Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Drobny problem natury estetycznej...

    IP: *.lublin.mm.pl 09.01.07, 00:20
    Problem, który chciałem poruszyć dotyczy drobnej, aczkolwiek
    uciążliwej "właściwości ubocznej" czerwonego wina. Mianowicie chodzi mi o
    barwienie języka, zębów i warg, czasami dość intensywne. Generalnie, kiedy
    degustuję wino w domu, nie stanowi to oczywiście problemu - porządna higiena
    jamy ustnej załatwia sprawę. Problem dotyczy spotkań towarzyskich, firmowych
    i biznesowych. Tam, po kilku kieliszkach czerwonego wina unikam odpowiadania
    na uśmiechy. Dyskretne płukanie ust wodą stołową daje raczej mizerny efekt.
    Jeżeli ktoś ma opracowany "patent" na tą przypadłość proszę o radę.
    Oczywiście chodzi mi o sposób optymalny, tzn.: wykonalny w w/w warunkach, nie
    wpływający na zmianę odczuwanego smaku, nie toksyczny, itd. Proszę o poważne
    odpowiedzi, sugestie typu: nie pij wina czerwonego tylko białe, pij cokolwiek
    innego a nie będzie problemu, uznaję za oczywiste.
    Obserwuj wątek
      • Gość: star Re: Drobny problem natury estetycznej... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.01.07, 00:45
        > wpływający na zmianę odczuwanego smaku, nie toksyczny, itd. Proszę o poważne
        > odpowiedzi, sugestie typu: nie pij wina czerwonego tylko białe

        nie tylko, ale takze - biale wino powinno nieco odbarwiac

        pzdr
        star

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka