Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bordeaux - zakupy

    IP: 213.134.140.* 06.03.06, 10:50
    Ciekaw jestem co sądzicie o tej ofercie - www.wina.pl/bordeaux.php
    Obserwuj wątek
      • marek_101 Re: Bordeaux - zakupy 06.03.06, 12:28
        Co tu dużo mówić jeszcze nikt w Polsce nie miał tak bogatej oferty i po tak
        niskich cenach Bordeaux. Ja mam tylko 2 ale:
        1 wartość zamowienia pow. 2000 zł jest dla mnie nie do przyjecia
        2. gdybym sam przez internet win nie zamawiał z Niemiec to te ceny wydałyby mi
        się naprawdę atrakcyjne a tak , nawet doliczając koszt transportu kupuję i tak
        taniej.
        Jeśli jednak ktoś chce kupować w Polsce, może wydać powyżej 2000 zł i nie chce
        się czuć okradany to ta oferta jest więcej niż ok.
      • Gość: kapusta Re: Bordeaux - zakupy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 14:13
        fajnie ze cos takiego powstalo rowniez w polsce. popieram
        • Gość: ktoś Re: Bordeaux - zakupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 20:14
          Niektóre z tych win można kupić w Wawie po niższych cenach bez konieczności
          zamawiania za 2000pln.
          • pawelpp Ceny Bordeaux w Warszawie 07.03.06, 02:09
            Gość portalu: ktoś napisał(a):

            > Niektóre z tych win można kupić w Wawie po niższych cenach bez konieczności
            > zamawiania za 2000pln.

            Potwierdzam, ze można niektóre z wymienionych win kupić taniej w Polsce.
            Podaję przykłady:
            Cantemerle 2002 - ~95 zł (sieć sklepów Grand Cru w Warszawie i okolicach)
            Chasse Spleen 2001 - ~100 zł (Carrefour Reduta w Warszawie)
            Du Tertre 2000 - 129 zł (Carrefour Reduta w Warszawie)
            La Louviere 2000 - 119 zł (Carrefour Reduta w Warszawie)
            La Dame de Montrose 1999 - 83 zł (Carrefour Reduta w Warszawie)
            Beychevelle 2002 - ~100-120 zł (Carrefour Reduta w Warszawie, nie pamiętam
            dokładnie, tego wina nie kupowałem)

            PS. U Mielżyńskiego niektóre poważniejsze wina bordoskie są tylko nieco za
            drogo oferowane, abym je kupił. Przykłady:
            - La Demoiselle de Sociando Mallet 2001 za 98 zł. W poniedziełek piłem to wino
            ale ze znacznie droższego rocznika 2000 i zapłaciłem w Carrefourze ok. 84 zł.
            Skądinąd bardzo dobre wino wśród drugich win (za którymi generalnie nie
            przepadam).
            - Kirwan 2001 za 184 zł. We Francji kupię pewnie za 120-160 zł.
            Jak widać, różnice są nie tego rzędu, co u kupców typu LPdV.
            Idzie ku dobremu, co podkreślam.
            • pawelpp Re: Ceny Bordeaux w Warszawie 07.03.06, 02:10
              Drobne uzupełnienie:
              Chasse Spleen 2001 nie ma na liście Wina.pl, ale są inne, na ogół porównywalnie
              wyceniane roczniki.
              • Gość: Marek Re: Ceny Bordeaux w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 10:14
                Co do Carrefour to La Dame de Montrose i La Louviere już dawno u nich nie ma,
                no chyba że w ciągu ostatnich dni dowieźli bo byłem u nich jakieś 2 tygodnie
                temu. Zresztą Carrefour to specyficzny przypadek bo u nich wina są w tej samej
                cenie co we sklepach we Francji.
                • Gość: docg Re: Ceny Bordeaux w Warszawie IP: *.poltegor-eng.com.pl 07.03.06, 10:34
                  Gość portalu: Marek napisał(a):
                  Zresztą Carrefour to specyficzny przypadek bo u nich wina są w tej samej
                  > cenie co we sklepach we Francji.

                  • Gość: Marek Re: Ceny Bordeaux w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 10:49
                    >
                    • Gość: docg o/t dojazd do Warszawy IP: *.poltegor.com.pl 07.03.06, 12:15
                      Gość portalu: Marek napisał(a):
                      z innego miasta i tak łatwiej i taniej dojechać do Warszawy
                      > niż jeździć za granicę po wina

                      • Gość: Marek Re: o/t dojazd do Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 13:06
                        >
                        • Gość: Rudy 102 Re: o/t dojazd do Warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 13:17
                          Gość portalu: Marek napisał(a):

                          > >
                          • Gość: Marek Prośba do admina o wycięcie postu powyżej n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 13:34
                            Z powodu naruszenia regulaminu przez Rudy 102 adres: IP:
                            *.neoplus.adsl.tpnet.pl ,
                            prośba do admina o wyciecie postu powyżej, by the way ta osoba już wcześniej
                            podszywając się pod inne niezalogowane osoby pisała swoje chamskie komentarze,
                            styl dokładnie ten sam.
                            • Gość: Rudy 102 [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 13:42
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                              • Gość: rural Re: Prośba do admina o wycięcie postu powyżej n/t IP: 213.134.140.* 07.03.06, 14:13
                                Panowie błagam przestańcie. Czy to jest forum o cenach biletów kolejowych i
                                benzynie bezołowiowej, czy o winie? Sam jestem pełen podziwu dla osób które
                                zrobią wiele żeby dostać do rąk upragnioną butelkę, po to żeby skonfrontować ją
                                z własna wiedzą i wyobrażeniami o niej. Jeżeli to jest i Waszym udziałem,
                                piszcie o tych spotkaniach i dzielcie się tymi spostrzeżeniami właśnie tu. Sam
                                robię to raz od wielkiego dzwonu, pewnie często nieporadnie. Awantura
                                znięchęca. I do forum, i do wina.

                                pozdrawiam
                                • marek_101 Do rurala 07.03.06, 14:29
                                  twój apel jest bardzo dobry ale mam wrażenie że dopóki różne typy spod ciemnej
                                  gwiazdy używające różnych psełdonimów lub podszywające się pod imiona innych
                                  osób, będą wypisywać tutaj rożne ordynarne rzeczy i prezentować swoje chamstwo
                                  (tak jak osoba pod psełdonimem Rudy 102 lub uzywająca innych psełdonimów) tak
                                  długo nie będzie spokoju na tym forum.
                              • Gość: docg admin, admin... (o/t) IP: *.poltegor.pl 07.03.06, 16:10
                                miało być powyżej, a wyszło poniżej :-))
            • Gość: ktoś Re: Ceny Bordeaux w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 18:58
              > PS. U Mielżyńskiego niektóre poważniejsze wina bordoskie są tylko nieco za
              > drogo oferowane, abym je kupił. Przykłady:
              > - La Demoiselle de Sociando Mallet 2001 za 98 zł. W poniedziełek piłem to
              wino
              > ale ze znacznie droższego rocznika 2000 i zapłaciłem w Carrefourze ok. 84 zł.
              > Skądinąd bardzo dobre wino wśród drugich win (za którymi generalnie nie
              > przepadam).
              Ale z innej strony np. Ch. Palmer ma ok. 180 pln taniej niż w tej ofercie, a
              Ch. Figeac o ok. 30 PLN taniej.
              > - Kirwan 2001 za 184 zł. We Francji kupię pewnie za 120-160 zł.
              > Jak widać, różnice są nie tego rzędu, co u kupców typu LPdV.
              > Idzie ku dobremu, co podkreślam.
              No i rozmawiamy o cenach w Polsce, w przytoczonej ofercie.
              Pzdr
      • Gość: ElaEla Sądzę, że to bardzo drogo. W większości przypadków IP: *.ugr.es 07.03.06, 12:08
        Biorąc pod uwagę katastrofalny spadek sprzedaży win z Bordeaux na świecie i
        zalew przeróżnych ofert plajtujących hurtowni, te ceny są w większości wypadków
        bardzo wysokie. Doadatkowo wybór roczników jest przypadkowy a w kilku wypadkach
        wręcz wygląda na "kukułcze jajo".
        • Gość: Marek Re: Sądzę, że to bardzo drogo. W większości przyp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 12:13
          Proponujęnajpierw zapoznać sie z ofertą jaka jest w Polsce a potem komentować
          dobór roczników i ich ceny.
          • Gość: ElaEla Re: Sądzę, że to bardzo drogo. W większości przyp IP: *.ugr.es 07.03.06, 12:21
            Proponuję nie wpisywać jak się czegoś nie wie. Znam ofertę w Polsce doskonale.
            Ta oferta na podanej stronie nie jest żadną ofertą z Polski, tylko wina leżą
            sobie za granicą i przyjadą dopiero do Polski jak Pan zapłaci. Stąd miniumum
            2000 zł. Żadna łaska a oferta droga, co potwierdzi Panu każdy, kto zna nieco
            bardzo słabujące obecnie ceny win z Bordeaux. Niemal każde wino z tej oferty do
            kupienia w hurcie we Francji lub Niemczech za 1/3 do 1/2 ceny. Minimum 1000 zł
            na jednym zamówieniu to sporo. Tak uważam i niech mnie Pan nie strofuje z łaski
            swojej.
            • Gość: Marek Re: Sądzę, że to bardzo drogo. W większości przyp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 13:02
              > Proponuję nie wpisywać jak się czegoś nie wie

              właśnie wypisuję bo po pierwsze znam ofertę na wina z Bordeaux w Polsce, a po
              drugie znam ofertę na Zachodzie, bo sam zamawiam tam wina przez internet.

              >Znam ofertę w Polsce doskonale.
              śmiem wątpić czy ty w ogóle znasz ofertę z POlski a co dopiero doskonale. Moje
              wątpilowąsi co do twojego znawstawa wynikają z tego że po pierwsze piszesz z
              Hiszpanii a po drugie piszesz nieprawdę o stanie ofertu w Polsce. Ceny które
              zostały podane na tej stronie są najniższymi cenami na Bordeaux w tym kraju,
              jeśli wylączyć przypadek warszawskiego Carrefoura, pisanie w takiej sytuacji że
              są niezwykle wysokie potwierdza moją tezę o twoejej nieznajomości tego co sie w
              Polsce oferuje, dodatkowo pisanie że znasz ofertę w Polsce doskonale zakrawa w
              tym przypadku na kpinę.

              > Ta oferta na podanej stronie nie jest żadną ofertą z Polski, tylko wina leżą
              > sobie za granicą i przyjadą dopiero do Polski jak Pan zapłaci.
              doskonale wiem że te wina są za granicą, dla klienta to jest chyba obojętne czy
              wina obecnie zmawiane są w Polsce czy za granicą, jeśli tylko mu nie
              przeszkadza troche na te wina poczekać.

              Żadna łaska a oferta droga, co potwierdzi Panu każdy, kto zna nieco
              > bardzo słabujące obecnie ceny win z Bordeaux.
              bzdura, ceny Bordeaux , a zwłaszcza z tych znanych apelacji nigdy w historii
              nie były tak drogi, dotyczy to zarówno starszych jak i nowych roczników, każdy
              kolejny wypuszczany rocznik jeśli była dobra pogoda jest najdroższym młodym
              rocznikiem w histroii, dotyczy to zwłaszcza takich roczników jak 2000 czy 2003.
              Każdy kto się chociaż trochę orientuje w temacie Bordeaux napisze dokładnie
              odwrotnie niż twoje zdanie.

              Niemal każde wino z tej oferty do
              >
              > kupienia w hurcie we Francji lub Niemczech za 1/3 do 1/2 ceny.
              Nikt w tym wątku nie pisał o cenach we Francji czy w Niemczech więc nie
              odwracaj kota ogonem i nie zmieniaj tematu. Gdybyś znała/znał ofertę w Polsce
              to byś wiedziała że te ceny są najniższe a oferta roczników najbogatsza w tym
              kraju. Posanie o niewyzkle wysokich cenach czy przypadkowych rocznikach w
              sztuacji gdzie u konkurecji jest ZNACZNIE DROŻEJ a wybór roczników ogranicza
              się do 2 lub 3 świadczy o twojej zupełnej ignorancji.

              Tak uważam i niech mnie Pan nie strofuje z łaski
              >
              > swojej.
              możesz sobie uważać co chcesz, nawet kompletne bzdury, masz do tego prawo, ale
              ja mam też prawo napisać komentarz o tych bzdurach
              • Gość: Kargulena Re: Sądzę, że to bardzo drogo. W większości przyp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 14:43
                Nie wiem o co chodzi, ale wina naprawdę bardzo drogo. Ceny zwykle 2 razy takie
                jak kupuję stare roczniki wysyłkowo w Interspar. Szybko, bez problemu i bez
                ograniczeń kwotowych co do zamówień. Skoro nie ma różnicy, to po co przepłacać.

                O rocznikach bieżących nie wspominam, bo czasem tu 3 razy drożej niż w
                markeatch typu Karstadt, które też wysyłkowo sprzedają bez ograniczeń kwotowych.
                • marek_101 Re: Sądzę, że to bardzo drogo. W większości przyp 07.03.06, 15:02
                  > Nie wiem o co chodzi,

                  no właśnie to trochęwyjaśnia czdalszą cześć twojego postu

                  Ceny zwykle 2 razy takie
                  > jak kupuję stare roczniki wysyłkowo w Interspar. (ciach) O rocznikach
                  bieżących nie wspominam, bo czasem tu 3 razy drożej niż w
                  > markeatch typu Karstadt,
                  przepraszam a czy Interspar i markety Karstadt to są sklepy w Polsce??? Bo
                  jeśli nie to nie wiem czemu twój komentarz miał służyć.

                  • Gość: Kargulena Re: Sądzę, że to bardzo drogo. W większości przyp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:20
                    marek_101 napisał:

                    > przepraszam a czy Interspar i markety Karstadt to są sklepy w Polsce??? Bo
                    > jeśli nie to nie wiem czemu twój komentarz miał służyć.

                    Skoro kupuje Pan wysyłkowo, to jaka różnica, czy z Interspar, Karstadt czy z
                    Krakowa? Skoro w Krakowie ogranicznie wynosi minimum 2000 zł i jest 2 razy
                    drożej, to Pan kupujący wysyłkowo z zagranicy chyba wybiera tańszą opcję? Czy
                    też woli Pan drożej?:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=29068410&a=29068410
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=27593680&a=27593680
                    • Gość: docg różnica IP: *.poltegor.pl 07.03.06, 15:40
                      Gość portalu: Kargulena napisał(a):
                      > Skoro kupuje Pan wysyłkowo, to jaka różnica, czy z Interspar, Karstadt czy z
                      > Krakowa?

                      • Gość: Kargulena Re: różnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:46
                        A to przepraszam. Nie wiedziałem, że Pan Marek (i ja także) kupując wysyłkowo
                        popełnia przestępstwo. Ja robiłam to nieświadomie, ale Pan Marek sprawiał
                        wrażenie eksperta.
                        • marek_101 Re: różnica 07.03.06, 15:47
                          A to przepraszam. Nie wiedziałem, że Pan Marek (i ja także) kupując wysyłkowo
                          > popełnia przestępstwo. Ja robiłam to nieświadomie, ale Pan Marek sprawiał
                          > wrażenie eksperta.

                          spytaj sama na poczcie to będziesz uświadomiona
                      • marek_101 Re: różnica 07.03.06, 15:46
                        dodam jeszcze że ja zamawiam po 2 buteliki wina, pytałem na poczcie i
                        powiedzieli że spokojenie przesyłką można sprowadzić do naszego kraju 2 litry
                        alkoholu, więc przy ilości 1,5 pewnie nikt się tym nie zainteresuje. Kiedy
                        jednak ktoś chce kupić 10 - 20 -30 butelek to zamawianie w Krakowie jest
                        bezpieczniejsze niż w Niemczech i liczenie że nikt się nie przyczepi.
                      • minimini1 Re: różnica 07.03.06, 23:04
                        I tutaj dochodzimy do pewnej dosyć istotnej kwestii!
                        Otóż drogi DOCG czy twoim zdaniem wysyłkowy zakup wina w Polsce jest legalny??
                        Proponuje postudiować przepisy - można się lekko zdziwić...hehe.
                        • Gość: docg Re: różnica IP: *.poltegor.pl 08.03.06, 08:48
                          minimini1 napisała:
                          czy twoim zdaniem wysyłkowy zakup wina w Polsce jest legalny??

                          • minimini1 Re: różnica 08.03.06, 09:16
                            Nie chodzi mi o zakup za granicą...
                            Chodzi mi tylko i wyłącznie o nasz piękny kraj (np. zakup w Krakowie z wysyłką
                            do Wrocławia)! Czy to jest legalne???
                            • Gość: docg a dlaczego nie??? (n/t) IP: *.poltegor.pl 08.03.06, 09:21
                              • minimini1 Re: a dlaczego nie??? (n/t) 08.03.06, 09:28
                                Będę strzelał!

                                Bo mamy ustawę o przeciwdziałaniu alkoholizmowi....??
                                Bo w niej są ustalone trzy dopuszczalne formy sprzedaży wyrobów alkoholowych na
                                terenie naszej pięknej krainy.....??
                                Bo żadna z nich nie ma nic wspólnego z wysyłaniem....??
                                • marek_101 Re: a dlaczego nie??? (n/t) 08.03.06, 10:07
                                  > Będę strzelał!
                                  >
                                  > Bo mamy ustawę o przeciwdziałaniu alkoholizmowi....??

                                  no i co z tego???

                                  > Bo w niej są ustalone trzy dopuszczalne formy sprzedaży wyrobów alkoholowych
                                  na
                                  >
                                  > terenie naszej pięknej krainy.....??
                                  > Bo żadna z nich nie ma nic wspólnego z wysyłaniem....??
                                  wysyłanie to po pierwsze jest forma dostarczenia tych win a nie sprzedaż,
                                  sprzedaż odbywa sięwtedy kiedy ktoś widząc ofertę sprzedającego płaci mu za
                                  towar. Czy zapłacenie przelewem a nie gotówką za alkohol jest zabronioną formą
                                  sprzedaży alkoholu w tym kraju???? Chyba nie bo nie chce mi sięwierzyć że
                                  wszystkie sklepy w Polsce kupują alkohol w hurtowniach za gotówkę.
                                  • ducale Re: a dlaczego nie??? (n/t) 08.03.06, 10:18
                                    Marku ,nie myl dwóch pojęć ,obrotu towarow akcyzowych jakim jest alkohol w
                                    ramach podmiotów koncesjonowanych a sprzedazy detalicznej
                                    pozdr
                                    • minimini1 Dosyć!! Admin kasuj!! 08.03.06, 10:33
                                      Bo jeszcze jakiś nadgorliwy urzędas to zobaczy i zacznie się wojna...
                                      Kończąc ten wątek: zakup wysyłkowy zza granicy jest bardziej legalny niz w
                                      obrębie kraju bo oni mogą tak sprzedawać, a jesli chodzi o akcyze to zdaje się,
                                      że zgodnie z prawem UE i nie tylko, podobnie jak VAT płaci się ją tylko raz i
                                      to w kraju zakupu detalicznego chyba. Więc wino kupione za granicą ma juz
                                      opłaconą akcyzę innego państwa.

                                      ADMIN! SKASUJ TE POSTY O PRZEPISACH!!!!
                                    • marek_101 Re: a dlaczego nie??? (n/t) 08.03.06, 10:58
                                      Marku ,nie myl dwóch pojęć ,obrotu towarow akcyzowych jakim jest alkohol w
                                      > ramach podmiotów koncesjonowanych a sprzedazy detalicznej
                                      > pozdr
                                      ale chyba się zgodzisz że wysyłanie towarów kurierem czy pocztą to jest forma
                                      dostarczenia towarów a nie sprzedaż???
                                      • minimini1 Re: a dlaczego nie??? (n/t) 08.03.06, 11:32
                                        Ale to jest twoja interpretacja, a ona z całym szacunkiem g...no znaczy...
                                        Liczy się interpretacja urzędnika a ona może być inna...


                                        ADMIN! SKASUJ TE POSTY DO CHOLERY!!
                                        • marek_101 Re: a dlaczego nie??? (n/t) 08.03.06, 11:43
                                          > Ale to jest twoja interpretacja, a ona z całym szacunkiem g...no znaczy...
                                          > Liczy się interpretacja urzędnika a ona może być inna...

                                          przepraszam a czy ciebie ktoś pytał o zdanie?? Ja na pewno nie, więc nie
                                          dyskutuj ze mną bo ja z tobą ni zamierzam.
                                          • minimini1 Re: a dlaczego nie??? (n/t) 08.03.06, 12:05
                                            Nie denerwuj się mareczku bo ci wyjdą chrostki na buzi.
                                            Ja też nie mam najmniejszego zamiaru z tobą dyskutować. O niczym.
                                      • giorgio_primo Samowiedza a fakty... 08.03.06, 12:13
                                        Z żadnym ograniczeniem admistracyjnym obrotu handlowego, jakimkolwiek towarem,
                                        nie zgadzam się jako zagorzały zwolennik pełnej wolności rynkowej w KAŻDEJ
                                        kwestii.

                                        Natomiast inną kwestią są przepisy obowiązujące w Polsce i w UE.

                                        Tu sprawa jest bardziej złożona i jak to zwykle bywa podlega interpretacji
                                        urzędnika.

                                        Sprawa indywidualnych (detalicznych) dostaw wewnątrz Unii jest jasna jeśli
                                        chodzi o towary objęte specjalnym nadzorem podatkowym, a takim jest wino, i
                                        pozostawia tylko częśiowe pole manewru krajom członkowskim. W wypadku Polski,
                                        podobnie jak i Wielkiej Brytanii (o czym wspomniał Docg), nie stosuje się w
                                        wypadku towarów specjalnego nadzoru przepisów o opodatkowaniu w miejscu zakupu.
                                        Pomijam jak to dzieje się w praktyce, ale to już inna historia. Jednym słowem,
                                        jedyna legalna możliwość zakupu detalicznego w sklepie wysyłkowym poza granicą
                                        Polski byłaby procedura podobna do importu komercyjnego, czyli sprzedaż bez
                                        akcyzy i VAT i opłacenie ich w kraju docelowym. W praktyce operacja
                                        nieopłacalna dla żadnej ze stron ze względu na procedury biurokratyczne i
                                        kontroli obrotu. Nie mają tu zastosowania żadne przepisy (podobnie jak przy
                                        obrocie paliwami płynnymi - wino jest w tej samej grupie towarów) o
                                        jednorazowym opodatkowaniu w kraju sprzedaży.

                                        Sprawa wysyłkowej sprzedaży alkoholu w Polsce jest nieco bardziej podlegająca
                                        interpretacji urzędniczej. Jeśli jednak próbując interpretować sytuację prawną,
                                        ktoś miesza sprawę detalicznych zakupów i dostaw hurtowcych do detalistów,
                                        oznacza że zupełnie nie rozumie (nie zna?) nie tylko polskiej sytuacji prawnej,
                                        ale także obowiązującej w większości krajów na świecie wymuszonej przez prawo
                                        rozdzielności handlu hurtowego oraz detalicznego. Dodatkowo w Polsce ten
                                        rodział przebiega niejako na dwóch równoległych platformach prawnych związanych
                                        z obrotem alkoholem. Jedna to grupa przepisów związanych z towarami objętymi
                                        specjalnym nadzorem podatkowym - wszystkie sprawy związane z akcyzowym
                                        podatkiem i przyjęciem towarów tego typu do obrotu krajowego (obecnie
                                        przekazane z UKS do UC). Druga to wszystkie sprawy związane z tak zwaną ustawą
                                        o przeciwdziałaniu problemom alkoholowym (nadzorcom wykonawczym jest tu PARPA).

                                        Ta druga grupa przepisów stanowi pewnego rodzaju problem w wypadku sprzedaży
                                        wysyłkowe w obrębie granic RP. Zostawiając sprawę obrotu hurtowego (odbiorcą
                                        takowych może zostać jedynie podmiot posiadający zezwolenie na detaliczną
                                        sprzedaż alkoholu), wyraźnie trzeba zaznaczyć że detaliczny sprzedawca wina w
                                        Polsce otrzymuje zezwolenie na sprzedaż w konkretnym punkcie handlowym. Jest to
                                        związane z zatwierdzeniem i odbiorem takiego punktu przez odpowiednie wydziały
                                        admistracji i obejmuje wymogi sanitarne, szereg wymogów lokalizacji względem
                                        budynków użyteczności publicznej i kultu religijnego, wielkości powierzchni
                                        handlowej, itp, itd. Zezwolenie dotyczy w rozumieniu "ustawy o
                                        przedziwdziałaniu" li tylko tego konkretnego punktu. Tak więc dokonanie zakupu
                                        na miejscu, a następnie dostarczenie go kupującemu swoimi środkami transportu
                                        może mieć miejsce zgodnie z prawem. Zdecydowanie bardziej dyskusyjne jest
                                        dokonanie sprzedaży alkoholu poza punktem dla którego dana firma ma zezwolenie.
                                        Stosując przepisy bardzo ortodoksyjnie takiej możliwości w ustawie nie ma, choć
                                        zapewne udowodnienie firmie która ma realny (w przeciwieństwie do wirtualnego)
                                        sklep, że klient nie zawarł ustnej umowy sprzedaży podczas wizyty jest dość
                                        trudne. Ustawa nie przewiduje jednak wydania zezwolenia dla handlu detalicznego
                                        bez istnienia "realnego" sklepu. Oczywiście każde z zezwoleń (hurt i detal)
                                        obciążone jest poważnym opłatami w formir stałej oraz quasi podatkiem wyrażonym
                                        w procentach od obrotu.

                                        Żeby jednak pokazać Wam w jakiej rzeczywistości gospodarczej żyjemy, zwrócę
                                        uwagę że to wszystko co napisałem powyżej i tak nie jest ostatnią "pałką" jaką
                                        urzędnik może zdzielić sprzedawcę. Wyobraźcie sobie, że od ponad 1,5 roku
                                        obowiązuje przepis dotyczący admistracyjnego dopuszczenia pojazdów do
                                        transportu WSZYSTKICH rodzajów artykułów spożywczych tylko w takich pojazdach,
                                        które posiadają certyfikat wydawany przez (zdaje się) Sanepid (zapodziałem
                                        gdzieś w tym momencie ten fantastyczny Dzienik Usraw czy Monitor Żądłowy). Nie
                                        muszę chyba wspominać, że wino w świetle przepisów artykułem spożywczym
                                        oczywiście jest. W praktyce oznacza to, że niemal każda wysyłka wina w tym
                                        kraju obsługwana przez firmę kurierską lub własnym samochodem sprzedawcy, jest
                                        NIELEGALNA.

                                        Tym miłym akcentem proponuję dokonywać wyborów polityków do Sejmu z dużą
                                        ostrożnością... ;-)
                                        • Gość: docg Re: Samowiedza a fakty... IP: *.poltegor.pl 08.03.06, 12:29
                                          giorgio_primo napisał:
                                          od ponad 1,5 roku obowiązuje przepis dotyczący admistracyjnego dopuszczenia
                                          pojazdów do transportu WSZYSTKICH rodzajów artykułów spożywczych tylko w takich
                                          pojazdach, które posiadają certyfikat (...) W praktyce oznacza to, że niemal
                                          każda wysyłka [wina] w tym kraju obsługwana przez firmę kurierską lub własnym
                                          samochodem sprzedawcy, jest NIELEGALNA.

                                        • winoman Re: Samowiedza a fakty... 08.03.06, 14:12
                                          > może mieć miejsce zgodnie z prawem. Zdecydowanie bardziej dyskusyjne jest
                                          > dokonanie sprzedaży alkoholu poza punktem dla którego dana firma ma zezwolenie.

                                          Dowiedziałem się przed chwilą, że istnieje jakaś interpretacja prawa,
                                          sformułowana przez PARPA i podpisana co najmniej przez jej szefa, ale może
                                          jeszcze przez jakiegoś innego urzędnika, która dopuszcza sprzedaż wysyłkową, w
                                          szczególności za pośrednictwem internetu, jako uzupełniającą formę sprzedaży
                                          detalicznej prowadzonej w klasycznym sklepie. Szczegółów nie znam, jak się
                                          dowiem to opowiem.

                                          Pozdrawiam!
                                          • giorgio_primo Re: Samowiedza a fakty... 08.03.06, 14:14
                                            Też słyszałem, Winoman, o tym. Warunkiem jednak jest sklep realny i tak.
                                            • Gość: skwierzyna12 Re: Samowiedza a fakty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 20:45
                                              Niezalogowana i na szybko, bo czas niestety nie pozwala, jutro więcej.
                                              Pozdrawiam
                                              Babcia Halinka
                                              źródło wiadomości PARPA
                                              www.parpa.pl/samorzady/index.php?d=5&k=&a=44
                                              8.Czy istnieje możliwość wydania zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych za
                                              pośrednictwem Internetu?

                                              W opinii Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych ustawa z dnia
                                              26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
                                              alkoholizmowi (dalej – ustawa) nie przewiduje możliwości wydawania zezwoleń na
                                              sprzedaż napojów alkoholowych przez internet. Określa ona jedynie dwie
                                              podstawowe kategorie zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych w punkcie
                                              sprzedaży. Mianowicie, zezwolenia na sprzedaż napojów alkoholowych do spożycia
                                              w miejscu lub poza miejscem sprzedaży.

                                              Zgodnie z art. 70 § 2. Kc, „W razie wątpliwości umowę poczytuje się za zawartą
                                              w miejscu otrzymania przez składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu, a
                                              jeżeli dojście do składającego ofertę oświadczenia o jej przyjęciu nie jest
                                              wymagane albo oferta jest składana w postaci elektronicznej - w miejscu
                                              zamieszkania albo w siedzibie składającego ofertę w chwili zawarcia umowy.”. W
                                              związku z powyższym, gdyby dopuścić możliwość sprzedaży napojów alkoholowych
                                              przez internet, pojawiłby się problem precyzyjnego określenia miejsca sprzedaży
                                              napojów alkoholowych, zgodnie bowiem z art. 96 ustawy, sprzedaż detaliczna
                                              napojów alkoholowych odbywa się w jedynie punktach sprzedaży (wymienionych w
                                              przepisie). Natomiast warunkiem sprzedaży napojów alkoholowych, o którym mowa w
                                              art. 18 ust. 7 pkt 6 ustawy, wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie
                                              objętym zezwoleniem odbywa się tylko przez przedsiębiorcę w nim oznaczonego i
                                              wyłącznie w miejscu wymienionym w zezwoleniu.

                                              Dodatkowo, produkt, którego sprzedaż dopuszcza się jedynie na podstawie
                                              zezwoleń, powinien być dostępny jedynie w punktach sprzedaży objętych tymi
                                              zezwoleniami, przy jednoczesnym założeniu szczególnej kontroli nad jego
                                              obrotem. W przypadku napojów alkoholowych, argumentem jest przepis art. 2 ust.
                                              1 pkt 4 ustawy, zgodnie z którym polityka społeczna państwa powinna dążyć do
                                              ograniczania dostępności napojów alkoholowych. Podobne zadanie mają organy
                                              samorządów gmin, które w gminnym programie profilaktyki i rozwiązywania
                                              problemów alkoholowych obowiązane są określić zasady ograniczania dostępności
                                              alkoholu na terenie gminy.

                                              Ponadto należy zwrócić szczególną uwagę na wymóg przestrzegania zakazu
                                              sprzedaży napojów alkoholowych osobom nieletnim, nietrzeźwym oraz na kredyt lub
                                              pod zastaw, por. art. 15 ust. 1 ww. ustawy. Naruszenie powyższego zakazu
                                              stanowi jak wiadomo występek zagrożony grzywną. W tym miejscu, należy wyrazić
                                              wątpliwości dotyczące poważnego niebezpieczeństwa naruszenia przepisów art. 15
                                              ustawy, głównie ze względu na brak możliwości poddania kontroli omawianego
                                              zjawiska, przez upoważnione do tego organy.

                                              Wydaje się więc, iż w obecnym stanie prawnym istnieją argumenty przemawiające
                                              za brakiem możliwości prowadzenia sprzedaży napojów alkoholowych przez
                                              internet.

                                              • skwierzyna12 Re: Samowiedza a fakty... 08.03.06, 20:49
                                                Aczkolwiek istnieją jeszcze inne aspekty...ale o tym poźniej.
                                                Tym razem zalogowana potwierdzam poprzednią wiadomość .Jest moja.
                                                • Gość: docg radosna twórczość IP: *.poltegor-eng.com.pl 09.03.06, 09:10
                                                  właściwie nie da się niczego sprzedać przez internet, poza tym, co da się
                                                  przetworzyć na postać elektroniczną, np. pliku, programu itp. Wino przez
                                                  internet można jedynie zamówić, podobnie jak można je zamówić listownie,
                                                  telefonicznie, telegraficznie (nawet przez tam-tamy, jak ktoś potrafi). Dlatego
                                                  dziwi ta radosna twórczość ustawodawcza, która operuje pojęciem "sprzedaży
                                                  internetowej", raczej powinno sie mówić o składaniu zamówienia poza miejscem
                                                  sprzedaży i przekazywaniu towaru odbiorcy poza miejsce sprzedaży (czy jakoś
                                                  tak). To prawo tworzą chyba jacyś debile :-)
                                                  pozdrawiam
                                                  • minimini1 Re: radosna twórczość 09.03.06, 09:45
                                                    Moje zniszczone stresem i cholesterolem serce się strasznie raduje, że podjęli
                                                    ten śmierdzący temat tak znakomici i zasłużeni dla sprawy forumowicze!!!

                                                    Co do twórców prawa, to musisz niestety wiedzieć, że takie tematy jak rynek,
                                                    gospodarka, małe przedsiębiorstwa itp. nie mogą zaśmiecać głów rządzących
                                                    polityków w czasach kiedy rozgrywają się tak fundamentalne dla Polski sprawy
                                                    jak wysokość becikowego, ratowanie paktu stabilizacyjnego, zakup nowych
                                                    limuzyn, walka z pedałami i Tomaszem Lisem, walka z wiadomościami, walka z
                                                    Moniką Olejnik, tworzenie bojówek Mighty Ducks i inne podobne.

                                                    ADMIN!!!! KASUJ TE POSTY!!!!!
                    • marek_101 Re: Sądzę, że to bardzo drogo. W większości przyp 07.03.06, 15:41
                      > Skoro kupuje Pan wysyłkowo, to jaka różnica, czy z Interspar, Karstadt czy z
                      > Krakowa? Skoro w Krakowie ogranicznie wynosi minimum 2000 zł i jest 2 razy
                      > drożej, to Pan kupujący wysyłkowo z zagranicy chyba wybiera tańszą opcję? Czy
                      > też woli Pan drożej?:
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=29068410&a=29068410
                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=27593680&a=27593680

                      pytałem czemu twój post miał służyć nie dlatego żebyś coś napisał/napisała z
                      czym się nie zgadzam, tylko dlatego że twój post to bicie tej samej piany. Już
                      w drugim poście w tym watku to samo napisałem , że za granicą sam kupuję
                      taniej, więc pisanie przez ciebie kilkanaście postów dalej że w sieci
                      niemieckiej ty kupujesz taniej jest nic nie wnoszącym głosem. Jak ktoś się
                      cenami interesuje to wie że za granicą jest taniej, po co kolejny raz o tym
                      pisać i to w tym samym wątku. Jednak mimo że kupuje za granicą, podoba mi się
                      że jakaś firma weszła z bardzo bogatą i tanią jak na polskie warunki ofertą i
                      potrafię to docenić.
                      • Gość: Kargulena Re: Sądzę, że to bardzo drogo. W większości przyp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:51
                        marek_101 napisał:

                        > Jednak mimo że kupuje za granicą, podoba mi się
                        > że jakaś firma weszła z bardzo bogatą i tanią jak na polskie warunki ofertą i
                        > potrafię to docenić.

                        Rozumiem. Myślałam, że na tym forum chodzi głównie o to, żeby znajdować gdzie
                        coś jest taniej i obnażać złodziejskie praktyki importerów i sklepikarzy.
                        Postaram się poprawić, choć czytając Pana wpisy (głownie kolekcjonuję Bordeaux,
                        więc najcenniejsze są wpisy Pana Pawłapp i Pańskie!) wydawało mi się, że taki
                        jest cel istnienia tego forum wśród pasjonatów Wielkich Win Bordeaux.
                        • Gość: docg Re: Sądzę, że to bardzo drogo. W większości przyp IP: *.poltegor.pl 07.03.06, 16:08
                          Gość portalu: Kargulena napisał(a):
                          > Rozumiem. Myślałam, że na tym forum chodzi głównie o to, żeby (...)obnażać
                          złodziejskie praktyki importerów i sklepikarzy

                        • marek_101 Re: Sądzę, że to bardzo drogo. W większości przyp 07.03.06, 16:38
                          Dziękuję za docenienie moich mejli, chociaż nie wiem czy to nie ironia bo ja
                          siebie nie zaliczam do pasjonatów Wielkich Bordeaux, to dla mnie za wysokie
                          progi
                          • kolejorz_pany1 Marku kocham Twoje wpisy 08.03.06, 12:01
                            Tak kompletnego wiesniaka to dawno na tym forum nie bylo. Swoimi wpisami
                            udowadniasz ze nalezysz do elyty (no w koncu z warszafki jestes, w dodatku
                            sgh). Piszesz o winach z Bordeuax jakbys wszystkie rozumy pozjadal i wypil moze
                            bordosow z roznych rocznikow ( a wypiles ich moze 100?).
                            Na koniec dodam, ze w sumie fajnie ze jestes bo tak czlowiekowi weselej jak z
                            rana przeczyta te twoje bzdury np. o wycieczce po kilka but. wina do
                            warszafskiego kerfura (typowa mentalnosc warszfawiaka - w koncu pepkiem swiata
                            jestescie) albo jak miotasz sie w swoich docinkach do "mlodych" i "starych" na
                            tym forum.
                            P.S.
                            Jestem z lobby poznanskiego wiec nie musisz doszukiwac sie spisku (jak to masz
                            w zwyczaju), sam sie przyznaje:)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka