Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sprzedaz win w necie- uspokoilo sie ?

    IP: *.dag.pl 12.03.08, 12:05
    Witam!

    Jak wyglada na chwile dzisiejsza sprawa sprzedazy win w necie?
    Uspokoilo sie i sklepy w dalszym ciagu oferuja ich zakup w sieci czy
    sa odbierane koncesje?

    Pozdr

    Artur
    Obserwuj wątek
      • vojciech Re: Sprzedaz win w necie- uspokoilo sie ? 12.03.08, 21:19
        Dwa sklepy z których korzystam działają nadal. Dzisiaj w jednym zrobiłem zakup,
        potwierdzili, więc mam nadzieję, że paczka dojdzie.
      • tytus5 Re: Sprzedaz win w necie- uspokoilo sie ? 14.03.08, 10:16
        Wygląda na to ,że skończyło się na strachu. Sprzedaż trwa i ma się dobrze.
        Przedwczoraj dotarł kurier, jak zwykle zdziwiony, że w południe nikogo nie ma w domu
        pzdrw
        tytus
        • peyotl108 cisza przed burzą? 20.03.08, 17:01
          PARP jednak nie śpi...
          Wlasnie dostałem odp. na mój mail sprzed 2 (!) miesiecy...
          Odpisalem jeszcze raz, choć to walenie grochem o ścianę.
          --------------
          Szanowny Panie,
          w odpowiedzi na Pana e-maila z dnia 26 stycznia 2008 roku informuję, że PARPA
          działa w oparciu o ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
          alkoholizmowi, która określa jej zadania (Art. 3). Jednym z zadań Agencji jest
          podejmowanie interwencji w związku z naruszeniem przepisów zawartych w ww.
          ustawie. Prowadzenie zaś sprzedaży alkoholu za pośrednictwem stron internetowych
          i z dostawą na telefon wykracza poza warunki sprzedaży dopuszczalne przez ten
          akt prawny. Sprzedaż alkoholu w powyższy sposób stanowi podstawę do wszczęcia
          postępowania w związku z naruszeniem zakresu udzielonego podmiotowi zezwolenia.
          Podobne stanowisko wyraziło także Ministerstwo Gospodarki.
          Nieuprawnionym jest czynienie zarzutu z faktu, że stosując się do litery
          obowiązującego prawa przestrzegamy przed jego łamaniem podmioty prowadzące
          sprzedaż alkoholu. Wydaje się to dość zaskakujące, gdyż zazwyczaj piętnuje się
          i sankcjonuje właśnie naruszenia prawa, a nie działania stojące na jego straży.
          Pana podejrzenia co do "łapówki" od firm handlujących winem "w realu" mijają się
          z prawdą, a stwierdzenie "puknijcie się w głowę" jest po prostu niegrzeczne.
          Podsumowaując podkreślam, że przestrzeganie obowiązującego prawa i interweniowanie
          w przypadku jego naruszeń należy do zadań nałożonych na Agencję przez ustawę o
          wychowaniu
          w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zachęcam Pana oraz do lektury ww.
          ustawy, w szczególności zadań powierzonych PARPA przez ten dokument oraz zapisów
          dotyczących tego, co jest legalne i dozwolone w zakresie sprzedaży alkoholu w
          naszym kraju.
          Magdalena Pietruszka
          Kierownik Działu Edukacji Publicznej, Analiz i Współpracy z Zagranicą
          PARPA
          ul.Szańcowa 25
          01-458 Warszawa
          tel. 022 532 03 31
          fax. 022 836 81 66
          www.parpa.pl
          ------------------------------------------------------------------------------
          Witam Panią
          Dziękuję za list.
          To prawda, byłem niegrzeczny i to celowo, bo nerwy puszczają w obliczu głupoty.
          Wylewanie dziecka z kąpielą, a to właśnie chce zrobić Parp, jest niezwykle
          irytujące i oburzające.
          Biurokratyczny ton Pani odpowiedzi potwierdza moją ocenę całej sytuacji.
          Sprzedaż przez internet doskonale zabezpiecza przed nadużyciami, kupnem przez
          młodzież itd., ponieważ zawsze jest sprawdzany dowód osobisty przy odbiorze.
          Kupują głownie ludzie o wysokiej kulturze picia - młodzież i alkoholicy nie piją
          takich win.
          PARP powinien popierać tę formę, a nie ją zwalczać.
          Ale urzędnicza mentalność jak zwykle nie pasuje do rzeczywistości.
          A jeśli prawo jest sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem, to trzeba zmienić prawo, a
          nie bezdusznie i bezmyślnie je egzekwować.
          Poza tym, gdy powstawała ustawa, nie było internetu, więc nawet argument prawny
          upada.
          Wasza instytucja jest po prostu zbędnym tworem, który niczego nie rozwiązuje,
          klasyczna pozostałość PRL-u, jak Liga Kobiet, OHP, obrona cywilna itp. dinozaury.
          pozdrawiam
          PJ
          • Gość: winersch Po prostu nie ma tradycji IP: *.acn.waw.pl 20.03.08, 22:28
            Parafrazując posła Gosiewskiego, który marszcząc czółko z całą
            powagą stwierdził ze:
            "W Polsce nie ma tradycji głosowania przez internet"
            stwierdzam, ze w Polsce nie ma również tradycji kupowania wina przez
            internet.

            Niech żyje PARPA
            • Gość: Internauta Re: Po prostu nie ma tradycji IP: *.forcenet.com.pl 25.03.08, 14:48
              To trzeba stworzyć nową tradycję, polecam zakupy przez internet
          • docg Re: cisza przed burzą? 21.03.08, 07:46
            pisanie takich rzeczy do parpy mija się z celem, przecież oni nie są
            w stanie - nawet jakby chcieli - zlikwidować sami siebie. Idź lepiej
            do posła ze swojego okręgu i u niego lobbuj. Może to jest nawet
            niezła myśl, "zaatakować" wszystkich posłów... w końcu kropla drąży
            skałę, nie?
            • peyotl108 Re: cisza przed burzą? 21.03.08, 12:42
              ja pisze zazwyczaj pod wpływem impulsu, żeby "wypuścić powietrze". To nie
              wyklucza innych działań.
              Poza tym - tam też pracują ludzie i np. pani Pietruszce, która mi odpisała, coś
              tam jednak zaświtało w głowce, bo następny jej mail był dużo rozsądniejszy. Już
              nie przytaczam, żeby nie męczyć tematu.
              Czasami kropla drąży skałę...
              • vojciech Re: cisza przed burzą? 22.03.08, 16:15
                peyotl108 napisał:

                > Poza tym - tam też pracują ludzie i np. pani Pietruszce, która mi odpisała, coś
                > tam jednak zaświtało w głowce, bo następny jej mail był dużo rozsądniejszy. Już
                > nie przytaczam, żeby nie męczyć tematu.

                Ej, no, dawaj następnego maila też. Jest to dosyć interesujące (obserwacja toku
                myślenia urzędników opłacanych bądź co bądź z naszych podatków).
                • Gość: Peyotl mail IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.08, 20:32
                  Prosze bardzo:

                  Panie Piotrze,
                  rozumiem, że jt Pan zdenerwowany z powodu ograniczenia czegoś, z czego Pan
                  korzystał. Rozumiem też, że reprezentuje Pan w sprawie sprzedaży alkoholu
                  przez internet stanowisko odmienne od PARPA.

                  Przykro mi jednak, że tak Pan ocenia tę sytuację, a przy okazji wykazuje
                  się brakiem wiedzy na temat Agencji. PARPA istnieje od 1993 roku, więc
                  trudno ją uznac za klasyczną pozostałośc PRLu. Żałuję, że skupił się Pan
                  właśnie na sprzedaży przez internet i stanowisku PARPA wobec niej (co jest
                  zgodne z obowiązującym prawem), a nie na innych obszarach działalności
                  Agencji. To, co Pan pisze o biurokratycznym tonie i zbędnym tworze jest po
                  prostu niesprawiedliwe wobec ludzi, którzy tu pracują i ma się nijak do
                  tysięcy odbiorców naszych działań.

                  Niestety również teza, że "takich" win nie piją alkoholicy jt błędna.
                  Alkoholizm jt chorobą demokratyczną, zdarza się równie często wśród ludzi
                  kupujących alkohol w sklepach realnych,jak i internetowych. Miejsce zakupu
                  nie odgrywa tutaj znaczącej roli.

                  Wierzę, że jt Pan rozsądnym konsumentem alkoholu. Chciałabym wierzyc
                  także, że rozsądni konsumenci alkoholu rozumiejący, że jt to produkt
                  obarczony ryzykiem, poświęcą trochę czasu i dobrej woli na zrozumienie
                  intencji zakazów i nakazów zapisanych w ustawie.

                  Zgadzam się z Panem, że prawo w ogóle powinno nadążac za zmieniającą się
                  rzeczywistością. Ale dopóki obowiązuje w takim kształcie, instytucje
                  stojące na jego straży powinny stosowac jego zapisy.

                  Życzę Panu spokojnych Świąt.

                  Pozdrawiam,

                  Magdalena Pietruszka


                  PS.
                  Określenie "dinozaury" zdecydowanie nie pasuje do PARPA biorąc pod uwagę
                  wiek jej pracowników, zapewniam Pana. W każdym razie ja dinozaurem się
                  jeszcze nie czuję - czego i Panu życzę
                  • mwi_net Re: mail 24.03.08, 19:30
                    PARPA w osobie swojego PR-owca podnosi w swoim liście temat ukrytych
                    alkoholików. Były w ostatnim roku na łamach Gazety dwa czy trzy artykuły na ten
                    temat o ludziach, którzy pozornie funkcjonują normalnie ale w weekend albo po
                    pracy (w zależności od cyklu) muszą się nawalić jak stodoła aby odreagować
                    korporacyjne stresy. Najśmieszniejsze jest to, że nie wykazują klasycznych cech
                    alkoholików takich jak to, że muszą wypić od rana. Ci o tygodniowym cyklu do
                    piątku wieczorem nie mają żadnych potrzeb. Więcej - nie wypijają w tygodniu
                    normy uznawanej za bezpieczną (a przez niektórych nawet za zalecaną), czyli 3.5
                    butelki wina dla facetów, 2.5 dla kobiet [tak przy okazji pojawił się gdzieś w
                    necie głupi text, że teraz norma bezpieczna zmalała, bo kieliszki się zwiększyły].

                    Według mnie jednak takie podejście PARPY świadczy o skostnieniu, nawet jeśli
                    powstała już po okresie tak zwanej komuny. PARPA przyjmuje za ustawą ciekawe
                    założenie, że im mniej alkoholu tym lepiej. Jak na razie w większości miejsc
                    taka teza dla organizmów żywych się nie sprawdza (spróbujmy wsadzić palec do
                    wrzątku - tragedia, jeśli jednak wyciągniemy z tego przedwczesny wniosek że im
                    zimniej tym lepiej ... to życzę szczęścia w życiu w zerze absolutnym).

                    Wracając do listów - pomysł z indoktrynacją posłów wydaje się być dobry. Warto
                    byłoby jednak określić warunki jakie musi spełniać ustawa, żeby umożliwiła
                    funkcjonowanie sklepów internetowych. Na liście był prawnik od Maruty - może
                    mógłby nas wesprzeć w tej kwestii?
                    • Gość: Pawel Re: mail IP: *.gprs.plus.pl 28.03.08, 02:02
                      Zawiadomcie nadzwyczajną komisję sejmową Przyjazne Państwo:
                      www.przyjaznepanstwo.pl
                      Kazdy może przez internet zgłaszać wnioski dotyczące propozycji
                      zmian w absurdalnych przepisach. Jeśli wniosek będzie sensownie
                      uzasadniony, to zostanie opublikowany na stronie Komisji, a Komisja
                      może się sprawą zająć.
                      • honeyaccess Re: mail 28.03.08, 09:55
                        > Zawiadomcie nadzwyczajną komisję sejmową Przyjazne Państwo:
                        > www.przyjaznepanstwo.pl

                        Może faktycznie warto zgłosić też kwestię zakazu zakupu win z zagranicy
                        (wysyłkowo) i zakazu sprzedaży polskich win. Palikot wprawdzie chyba jakieś tam
                        biznesy importerskie prowadzi(ł), ale nie zaszkodzi go przetestować ;)

                        Może ktoś ma już gdzieś ładnie uporządkowaną argumentację dot. tych spraw, żeby
                        je można było ładnie przedstawić?
          • Gość: Konik Re: cisza przed burzą? IP: *.konin.mm.pl 25.03.08, 19:14
            Hej

            Jest ZA zakupami w necie, jednak nie zgodzę się z
            wypowiedzią "ponieważ zawsze jest sprawdzany dowód osobisty przy
            odbiorze". W moim przypadku NIGDY (!!!) nie był sprawdzany dowód
            osobisty.
            • Gość: Peyotl Re: cisza przed burzą? IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.08, 11:44
              Z tym dowodem to pewnie zależy od praktyki danej firmy kurierskiej.
              Dla Parpy lepiej utrzymujmy solidarną wersję, żę jest sprawdzany zawsze :-)

              Co do Przyjaznego Państwa, to ja myślałem, że polscy winiarze już dawno ostro
              lobbują u Palikota w sprawie sprzedaży polskich win, czy ktoś coś wie na ten temat?
              • Gość: Pawel Re: cisza przed burzą? IP: *.gprs.plus.pl 28.03.08, 15:32
                Wniosek w sprawie niemożności handlu polskim winem figuruje już w
                katalogu zgłoszonych propozycji na stronie Przyjaznego Państwa.
                • honeyaccess Re: cisza przed burzą? 02.04.08, 15:42
                  > Wniosek w sprawie niemożności handlu polskim winem figuruje już w
                  > katalogu zgłoszonych propozycji na stronie Przyjaznego Państwa.

                  Fakt. Poniżej link (sekcja "Obowiązek posiadania składu podatkowego").

                  www.przyjaznepanstwo.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=15&Itemid=50&limit=9&limitstart=18
                  Pozostaje druga kwestia, czyli niemożność zakupu nawet niewielkiej ilości wina
                  wysyłkowo z zagranicy (nawet EU). Nie wiem czy jakiekolwiek lobby byłoby
                  zainteresowane zmianą tego, dlatego tymbardziej może warto problem nagłaśniać.

                  Jakby ktoś miał jakieś ciekawe linki/materiały w temacie, które konkretnie
                  zapisy prawne zabraniają tego, to proszę o info.
                  • Gość: seb Re: cisza przed burzą? IP: *.gprs.plus.pl 02.04.08, 22:59
                    Jestem chyba nie w temacie, więc proszę o wybaczenie.
                    Co znaczy że nie można kupić wysyłkowo wina z zagranicy? Może ja coś
                    opacznie rozumiem, ale w ciągu ostatnich dwóch miesięcy kupiłem dwa
                    razy wino przysłane z Hiszpanii i Włoch. Chyba że to dotyczy
                    sprowadzania wina przez firmy.
                    Jeśli można to proszę o więcej informacji.
                    • honeyaccess Re: cisza przed burzą? 03.04.08, 00:21
                      Gość portalu: seb napisał(a):

                      > Jestem chyba nie w temacie, więc proszę o wybaczenie.
                      > Co znaczy że nie można kupić wysyłkowo wina z zagranicy? Może ja coś
                      > opacznie rozumiem, ale w ciągu ostatnich dwóch miesięcy kupiłem dwa
                      > razy wino przysłane z Hiszpanii i Włoch. Chyba że to dotyczy
                      > sprowadzania wina przez firmy.
                      > Jeśli można to proszę o więcej informacji.

                      Proszę, oto link:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=18&w=55074764&v=2&s=0
                      • Gość: Pey zaczęło się? IP: *.adsl.inetia.pl 05.04.08, 15:07
                        wiadomosci.wp.pl/wid,9821530,kat,9919,wiadomosc.html
                        Czy rzeczywiście tak się dzieje? Czy znacie jakiś e-sklep, który się już wycofał?
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka