jo.hanna nie tylko rodzaj winogron IP: *.access.telenet.be 13.01.05, 17:23
                          ale tez informacja w jakim regionie sa winnice, bo producenci z Kalifornii
                          'lataja' teraz po calym stanie, wiec cabernet z Napa bedzie smakowalo inaczej
                          niz z Coast (tak jest przynajmniej w przypadku 'firmy' Mondavi). Czy Gallo bawia
                          sie w takie subtelnosci to juz inna sprawa
                        • winoman Re: p.s. cena 7 funtów (n/txt) 13.01.05, 17:25
                          Gość portalu: ze Sztokholmu napisał(a):

                          > W wytworni braci Gallo (gdzie dzis zarzadza siostra)

                          Sciślej rzecz ujmując Gina Gallo jest wnuczką Julio Gallo, współzałożyciela
                          firmy. Gina kieruje robieniem wina, jej brat Matt zajmuje się winnicami.

                          Pozdrawiam!
                          • allexamina Re: p.s. cena 7 funtów (n/txt) 13.01.05, 18:54
                            > Gina kieruje robieniem wina, jej brat Matt zajmuje się winnicami.

                            To by wyjasnialo bialy zinfandel... :^D

                            • winoman Re: p.s. cena 7 funtów (n/txt) 24.01.05, 20:01
                              > To by wyjasnialo bialy zinfandel... :

                              "Białego" zina wymyślono (zresztą podobno przez pomyłkę) w Sutter Home.

                              Pozdrawiam!
        • winoman Wente Zin 24.01.05, 19:58
          > tak przy okazji czy mieliście do czynienia z czyms z serii Wente

          2001 Zinfandel Livermore Valley, Wente. Straszono mnie masą drewna, a znalazłem
          czysty, lekki, łatwy owoc w ramce z miękkich tanin. Mało przypomina
          poważniejsze zinfandele, choćby i Gallo, w wersji Turning Leaf, który np. w roku
          1997 był naprawdę dobry. Jeszcze mniej przypomina różne monstrualne superziny,
          alkoholu ma 13,5%, co jak na Kalifornię (a zwłaszcza na zinfandele) mieści się
          raczej w dolnej strefie stanów średnich. Wino raczej na piknik, niż do medytacji.

          Pozdrawiam!
      • broch Re: wina kalifornijskie 15.01.05, 05:39
        dobre wina:
        Sauvignon Blanc, Chalk Hill Winery, Sonoma County, 2001, $29
        Chenin Blanc, Ballentine, Napa Valley, 2003, $14
        Viognier, Joseph Phelps, Napa Valley, 2002, $30
        Ovation Chardonnay, Joseph Phelps, Carneros, 2001, $44
        Pinot Noir, Robert Mondavi, Carneros, 2001 $40
        Georges De Latour Private Reserve Cabernet Sauvignon, Beaulieu, Napa Valley,
        2000, $85
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka