Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Mas de daumas Gassac

    IP: 192.168.0.* 29.01.02, 19:14
    Witam! Czy ktoś z Was widział może w Polsce To wino? To chyba nasłynniejsze
    francuskie Vin de Pay's. Byłbym wdzięczny za informacje.Pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • winoman Re: Mas de Daumas Gassac 31.01.02, 00:13
        > Witam! Czy ktoś z Was widział może w Polsce To wino? To
        chyba nasłynniejsze
        > francuskie Vin de Pay's. Byłbym wdzięczny za
        informacje.Pozdrawiam.

        Oczywiscie nie jest tajemnica, ze o tych winach pisal
        Marek Bienczyk w ostatnim felietonie w Magazynie GW, tam
        tez jest informacja, ze wina wlasciciela tej winnicy (ale
        te z nieco nizszej polki) mozna dostac w Koszalinie, w
        Grands Vins de France, tel.0-94 342 42 55. Ja pisze nie
        dlatego, ze to wiem, ale dlatego, ze wyczytalem cos, o
        czym Marek Bienczyk nie pisze. Wydaje sie, ze glowna
        przyczyna niezwyklej jakosci tego wina jest wyjatkowa,
        zwlaszcza w tym miejscu, gleba pochodzenia polodowcowego,
        podobno to wiatry, jakies tornado musialo ja tam
        przyniesc pol miliona lat temu, tak niezwykle drobna,
        pylista ma strukture. Wlasciciel, Aime Guibert, prawnik
        z zawodu, kupil te ziemie, bo chcial miec dom, nie
        winnice. Jego przyjaciel, geolog z Universite de
        Bordeaux przekonal go, ze gleba ta ma niezwykle wlasnosci
        i ze moze zrodzic cudowne wino. Pierwsze nasadzenia
        Guiberta pochodza z roku 1974. Drugim czynnikiem jest
        specyficzny mikroklimat, powodujacy, ze winogrona
        dojrzewaja tam dwa do trzech tygodni pozniej, niz na
        okolicznych rowninach, co powoduje, ze ich dojrzalosc
        jest bardziej zrownowazona, szlachetna.

        Guibert mial duzo szczescia. Pierwszy rocznik, 1978, dal
        20 tys butelek. Nie jest latwo sprzedac wino, o ktorym
        nikt nic nie wie. Guibert przekonal kilku mieszkajacych
        w jego okolicach wlascicieli paryskich knajpek zeby
        wzieli troche jego wina i wlasnie w takiej knajpce na to
        wino trafil krytyk "Le Figaro". Dalej juz poszlo szybko,
        wino nazwano Lafitem Langwedocji ...

        Niestety niem pilem, moge jedynie pomarzyc..

        Pozdrawiam marzycieli!
        • Gość: marekB Re: Mas de Daumas Gassac IP: *.waw-kor.leased.ids.pl 12.02.02, 15:45
          Mas de Daumas ma teraz kilku rywali, ktorzy rowniez pozostaja poza apelacja.
          Jeszcze drozsze wina wytwarza La Grange au pere (ok. 40-50 euro za nowy rocznik
          albo i wiecej, trudno je dostac. Powstaja z cabernet i syrah. Mas de Daumass
          dosc latwo mozna dostac w Paryzu w sicei sklepow winiarskich Nicolas. 99
          kosztuje 200 FF czyli obecnie ok. 30 euro. W Koszalinie sa wina za 4 euro,
          stolowe, ale porzadne, powstaja o ile sie nie myle ze skupowanych winogron. Od
          roku bodajze Mas de Daumas wypuscil tez nowe wino ze sredniej polki (ok 13
          euro), nie mam przy sobie notatek wiec nie moge podac nazwy, yapomniale, w
          kazdym razie bardzo mi smakowalo. Wino z Rocznik 98 bylo bardzo wysoko
          ocenione we Francji (na piec gwiazdek) ale wpuszczxone niedawno na pirato de
          degustacji slepej z wielkimi ordeaux i bordoskimi blendami z calego swiata
          wypadlo blado - zapewne tamte wina mialy tak duzy ekstrakt, ze zacmily jego
          delikatnosc. Co do vins de pazs, bodaj rownie slawnym jest wino z Domaine de
          Trevallon, ktore nie moze dostac apelacji (prawdopodobnie bylaby Beaux-de-
          Provence), bo ma za duzo caberneta sauvignon. 35-40 euro w sklepie za nowy
          rocznik. Pozdrawiam MarekB
          • Gość: Amsti Re: Mas de Daumas Gassac IP: 149.156.22.* 12.02.02, 16:28
            www.trevallon.com

            chyba najlepsze z nich. Ciekawe jak smakuje białe

            Amsterdam
      • Gość: Melchior Re: Mas de daumas Gassac IP: 158.75.2.* 12.02.02, 17:20
        Gość portalu: Joe_Stru napisał(a):

        > Witam! Czy ktoś z Was widział może w Polsce To wino? To
        chyba nasłynniejsze
        > francuskie Vin de Pay's. Byłbym wdzięczny za
        informacje.Pozdrawiam.

        Widzialem, ale nie w Polsce. Na Heathrow w sklepie
        wolnoclowym i biale i czerwone kosztuje 14 funtow.


        • Gość: MarekB Re: Mas de daumas Gassac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 00:12
          To wydaje sie niemozliwe -14 funtow?. W Paryzu minimum 200 FF czyli 30 euro,
          ale na ogol wiecej. W Polsce Trevallon nie ma. MB
          • Gość: Melchior Re: Mas de daumas Gassac IP: 158.75.2.* 14.02.02, 17:31
            Gość portalu: MarekB napisał(a):

            > To wydaje sie niemozliwe -14 funtow?. W Paryzu minimum
            200 FF czyli 30 euro,
            > ale na ogol wiecej. W Polsce Trevallon nie ma. MB

            Hmm, moze sie pomylilem, przebiegalem przez te sklepy w
            wielkim pospiechu. Z drugiej jednak strony 14 funtow to
            teraz ok 85 zl, 30 euro to 108 zl, wiec roznica nie jest
            taka wielka, to byl sklep teoretycznie wolnoclowy, te
            wina mogli kupowac tylko podrozujacy poza UE. W tym
            samym sklepie bardzo ladna Rioja Gran Reserva Campo Viejo
            z roku 1994 kosztowala 8 funtow, przy cenie w USA
            przekraczajacej 20 dolarow.
            • Gość: MarekB Re: Mas de daumas Gassac IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 00:38
              Przy winach nie ma chyba rozroznienia na Eu i nonEu. Kupowalem kiedzs na
              Heath.ceny raczej normalne, choc niektore grand cru classe z lat 80-tych byly
              tanie. Ostatnie Trevallon jakie widzialem - 98 - bylo w Paryzu za 250 FF, teraz
              sobie przypomnialem. Mam 95, jeszcze czekam, moze piles? Pozdrawiam
              • winoman Re: Mas de daumas Gassac 15.02.02, 04:02
                Witam!
                Melchior chyba rzeczywiscie sie pomylil, albo trafil na
                jakas promocje. Ja wlasnie wrocilem z podrozy, a ze w
                obie strony mialem ponad dwugodzinne opoznienia odlotow,
                wlasnie na Heathrow, wiec gruntownie zwiedzilem sklepy w
                terminalu1. Mas de Daumas Gassac dlugo wazylem w dloni,
                ale cena 30, tak, 30 funtow (chyba, ze ja tez sie myle),
                troche mnie odstraszyla, zreszta tyle wina mialem juz w
                bagazach, ze stwierdzilem, ze nie bede naduzywal
                wyrozumialosci celnikow (i zony!). Montalva Campo Viejo
                rzeczywiscie jest smaczna, w obu sklepach byla dostepna
                do degustowania, wiec sie troche napilem (przebierajac
                sie miedzy podejsciami w toalecie :-)) ). Wiekszosc
                znanych mi win, ktore sa dostepne rowniez w Polsce,
                kosztowala nieco wiecej niz u nas. Montalva byla w
                promocji, sprzedawano trzy butelki w cenie dwoch, stad
                taka dobra cena.

                Niestety nie pilem ani Mas de Daumas Gassac, ani
                Trevallon, choc na oba mam wielka ochote. O Domaine de
                Trevallon wlasnie sobie poczytalem, wlasciciel, Eloi
                Durrbach, tez jest "outsiderem", z wyksztalcenia jest
                matematykiem (mam wiec jakies szanse :-) ) i architektem
                (no tak, stad ma kapital), posiadlosc, stara farme (16
                ha), odziedziczyl. Ciekawe jest to, ze do dojrzewania
                swoich win uzywa starych (oczywiscie odpowiednio
                przygotowanych) barylek po piwie!

                Za jakies 16 godzin bede probowal kilka niezbyt drogich
                win z Nowej Zelandii i z Hiszpanii (z Valdepenas), o
                wrazeniach oczywiscie napisze. Pozdrawiam!
                • Gość: artur Re: Mas de daumas Gassac IP: *.proxy.aol.com 15.03.02, 07:14
                  Mialem okazje sprobowac '96, '98 i '99 czerwone (bardzo dobre) oraz '98 biale

                  (takie sobie). Obecnie do kupienia w Sherry-Lechmann w NYC za $27('99 czerwone).

                  Mysle,ze to bardzo dobrze wydane pieniadze. To moja pierwsza wizyta u Panstwa,

                  z pewnoscia nie ostatnia.

                  Serdecznie pozdrawiam!!!!!!!!!!!
                  • Gość: Joe_Stru Re: Mas de daumas Gassac IP: 192.168.0.* 15.03.02, 12:13
                    Gość portalu: artur napisał(a):

                    > Mialem okazje sprobowac '96, '98 i '99 czerwone (bardzo dobre) oraz '98 bial
                    > e
                    >
                    > (takie sobie). Obecnie do kupienia w Sherry-Lechmann w NYC za $27('99 czerwone)
                    > .
                    >
                    > Mysle,ze to bardzo dobrze wydane pieniadze. To moja pierwsza wizyta u Panstwa,
                    >
                    > z pewnoscia nie ostatnia.
                    >
                    > Serdecznie pozdrawiam!!!!!!!!!!!

                    Dzieki za namiar - szkoda ze trochę daleko:)))-pozdrawiam.
      • Gość: gaga Re: Mas de daumas Gassac IP: *.pool80181.interbusiness.it 06.03.03, 15:40
        Stary watek, rok uplynal (prawie).
        Szkoda go dla archiwum.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka