Dodaj do ulubionych

Ludzie obeznani w Anglyyji :D

22.12.10, 18:17
Ludzie, których już gdzieś tam nosiło po świecie, mam kilka pytań, o Anglię konkretnie.

- Gdzie (miasto/dzielnica np.) najtaniej mieszkać, wynajmować pokoje/mieszkania (za ile?)
- Jak się ma sprawa z Collegami?
- Czy są duże problemy ze znalezieniem pracy jako obcokrajowiec?
- Ile mniej więcej trzeba mieć minimum zarobkowego, żeby wyżyć i nie paść trupem?

I inne rzeczy, które powinnam wiedzieć, a pewnie teraz o nich nie pomyślałam :)
Z góry dzięki za odpowiedzi i przepraszam za dablepołsta :D
Obserwuj wątek
    • lew_ Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D 22.12.10, 18:26
      Zapytaj Cafem,ta ci wszystko opowie:) A czemu akurat Anglia?
      • ryniena Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D 22.12.10, 18:32
        Bo tak się przymierzam, żeby tam zacząć, bo nie ma bariery językowej i college są, więc jako taki pierwszy przystanek chciałabym to potraktować, zanim ruszę dalej (: I fakt, napiszę też do niej na priva :D
    • lew_ Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D 22.12.10, 18:37
      Tzn w polsce uczylas sie po Angielsku?? Czy otrzymasz od Cafem wiarygodne info,to nie wiem,ona lubi koloryzowac .ale pewnie wieczorem zejda sie ludzie z anglii ,a uniwerki sa tez w innych krajach :)
      • ryniena Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D 22.12.10, 18:43
        Z angielskim nie mam żadnego problemu, co najwyżej muszę popracować nad dykcją, a uniwerki owszem, ale tak jak mówiłam, najpierw przystanek nr. jeden :)
    • lew_ Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D 22.12.10, 18:45
      No ladnie,przyjmuje zes mloda bardzo skoro chcesz studiowac:) Masz odawge jechac tam sama, a przystanek nr 2 ?? Hameryka?
      • ryniena Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D 22.12.10, 18:53
        Chyba młoda, a studiować, żeby się nie uwstecznić i nie, hameryka raczej nie jest na mojej liście, nie ten typ.
    • lew_ Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D 22.12.10, 18:58
      W niemczech mialabys moze lepsze szanse,w najblizszych latach beda potrzbni wysztalceni ludzie.
    • czarny_uk_anka Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D 28.12.10, 18:22
      ja tez bym proponowala niemcy, anglia jest zalana polakami, z praca jest coraz trudniej.
      po pierwsze zalezy gdzie chcesz mieszkac, ceny w szkocji sa nizsze niz np w Londynie,
      jezeli chodzi o np Londyn to minimalnie zarobisz na etacie 800 funtow, to wystarczy na przezycie, wynajecie pokoju w 5 strefie to cena 80-120 funtow tygodniowo, spokojnie starczy na jedzenie, bilety itp.
      • Gość: soniagl Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D IP: *.gl.digi.pl 29.12.10, 14:35
        mnóstwo informacji znajdzesz na stronie www.ghrom.com - FQ emigracyjne wszystko bardzo dokładnie opisane
        pozdrawiam
        • cotton-blossom Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D 01.01.11, 22:20
          A ja bym się zatrzymala przy tym
          "- Czy są duże problemy ze znalezieniem pracy jako obcokrajowiec?"
          To pytanie z serii "Ile można zarobić w UK?" ....
          wg mnie zupelnie niedorzeczne; lub delikatniej traktując - mówiące o totalnym braku doświadczenia, ale i chyba też samej wyobraźni.
          Co człowiek to inna historia.
          Jesli sprawnie operujesz językiem angielskim, jestes wyksztalcona albo posiadasz doswiadczenie w jakiejs branży, czymś się naprawde wyróżniasz; masz ciekawe CV lub jesteś ponadprzeciętnie inteligentna i operatywna - to znajdziesz pracę. Calkiem mozliwe, że nawet taką, o jakiej byś marzyła (o ile faktycznie masz do niej przygotowanie).

          Nikt Ci nie powie czy łatwo tu o pracę, bo to wszystko zależy od tego, czego oczekujesz; jak wysoko stawiasz sobie poprzeczkę, co Cię interesuje i co potrafisz ofiarować jako pracownik.
          Znajdzie się gro osób, które powiedzą, że trudno o pracę, że kicha, że 'krajzis' itp. A inni powiedzą, że nie mieli najmniejszego problemu ze znalezieniem.
          Dla przykladu - mój mąż znalazl pracę w niecałą dobę. W swoim zawodzie, ktory przywiozl z Polski. Bo był dobry; miał bogate portfolio, które zachwyciło pracodawcę. Jeszcze sie dobrze nie zacząć rozglądać za pracą, a już ją miał. Nie dlatego, że miał szczęście, jakby ktoś chcial pewnie powiedziec. Szczescie nie ma nic do tego. Trzeba mierzyć siły na zamiary; wiedzieć co sie może zaoferować- no i przede wszystkim - mieć CO zaoferować.
          • Gość: zono dyrektora Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 03.01.11, 03:08
            a co z toba? Czy tylko mowisz a ja jestem z zawodu pania dyrektorowa, albo doktorowa albo cos takiego? Napisz o sobie, a nie o swoim mezu...
            • cotton-blossom Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D 03.01.11, 23:08
              Skąd pomysł, że jestes żoną dyrektora, bo nie bardzo chyba łapię?? Nie napisalam slowem o żadnym dyrektorze.
              Mnie osobiscie temat nie dotyczy, bo pracuję dla siebie, czyli jestem self-employed.
            • cotton-blossom Re: Ludzie obeznani w Anglyyji :D 03.01.11, 23:10
              Skąd pomysł, że jestem żoną dyrektora, bo nie bardzo chyba łapię?? Nie napisalam slowem o żadnym dyrektorze.
              Mnie osobiscie temat nie dotyczy, bo pracuję dla siebie, czyli jestem self-employed.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka