Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mój zestaw na dziś. A Wasze??

    IP: gil:* / 192.168.0.* 11.10.02, 10:30
    Piątek nadszedł , będziemy sobie popijać. Bez wystrzałów tym razem , ale
    pewnie będzie miło.

    1.Planeta , La Segreta rosso 2001. Już piłem raz , ale muszę jeszcze się
    upewnić , że nie jest jednak aż tak dobre jak biały bliźniak. Wiecie gdzie i
    za ile...

    2.Marques de Valparaiso , Ribera del Duero , 1999. Produkowane Przez federico
    Paternina , dośc znanego wytwórcę Riojas. Makro 35 złotych.

    3.Torres Caberbet Sauvignon Santa Digna Reserva 1994 , Maipo Valley. Daaaawno
    kupiłem , i tak sobie leżało , ciekawe ,czy jeszcze coś zostało , ale boję
    się ,że niewiele. Jeśli trafi do zlewu , to w zastępstwie będzie cos innego.
    Już nie pamiętam gdzie kupiłęm i za ile.

    Pozdrawiam , i czekam na wasze zestawy weekendowe.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Amsti Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? IP: proxy / 149.156.22.* 11.10.02, 10:46
        Na dziś to pewnie nie

        Prędzej na jutro albo na niedzielę ;)

        Jeszcze nie wiem. Może otworzę Tocai Friulano Colio 2001 - Russiz Superiore

        Piłem kiedyś Sauvignon od tego producenta i był bardzo dobry.

        A może Riesling od Mure - zobaczę

        Amsterdam



      • hania_76 Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? 11.10.02, 11:03
        Jeśli do wieczora ani mnie ani mojego ukochanego nie dopadnie jeszcze bardziej
        jakaś grypka czy inne przeziębienie (coś się plącze po kościach od paru dni),
        może sobie zrobimy wieczorek z korsykańskim Clos d'Alzetto, a wybór koloru
        będzie zależał od nastroju i tego, co jest w lodówce, bo kolory do wyboru mamy
        trzy.
        Pozdrawiam i miłego łykendu wszystkim życzę.
        • Gość: Michel Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? IP: *.horsens.dk 11.10.02, 11:12
          czy moge zapytac, do czego wy to pijacie ot tak sobie pod westchnienie czy do
          obiadu-kolacji ?

          nie musza zaraz byc swieczki, obrosik i tylko we dwoje ...........
          • hania_76 Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? 11.10.02, 11:28
            Gość portalu: Michel napisał(a):

            > czy moge zapytac, do czego wy to pijacie ot tak sobie pod westchnienie czy do
            > obiadu-kolacji ?
            >
            > nie musza zaraz byc swieczki, obrosik i tylko we dwoje ...........
            >

            Różnie to bywa - czasami tak sobie po prostu siedzimy i pogaduszki różne
            prowadzimy zapijając czymś dobrym. Czasami wino jest do dobrej kolacji. Czasami
            oglądając jakiś film i pogryzając różne sery, suszone pomidory coś tam się
            sączy. Różnie bywa.
            Obrusików eleganckich jeszcze się nie dorobiliśmy. Liczymy na prezenty ślubne ;)
            • miszka44 Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? 11.10.02, 13:19
              hania_76 napisała:

              > Obrusików eleganckich jeszcze się nie dorobiliśmy. Liczymy na prezenty
              ślubne ;)


              Ale najpierw to chyba wieczor kawalerski Stasia ;-)))
              • Gość: Amsti Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? IP: proxy / 149.156.22.* 11.10.02, 13:21
                miszka44 napisał:

                > Ale najpierw to chyba wieczor kawalerski Stasia ;-)))

                Chętnie wpadnę z krótką wizytą na tę okazję. Rzecz jasna z buteleczką winka ;)

                Amsterdam
                • hania_76 Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? 11.10.02, 13:28
                  Gość portalu: Amsti napisał(a):

                  > miszka44 napisał:
                  >
                  > > Ale najpierw to chyba wieczor kawalerski Stasia ;-)))
                  >
                  > Chętnie wpadnę z krótką wizytą na tę okazję. Rzecz jasna z buteleczką winka ;)
                  >
                  > Amsterdam

                  Zapraszamy! (na mój wieczór panieński też)
                  • Gość: Amsti Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? IP: proxy / 149.156.22.* 11.10.02, 13:45
                    hania_76 napisała:

                    > Zapraszamy! (na mój wieczór panieński też)

                    Dzięki, to był trochę żart, nie chciałem się wpraszać

                    Amsterdam
                    • hania_76 Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? 11.10.02, 13:50
                      Gość portalu: Amsti napisał(a):

                      > hania_76 napisała:
                      >
                      > > Zapraszamy! (na mój wieczór panieński też)
                      >
                      > Dzięki, to był trochę żart, nie chciałem się wpraszać
                      >
                      > Amsterdam

                      Co Ty - wiesz jakie fajne są wieczory panieńskie?
                      Ale trochę trzeba na wszystkie wydarzenia jeszcze poczekać, więc jakaś dobra
                      butelka zdąży chyba swoje odleżeć ;)
                      Pozdrawiam.
                • stas_75 Po w 14.10.02, 11:21
                  Gość portalu: Amsti napisał(a):

                  > miszka44 napisał:
                  >
                  > > Ale najpierw to chyba wieczor kawalerski Stasia ;-)))
                  >
                  > Chętnie wpadnę z krótką wizytą na tę okazję. Rzecz jasna z buteleczką winka ;)
                  >
                  > Amsterdam

                  Jako glowny zainteresowany niniejszym informuje, ze troche jeszcze trzeba
                  poczekac na impreze z tej okazji ;-) ale pomysle tez o specjalnym wieczorku
                  winnym!
                • stas_75 Po lykendzie 14.10.02, 11:43
                  Gość portalu: Amsti napisał(a):

                  > miszka44 napisał:
                  >
                  > > Ale najpierw to chyba wieczor kawalerski Stasia ;-)))
                  >
                  > Chętnie wpadnę z krótką wizytą na tę okazję. Rzecz jasna z buteleczką winka ;)
                  >
                  > Amsterdam

                  Przepraszam poprzednio cos "samo" sie wyslalo!
                  Jako glowny zainteresowany niniejszym informuje, ze troche jeszcze trzeba
                  poczekac na impreze z tej okazji ;-) ale pomysle tez o specjalnym wieczorku
                  winnym!
                  Lykend minal pod znakiem (lykiem) dwoch calkiem niezlych butelek:
                  1) Chateauneuf du Pape, Domaine Fabrice Mousset 2000 (o ktorym juz pisalismy w
                  relacji), oraz
                  2) Lindemans, BIN 50, Shiraz 2001.

                  Co do pierwszego to bylo rownie wspaniale jak probowane "na miejscu", co do
                  drugiego to ... hmmm i tu jest pewien problem bo bylo naprawde niezle, ale tak
                  intensywne, ze kazde (prawie) wino ze starego swiata smakowaloby przy nim jak
                  rozcienczona lemoniada ;-) Zastanawiam sie czy, tak jak to juz bylo poruszane w
                  innym poscie, nie jest tak, ze nowy swiat "stepia" nam troche smak i pozniej
                  otwierajac jakies zrownowazone wino czujemy pewien niedosyt? Pozdrawiam,

              • hania_76 Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? 11.10.02, 13:27
                miszka44 napisał:

                > hania_76 napisała:
                >
                > > Obrusików eleganckich jeszcze się nie dorobiliśmy. Liczymy na prezenty
                > ślubne ;)
                >
                >
                > Ale najpierw to chyba wieczor kawalerski Stasia ;-)))

                Hi, hi i mój wieczór panieński ;-) Ale to jeszcze sporo czasu.
      • Gość: docg za mną chodzi Włoch... IP: 212.160.147.* 11.10.02, 11:22
        ... więc może coś włoskiego, myślę o prostym chianti 2001 od Ruffino (mam) albo
        coś ze sklepu - chianti 2001 od Cecchi, Danzante sangiovese od Frescobaldi &
        Mondavi albo vapo od Zenato. Najprawdopodobniej to ostatnie.
        pozdrawiam
        • Gość: Joe_Stru Re: za mną chodzi Włoch... IP: gil:* / 192.168.0.* 11.10.02, 11:41
          A też różnie bywa , najczęściej z róznymi serami i oliwkami. Albo np. tosty z
          oliwą ,tak jakoś. My z żoną raczej nie gotujemy , tylko incydentalnie , dla
          rozrywki i eksperymentu. Właśnie zaraz idę kupić zestaw serów na dziś.
          A przy okazji , czy w innych polskich miastach można , poza supermarketami
          kupić jakieś przyzwoite sery??? W stolicy pewnie tak , bo we Wrocławiu naprawdę
          tylko geanty i carrefoury zostają. Nie ma żadnych dobrych delikatesów. Były w
          rynku , ale splajtowały , chociaż tam z serami też krucho było.Chyba ,że o
          czymś nie wiem , to mnie naprostujcie.pzdr.
          • Gość: docg wrocław - sery IP: 212.160.147.* 11.10.02, 12:16
            w Epi można dostać przyzwoite sery, ale ceny, jak to w Epi, paskarskie. Za to
            za darmo można sobie pooglądać kobiety w futrach:)) No i bordoskie premier crus.
            pozdrawiam
            • hania_76 Re: wrocław - sery 11.10.02, 12:52
              Gość portalu: docg napisał(a):

              > w Epi można dostać przyzwoite sery, ale ceny, jak to w Epi, paskarskie. Za to
              > za darmo można sobie pooglądać kobiety w futrach:)) No i bordoskie premier
              crus
              > .
              > pozdrawiam

              Hi, hi - lubię takie sklepy z kobietami w futrach ;-) Sprzedawczynie na kobiety
              nie w futrach (np. ja) tak fajnie patrzą !
          • hania_76 Sery 11.10.02, 12:50
            Gość portalu: Joe_Stru napisał(a):

            > A też różnie bywa , najczęściej z róznymi serami i oliwkami. Albo np. tosty z
            > oliwą ,tak jakoś. My z żoną raczej nie gotujemy , tylko incydentalnie , dla
            > rozrywki i eksperymentu. Właśnie zaraz idę kupić zestaw serów na dziś.
            > A przy okazji , czy w innych polskich miastach można , poza supermarketami
            > kupić jakieś przyzwoite sery??? W stolicy pewnie tak , bo we Wrocławiu
            naprawdę
            >
            > tylko geanty i carrefoury zostają. Nie ma żadnych dobrych delikatesów. Były w
            > rynku , ale splajtowały , chociaż tam z serami też krucho było.Chyba ,że o
            > czymś nie wiem , to mnie naprostujcie.pzdr.

            W stolicy jest podobnie - tzn. dobre sery można kupić w zasadzie wyłącznie w
            supermarketach, albo pseudo delikatesach pt. Bomi. Ponieważ ostatnio bojkotuję
            supermarkety i bohatersko chodzę do małych sklepików i na bazarki, po dobre
            sery, oliwki, różne inne importowane rarytasy trzeba jeździć właśnie do Bomi.
            Tam przynajmniej potrafią uciąć old amsterdam tak, że nie dostajemy za
            horrendalną cenę garści mniejszych i większych okruchów, tylko 1 kawałek.
      • Gość: MaciejM Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? IP: 195.205.156.* 11.10.02, 12:29
        W srode w stolycy (Piwnice Prohibicji) nabylem niejakie Salviano Turlo 2001 (40
        zl) i mam wlasnie ochote na to, bo slyszalem, ze to przyjemne wineczko.
        Wczoraj natomiast bylem u kolegi i czestowal fantastycznymi winkami (nabyl w
        jakis dziwnych hurtowniach w Berlinie): Nebiolo (no name) 1999, Vino Nobile
        1999 (no name), Barbaresco 1997 (no name). Wszystkie byly pyszne, bez moze
        jakis niesamowitych dlugosci, ale bardzo aromatyczne, poprawne winka. Kupil to
        za takie pieniadze, ze az nie chcialo mi sie wierzyc. Na przyklad owe
        barbaresco za 9 euro!!!!
        Gdybym i ja tak mogl to bym sie chyba przerzucil na barbaresca do obiadu.
        • hania_76 Nobile 1999 11.10.02, 12:53
          Gość portalu: MaciejM napisał(a):

          > W srode w stolycy (Piwnice Prohibicji) nabylem niejakie Salviano Turlo 2001
          (40
          >
          > zl) i mam wlasnie ochote na to, bo slyszalem, ze to przyjemne wineczko.
          > Wczoraj natomiast bylem u kolegi i czestowal fantastycznymi winkami (nabyl w
          > jakis dziwnych hurtowniach w Berlinie): Nebiolo (no name) 1999, Vino Nobile
          > 1999 (no name), Barbaresco 1997 (no name). Wszystkie byly pyszne, bez moze
          > jakis niesamowitych dlugosci, ale bardzo aromatyczne, poprawne winka. Kupil
          to
          > za takie pieniadze, ze az nie chcialo mi sie wierzyc. Na przyklad owe
          > barbaresco za 9 euro!!!!
          > Gdybym i ja tak mogl to bym sie chyba przerzucil na barbaresca do obiadu.

          A jakieś szczególne wrażenia z Nobile 1999? Kiedy byłam w zeszłym roku w
          Montepulciano, jeszcze nie sprzedawali 1999. Stąd moja ciekawość.
          • Gość: MaciejM Re: Nobile 1999 IP: 195.205.156.* 11.10.02, 13:53
            Bardzo ciekawe winko. Pierwsze wrazenie takie sobie. Duzo goryczy. Ale chwile
            postalo w kieliszku i ta gorycz zniknela. Wrecz po chwili czulo sie slodycz, bo
            pilem to jednoczesnie (z dwoch kieliszkow) z Nebiolo. Nebiolo bylo ciekawsze,
            wiecej sie w nim dzialo, ale naprawde to nobilko to bylo bardzo poprawne wino.
            No i ta cena: niecale 7 euro!!!
            • hania_76 Re: Nobile 1999 11.10.02, 13:58
              Gość portalu: MaciejM napisał(a):

              > Bardzo ciekawe winko. Pierwsze wrazenie takie sobie. Duzo goryczy. Ale chwile
              > postalo w kieliszku i ta gorycz zniknela. Wrecz po chwili czulo sie slodycz,
              bo
              >
              > pilem to jednoczesnie (z dwoch kieliszkow) z Nebiolo. Nebiolo bylo ciekawsze,
              > wiecej sie w nim dzialo, ale naprawde to nobilko to bylo bardzo poprawne
              wino.
              > No i ta cena: niecale 7 euro!!!

              Rzeczywiście - cena marzenie. A gdzie ta miododajna hurtownia? Prawdopodobnie w
              listopadzie będę w Berlinie, może znów przemyciło by się parę buteleczek?
              Pozdrawiam.
            • giorgio_primo Re: Nobile 1999 11.10.02, 14:39
              To chyba juz taka cecha tych Nobile... Poliziano 1998 zachowuje sie bardzo
              podobnie... Olbrzymie garbniki, wino "gesto tkane" ale nie esencjonalne - jak
              odetchnie to sie kompletnie zmienia.

              Co to ja wczoraj robilem... hmmm. Chyba cos przegapilem))) Dzisiaj chyba nic
              nie pije(((. Musze pracami domowymi sie zajac.

              pzdr
              • anna_wu Wino na weekend 11.10.02, 15:25
                Zwykle lubie napic sie wina w piatek wieczorem. Dzisiaj jednak jest wyjatek i
                pewno bede mogla zrobic to dopiero w niedziele.

                1999 Chateau Ste. Michelle Cabernet Sauvignon
      • Gość: Dr.KrisK A u mnie - marnie! IP: *.eng.fsu.edu 11.10.02, 16:14
        Albowiem stała się rzecz straszna - nie mam ochoty na wino! Może to przez ten
        wilgotny jesienny florydzki klimat, może to układ planet...
        A więc nie powinieniem w zasadzie pisać, ale niniejszym zwierzam się z tej
        wstydliwej na niniejszym forum przypadłości. Kiepsko to widzę. Nawet w ramach
        terapii wybrałem się do stosownego sklepu, nawet promocja win australijskich
        była: i nic!!!
        Piję piwo i ponuro patrzę na to cholerne słońce na oknami!
        KrisK Ponury
        • anna_wu Doktorze KrisK:) 11.10.02, 16:19
          Prosze sie nie wstydzic, bo taka szczerosc jaka pan sie wykazal jest do
          pozazdroszczenia.
          Moze pan opisac jaki to jest dokladnie florydzki jesienny klimat?
          • Gość: Dr.KrisK Re: Doktorze KrisK:) IP: *.eng.fsu.edu 11.10.02, 17:28
            Dzięki za słowa otuchy. Co do klimatu jesiennego: ciepło (28 stopni), wilgotno.
            Człowiek cały czas chodzi spocony i zły. Często padaja ulewne, tropikalne
            deszcze, potem zaraz wychodzi słońce, grzeje i cała woda przechodzi w parę
            wodną. Z tego wszystkiego człowiekowi mogą wyrosnąć skrzela!
            I jak tu pić wino?
            KrisK
        • hania_76 Re: A u mnie - marnie! 11.10.02, 16:29
          Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

          > Albowiem stała się rzecz straszna - nie mam ochoty na wino! Może to przez ten
          > wilgotny jesienny florydzki klimat, może to układ planet...
          > A więc nie powinieniem w zasadzie pisać, ale niniejszym zwierzam się z tej
          > wstydliwej na niniejszym forum przypadłości. Kiepsko to widzę. Nawet w ramach
          > terapii wybrałem się do stosownego sklepu, nawet promocja win australijskich
          > była: i nic!!!
          > Piję piwo i ponuro patrzę na to cholerne słońce na oknami!
          > KrisK Ponury

          Panie Doktorze,
          A co na to Piernatek (rozumiem, że przepisu na kanapke z serem, skąpiradło
          wstrętne, nadal nie oddał)?
          A co z tym winem - nie smakuje przy piciu, czy ochoty na picie nie ma?
          Współczująco pozdrawiam.

          • Gość: Dr.KrisK Re: A u mnie - marnie! IP: *.eng.fsu.edu 11.10.02, 17:32
            hania_76 napisała:


            > Panie Doktorze,
            > A co na to Piernatek (rozumiem, że przepisu na kanapke z serem, skąpiradło
            > wstrętne, nadal nie oddał)?
            Piernatek na winie się nie zna - jako naukowiec pije tylko herbatę zaparzaną w
            słoiku po dżemie. Oraz Znakomity Szampan Polski Dorato przy uroczystych
            okazjach: laudacje, zebrania Komitetów, obrony prac.
            > A co z tym winem - nie smakuje przy piciu, czy ochoty na picie nie ma?
            > Współczująco pozdrawiam.
            >
            Ani tak nie smakuje, ani inaczej. Woli nie ma, ot co!
            Też pozdrawiam i życzę miłych wrażeń orglept.
            KrisK
      • winoman Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? 11.10.02, 17:10
        U mnie dziś biel, a właściwie delikatna słomkowa żółć
        Viognier, 2001 Domaine Les Cazelots, Vin de Pays d'Oc.
        Viognier to szczep jeszcze niedawno niemal zapomniany,
        ale przetrwał nad Rodanem (Condrieu, Cotes du Rhone) i
        obecnie jest coraz bardziej popularny. Piękny aromat,
        pomimo bladego koloru wino dośc treściwe, oleiste, dość
        mała kwasowość, a więc raczej nie do poważnego obiadu,
        choć u mnie doskonale pasuje do talerza pełnego duszonych
        maślaków!
        Wino to sprowadza Grand Cru, można je dostać w siedzibie
        firmy, na warszawskich Kabatach, ul. Wąwozowa (bazarek
        przy Stryjeńskich, paw. 55).
        Pozdrawiam!
        • miszka44 Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? 14.10.02, 14:20
          winoman napisał:

          > Wino to sprowadza Grand Cru, można je dostać w siedzibie
          > firmy, na warszawskich Kabatach, ul. Wąwozowa (bazarek
          > przy Stryjeńskich, paw. 55).

          Az dziw, zesmy jeszcze na siebie nie wpadli :)
          A weekendowo to winna abstynencja z powodu infekcji. Ale tuz przed sprawdzilem
          35P Negroamaro Puglia. W porownaniu z Nero d'Avola to smola! Zadziwiajaco mile
          zaskoczenie.
          • winoman Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? 15.10.02, 11:44
            miszka44 napisał:

            > winoman napisał:
            >
            > > Wino to sprowadza Grand Cru, można je dostać w siedzibie
            > > firmy, na warszawskich Kabatach, ul. Wąwozowa (bazarek
            > > przy Stryjeńskich, paw. 55).
            >
            > Az dziw, zesmy jeszcze na siebie nie wpadli :)

            Bo ja tam z rzadka wpadam, przejazdem :-))
            Pozdrawiam!
      • outd73 Re: Mój zestaw na dziś. A Wasze?? 12.10.02, 21:54
        zestaw grypowy:

        - mam dylemat: wino, moze grzane, czy isc w kalcypiryne itd. ??:((, bo podobno
        tego lepiej nie mieszac,

        zdrowia wszystkim przede wszystkim ;),
      • Gość: docg po weekendzie IP: 212.160.147.* 14.10.02, 09:59
        Z powodu braku ochoty na degustowanie czegoś poważniejszego, w niedzielę
        zostało wypite 35 Paralello Primitivo di Manduria, NRD, 3,60 Euro. We Wrocławiu
        primitivo od 35P nie ma, stąd moja ciekawość. Primitivo okazało się całkiem
        dobre, dla mnie słabsze od nero i negroamaro, ale to raczej wynikało ze
        specyficznych cech odmiany. Jak ktoś lubi zinfandela, to polecam. Bardzo dobra
        relacja jakość/cena, nawet jak się kupuje w Polsce.
        W piątek - degustacja win bordoskich we wrocławskiej Winotece. Jak zapewniał
        Panowca, wizyta w tym sklepie to uczta dla oczu (cytuję): "nie chcę być źle
        zrozumiany ale były to raczej plastiki tzn. dziewczęta blond,ciemna cera
        wupracowana przez kwarc dużo różu w ubiorze (...)" ale niestety nic z tych
        rzeczy, tylko wino :)) Za to godne polecenia, szczególnie czerwone Bordeaux
        Blason Timberlay 2000, 53 zł - owocowe, z doskonałym bukietem (tutaj z
        pewnościa można użyć tego słowa), w smaku podobno nawet niektórym udało się
        wyczuć topiony asfalt, ja czułem tylko owoce i dąb, i bardzo dobrze, bo nie
        lubię asfaltu :)))
        pozdrawiam
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka