Gość: star
IP: czech:* / 192.168.5.*
02.10.03, 17:58
W secesyjnym Klubie Spadkobiercow przy tangu moglismy sprobowac win Partnera
(dzieki ducale!). Szczegolnie smakowaly nam:
Ch. La Garde, 1996, Pessac-Leognan - warto poczekac az dojrzeje takie wino!
Merlot, Q, Zuccardi, 1999 - wino powalajace sila, mimo aksamitnosci garbnikow
(czy dostepne juz w handlu i za ile ?)
Show Reserve, Shiraz, 1998 (to ja star) - choc starlet wolala GSM (grenache,
syrah, mourvedre)
Pozdrawiam
star
PS. Dzis w teleexpresie zobaczylem relacje z imprezy i dowiedzialem sie, ze
to Ameryka??? (mozne w pewnym sensie zrozumiec) i Chile kontratakuja.
Dla mnie po degustacjach raczej Argentyna!