Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Więcej dobrych win!

    IP: *.acn.waw.pl 20.01.05, 14:43
    Trochę mnie denerwuje, że ludzie zamieszczają tu opisy głównie win stołowych
    i robią to często w taki sposób, jakby pili coś na poziomie. O większości
    tych win nie warto pisać, co najwyżej, że dają się wypić i tyle. Ilość
    sikaczy zachwalanych na tym forum przekracza granice absuru.
      • bartek94 Re: Więcej dobrych win! 20.01.05, 15:29
        Ilość
        sikaczy zachwalanych na tym forum przekracza granice absuru.

        To ma byc prowokacja? Czy moze kolega badz kolezanka chcialaby sie z nami
        podzielic wiedza tylko ze nie wie jaka?

        Bart
        • Gość: jo.hanna cos jakos nam prowokatorow IP: *.access.telenet.be 20.01.05, 15:52
          wyroilo, bo wczoraj bylo o winach kalifornijskich. Wer tez juz pisal(a) o wodce
          contra wino. Teraz bierze sie za nasze kieszenie. Jasne, wszyscy jestesmy zloby
          niemozebne, i pijemy rozne sikacze udajac, ze jestesmy swiatowi na topie i tak
          dalej. Rozszyfrowales nas :-) Pora teraz rozgonic to cale towarzycho i
          wprowadzic regulamin, ktory bedzie okreslal od jakies ceny zaczynaja sie dobre wina.
      • winoman Re: Więcej dobrych win! 20.01.05, 16:07
        > Trochę mnie denerwuje, że ludzie zamieszczają tu opisy głównie win stołowych

        Hmm, ja znam dwie definicje wina stołowego, według amerykańskiej musi być ściśle
        określona zawartość alkoholu, bodaj do 15%, nie może być słodkie ani wzmacniane,
        a więć, by rzecz ująć w skrócie, musi się nadawać do postawienia na stole w roli
        towarzysza obiadu. W Europie winami stołowymi nazywamy wina, które nie mieszczą
        się w oficjalnej klasyfikacji win danego kraju, w większości przypadków oznacza
        to, że nie mają prawa do "apelacji", w szczególności ani region pochodzenia, ani
        rocznik nie mają prawa pojawić się na etykiecie. O takich raczej rzadko tu piszemy.

        Możliwa jest też trzecia interpretacja, wina stołowe pijemy przy stole, inne na
        ławce w parku, albo w bramie ...

        Pozdrawiam!
        • Gość: wer Re: Więcej dobrych win! IP: *.acn.waw.pl 20.01.05, 16:17
          Jak zwał, tak zwał, teoretyzować na temat Sophii też można, tylko po co?
          • Gość: krish zastanawiam sie IP: *.chello.pl 20.01.05, 16:31
            wer, czy w slepej probie odroznilbys niektore z win, ktore nazywasz sikaczami,
            od tych ktore klasyfikujesz jako "dobre"...

            ale to tylko moja podejrzliwosc...
          • winoman Re: Więcej dobrych win! 20.01.05, 17:53
            No to napisz coś o tych dobrych winach, zamiast narzekać na innych. A poza tym
            przejrzyj to forum uważnie, tu naprawdę mówi się na ogół o dobrych winach (jeśli
            akurat mówi się o winach ...).

            Pozdrawiam!
            • mdobro Re: Więcej dobrych win! 20.01.05, 23:57
              Kolega rozumiem z tych nowych ......
              Tzn parafrazujc pewien dowicp - Spotyka sie dwoch "wer" i jeden mowi do
              drugiego
              - Za ile kupiles ta Sassicaie
              - Za 700
              - O to slabo, mi sie udalo za 900
              • Gość: wer Re: Więcej dobrych win! IP: *.acn.waw.pl 21.01.05, 00:47
                He, he, bardzo śmieszne. Życzę forumowiczom dalszych sukcesów w eksperymentach
                z różnymi niezwykłymi specyfikami. I gratuluję mdobro humoru, zapewne siemię
                konopne żuje i zapija kupionym okazyjnie wyśmienitym kordiałem. A ja jestem
                snobem, frajerem i nowobogackim chamem - niechlubnym wyjątkiem na forum wino.
                Tak mi wstyd.
                • mdobro Re: Więcej dobrych win! 21.01.05, 01:03
                  Gość portalu: wer napisał(a):

                  > He, he, bardzo śmieszne. Życzę forumowiczom dalszych sukcesów w
                  eksperymentach
                  > z różnymi niezwykłymi specyfikami. I gratuluję mdobro humoru, zapewne siemię
                  > konopne żuje

                  lniane

                  > i zapija kupionym okazyjnie wyśmienitym kordiałem.

                  pralatem

                  > A ja jestem
                  > snobem, frajerem i nowobogackim chamem - niechlubnym wyjątkiem na forum wino.
                  > Tak mi wstyd.

                  Tak powaznie nigdy nie kupowalem wina w Lidlu, Carfour, Geant itd - po prostu
                  tam nie bywam. Z ciekawoscia obserwuje "degustacje" win z Lidla majac na uwadze
                  ze nie mowimy jednak o jakosci tylko o stosunku cena do jakosci.

                  Pozdrawiam
                • Gość: Jacek-t Re: Więcej dobrych win! IP: *.chello.pl 21.01.05, 07:03
                  I bardzo słusznie że ci wstyd.
                • Gość: krish Re: Więcej dobrych win! IP: *.chello.pl 21.01.05, 09:47
                  A ja jestem
                  > snobem, frajerem i nowobogackim chamem - niechlubnym wyjątkiem na forum wino.


                  oj nie nie, nie tak predko... nie jestes...

                  chcialbys nim byc. na razie, k sam stwierdziles za malo masz kasy. musisz sie
                  dorobic.


                  problem w tym ze ja, cham z urodzenia i statusu bede szczesliwy pijac w zyciu
                  twoim zdaniem sikacze i beda mi smakowaly

                  ty jako niedoszly nowobogacki, po pierwsze nie wiadomo czy dojdziesz

                  a po drugie: a jesli tez ci nie beda smakowaly te powyzej 200? na razie nie
                  wiesz, bo cie nie stac. twoj wysublimowany smak jest wysoce nieekonomiczny
                  i moze uczynic cie nieszczesliwym. fatalnie

                  choc... na pocieszenie zawsze wszak masz wodke
                • Gość: limeryk Re: Więcej dobrych win! IP: *.ipartners.pl 21.01.05, 12:42
                  Nowobogacki cham z Warszawy
                  Typ absolutnie nieciekawy
                  Internet z kablówki
                  Wino za trzy stówki
                  A główka wymaga naprawy
                  • Gość: wer Szanowni Państwo! IP: *.acn.waw.pl 21.01.05, 14:42
                    Jestem trochę skonfundowany. Mam nadzieję, że jak się wieczorem napijecie, to
                    wam ta agresja przejdzie. Pamiętajcie tylko - nie pijcie w pracy;)
                    • gdynianka_od_urodzenia Re: Szanowni Państwo! 24.01.05, 14:37
                      Ale aparat ten wer... Skórą, furą i komórą cuchnie na odległość. I to
                      warszawską... Ha, ha... Koneser ha, ha...
      • pomme Re: Więcej dobrych win! 21.01.05, 12:53
        Nie jestem znawcą win, mimo że podczas dwuletniego pobytu we Francji miałam
        okazję pić wina polecane przez smakoszy ( na które nie było mnie stać).
        Wyciągnełam z tego jeden wniosek,że dla laika szkoda wina z górnej półki bo i
        tak sie na nim nie pozna ( mówię o sobie). Kupuję więc z mężem winka głównie do
        30 pln, o których co niektórzy mówią sikacze i mnie one wystarczają. Może z
        czasem zacznę zaglądać o półke wyżej, ale tylko wtedy, gdy będę w stanie
        docenić jego smak. Uważam więc, że wątki o tańszych, pospolitych winach MAJĄ
        sens ponieważ mniemam,że część, jeżeli nie większość forumowiczów jest właśnie
        takimi amatorami wina jak ja.
        • gdynianka_od_urodzenia brawo pomme 24.01.05, 14:38
          Masz rację!
      • Gość: Pulawski Re: Więcej dobrych win! IP: *.idea.pl 21.01.05, 14:06
        - 90-95% wszystkich wina na świecie to wina stołowe (w sensie że nie są to wina
        autorsko-apelacjne)
        - Gazeta Wyborcza jest jeden z najbardziej czytana gazeta/portal w Polsce
        - Ja także kiedyś zachwycałem się Liebfraumilchem i Mechandjisko
        - Polska jest krajem na nowo ucząca się pić wina
        - Forum na którym jesteśmy jest Forum "Wino" a nie "Forum win nadzwyczajnych".
        takie Fora można stworzyć dla tych tym zainteresowanymi.
        - Mamy wspaniałe (nadal za mało użytkowane, ale z wzrastającą frekwencją)
        medium do "wytwarzania" coraz więcej świadomie pijających polaków. Bez nich
        będzie trudno w polsce zapewniać sobie więcej lepszych win po coraz niższych
        cenach.

        Skaal
        • Gość: Piotr72 Do zawistnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 16:13
          Zaskakujące jakie wielkie są pokłady zawiści, zazdrości i nietolerancji wśród
          sympatyków wina.
          Ja również poszukuję informacji o winach z przedziału cenowego 50+ zł ale nie
          wynika to z moich dotychczasowych wyników degustacji i nad wyraz subiektywnych
          wrażeń. Stan portfela, indywidualne preferencje i decyzje.
          Jeśli ktoś zamierza kupić akwarelę za 200 zł a nie fotograficzną reprodukcję za
          50 zł, to jego wolna decyzja. Czy to znaczy, że jest ultra snobem ?
          Zdecydowanie nie. koledzy i koleżanki, proszę, szanujmy gusta,wybory i decyzje
          innych. Jestm wręcz przekonany,że gdyby ot taka Valpolicella Ripassa Superiore
          2001 od Zedano albo coś hiszpańskiego od Marquez de Murrieta, kosztowały jakimś
          cudem 35 zł to wiele osób zmieniłoby zdanie na temat droższych win z apelacją.
          Ubolewam, że mamy w Polsce taką a nie inną strukturę rynku.
          Podzielam pogląd,że droższe,wyselekcjonowane z apelacją jest lepsze od
          tańszych marketowych.I niektórzy chcą wiedzieć na temat tych win nieco więcej.
          Podzielam też pogląd, że "każdy krawiec kraje jak mu materiału staje", to
          znaczy, że ktoś nie może sobie pozwolić na wino +50 zł albo chce przeznaczyć
          pieniądze na inne cele.
          "Wolnoć Tomku w swoim domku".

          Healt, wealth and prosperity !
          PIOTR
          • Gość: jo.hanna Re: Do zawistnych IP: *.access.telenet.be 21.01.05, 16:25
            w zaleznosci od zawartosci portfela i waluty w niej mieszczacej sie, wyzsza
            polke defininiuje sie roznie. Dla jednych Valpolicella jest wyzsza polka, dla
            innych to Ch. Petrus. I na tym powinien sie argument skonczyc.
          • Gość: krish Re: Do zawistnych IP: *.chello.pl 22.01.05, 12:24
            jako jeden z tych co maja poklady stwierdzic musze, ze ZUPELNIE nie zrozumiales.

            moze bylem nieprzyjemny, ale wer wyraznie krzyczal: uspokojcie sie z sikaczami
            za 50, nie wiecie co to wino w ogole co to za forum gdzie pisze sie o takich
            cienkuszach

            w swoim bodajze pierwszym watku stwierdzil, ze nie stac go na drozsze

            zatem nie powinien pisac, skoro nie wiedzial o czym mowi. blad logiczny


            ponadto, ja jestem zwolennikiem tego, by kazdy przyznal sobie zanim zacznie
            wybrzydzac i robic za delikatesa, czy ZAWSZE rozroznilby te przedzialy cenowe w
            tzw slepej probie

            i jestem przkonany, ze czlowiek ktory potrafi sobie odpowiedziec na powyzsze
            pytanie twierdzaco, nie napisalby takiego postu jak wer

            z powazaniem

            cham krish
            • Gość: wer Poprawka IP: *.acn.waw.pl 22.01.05, 12:39
              Jako człowiek oszczędny nie lubię się rujnować, a przy moich dochodach (jest to
              powyżej średniej warszawskiej) nie mogę sobie spokojnie pozwolić na wina, które
              piłem podczas pobytu zagranicą - żal po prostu przepłacać. Czasem coś sobie
              dobrego przywiozę, ale spożywać trunków nie muszę(alkoholik jest na pewno w
              sytuacji trudniejszej)i marnych rzeczy po prostu nie piję.
              Wątek o wódce był prowokacją, jakby ktoś nie zauważył.
              • bartek94 Re: Poprawka 22.01.05, 13:46
                marnych rzeczy po prostu nie piję.

                Rozumie Wer ze u Ciebie cena butelki wplywa na smak wina im drozsza butelka tym
                lepsza zawartosc i lepsze samopoczucie mimo ze nieznasz tych tanszych. Moze jak
                kupujesz wina w Polsce to mow sobie ze ta cena w zlotowkach to jest euro np 10
                zl to 10 euro i odrazu bedzie lepiej :):)
                pozdrawiam
                bartek
                > Wątek o wódce był prowokacją, jakby ktoś nie zauważył.
                • Gość: willycoyote Wino tanie a wino drogie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 18:24
                  Degustowałem wina bardzo tanie i wina bardzo drogie, przez 35 lat. U rolników,
                  u producentów, w winotece, w domu, w pizzeriach, w restauracjach, w barze...
                  Szczerze mówiąc, naprawdę mogę wychwalać prawie wszystkie. Lambrusco za 1,20
                  euro, Freisa za 2, Barbera del Monferrato za 2,90, Salice Salentino za 8,
                  Barbera d'Alba za 12, Barolo za 44, Barbaresco za 110, Unico Vega Sicilia za
                  280, Romanée Conti za 380 itd. Kazde wino lokalne (niezależnie od ceny)
                  towarzyszy jak najlepiej lokalne potrawy i gromada przyjaciół jest najlepszym
                  elementem każdej okazji radości z winem (niezależnie od liczby). Nie wiem co
                  wybierać jak najlepsze wino mojego życia, ale na pewno nie było najdrodsze. W
                  butelce jest także wino ale przede wszystkim jest marzenie, sen. In vino
                  veritas... Po co wszcząć kłótnię?

                  • winersch Re: Wino tanie a wino drogie 22.01.05, 18:44
                    I za to Cię lubię, bo mam tak samo. Dodam jeszcze, że coraz częściej mam opory
                    przed otwarciem jakiejś dobrej, czy ciekawej butelki bez towarzystwa
                    przyjaciół. Efekt? Ilość renomowanych butelek w zapasach rośnie, a ja piję na
                    ogół wina lokalne, z małych rodzinnych winnic, bez pretensji do wielkości, ale
                    często, dzięki temu, wcale nie gorsze. Bez kompleksów, mocno związane z
                    terroir, szczycące się swoją prowincjonalnością, czesto, choć nie zawsze tanie.
                    Wszystko ma swój czas i miejsce. Myslę, że mogąc pić codziennie Petrusa,
                    Lafita, czy Sassicaię, byłbym raczej nieszczęśliwy.
                    pozdrawiam wszystkich, którzy potrafią znaleźć dobre wina poniżej 50 zł, a
                    zapewniam, że można i taniej. Nie dajmy się zwariować.
                    winersch GTB
                    • pomme Re: Wino tanie a wino drogie 24.01.05, 09:48
                      Popieram:-)I chetnie poczytam o dobrych/smacznych winach tańszych niż za 50
                      pln. Bo jak mówiłam na winach sie nie znam a lubie; a na butelke za 50 pln stać
                      mnie od wielkiego dzwonu...
                      Pozdrawiam
                      • Gość: look_ash Re: Wino tanie a wino drogie 5/10 IP: 193.28.230.* 24.01.05, 10:19
                        a poza tym notke degustacyjna lafita czy innego obriona mozna znalezc bez problemu poza forum a np ronda od RM tylko tu ;)
              • gdynianka_od_urodzenia Re: Poprawka 24.01.05, 14:42
                Ha, ha... Wer, daj coś jeszcze, oboje z mężem ryczymy ze śmiechu...
                • Gość: Marek Re: Poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:55
                  > Ha, ha... Wer, daj coś jeszcze, oboje z mężem ryczymy ze śmiechu...

                  krowa jakaś się trafiła czy co?!
      • Gość: ameli Re: Więcej dobrych win! IP: 217.201.68.* 24.01.05, 15:33
        Ja nie uważam by na tym forum najwiecej opisow dotyczylo win stolowych - jesli
        dla wer wino stolowe to wino tanie to troche myli pojecia... jakos nie wyobrazam
        sobie by np. wino stolowe od Isole de Olena lub Barbi bylo ponizej 50pln...;-)))
        Jak juz wczesniej napisano forum to przeznaczone jest dla wszystkich wiekszych
        lub mniejszych znawcow jak i milosnikow wina - tak wiec poszczegolne posty rozne
        wina opisują - nie tylko te tanie ale i drogie a przede wszystkim najwiecej
        uwagi poświęca sie tutaj walorom smakowym, stosunkowi jakosci do ceny itd...
        Fakt - cena czesto ma jakis zwiazek z jakoscia ale nie zawsze - czasem na cene
        wplywa renoma, czasem Parker a takze jakosc wina - ale sa wyjatki - warto je
        sprawdzic;-))) dlatego ludzie piszacy na tym forum probuja win z roznych
        przedzialów cenowych i dziela sie opiniami... dzieki temu mniej zamożna czesc
        ludzi lubiących wino może dowiedziec sie wiecej o winach tanich i w miare
        przyzwoitych a nie tylko tych z górnych półek..
        pozdrawiam i życze wielu dobych win...
        ameli
        • ducale Barbi 24.01.05, 15:58
          Gość portalu: ameli napisał(a):

          > Ja nie uważam by na tym forum najwiecej opisow dotyczylo win stolowych - jesli
          > dla wer wino stolowe to wino tanie to troche myli pojecia... jakos nie
          wyobraza
          > m
          > sobie by np. wino stolowe od Isole de Olena lub Barbi bylo ponizej 50pln...;-
          ))
          Akurat Fattoria dei Barbi robi bardzo porządne wino stołowe za ok 6 euro we
          wloskich marketach ,czyli moze by się nawet udalo ponizej 50 pln w Polsce :)))
          pozdr
          • Gość: ameli Re: Barbi IP: 217.201.68.* 24.01.05, 16:29
            Witam
            no to jeszcze lepiej, ze mozna wino od takiego producenta kupic za taka cene;-)
            moze wiec kiedys bedzie wątek WINA STOŁOWE (o ile juz nie było) w którym własnie
            o takich winach bedzie..
            a tak swoja drogą to chyba zaczne wiecej poszukiwać takich win - zwłaszcza, że
            we wloszech jest ich dużo i są ciekawe...
            na razie zas próbuje win głównie z Umbrii,Campanii, Basilicaty, Pulgi i Molise
            (tu tylko jak narazie Majo Norante ale juz sporo win od tego producenta - jestem
            fanką;-)
            pozdrawiam
            • niegruby Oj, ale mnie ubawił ten watek... 25.01.05, 10:16
              Ale z posta Wer najbardziej zabawny jest tekst "nie warto pisać".
            • nerodavola Re: Barbi - Ameli 28.01.05, 10:03
              Mam do ciebie prośbę, skoro tak lubisz di MAjo Norante to pewnie już niejedno
              jego wino przetestowałaś, aj piłem tylko Biferno Ramitello rosso, a dostałem
              teraz od znajomych Molise Aglianico Contado 2001. Mogłabyś coś o tym winie
              powiedzieć. Dzięki
              • Gość: Ameli Re: Barbi - Ameli IP: 217.201.66.* 28.01.05, 23:17
                Witam!
                Faktycznie pare win Di Majo Norante próbowałam - głowinie byly to Ramitello z
                różnych roczników ale nie tylko..;-) Co do Aglianico del Molise Contado to nie
                pilam rocznika 2001 a tylko 2000 - smakowało mi bardzo - sporo drewna - ja i w
                zapachu i w smaku czulam drewniana podłoge kościelna;-), sporo swieżej śliwki,
                wiśnia a końcowka (dosyć długa)to głownie kakao - gorzka czekolada, lekka nuta
                wanilii i migdaly... w pustym kieliszku natomiast dominował zapach truskawek z
                kompotu;-) Dla mnie to wino ma wiecej smaku niz ramitella z róznych roczników
                ale jest dużo bardziej proste, mniej wyrafinowane i mniej urzekające niż Don
                Luigi (piłam rocznik 2000 - polecam)
                Aglianico del Molise Contado 2001 w przewodniku Veronelli ma 90 punktów - to
                dużo - wiec pewnie bedzie super - zresztą, to tez zależy co kto lubi - ja np.
                nie przepadam za winami z Toscanii...
                pozdrawiam
                • nerodavola Re: Barbi - Ameli 29.01.05, 01:30
                  W środę otwieram i napiszę jak mi smakowało, dzięki za opis.
      • Gość: o radości Re: Więcej dobrych win! IP: *.eltronik.net.pl 27.01.05, 13:24
        Poczytałam trochę później z powodu grypy, dużo, dużo racji i snobizmu ciągle
        cała masa. czasami to czytam czasami tylko się śmieję. Pijcie, bawcie się,
        karnawał. Ale po co do tego tyle ideologii? In vino veritas panie i panowie. Na
        pochybel snobizmowi.
        • Gość: docg ideologia IP: 212.160.147.* 27.01.05, 14:48
          Gość portalu: o radości napisał(a):
          Ale po co do tego tyle ideologii?

          • giorgio_primo Deo! Off Topic: Wejdź na GG! Sobota GP we Wrocku! 27.01.05, 14:53

    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja