Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wina z kartonów

    IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.02, 13:30
    Miałam okazję pić takie wina ( białe i czerwone tylko wytrawne ) we Włoszech,
    Francji i Chorwacji. Są świetne - kosztują grosze ( mniej więcej przeliczając
    na zł. = 4,00 zł. / 1 litr ) . Są lepsze jakościowo niż wina kupione w Polsce
    w przedziale cenowym pomiędzy 7,00 zł. a 12.00 zł.
    Jedyny minus : nie do dostania po tak niskiej cenie w Polsce. Ale polecam jak
    będziecie w którymś z tych lub innych krajów spróbujcie ale tylko wytrawne .
    Obserwuj wątek
      • Gość: GiorgioP Re: wina z kartonów IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 12.06.02, 17:13
        Osobiście dziękuję... Jeśli już, to wole wypić tam na miejscu lokalne wino
        prosto z beczki. Przynajmiej w knajpie i lepsze. ...no i do tego jedzonko.

        )))
      • Gość: Apache Re: wina z kartonów IP: *.dwi.uw.edu.pl 30.06.02, 17:50
        Czy ja wiem?
        Spróbowałem kiedyś Zina i Chardonnay z kartonu i moje wrażenia były mizerne.
        Ale niewykluczone, że w przypadku rybku włoskiegi, czy francuskiego jest
        inaczej. W Stanach - wino z kartonów to już jest chyba samo dno (również
        cenowe - przyznaję ;)
        • Gość: S Re: wina z kartonów IP: *.ub.fu-berlin.de 02.07.02, 14:19
          Pije czasem takie wina w Niemczech - przyznaje, sa lepsze niz dostepne w Polsce w
          przedziale cenowym od 6 do 10 zl
          • topiel Re: wina z kartonów 03.07.02, 09:51
            Jeszcze troszke a przeczytam, ze ktos pije wysmienite wino kupione u ruskich na
            bazarze. Ludzieska, dajcie sobie spokoj z takim tematem.
            Macie prawo pic co chcecie, zgoda ale nie szkoda wam czasu na pisnie o tym ?
        • hania_76 Wina z kartonów w Stanach i nie tylko 21.08.02, 10:50
          Gość portalu: Apache napisał(a):

          > Czy ja wiem?
          > Spróbowałem kiedyś Zina i Chardonnay z kartonu i moje wrażenia były mizerne.
          > Ale niewykluczone, że w przypadku rybku włoskiegi, czy francuskiego jest
          > inaczej. W Stanach - wino z kartonów to już jest chyba samo dno (również
          > cenowe - przyznaję ;)

          Co prawda to prawda - reklamowane są jako delicje i pyszności, a smakują... Nie
          będę opisywać smaku, bo na samo wspomnienie ciarki po plecach mi przebiegają.
          Lepiej już wypić mrożoną herbatę (nawet z kartonu) niż którekolwiek z win w
          kartonach w USA.

          Jeśli chodzi o kupowanie win w kartonach w innych miejscach, przychylam się do
          zdania Giorgio P. - wolę miejscowe wino z beczki z dobrym jedzonkiem.
          Pozdrawiam.
      • Gość: Liver Re: wina z kartonów IP: 157.25.84.* 09.07.02, 12:06
        Ale takie wina przede wszystkim służą do robienia obiadu.
        Na nich się gotuje, dusi, dodaje do sosów.
        • Gość: JVC Re: wina z kartonów IP: 168.143.113.* 10.07.02, 20:33
          Gość portalu: Liver napisał(a):

          > Ale takie wina przede wszystkim służą do robienia
          obiadu.
          > Na nich się gotuje, dusi, dodaje do sosów.

          Powiedz to glosno i wyraznie.
          Juz czas by sie dowiedzieli.
        • Gość: maly.k Re: wina z kartonów IP: 139.57.24.* 10.07.02, 21:09
          To tez. Rowniez na imprezy ogrodowe m.in. jako niezbedy skladnik szprycerow.
          W okolicznych sklepach z winem mozna kupic wina w kartonach po 5 , 10, 15 l.
          Zwykle reprezentuja one dolna strefe stanow srednich i nizej. Taki pojemnik jest
          bardzo praktyczny, bo ma wbudowany kranik i nie ma problemu zarowno z dystrybucja
          jak i z tym, co zrobic z tym, co zostalo w butelce - kartonik ma bowiem w srodku
          jeszcze worek foliowy, ktory sie zapada w miare, jak wina ubywa (nie ma dostepu
          powietrza).

          Pozdrawiam,

          mk.
          • Gość: GiorgioP Re: wina z kartonów IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 10.07.02, 22:11
            Gość portalu: maly.k napisał(a):

            > To tez. Rowniez na imprezy ogrodowe m.in. jako niezbedy skladnik szprycerow.
            > W okolicznych sklepach z winem mozna kupic wina w kartonach po 5 , 10, 15 l.
            > Zwykle reprezentuja one dolna strefe stanow srednich i nizej. Taki pojemnik jes
            > t
            > bardzo praktyczny, bo ma wbudowany kranik i nie ma problemu zarowno z dystrybuc
            > ja
            > jak i z tym, co zrobic z tym, co zostalo w butelce - kartonik ma bowiem w srodk
            > u
            > jeszcze worek foliowy, ktory sie zapada w miare, jak wina ubywa (nie ma dostepu
            >
            > powietrza).
            >
            > Pozdrawiam,
            >
            > mk.


            MK! Przypuszczam, ze masz racje... ale pewnie piszesz z Kanady (Ontario?) i to ma
            jakis sens. Podobno w Australii i USA tez jest troche pijalnych win w kartonach.
            W Europie jednak, gdzie jest nieco wiecej uprzedzen i mitow winiarskich, do
            kartonow trafiaja zupelne "smieci". Nie chce oceniac czy to zle czy dobrze,
            jednak fakt pozostaje faktem. Ja do gotowania nawet stram sie unikac jak ognia
            europejskich win z kartonow. Boje sie zepsuc jedzenie jakims chemicznym posmakiem
            (tu sprawdzaja sie swietnie butelkowane wina bulgarskie!).
            Niemniej jednak osbiscie slyszalem, ze "kartonowe" wino od BRL Hardy (Au) jest
            zupelnie niezle... Nie ma ich w Polsce, wiec nie sprawdze.

            Pa.
            • spol Re: wina z kartonów 12.07.02, 13:23
              A wczoraj niejaki panowca poczęstował mnie takim jednym półsłodkim z kartonu -
              było zaskakująco dobre, owocowe i południowoafrykańskie. Na imprezę plenerową w
              sam raz. Oczywiście nie zapamiętałem producenta, ale myślę, że panowca podpowie.

              Natomiast, o ile można krzywić się przy temacie "Wina z kartonów", o tyle nie
              można niczego ująć panuowcy, jako winnemu subiektowi. Jest wzorowy! Powinien
              udzielać lekcji adeptom tej SZTUKI.

              Pozdrawiam!
              • docg Re: wina z kartonów 17.07.02, 13:55
                spol napisał:

                >(...)> Natomiast, o ile można krzywić się przy temacie "Wina z kartonów"...
                (...)
                dlaczego się krzywić? do kartonów pakowane są różne wina, np. Nicolas swoją
                całkiem niezłą serię z białą nalepką też pakuje do kartonów 5l. Jak ktoś
                potrzebuje większą ilość na imprezę, to po co walczyć z korkami?
                Ja wczoraj kupiłem w Carrefour Vin de l'Herrault 3l za 45 zł (wychodzi ok. 12
                zł za butelkę) i zamierzam używać go do gotowania - w końcu będzie pod ręką
                dostateczna ilość "kuchennego" wina i nie będę musiał się zastanawiać, skąd
                wziąć pół szklanki wina do sosu. A jak okaże się pijalne, to jeszcze lepiej :)))
                pozdrawiam (znad kartonu:)
                • topiel Re: wina z kartonów 17.07.02, 15:09
                  Jeszcze raz, tym razem calkiem na powaznie.
                  Wina w kartonach wcale nie sa gorsze od tych tanich w butelce i nie ma w nich
                  wiecej chemii. Mimo wszystko musza spelnic normy europejskie. Pakuja je w
                  kartony bo poprostu jest to tansze niz butelkowanie. Przed podaniem, mozna je
                  przelac w karafke i wszystko bedzie gralo. W wiekszym, ogrodowym towarzystwie
                  nikt nie zwroci na nie uwagi i wszystkim bedzie smakowalo.
                • docg pijalne! 19.07.02, 10:15
                  wspomniane vin de pays de L'Herrault (Carrefour, karton 3l za 45 zł) okazało
                  się całkiem pijalnym, lekkim winem na poziomie butelkowanych win za - nawet -
                  30 zł. Żadnych obcych posmaków, w ogóle nieporównywalne z żadną Sophią. Polecam
                  nie tylko jako składnik sosów. Bardzo korzystny stosunek jakości do ceny, co
                  wynika prawdopodobnie z formy opakowania i objetości.
                  pozdrawiam
                  • Gość: Linn Re: pijalne! IP: *.dialup.tiscali.it 26.07.02, 11:11
                    Pijalne tak, ale swietne? Oczywiscie trudno za miare poziomu przyjmowac wina
                    polskie.
                    • docg Re: pijalne! 26.07.02, 12:27
                      nieeeee..... kto mówi że świetne? ja tylko napisałem, że jak na polskie warunki
                      ma świetny stosunek jakości do ceny. Do polskich win nie porównuję, bo ich nie
                      znam (a chciałbym, ale to jest temat na szerszą dyskusję). Zresztą i tak nie ma
                      o czym mówić, bo ten karton właśnie mi się kończy, a w sklepie już nie ma
                      więcej, bo wykupili ;)
                      pozdrawiam
                      • Gość: GiorgioP Re: pijalne! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.07.02, 12:45
                        Docg! Uwazaj! To pewnie jakas "podpucha"...hihi. Po pierwsze win polskich
                        praktycznie nie ma poza eksperymentalnymi (np.Golesz) a po drugie to przezywamy
                        tu jakis ozywiony ruch w ciagu ostatnich dwoch dni z serwerow wloskich!

                        ...pewnie Gaga Cie podpuscila jako Linn ))))))
                        • docg Re: pijalne! 26.07.02, 12:57
                          dzięki, nie dam się podpuścić!
                          Właśnie też myślałem o Romanie Myśliwcu, jego winach i paradoksach związanych z
                          trudnością z ewentualnym wprowadzeniem ich na rynek. Ale nie jestem pewien, czy
                          autor postu nie miał na myśli polskich win typu "Alaska". W tym przypadku
                          trudno byłoby cokolwiek z nimi porównywać; jedyne, co mi przychodzi na myśl -
                          chyba w związku z zawartością cukru i zapachem kojarzącym się z pleśnią - to
                          sauternes, ale ono ma całkiem inny target, więc porównanie jest bez sensu :)))
                          pozdrawiam
                        • Gość: gaga Re: pijalne! IP: 80.116.215.* 26.07.02, 15:11
                          Gość portalu: GiorgioP napisał(a):

                          > Docg! Uwazaj! To pewnie jakas "podpucha"...hihi. Po pierwsze win polskich
                          > praktycznie nie ma poza eksperymentalnymi (np.Golesz) a po drugie to
                          przezywamy
                          >
                          > tu jakis ozywiony ruch w ciagu ostatnich dwoch dni z serwerow wloskich!
                          >
                          > ...pewnie Gaga Cie podpuscila jako Linn ))))))
                          Gaga jest tylko jedna i nie rozdwaja sie i nie podpuszcza.
                          • Gość: GiorgioP Zarcik IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 26.07.02, 15:28
                            taki tam zarcik)))
      • Gość: Commo a ja wlasnie pije IP: 203.212.133.* 10.08.02, 16:33
        wino z kartonu. W Australii sprzedaja dobre!! wina w kartonach 2, 4 i 5
        litrowych. Takie 4 litrowe wino w kartonie wychodzi na polskie jakies 23 zlote.
        I jest wysmienite.
        Pozdrawiam
        • Gość: czesiek1 Re: a ja wlasnie pije IP: *.adsl.xtra.co.nz 13.08.02, 06:15
          I ja tez.W NZ najbardziej sa popularne 2 i 3(26 PLZ) litrowe opakowania.
          To samo wino mozna dostac w butelce 0.7L za 14PLZ.Wybor jest bardzo duzy,
          bardzo popularne latem.Chlodne wino z kartonu , potrawy z BBQ zyc nie umierac.
          Pozdrawiam.
      • Gość: AST Nigdy wiecej! IP: 213.54.192.* 21.08.02, 10:44
        Kupilam raz wloskie czerwone w katroniku, co by w nim gruszki na deser ugotowac.
        Nawet sie nie chcialy od tego "wina" zaczerwienic...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka