13.05.15, 08:14
znowu to samo , po ponad 2 tyg powrot do UK ehhh jak bardzo chcialabym zostac tu w Polsce ale co za zycie tu ani pracy ani gdzie mieszkac...wroce do Uk a tam sama w domu z dzieckiem , maz do pracy ehhh juz sie doluje ...znowu wroce zalamana a tak jest dobrze wokol rodziny wokol swoich ... ciezko jest podjac decyzje o powrocie tym bardziej ze tam w uk mamy kredyt na mieszkanie .......jest mi zle i bedzie gorzej bo juz tylko pare dni i na nowo samotnosc bez najblizszych
Obserwuj wątek
    • Gość: azkeel Re: powrot IP: *.xdsl.murphx.net 13.05.15, 16:59
      A nie myslalas o tym zeby wyslac dziecko do przedszkola i znalezc sobie jakas prace? Moja zona tez slabo znosila siedzenie w czterech scianach. Wytrzymala tak rok. Wtedy zdecydowalismy wyslac corke do przedszkola a zona znalazla sobie prace. Co prawda ponad polowa jej wyplaty idzie na przedszkole ale zdecydowanie jest warto. Poznala nowych ludzi, ma kolegow i kolezanki w pracy z ktorymi spotyka sie czasami po pracy. A te dodatkowe kilka funtow wydajemy na rodzinne wypady w weekendy ktore rekompensuja nam tydzien pracy z dala od siebie.
    • molly_wither Re: powrot 13.05.15, 20:03
      Moze rób tak,jak robił śp. prof. Wladyslaw Bartoszewski, nie roztkliwial sie nad soba. Kazdego rana,kiedy patrzyl w lustro i mial chwile slabosci powtarzal sobie,zeby sie nie roztkliwiac.
      To jest bardzo logiczne podejscie do zycia. Tym, ktorych zostawilasw Polsce tez nie jest latwo, nikomu nie jest. Zycie to wybory. Mysle,ze ten dla ciebie jest na razie najlepszy. Zycie jest tez nieprzewidywalne. Moze zdarzy sie tak za kilkadziesiat lat ,ze tu wrocisz? Jesli cie to pocieszy to ja, ktora nigdy nie miala odwagi wyjechac z tego kraju (takze wzgledu na zobowiazania wobec bliskich) bardzo podziwam takick ludzi, jak Ty:) Trzymaj sie i nie daj sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka