Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ

      Blanquette de Limoux

    30.11.03, 02:45
    Blanquette de Limoux: prawdopodobnie pierwsze wino dostepne z tej apelacji w
    Polsce (pomijam "wlasny" import:-)) Czytajac rozne i rozniaste strony www i
    literature okazuje sie,ze Dom Perignon nie byl PIeRWSZY! Juz dawno znalem te
    plotki ale dzis sprobowalem dosc ciekawego wina musujacego pt. Blanquette de
    Limoux Aimery Brut 2000 (rzadko spotykane, ze rocznik).
    Przyznaje, ze z musujacymi to umnie na bakier ale za namowa forum "Kuchnia"
    gdzie nasza kochana kolezanka Hania?? :-) mocno uczestniczy kupilem 2 kg muli
    i "otwarlem" tego "szampana". Bardzo przyjemny delikatny i gruszkowo jabkowy
    aromacik z przewaga "chyba" moreli. Smak pozostaje dosc gleboko nawet po 4
    kieliszku.
    Ogolnie polecam..........jak na moje odczucie daje 87 ww WW:-) pojntow.

    Pzdr

    TT
      • Gość: TPB Re: Blanquette de Limoux IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.11.03, 21:03
        Więcej informacji o blanquette w 5 numerze MW. A co to była za flasza, z
        ciekawości pytam i od kogo? I za ile? Ja mam namierzoną jedną w Nicolasie
        (chodzi o to samo?), ale jeszcze nie próbowałem. To zaiste znakomite wino
        musujące - próby w Langwedocji bardzo udane i to za każdym razem. No i relacja
        jakość-cena fantastyczna.
        Smaczenego, pozdrawiam
        TPB
        • Gość: TPB Re: Blanquette de Limoux IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 30.11.03, 21:06
          Przepraszam z a nieuważne czytanie. Wycofuję pytanie "co za flasza",
          podtrzymuję "gdzie kupiona, za ile i kto importuje".
        • kochamwino Re: Blanquette de Limoux 01.12.03, 10:20
          Gość portalu: TPB napisał(a):

          > Więcej informacji o blanquette w 5 numerze MW. A co to była za flasza, z
          > ciekawości pytam i od kogo? I za ile? Ja mam namierzoną jedną w Nicolasie
          > (chodzi o to samo?), ale jeszcze nie próbowałem. To zaiste znakomite wino
          > musujące - próby w Langwedocji bardzo udane i to za każdym razem. No i relacja
          > jakość-cena fantastyczna.
          > Smaczenego, pozdrawiam
          > TPB

          Witam,

          nie to nie to samo co Nocolasie. Aimery jest prawdopodobnie najstarszym producentem wina musujacego. Poczatki tej firmy siegaja 1531 roku. Ja u siebie sprzedaje to wina za 55 pln. W razie pytan prosze o tel.

          TT
          Dyspensa
          • miszka44 Re: Blanquette de Limoux 01.12.03, 11:54
            A mule też masz :-)?

            Pzdr
            M44
            • hania55 Re: Blanquette de Limoux 01.12.03, 11:56
              miszka44 napisał:

              > A mule też masz :-)?
              >
              > Pzdr
              > M44

              Świeże? :-)
          • amsti Re: Blanquette de Limoux 01.12.03, 17:07
            kochamwino napisał:

            Aimery jest prawdopodobnie najstarszym produce
            > ntem wina musujacego.

            Czy ten producent to czasem nie Vignerons du Sieur d’Arques?

            Piłem chyba jakieś Ancestrale od nich.


          • Gość: NieMy Re: Blanquette de Limoux IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 09:48
            kochamwino napisał:
            > TT
            > Dyspensa

            Ha, tu Cie mam, a w innym watku kazales mi szukac Twojego sklepu w City
            Magazine, szkoda ze mam do Ciebie malo po drodze ale moze sie kiedys wybiore.

            Pozdrawiam i zycze udanego handlu

            NieMy
        • amsti Re: Blanquette de Limoux 01.12.03, 17:19
          Gość portalu: TPB napisał(a):

          > To zaiste znakomite wino
          > musujące - próby w Langwedocji bardzo udane i to za każdym razem. No i
          relacja
          > jakość-cena fantastyczna.
          >

          Relacja cenowa rzeczywiście rewelacyjna (NV w granicach 5 euro). Z tym że
          wydaje mi się, że o ile w wersji brut to udanie konkurują z szampanem, to w
          wersji demi-sec wygląda to nieco mniej ciekawie, a słodkie ancestrale to już
          tylko ciekawostka.

          Poza tym nie rozumiem sensu istnienia 3 apelacji (zwłaszcza odzielnych
          Blanquette i Cremant), ale tylko takie luźne uwagi.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja