Gość: gaga IP: *.tin.it 04.10.02, 16:53 winne plany weekendowe. Macie jakies? Ja chyba sprobuje ten Shiraz od Hardy'ego. Pozdrawiam, Gaga Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
giorgio_primo Re: Dzisiaj piatek czyli .... 04.10.02, 17:23 Tak... Mam w planie na 100% jedno wino: Langhe Rosso Monpra od Contrno-Fantino 1999. Na razie inne plany nie sprecyzowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciejM Re: Dzisiaj piatek czyli .... IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 17:31 To mnie bardzo cieszy:-) W takim razie mozesz do tych planow dolaczyc jeszcze chianti classico riserva 1998 od Antinoriego, no i cos z Australii. Moze tego zwyklego Leasinghama sprobujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
giorgio_primo Re: Dzisiaj piatek czyli .... 08.10.02, 00:20 Troche sie pozmienialy plany...))) Macieju! Napisz co pilismy bo nie pamietam jak ten "libanczyk" sie nazywal... Monpra bylo niezwykle urocze! Ebenezer jednak chyba nie "stanal", choc byl kapitalny. Z "twoich" "kangoor'ow" wole jednak Classic Clare... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciejM Re: Dzisiaj piatek czyli .... IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 10:16 Chateau Musar 1990 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe_Stru Musar IP: gil:* / 192.168.0.* 08.10.02, 10:40 To jest w polsce Musar , czy import był prywatny???? U nas widziałem tylko Kefraya 1996 , bardzo dobre , choć , jak to u nas , za drogie , jakieś 160 pln rok temu. Ale godne polecenia jest drugie wino od Kefraya , nie pamiętam nazwy , ale łatwo poznać - "Coś-tam de Chateau Kefraya" , bywało w Nicolasie , 30 parę kosztowało.pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: docg Re: Musar IP: 212.160.147.* 08.10.02, 10:48 Gość portalu: Joe_Stru napisał(a): > To jest w polsce Musar , czy import był prywatny???? (...) **** właśnie chciałem o to zapytać :) przy okazji, link nt. Musara; www.wine-pages.com/organise/musar.htm Giorgio, naprawdę nie wiedziałeś co pijesz, czy to taki żart ??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciejM Re: Musar IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 08.10.02, 10:55 Ta butelka konkretnie przywieziona, skad nie pamietam, ale w Centrum Wina kupowalem rocznik 1994 za ok 180 zl/but. Nie warto. Sam aceton. Jest to ciekawostka, ale absolutnie nie warta tych pieniedzy. Rocznik 1990 swietnosc ma juz dawno za soba. (WS 82 pkt) Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Musar 08.10.02, 11:02 180 za Chateau Musar to rzeczywiście ździerstwo! W dość drogim Dublinie za 1993 płaciłem mniej więcej 80 zł (dwa lata temu). Jeszcze nie otwierałem. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe_Stru Re: Musar IP: gil:* / 192.168.0.* 08.10.02, 11:10 W Londynie w tanim sklepie nawet 9.99 Ł za butelke właśnie z roku 1990... Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Dzisiaj piatek czyli .... 04.10.02, 17:31 Gość portalu: gaga napisał(a): > winne plany weekendowe. Macie jakies? > Ja chyba sprobuje ten Shiraz od Hardy'ego. > > Pozdrawiam, > > Gaga Chlip, chlip - mnie się kroi praca w weekend, a w biurze atmosfera tak ponura, że mogłaby najlepsze wino w kwas siarkowy zamienić. Ale jeśli stanie się cud i nie będę musiała ślęczeć w biurze w weekend, na pewno opiję to kolejną pamiątką z wakacji ;) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr.KrisK Niestety.. IP: *.eng.fsu.edu 04.10.02, 18:04 .. ja też w pracy. A po pracy umówiłem się z kolegamy: i nie będziemy pili wina, oj nie! Trzeba wszak ponarzekać na Sytuację w Kraju, oraz jak wysoko byśmy mogli zajść gdyby inni nam nie przeszkadzali. I takie tam. Może w niedzielę australijski Shiraz, ale jakoś tak wrogo stoi w lodówce i niesympatycznie patrzy... Pozdrawiam, i życzę wolnego w sobotę. A winomanom przyjemnych wrażeń! KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Niestety.. 04.10.02, 19:15 Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a): > .. ja też w pracy. A po pracy umówiłem się z kolegamy: i nie będziemy pili > wina, oj nie! Trzeba wszak ponarzekać na Sytuację w Kraju, oraz jak wysoko > byśmy mogli zajść gdyby inni nam nie przeszkadzali. I takie tam. > Może w niedzielę australijski Shiraz, ale jakoś tak wrogo stoi w lodówce i > niesympatycznie patrzy... > Pozdrawiam, i życzę wolnego w sobotę. > A winomanom przyjemnych wrażeń! > KrisK Oj, też nie zazdroszczę. Ech... życie! Może jednak, odpukać w niemalowane i trzy razy splunąć przez lewe ramię, uda się buteleczkę z okazji wolnej soboty odkorkować! Wszystkim forumowiczom życzę udanego łykendu (w ogóle i w enologicznym szczególe). Hania Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Dzisiaj piatek czyli .... 04.10.02, 17:42 No cóż, weekend nietypowy, bo mam zamiar mnóstwa win spróbować, w Sopocie, na Festiwalu Wina organizowanym przez Bodegę Marques (wiem, firma przez niektórych nielubiana, ale co zrobić, nałóg jest silniejszy :-)). Ma być 200 win, wszystkich nie dam rady spróbować (tylko 5 godzin będę na to miał), ale postaram się wyłuskać kilkadziesiąt co ciekawszych egzemplarzy. W niedzielę to chyba raczej odpoczynek, za to w poniedziałek jakieś porządne Bordeaux się szykują :-)) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
giorgio_primo Re: Dzisiaj piatek czyli .... 04.10.02, 17:59 Tu akurat nie ma co krecic nosem. Bardzo fajna degustacja, ta Bodegi... Zobaczymy jaka masz sile przekonywania. Znaczy ile butelek zamknietych "z zalozenia" zostanie otwartych... Szkoda, ze niejaka Pani Zosia z Gdanska juz w Bodedze nie pracuje... oj! - polewala dobre winka))) Z "wlochow" sprobuj koniecznie Casalferro 1998, wszysko od Ciacci Picolomini, wszystko od Avignonesi. Ciekawe co od Planety otworza... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Dzisiaj piatek czyli .... 04.10.02, 18:23 Dziękuję za sugestie, na pewno z nich skorzystam! Mam nadzieję, że tych ciekawszych win dziś nie wypiją (bo to dwa dni trwa). Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe_Stru Re: Dzisiaj piatek czyli .... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 04.10.02, 18:25 We Wrocławiu od Planety otworzyli Merlota '99 , nie zwalił mnie z nóg. Fakt ,ta degustacja była okazją do spróbowania masy win. Niestety , ja nie umiem ocenić wina , którego jest tyle co w naparstku. A to była reguła. Ja nie wymagam , by lali po 150 g , ale chociaż jeden normalny łyk...Znajomi z wrocławskiego sklepu nam trochę pomogli , więc w niektórych przypadkach było nieco lepiej. Alw warto się wybrać. Co do weekendu , Chateau Lestage , 1996 , Listrac-Medoc bardzo przyzwoite bordo. Poza tym będzie też , kolejny raz ,biała La Segreta 2001 , od Planety,moje ulubione ostatnio. Chciałbym też spróbować chilijskiej rezerwy Santa Anita , CS , kosztuje 50 złotych , więc podejrzewam ,że przepłacę , ale ciekawość jest silniejsza....pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
outd73 Re: Dzisiaj piatek czyli .... 04.10.02, 21:20 ja dołączę do tych co w pracy, tyle że prace biore ze soba, z winek - w planie Gorciwka '96(pisana cyrlicą) ze sklepu p. Bułgara k.Rotundy w Warszawie -bardzo sympatyczne, "konkretne" winko, (35zł), zdrówka i powodzenia, Odpowiedz Link Zgłoś
lis17 Re: Dzisiaj piatek czyli .... 05.10.02, 19:45 giorgio_primo napisał: > Tu akurat nie ma co krecic nosem. Bardzo fajna degustacja, ta Bodegi... > Zobaczymy jaka masz sile przekonywania. Znaczy ile butelek zamknietych "z > zalozenia" zostanie otwartych... Szkoda, ze niejaka Pani Zosia z Gdanska juz w > Bodedze nie pracuje... oj! - polewala dobre winka))) > > Z "wlochow" sprobuj koniecznie Casalferro 1998, wszysko od Ciacci Picolomini, > wszystko od Avignonesi. Ciekawe co od Planety otworza... W Promnicach niestety nie otworzyli Casalferro :-( > > Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Właściwie to już niedziela :-)) 06.10.02, 00:57 giorgio_primo napisał: > Tu akurat nie ma co krecic nosem. Bardzo fajna degustacja, ta Bodegi... > Zobaczymy jaka masz sile przekonywania. Znaczy ile butelek zamknietych "z > zalozenia" zostanie otwartych... Chyba jednak kiepską mam tę siłę, a może po prostu nie wyglądałem na kogoś, kto zaraz złoży zamówienie na sumę uzasadniającą ekscesy. Do tego tłok się zrobił, a ja wolałbym nieco bardziej kameralnie. Ale i tak koło 60-ciu różnych rzeczy spróbowałem, tylko z wypluwaniem miałem kłopoty (w zasadzie nie było gdzie, musiałbym z własnym wiaderkiem chodzić, pojemników do wylewania resztek z kieliszków też było mało, tłumaczono to tym, że i tak wszyscy piją, nikt nie wypluwa) i pod koniec to już niezbyt zmysłom ufałem. Zmysłom węchu i smaku, z równowagą nie miałem problemów :-)) > Z "wlochow" sprobuj koniecznie Casalferro 1998, wszysko od Ciacci Picolomini, > wszystko od Avignonesi. Ciekawe co od Planety otworza... Casalferro było tylko do obejrzenia, w dodatku 1999. Ciacci Picolomini Rosso di Montalcino 1999 było dobre, Brunello ładnie wyglądało. Avignonesi tylko Rosso 2000, wino w porządku. Zenato prawie wszystko, w tym po raz pierwszy Amarone (1998 - bardzo ładne). Planeta - tylko La Segreta Bianco 2001 (ciekawe wino!) i Rosso 2000 (też dobre), na Santa Cecilie i na Burdese niestety się spóźniłem :-(( Co jeszcze? Inne wina Barone Ricasoli na dobrym poziomie (chyba najbardziej smakowało mi Rocca Guicciarda Riserva 1997, ale i Chianti Classico 1141 z roku 1998 było dobre), Piemont też mnie usatysfakcjonował (Ceretto - Barolo Zonchera 1996 i Piana Barbera d'Alba 1998, oraz Terre da Vino - Barolo "Paesi Tuoi" 1997 i Barbaresco "La casa in collina" 1998, a także Gavi di Gavi "Ca da Bosio" - inne niż te Gavi, które dotąd pijałem, zdecydowanie cięższe). Oczywiście nie mogę ręczyć, że te same wina pite w bardziej normalnych warunkach smakowałyby mi tak samo! Poza Włochami kilka innych rzeczy też było godnych uwagi. Solidne wina Rioja Muga, dobra Rioja Vida Alarde Reserva 1996, Crianza Valduero 1997 (Ribera del Duero), znakomite sherry Emilio Lustau (zwłaszcza Pedro Ximenez Solera Reserva!), dobry burgund Mercurey Clos La Marche 1998 i Chateauneuf du Pape 1997 - oba wina z firmy Louis Max, z Portugalii dobre wino z Douro - Quinta do Portal Reserva 1995 (LBV Port tej samej firmy też dobry, ale jednak nie wytrzymuje porównania z innymi LBV z tego samego roku - 1994). Z Nowego Świata wyróżniłbym Barossa Shiraz 2000 i Barossa Cabernet Sauvignon 2000 Petera Lehmanna (Australia), a przede wszystkim fantastyczny Seghesio Old Vine Zinfandel 1998 z Sonomy (Kalifornia). No i Cognac Frapin na deser :-)) Sera nie było, tylko pszenne bułki z oliwą, oraz ocet :-)) Teraz 24 godziny bez wina!!! (Chociaż kto to wie ...? :-))) ) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaciejM Re: Dzisiaj piatek czyli .... IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 04.10.02, 18:21 Uczestniczylem w Poznaniu w tej imprezce. Naprawde warto. Nie nastawiaj sie na zarcie, bo nie bedzie nic. Tylko koreczki z serkow, oliwa i balsamico. Ale mozna popalic cygara na przyklad. Winka nie wszystkie chieli otwierac, ale mozna bylo ich nagiac. Zgadzam sie z Giorgio, ze najlepsze okazy byly z Wloch (te co wymienil i moze jeszcze Cereto i Zenato - swietna ripassa). Przyzwoite byly tez winka z Chile (Santa Rita - fajny merlocik), z Hiszpanii (Vinas del Vero - tez merlocik, te z Ribera del Duero byly takie sobie). Odradzam uczestnictwo w wykladach, bo jak cos wiesz o winach to szkoda czasu (w tym samym czasie mozna sporo lyknac :-)). Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Dzisiaj piatek czyli .... 04.10.02, 18:27 Gość portalu: MaciejM napisał(a): > Uczestniczylem w Poznaniu w tej imprezce. Naprawde warto. Nie nastawiaj sie na > zarcie, bo nie bedzie nic. Tylko koreczki z serkow, oliwa i balsamico. > Ale mozna popalic cygara na przyklad. > Winka nie wszystkie chieli otwierac, ale mozna bylo ich nagiac. > Zgadzam sie z Giorgio, ze najlepsze okazy byly z Wloch (te co wymienil i moze > jeszcze Cereto i Zenato - swietna ripassa). > Przyzwoite byly tez winka z Chile (Santa Rita - fajny merlocik), z Hiszpanii > (Vinas del Vero - tez merlocik, te z Ribera del Duero byly takie sobie). > Odradzam uczestnictwo w wykladach, bo jak cos wiesz o winach to szkoda czasu (w > > tym samym czasie mozna sporo lyknac :-)). Poza Cereto akurat te wina znam, zreszta myślę, że miałem już do czynienia ze sporą częścią ich oferty, ale dzięki temu mam nadzieję, że z winami mi nieznanymi jakoś sobie przez te kilka godzin poradzę. A informacja o jedzeniu jest bardzo cenna, zaopatrzę się w jakieś bułki :-)) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
lis17 Re: Dzisiaj piatek czyli .... 05.10.02, 19:58 winoman napisał: > Gość portalu: MaciejM napisał(a): > > > Uczestniczylem w Poznaniu w tej imprezce. Naprawde > warto. Nie nastawiaj sie na > > zarcie, bo nie bedzie nic. Tylko koreczki z serkow, > oliwa i balsamico. > > Ale mozna popalic cygara na przyklad. > > Winka nie wszystkie chieli otwierac, ale mozna bylo ich > nagiac. > > Zgadzam sie z Giorgio, ze najlepsze okazy byly z Wloch > (te co wymienil i moze > > jeszcze Cereto i Zenato - swietna ripassa). co do ripassy w pełni się zgadzam, amarone też było dobre > > Przyzwoite byly tez winka z Chile (Santa Rita - fajny > merlocik), z Hiszpanii > > (Vinas del Vero - tez merlocik, te z Ribera del Duero > byly takie sobie). mnie bardzo podeszła Muga Blanco > > Odradzam uczestnictwo w wykladach, bo jak cos wiesz o > winach to szkoda czasu (w > > > > tym samym czasie mozna sporo lyknac :-)). > > Poza Cereto akurat te wina znam, zreszta myślę, że miałem > już do czynienia ze sporą częścią ich oferty, ale dzięki > temu mam nadzieję, że z winami mi nieznanymi jakoś sobie > przez te kilka godzin poradzę. A informacja o jedzeniu > jest bardzo cenna, zaopatrzę się w jakieś bułki :-)) > Pozdrawiam! Na Śląsku nawet serka nie było, ale były bagietki, więc nie wiem na którą wersję trafisz!:-), pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol w. Re: Dzisiaj piatek czyli .... IP: *.sympatico.ca 05.10.02, 02:23 konczy sie codzienna szarpanina z klientami, w wiekszosci ignorantami i gburami. mialem dzisiaj do czynienia z 65 - 70 letnim duzym mezczyzna ubranym w peruke damska, wypudrowana twarz, jaskrawoczerwony plaszcz i dluga spodnice. wsciekl sie gdy ktos z pracownikow sie do niego zwrocil per "sir" i zazadal przeprosin albo bezposredniego numeru telefonu do ministra. uspokojenie go zajelo mi kwadrans i musialem bardzo dbac o to, aby twarz byla kamienna, a chcialo sie parsknac smiechem. jako zem skromny imigrant, na weekend nabylem w sklepie liquor control board of ontario (lcbo) dwa tanie a niezle: (1) kalifornijskie czerwone wygladajace na mieszanke roznych sokow pn. rivercrest california red 2001 z livingston cellars, (2)chenin blanc 2002 z poludniowoafrykanskiej winnicy (czy chyba spoldzielni) kwv. obydwa byly chwalona przez komentatora winnego z popularnej torontonskiej gazety, wiec czesto trudno jest nabyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: Dzisiaj piatek czyli .... IP: *.27-151.libero.it 07.10.02, 10:10 Po weekendzie: Shiraz wypity i bardzo smakowal. Poszukam czegos w tym kierunku. Pytanie niedoinformowanej: Czy shiraz to wloski syrah? Oprocz tego Vernaccia di San Gimignano "Il Poggio", nic szczegolnego. Pozdrawiam w sloneczny, acz chlodny poniedzialek, Gaga Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Nie lubię poniedziałku 07.10.02, 10:54 W piątek dla uczczenia końca tygodnia roboczego, poszła butelka dębowego chardonnay z Pays de Var 2001 - pycha... W sobotę bardzo zacnie - tylko domowa nalewka wiśniowa do herbaty. Wczoraj wieczorem Nero d'Avola 2000 - całkiem przyjemne zwłaszcza jak na cenę 27 PLN w tzw. delikatesach. A dzisiaj pochmurno, pada, zimno. Oby do piątku! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Syrah Re: Dzisiaj piatek czyli .... IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 07.10.02, 11:44 Ech , ten italocentryzm...:)) Shiraz to FRANCUSKI Syrah. Klasyczny rodański szczep , a dotarł tam w XIV wieku z Persji , przywieziony przez krzyżowców.pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe_Stru syrah IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 07.10.02, 11:47 Ja to Joe , temat syrah:)))coś mi się spać chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaga Re: syrah IP: *.tin.it 07.10.02, 13:30 Dzieki za info. Nie znam historii syrah, raczej chodzilo mi o to, ze tu wystepuje pod taka nazwa i czy to to samo co shiraz. Anyway, dzieks, Gaga Odpowiedz Link Zgłoś
giorgio_primo Re: syrah 07.10.02, 22:58 Shiraz to australijski "wytwor" jezykowy. To Syrah, tyle ze pewnie "kangury" nie potrafili tego wymowic...))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe_Stru Małe podsumowanie IP: gil:* / 192.168.0.* 08.10.02, 10:51 Z planów nic prawie nie zostało, ale piłem ostatnio kilka niezłych i takich sobie win : 1. Avignonesi Vino Nobile dM , 1998 , 119 pln. Bardzo dobre, moim zdaniem wymaga dość długiego wietrzenia. Otworzyłem 2 godziny wcześniej ,ale potem i tak znalazło się w karfce i smakowało dużo lepiej. W sumie na poziomie bardzo dobrego Chianti. W smaku też podobne , ale to oczywiste. Doskonały zapach. 2. Montana Vineyards , Timara Cab. Sauv - Merlot , 2000 , Nowa Zelandia,45 pln. Taki typowy dla nowego świata , warzywny , zielony kabernecik. Gdyby kosztowało 25 złotych , założyłbym fan-club:)) 3.Rene Barbier , Penedes Reserva , 1997 , 35 pln. Bardzo smaczne wino , mieszanka tempranillo i cab. s. Moim zdaniem b. dobra relacja jakość - cena. 4.Pasqua Cabernet S. 2001 , ITP Veneto , 25 złotych. Chwaliliście tę firmę , więc spróbowałem , ale zachwytu nie wzbudziło we mnie. Cokolwiek wodniste. Może Pasqua lepiej wypada we włoskich szczepach. Nie polecam raczej.pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
winoman Re: Małe podsumowanie 08.10.02, 11:08 > 3.Rene Barbier , Penedes Reserva , 1997 , 35 pln. Bardzo smaczne wino , > mieszanka tempranillo i cab. s. Moim zdaniem b. dobra relacja jakość - cena. > Pijałem 1995, też było smaczne, jeśli miało się szczęście nie trafić na butelkę niezaatakowaną chorobą korkową. Na jakieś 10 butelek, które przeszły przez moje ręce dwie od razu były do zlewu, a jedną nad ranem zmógł odważny współbiesiadnik, choć pozostałych odrzucała. Oczywiście miało to wpływ na efektywną cenę wina! Nie wiem jak wygląda sprawa z nowszymi rocznikami, nie dotarły do mnie żadne negatywne opinie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panowca złośliwa Re: syrah IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.02, 11:10 My boss mówi sziraz na Sharjs Livio Fellugi :>>>>> ALe ja jestem okropny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: panowca Re: Dzisiaj piatek czyli .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.10.02, 11:06 Zcy to był czysty shiraz czy z cabernetem? Odpowiedz Link Zgłoś