Gość: neinessh
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.04.07, 19:14
Witam wszystkich forumowiczów ! Jestem tu początkująca i chciałam się z Wami
podzielić pewnymi spostrzeżeniami dotyczącymi ostatnio próbowanego Chateau
Angelus rocznik 2001, Produce of France 13,5% Vol. Napiszę krótko... SĄ
CHWILE, KTÓRE WARTO POWSTRZYMAĆ PIJĄC TO WINO !!! Produkt zestawiony w 50% z
Merlot, 47% z Cabernet Franc z niewielką ilością Cabernet Sauvignion. Ale to
jeszcze nie koniec Szanowni Państwo tej ekscytującej esencji ! Wino jakże
mocno skoncentrowane, pełne ciała, soczyste tudzież taninowe, korzenne i
trochę dymne. Sam Jego zapach powoduje wibracje, które przenikają ciało i
duszę a kolor no cóż ;-) tryska pozytywną energią i powoduje fale wybuchowej
spontaniczności. Chateau Angelus jest kwintesencją optymizmu. Śmię twierdzić,
że można to wyczuć po słodyczy czarnych owoców i sferycznej alchemii
garbników ujętych bardzo delikatnie - tryskających energią. Pozostałe niuanse
jakże musujące całość i tworzące centrum nieprzewidywalnej pulsacji i
nieoczekiwanego akordu. To wszystko powoduje fantastyczną i nieobliczalnie
diabelską treść wina, które miałam przyjemność kosztować w dniu urodzin
mojego przyjaciela ;-)