Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy to zle?

    IP: *.171.114.142.static.crowley.pl 06.11.08, 14:27
    nie znam sie za dobrze na winach i nie wiem ktore jest dobre ale
    nurtuje mnie jedna rzecz. czasami pije wino i wybieram wtedy kadarke
    albo sofie...czy to zle? bo znajomi sie smieja ze tak naprawde
    moglabym kupic wino marki wino i pic je pod brama :):):):)

    czy sadzicie ze picie tanich win to obciach?
    Obserwuj wątek
      • spol Re: czy to zle? 06.11.08, 16:28
        Gość portalu: ciekawawina napisał(a):

        > czy sadzicie ze picie tanich win to obciach?

        Tak się zastanawiam, czy ten post to nie jakaś prowokacja, zwłaszcza, że jego
        autora w innym poście zadaje pytanie o przechowywanie wina. Co niby miałaby
        składować w swojej piwnicy - liebfraumilch...?

        No ale dobra - zacząłem, to i pociągnę. Picie taniego wina to żaden obciach. Sam
        znajduję dużo przyjemności w niektórych niskobudżetowych winach np. z Biedronki.
        Twierdzę wręcz, że to nie sztuka drogo zapłacić i kupić dobre wino. Sztuka
        dostać coś fajnego za niewielkie pieniądze.

        Podobno wszyscy amatorzy wina przechodzili kiedyś, najczęściej w niskobudżetowej
        studenckiej młodości, etap sofii. Teraz chyba wszyscy najchętniej by o nim
        zapomnieli, a to dlatego, że zasmakowali w winach dużo lepiej zrobionych i im
        wstyd trochę, że tamto dawniej nawet im smakowało :-)

        I tak to właśnie wygląda: sofia, kadarka i inne tego typu wynalazki przetwórstwa
        owocowego są obiektywnie marnej jakości, tak jeśli chodzi o surowiec, jak i
        proces produkcji. Dodatkowo są to tzw. wina półsłodkie, czyli w tym wypadku
        najzwyczajniej w świecie dosładzane. Pewnie po to, żeby zamaskować nieco wady
        wina. Masowemu odbiorcy przyzwyczajonemu do popijania obiadu kompotem takie
        rozwiązanie odpowiada. No i jeszcze ta niska cena. Ja w tym żadnego obciachu nie
        widzę - każdy jada i pija to, co lubi. Może sobie do obiadu serwować choćby
        szampan z soku brzozowego (ponoć skandynawski wynalazek) - jego sprawa.

        Każdy jednak, kto popróbował i polubił wina zrobione z większą starannością do
        sofii raczej nie wróci, bo mu przestała w ogóle smakować. Warto podjąć taką
        próbę i przełamać psychologiczną barierę kilkunastu zł. za butelkę. Kiedyś tu na
        forum, chyba Docg, twierdził, że taką barierą jest 25 zł. Wydaje mi się, że
        obecnie, przy coraz lepszej podaży i konkurencji, a także wyższej wartości
        złotówki poziom cenowy, od którego zaczynają się wina pijalne znacznie się obniżył.

        Pozdrawiam!
        • honeyaccess Re: czy to zle? 07.11.08, 20:37
          >Sam znajduję dużo przyjemności w niektórych niskobudżetowych winach np. z Biedronki

          Można spytać o które wina konkretnie chodzi? :)
          • spol Re: czy to zle? 10.11.08, 11:00
            honeyaccess napisał:

            > >Sam znajduję dużo przyjemności w niektórych niskobudżetowych winach np. z
            > Biedronki
            >
            > Można spytać o które wina konkretnie chodzi? :)

            Czerwona wersja Terras da Feira 2004 - jak dla mnie absolutny hit w tym
            przedziale cenowym. Jasne, że to dość proste wino, ale u nas takie chodzą zwykle
            po 2 dychy. Drugie w kolei jest Encostas do Douro 2005, a następne D. Fuas 2001.
            Wszystkie poniżej 10 zł.

            Mam jednak jakieś takie przeczucie, że ww. wina są u nas w takiej cenie dlatego,
            że pewnie się nie sprzedały w Portugalii i zalegały jakieś magazyny. Dlatego nie
            ma ich w ciągłej sprzedaży - ja wykupiłem chyba wszystkie w okolicznych
            Biedronkach :-)

            Pozdrawiam!
            • winoman Re: czy to zle? 10.11.08, 11:56
              > Mam jednak jakieś takie przeczucie, że ww. wina są u nas w takiej cenie dlatego,
              > że pewnie się nie sprzedały w Portugalii i zalegały jakieś magazyny. Dlatego nie
              > ma ich w ciągłej sprzedaży - ja wykupiłem chyba wszystkie w okolicznych
              > Biedronkach :-)

              Nie widziałem win o których piszesz, ale się wtrącę. Po pierwsze trudno
              utrzymać ciągłą sprzedaż jakiegoś wina w tak rozległej sieci jak Biedronka,
              jeśli nie jest to wino robione w wielkich firmach Australii, Chile czy
              Hiszpanii, winiarska Portugalia jest dużo mniejsza i nie ma tam takich gigantów
              jak w krajach wcześniej wymienionych. Po drugie (pisałem już o tym kiedyś)
              właściciel Jeronimo Martins, czyli właściciel właściciela Biedronki (spotkałem
              go dwa lata temu, dość przypadkowo, podczas wizyty u jednego z producentów wina
              w Douro) powiedział mi, że specjalną serię win dla Biedronki przygotował mu Joao
              Portugal Ramos, a więc jeden z bardziej znanych portugalskich
              enologów-konsultantów. Jeśli masz jeszcze pod ręką te wina (lub puste butelki),
              sprawdź może dokładnie, kto je wyprodukował i donieś tutaj.

              Pozdrawiam!
              • spol Re: czy to zle? 10.11.08, 13:29
                winoman napisał:

                > (...) Po drugie (pisałem już o tym kiedyś)
                > właściciel Jeronimo Martins, czyli właściciel właściciela Biedronki (spotkałem
                > go dwa lata temu, dość przypadkowo, podczas wizyty u jednego z producentów wina
                > w Douro) powiedział mi, że specjalną serię win dla Biedronki przygotował mu Joao
                > Portugal Ramos, a więc jeden z bardziej znanych portugalskich
                > enologów-konsultantów.


                A tak, pamiętam, że o tym pisałeś, tyle, że biorąc pod uwagę roczniki tych win pomyślałem, że to czyszczenie magazynów. Zresztą jedno nie wyklucza drugiego - można czyścić magazyny przy udziale enologa-konsultanta, czyż nie? :-)

                > Jeśli masz jeszcze pod ręką te wina (lub puste butelki),
                > sprawdź może dokładnie, kto je wyprodukował i donieś tutaj.

                Mam pod ręką nieocenioną skarbnicę wiedzy, czyli stronę www Sstara :-)

                Proszę, oto wpisy: Terras da Feira, Encostas do Douro, D.Fuas Reserva :-)

                Pozdrawiam!
                • Gość: peyotl Re: czy to zle? IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.08, 18:58
                  ja bym przypomniał jeszcze Quinta da Esperanca:
                  members.lycos.co.uk/sstarlet/sample.php?inc=note.php¬e=6046
                  oraz Tercius:
                  members.lycos.co.uk/sstarlet/sample.php?inc=note.php¬e=6038
                  Praca Velha:
                  nie umiem wstawić linku :-(

                  Vinhas Altas
                  j.w.
      • Gość: Laik Re: czy to zle? IP: *.t-systems.at 06.11.08, 18:36
        Powiem szczerze , że wina pije od pół roku i to dlatego , że byłem
        na proszonym obiedze z degustacją win i poprostu zaskoczyłem.
        Poczatek (a nie jestem majętny)zaczynałem od win w przedziale 12-18
        zł i niektóre były dobre a nie które złe. Kiedy podniosłem półkę
        cenową ( teraz 25-35 zł) również są niektóre dobre a niektóre trochę
        słabsze. Wydaje mi się , że jak to mówią "Nich się wstydzi ten co
        widzi"
        POzdrawiam
        • przemek_ex Re: czy to zle? 17.11.08, 14:03
          siedem porad jak degustować wino...taki ogólny pogląd chociaż przydałoby się
          rozszerzenie może ktoś pomoże;)
          expertia.pl/strefa/blog/kulinarny/2008/nov/13/degustacja-wina
          • sstar podoba mi sie! 17.11.08, 20:09
            troche to skomplikowane, ale chyba warto:

            >Napełnij kieliszek w kształcie tulipana winem do 1/4 wysokości.

            trzeba najpierw chyba wybrac sie do Holandii ... a jak juz tam sie czlek
            znajdzie to moze byc klopot z dokladnym wymierzeniem 1/4

            >Określ kolor wina patrząc przez jego lustro na płomień świecy

            picia do lustra nie polecalbym nikomu

            >Oceń konsystencję (gestość) trunku, zwilżając nim ścianki kieliszka.

            dobrze, ze nie wilgotna szmatka, bo potem narzekaja, ze sciera jedzie

            >Powochaj przez chwilę i zapamiętaj pierwsze wrażenie zapachowe.

            ja tez nie mam polskich znakow,
            ale blizej fonetycznie jest: "powonchaj"...

            >Uwolnij nowe zapachy kręcąc kieliszkiem, wąchając powoli zapamiętuj >strukturę
            zapachową i odkrywaj nowe zapachy.

            struktura zapachowa jest bardzo wazna,
            choc jak sie uwolni zmysly to ze struktura moze byc krucho

            >Nabierz wino do ust, rozpyl je "siorbiąc", aby dotarło do >wszystkich
            receptorów smakowych,

            i wszystkich biesiadnikow:-) bojcie sie!
            wyprobuje przy najblizszym spotkaniu;-)

            >a w szczególności od wnętrza nosa.

            tylko sie boj Boga nie udlaw!

            >Określ zawartość garbników, cukru gronowego i kwasów owocowych,

            kwasy owocowe to latwizna;-)

            >Przełknij wino badając harmonię konstrukcji i bogactwo budowy >"ciała wina".
            Wydłuż czas przełykania rozkoszując się winem.

            O tym wydluzaniu juz jakbym gdzies slyszal

            pzdr, sstar
            • Gość: funkyboy2 Re: podoba mi sie! IP: *.aster.pl 28.01.09, 09:49
              Tak na marginesie sstar, przemek chciał się dowiedziec czegoś więcej
              na temat degustacji wina. Niestety z twojej wypowiedzi to nawet ja
              się nic nie dowiedziałem. To, że niektórzy lizną trochę technik
              degustacji i zamieszczają to na swojej stronie w takiej formule to
              już ich sprawa. Możemy tylko negowac jej wartośc merytoryczną i nie
              polecac jej jako "podręcznik do nauki".
              Prawdą jest to, że tutaj można się więcej dowiedzie
              www.eioba.pl/a71773/techniki_degustacji_winpozdrawiam
              • Gość: sstar Re: podoba mi sie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.09, 11:04

                Masz rację, mój poprzedni post miał raczej charakter konstruktwynej (mam
                nadzieję;-) krytyki. Tym razem podrzucę może jakiś odnośnik:

                www.thewinedoctor.com/advisory/tastetastingwine.shtml
                Co do polecanej przez Ciebie strony to na szybko:

                1) nie wiem czemu w winach białych i słodkich mamy nie szukać garbników ,
                przecież są, choć jest ich mniej niż zwykle w winach czerwonych!

                2) zamiast szukać w kieliszku kawałków korka i innych zanieczyszczeń można je
                przelać do karafki (choć to rzeczywiście zagwozdka bo korek lubi pływać, więc
                może być ciężko...)

                Pzdr, sstar
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka