Gość: ann IP: *.fastres.net 23.03.08, 09:45 no smutno troche.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: emigrantka Baranek w paczce IP: 89.124.112.* 23.03.08, 09:47 hm... to ładnie, żepolacy kultywują tradycje. ale z tymi paczkami to już przesada. wszystko, naprawde wszystko można kupić w polskich sklepach. a jeśłi ktoś nie ma pod ręka akurat polskiego - polecam rosyjskie, litewskie czy jakiekolwiek inne z artykułami z europy wschodniej. jest żurek, biały ser, mak w dowolnej postaci. aż dziwne, że to niby przedruk z londyńskiej gazety. sami nie znają swoich realiów? jak zwykle - jesli chodzi o emigrację, trzeba trochę podramatyzować... ech, talboidowe trucie :( pzdr KFK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dalton Re: Baranek w paczce IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 23.03.08, 10:13 Chritsmas pudding - co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
the-dubliner Baranek w paczce 23.03.08, 10:22 "Mieszkający od 2 lat w Londynie Tomek szykuje się psychicznie do gotowania żurku. " he he he Tomek jak ma isc do sklepu to sesje zamawia u psychologa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miejscowy Baranek w paczce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 12:30 A to ciekawe, bo widzę, jak z roku na rok coraz więcej Polaków wyjeżdża na Wielkanoc, żeby odpocząć - także od zastawionego stołu. W tym roku zrobiło to także wielu znajomych w średnim wieku. Czyżby długi pobyt za granicą (nie mówiąc już o emigracji) miał wpływ na tęskonotę za tradycją? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrej co za bzdury!!!! IP: *.lei3.cable.ntl.com 23.03.08, 13:10 ponad 90% polakow w uk spedzi swiateczny weekend tak jak inne-czyli a;bo do roboty trzepac nadgodziny,albo ci co maja wolne nawala sie w domach na maxa i beda mieli swieta:) mam tymczasowa robote i pracuje z wieloma polakami to caly tydzien blagali manegerow zeby dawali ich na nadgodziny-w sobote i poniedzialek chcieli prawie wszyscy(procz mnie)w niedziele czyli dzis ok60% chcialo przyjsc.Juz widze jak lysy dresiarz wraz z blond tipsiara z odrostami pedza ze swieconka do kosciola,pieka ciasta,robia zurki itd:) :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) bzdury i w Polsce zaczyna byc podobnie IP: *.telprojekt.pl 23.03.08, 14:12 powiedzmy sobie szczerze, ze tradycja umiera dla mnie np. swieta te nie maja praktycznie zadnego znaczenia - z mojej rodziny, a siedzi ich przy stole w tej chwili 8 osob tylko jedna regulanie chodzi do kosciola, a druga chodzi tylko w takich sytuacjach jak poswiecenie jajek reszta zgodnie z wieloletnia rodzinna tradycja dotrzymuje im z grzecznosci towarzystwa ale tylko przy stole z jedzeniem dla pokolenia dzisiejszej mlodziezy swieta nie maja juz prawie zadnego znaczenia ja mam 26 lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Baranek w paczce IP: 80.73.178.* 23.03.08, 13:26 Wszyscy pisza o zurku jako tradycji wielkanocnej, ale w mojej rodzinie kaszubsko-niemieckiej zurek nie istnial w potrawie wielkanocnej. kiedys probowalismy jesc ta zupe z rodzina, ale nam nie smakowala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Baranek w paczce IP: *.range86-166.btcentralplus.com 23.03.08, 18:48 Mam wrażenie, że artykuł pisała osoba mieszkająca w Polsce a nie w Anglii... polskie artykuły bez problemu można kupić nie tylko w supermarketach typu Tesco czy Sainsbury, ale i w lokalnych małych sklepikach - łącznie z żurkiem. Właściwie tylko baranka trzeba poszukać w polskim sklepie, których jest w Londynie mnóstwo. A z aktualnym kursem funta na prawdę nie warto wysyłać z Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vortex21 Co za bzdura! Polactwo w UK sie emancypuje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.08, 20:20 Odpowiedz Link Zgłoś
gadolinn Baranek w paczce 23.03.08, 22:28 Czy za malo was tam baranow wyjechalo, ze sprowadzacie jeszcze te cukrowe z Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
dobiczek swieta zdala od domu.pewnie im smuto .Wesolych 23.03.08, 23:54 Swiat zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pjcymru Baranek w paczce IP: *.plus.com 24.03.08, 01:50 I te wędliny-muszą być z polonezji bo tutaj(w UK)takich nie ma. Mają za mało wody w sobie. Boże, widzisz to i nie grzmisz. Wypisują te pseudopatriotyczne pierdoły !bo polskie jest lepsze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc USA Baranek w paczce IP: *.socal.res.rr.com 24.03.08, 02:59 trzy rzeczy : dziwie ze na wyspy mozna przyslac artykuly zywnosciowe z ladu,grozi to wybuchem epidemi np dla roslin lub zwierzat, Europa doswiadczona choroba wscieklych krow dziwnie to bagatelizuje,, czy w kosciioalch angielskich ksieza swieca , to jest nieznana tradycja w kosciolach w USA, poza tym smigus dyngus jest tradycja polska poganska i nie ma nic wspolnego z Wielkanoca, po prostu tradycja w poniedzialek , ktory nie jest juz swietem w Anglii , nigdzie zreszat na swiecie , jest to normalny dzien Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc z Kaliforni Baranek w paczce IP: *.socal.res.rr.com 24.03.08, 03:01 dzisiaj wielkanoc , swietna kapiel w Pacifiku, caly dzien na plazy z rodzina i psem, u nas jest 26 C Odpowiedz Link Zgłoś