Dodaj do ulubionych

Jak to się robi na Wyspach?

IP: *.icpnet.pl 07.08.08, 17:32
I nie dziwota, że jest najwięcej (nastoletnich) ciąż. Najpierw poznają teorię,
a później sprawdzają wszystko empirycznie... RULE BRITANIA!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Sylvianna Jak to się robi na Wyspach? IP: *.plus.com 07.08.08, 17:49
      Mój byly - Angol z krwi i kosci - mial regularna partnerke seksualna
      od 12 roku zycia (SIC!)...Jakos nie wplynelo to jednak na jakosc
      tego co mial co zaoferowania :/
      • Gość: titta Re: Jak to się robi na Wyspach? IP: *.botany.gu.se 07.08.08, 18:49
        Na jakosc nie, trwalasc ak widac tak, skoro byly...
        • Gość: Luke Świat się kończy, nie wierzę że to GW xD IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.08, 19:05
          Cóż, musi być naprawdę źle, skoro nawet Wyborcza pisze coś, co może być
          argumentem przeciw aborcji. Póki co im przez gardło nie przejdzie "aborcja to
          zło", ale jak widać, czasy się zmieniają.

          Choć i tak pewnie ogólny ton będzie póki co brzmiał "w Anglii troszkę
          przesadzili, ale u nas antykoncepcja i aborcja da zbawienie od ciemnogrodu".
          • charlie11 Re: Świat się kończy, nie wierzę że to GW xD 07.08.08, 20:06
            A muzulmanie tylko zacieraja rece. Anglicy sami sie wykoncza
            • darr.darek [...] 07.08.08, 22:10
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • charlie11 Re: i to też jest związane z Czerwoną Hołotą 07.08.08, 23:34
                Niezla analiza. Dodac warto, ze cale lewactwo po zbankrutowaniu
                sponsorow na Wschodzie, przerzucilo sie na tzw. ekologie jako nowa
                wiedze objawiona. W ten sposob probuja ograniczyc ludzi i ich
                wolnosc oraz sciagnac z nich gigantyczne quasi-podatki. Ciekawy
                artykul w dzisiejszym londynskim Times
                www.timesonline.co.uk/tol/comment/columnists/guest_contributors/article4474202.ece
              • Gość: coldcat Re: i to też jest związane z Czerwoną Hołotą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.08, 08:48
                No rzeczywiście "wspaniała" analiza. A czy potrafisz swoje argumenty przedstawic bez uciekania sie do inwektyw, a tym samym do manipulacji? Jeśli nie to jesteś takim samym bolszewikiem, jak ci których nazywasz "Czerwoną Hołotą".
                • n0e2008 Re: i to też jest związane z Czerwoną Hołotą 08.08.08, 08:56
                  ...tzw. drugi koniec kija...
          • aurora-83 Re: Świat się kończy, nie wierzę że to GW xD 17.11.08, 12:41
            troszke przesadzili??? 4 aborcje do 16-tego roku zycia
            to "troszke"???
            To co dla ciebie znaczy "ostro przesadzili"???

            Gość portalu: Luke napisał(a):

            > Cóż, musi być naprawdę źle, skoro nawet Wyborcza pisze coś, co
            może być
            > argumentem przeciw aborcji. Póki co im przez gardło nie
            przejdzie "aborcja to
            > zło", ale jak widać, czasy się zmieniają.
            >
            > Choć i tak pewnie ogólny ton będzie póki co brzmiał "w Anglii
            troszkę
            > przesadzili, ale u nas antykoncepcja i aborcja da zbawienie od
            ciemnogrodu".
    • Gość: Paweł Jak to się robi na Wyspach? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 07.08.08, 18:09
      Zaskoczenie?

      Chrześcijanie i konserwatyści od lat mowili, że się nie gasi ognia benzyną.
      Młodzieży jest potrzebne nie tyle edukowanie jak nakładać prezerwatywy, co
      powrót do wymaganej przez Boga czystości i wierności, zrozumienie, że współżycie
      seksualne to jedność partnerów, która wymaga ochrony wierności przez całe życie.

      Łamanie Bożych przykazań kończy się syfilisem, chlamydią i AIDS tutaj, a w
      wieczności (o ile nie nastąpi szczera pokuta i nawrócenie) piekłem.
      • Gość: Doświadczon Rodzic Sex, szkoła, wychowanie, kościół IP: *.chello.pl 07.08.08, 22:27
        Moje dzieci otrzymały edukację sexualną w Niemczech w 4 klasie podstawówki. Ze
        szczegółami fizjologicznymi, anatomicznymi - można rzec technicznymi,
        nakładaniem prezerwatywy na banana. NIE WZBUDZIŁO TO ŻADNEJ SENSACJI W KLASIE,
        żadnych głupich uwag i komentarzy. BYŁO TO ZUPEŁNIE NORMALNE. Dlatego, że
        aktywność sexualna została przedstawiona jako jako jeden z wielu OCZYWISTYCH
        aspektów życia ludzkiego, a nie coś zakazanego albo nieczystego (czyż jest
        inaczej?).
        Moje dzieci mają teraz 19 i 15 lat, mieszkają w RP i patrząc na nie, rozmawiając
        z nimi uważam, że są w "tych sprawach" o wiele rozsądniejsze od naszego
        pokolenia, są o wiele bardziej dojrzałe.
        I niestety, również bardziej dojrzałe od swoich polskich rówieśników.
        Od razu pragnę zaznaczyć - moje dzieci samodzielnie zerwały z Kościołem
        Katolickim, tak więc odpada argument, że mimo prób "deprawacji" zdrowy
        katolicki duch uchronił je przed upadkiem...

        Autor artykułu specjalnie strywializował problem, by sprowokować w dyskusję, bo
        jest jasne, że nie edukacja sexualna jest źródłem problemów w UK - a ja już mam
        dość judzenia "katoli" przeciw "normalnym", bo niestety powoduje to tylko coraz
        większy rozziew w naszym społeczeństwie.

        Jest czymś oczywistym, że jest mi bliższy niemiecki, brytyjski czy holenderski
        przedstawiciel klasy średniej, lub też dowolny zachodni anarchista, który używa
        swego intelektu do zbierania danych, ich analizy i wyciągania logicznych
        wniosków, niż dowolny polski, sterowany falami radiowymi, bezkrytyczny Moher.
        Ale wcale nie zależy mi na tym, byśmy prowadzili z moherami wojnę - i mam
        nadzieję, że im też na tym nie zależy i zostawią nas w spokoju.
        Dla mnie mogą zamknąć się w skansenie i z niego nie wychodzić - ale niech nie
        próbują zamykać w nim mnie i moich dzieci.
        • Gość: Bero Re: Sex, szkoła, wychowanie, kościół IP: 83.238.1.* 08.08.08, 08:49
          Co za odwracanie kota ogonem... Problemem jest to, że dzięki owym "anarchistom"
          w takiej Wielkiej Brytanii wprowadzono czysty faszyzm, czyli zabrano rodzicom
          możliwość decydowania o sposobie wychowania dzieci. Jaki to ma związek z
          "anarchizmem", przecież to jest właśnie jego odwrotność!!!!
      • Gość: anet Re: Jak to się robi na Wyspach? IP: *.ntlworld.ie 08.08.08, 12:14
        A ty skad sie wziales? Prosto ze sredniowiecza, zeby straszyc ludzi pieklem?
        • Gość: Paweł Re: Jak to się robi na Wyspach? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.09.08, 17:16
          Niebo i ziemia przeminą, ale nie przeminie Słowo Boże.
          Na grzeszników tak dzisiaj jak i czekało w średniowieczu.
    • bydlo_prof_wb Różne rodzaje związków partnerskich... 07.08.08, 18:09
      To bez wątpienia najważniejsza część programu edukacyjnego przedszkolaków. Mogę
      nawet sobie wyobrazić kto jest inspiratorem tego zamysłu...
      __________

      Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
      (Zbigniew Herbert)
    • Gość: titta Jak to się robi na Wyspach? IP: *.botany.gu.se 07.08.08, 18:48
      Haczyk to traktowanie seksu jak czyszczenia nitka zebow. Bes emocji,
      bez konsekwencji, konieczne aby nie odstawac od otoczenia.

      A konsekwencja nie sa tylko przerwane ciaze ale tez nieumiejetnosc
      nawiazania trwalej i satyswakcjonujacej imtymnej relacji. A takowa
      jest potrzebna, chodzby aby dzieci mogly sie wychowywac w zdrowych
      malzenstwach.
    • Gość: taa Re: Jak to się robi na Wyspach? IP: *.dublin.corp.yahoo.com 07.08.08, 18:49
      taa najlepiej pozamykac w klasztorze u Rydzyka! polska metoda!
      • charlie11 Re: Jak to się robi na Wyspach? 07.08.08, 20:04
        Strasznie duzo wniosles do dyskusji.
    • Gość: messer to po co uczą prokreacyjnego seksu? IP: 85.19.196.* 07.08.08, 19:18
      w ramach edukacji seksualnej nie powinno się mówić nic o genitalnym seksie
      heteroseksualnym. Wyłącznie oral i anal. Liczba niechcianych ciąż drastycznie
      spadnie i problem z głowy.
    • Gość: wanilijka Jak to się robi na Wyspach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 19:27
      i bardzo dobrze! W Polsce koncerny farmaceutyczne tylko żerują na swoich
      klientach i nie potrafią ustalić nawet jednej ceny nierefundowanych tabletek
      hormonalnych, a co dopiero, żeby wszystkie były refundowane, czy bezpłatne!
      Ciemnogród i tyle. A aborcje tam są częste, bo są ogólnodostępne, u nas nie
      byłoby martwych noworodków w śmietnikach czy czternastoletnich matek, których
      rodzice nie potrafili uświadomić, bo sami wierzą w kalendarzyk małzeński :/
    • Gość: Juliusz Prawda jest banalna IP: *.npg.org.uk 07.08.08, 19:36
      Brytyjskie dziewczeta po prostu lubia ten sport, a o konsekwencjach
      mysla (jesli w ogole) po, a nie przed. Edukacja to jedno, a
      lekkomyslnosc (delikatnie mowiac) to juz calkiem co innego.
      • Gość: mysz Re: Prawda jest banalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.08, 22:24
        hmmm, tylko dziewczeta? A biedni chlopcy sa przez te straszne dziwuchy gwalceni po katach i boja sie przyznac, co? Do tanga trzeba dwojga, prosze pana, do seku tez. Kolejny co to mysli, ze jesli o seksie mysli dziewczyna czy kobieta, jesli zmienia partnerow, to ona jest grzeszna i winna, i wstydzic sie powinna, a gdy wiele partnerek ma chlopak to co? Bohater? A pfe!
        • Gość: zniesmaczony Re: Prawda jest banalna IP: *.chello.pl 13.08.08, 11:48
          Nikt tak nie twierdzi. Q rwią się oboje. I oboje są tak samo bez sensu. Rzygać
          się chce. Dziwka w wieku 16 lat po czterech skrobankach i roz...bana przez stado
          buhajów... A potem chce zostać czyjąś żoną, którą rżnęło pół miasta... Albo
          koleś, który wyru...ał wszystko co się rusza w okolicy i pewnie niejeden syf
          przy tym złapał - fuj. Jego członek pracuje jako pas transmisyjny do
          przenoszenia chlamydii (żeby tylko) z jednej szpary do drugiej.
          U nas robi się zresztą podobnie w tych popieprzonych gimnazjach - vide artykuł w
          Wysokich Obcasach z 5.07.2008 o sprzedawaniu cnoty za 1500 złotych.
          • Gość: kicior Re: Prawda jest banalna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 15:02
            szanowny internauto....napisz o NIM qr***rz lub q**as a nie tak
            grzecznie: buhaj czy koleś...o kobiecie jakoś zawsze ŁATWIEJ
            powiedzieć q**wa ...no ale skoro zacząłeś że oni OBOJE...to tylko
            przypominam
    • Gość: Ektoplazma Jak to się robi na Wyspach? IP: 195.205.66.* 07.08.08, 19:41
      Dzieciaki po prostu zaczynaja traktowac seks jak towar. A niechciana ciaze jak
      wrzod, ktory w kazdej chwili mozna usunac. Rodzice nie wiedza, nie zabraniaja i
      oto efekty. Brak autorytetow. Bo czasem nastolatek cos robi, a jednak w duszy
      krzyczy, zeby mu tego zabronic. Nie wiem, jak to wytlumaczyc. Sama niedawno
      bylam w tym wieku, wiec wiem. Mysle, ze przede wszystkim dzieci powinny nauczyc
      dobrze sie biologii. I tu pole do popisu maja metody NPR, ktorych mozna nauczac
      juz od tych 12 lat. Oczywiscie z zaznaczeniem, ze nie sa one 100 % skuteczne.
      Aczkolwiek wydaje mi sie, ze 98,2 to wysoki wynik. W tych metodach chodzi jednak
      o cos wazniejszego, o cos, czego nastolatkom brakuje - swiadomego podejscia do
      tematu i odpowiedzialnosci.
      • Gość: em Re: Jak to się robi na Wyspach? IP: *.173.19.146.tesatnet.pl 07.08.08, 22:13
        Metoda NPR nie jest metoda antykoncepcyjna, lecz sluzy celowi wrecz
        przeciwnemu. Masa kobiet nie ma regularnego cyklu a zeby nalezycie
        interpretowac wachania temperatury trzeba zyc wedlug zegarka. Co
        zrobisz, kiedy nadciaga jakies przeziebienie? Kto jest kobieta lub zyl
        kiedzkolwiek blisko z kobieta i sie tymi rzeczami interesowal, ten
        wie, ze na dobra sprawe jest to niewykonalne.
    • Gość: ja Nie seks-edukacja, a wychowanie... IP: *.chomiczowka.waw.pl 07.08.08, 19:41
      - do moralności seksualnej.
      • bydlo_prof_wb Rzeczywiście imponujące osiągnięcia... 07.08.08, 20:08
        tylko gratulować, no i naśladować. Biedroń, do roboty!!!

        __________

        Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
        (Zbigniew Herbert)
        • Gość: marian biedron cie kreci? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.08, 10:35
          wspolczuje, drogi ksieze
          • bydlo_prof_wb Ależ dlaczego? 08.08.08, 11:44

            __________

            Michnik jest manipulatorem. To człowiek złej woli, kłamca, oszust
            intelektualny (Zbigniew Herbert)
    • Gość: tw Jak to się robi na Wyspach? IP: *.mtvk.pl 07.08.08, 21:40
      każdy powinien wiedzieć że sex służy do rozmnażania
      • Gość: em Re: Jak to się robi na Wyspach? IP: *.173.19.146.tesatnet.pl 07.08.08, 22:07
        > każdy powinien wiedzieć że sex służy do rozmnażania

        Moze zwierzetom. Dla mnie przyjemnosci.
    • Gość: Doświadczon Rodzic Sex, szkoła, wychowanie, kościół IP: *.chello.pl 07.08.08, 22:30
      Moje dzieci otrzymały edukację sexualną w Niemczech w 4 klasie podstawówki. Ze
      szczegółami fizjologicznymi, anatomicznymi - można rzec technicznymi,
      nakładaniem prezerwatywy na banana. NIE WZBUDZIŁO TO ŻADNEJ SENSACJI W KLASIE,
      żadnych głupich uwag i komentarzy. BYŁO TO ZUPEŁNIE NORMALNE. Dlatego, że
      aktywność sexualna została przedstawiona jako jako jeden z wielu OCZYWISTYCH
      aspektów życia ludzkiego, a nie coś zakazanego albo nieczystego (czyż jest
      inaczej?).
      Moje dzieci mają teraz 19 i 15 lat, mieszkają w RP i patrząc na nie, rozmawiając
      z nimi uważam, że są w "tych sprawach" o wiele rozsądniejsze od naszego
      pokolenia, są o wiele bardziej dojrzałe.
      I niestety, również bardziej dojrzałe od swoich polskich rówieśników.
      Od razu pragnę zaznaczyć - moje dzieci samodzielnie zerwały z Kościołem
      Katolickim, tak więc odpada argument, że mimo prób "deprawacji" zdrowy
      katolicki duch uchronił je przed upadkiem...

      Autor artykułu specjalnie strywializował problem, by sprowokować w dyskusję, bo
      jest jasne, że nie edukacja sexualna jest źródłem problemów w UK - a ja już mam
      dość judzenia "katoli" przeciw "normalnym", bo niestety powoduje to tylko coraz
      większy rozziew w naszym społeczeństwie.

      Jest czymś oczywistym, że jest mi bliższy niemiecki, brytyjski czy holenderski
      przedstawiciel klasy średniej, lub też dowolny zachodni anarchista, który używa
      swego intelektu do zbierania danych, ich analizy i wyciągania logicznych
      wniosków, niż dowolny polski, sterowany falami radiowymi, bezkrytyczny Moher.
      Ale wcale nie zależy mi na tym, byśmy prowadzili z moherami wojnę - i mam
      nadzieję, że im też na tym nie zależy i zostawią nas w spokoju.
      Dla mnie mogą zamknąć się w skansenie i z niego nie wychodzić - ale niech nie
      próbują zamykać w nim mnie i moich dzieci.
      • charlie11 Re: Sex, szkoła, wychowanie, kościół 07.08.08, 23:40
        Ciekawe. Anarchista wyciaga logiczne wnioski, analizuje dane?
        Doprawdy ciekawe.
        A swoja droga to 12-latki uprawiajace seks i usuwajace ciaze to
        wedlug Ciebie nic takiego, ze zacytuje "coś zakazanego albo
        nieczystego"?
        • Gość: storyx Re: Sex, szkoła, wychowanie, kościół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 00:50
          jeśli trzymać się prawdziwej, staropolskiej, konserwatywnej tradycji, to
          12-latki uprawiające sex nie wydają się czymś szczególnie niezwykłym, zwłaszcza
          na tle Jadwigi która w wieku 11 lat została wydana za mąż za króla Jagiełłę
          (chociaż niektórzy twierdzą że nie było współżycia ale czy ktoś zaglądał królowi
          do alkowy ?) I założę się że jeśli współczesne prawo zezwalałoby na wydawanie
          córek w wieku Jadwigi za mąż to wielu z konserwatystów bardzo chętnie by z tego
          prawa korzystało. Oczywiście pod warunkiem że tylko oni a nie ich córki mieliby
          decydować za kogo córkę wydać.
      • aurora-83 Re: Sex, szkoła, wychowanie, kościół 17.11.08, 12:52
        I po co sie powtarzac?

        Gość portalu: Doświadczon Rodzic napisał(a):

        > Moje dzieci otrzymały edukację sexualną w Niemczech w 4 klasie
        podstawówki. Ze
        > szczegółami fizjologicznymi, anatomicznymi - można rzec
        technicznymi,
        > nakładaniem prezerwatywy na banana. NIE WZBUDZIŁO TO ŻADNEJ
        SENSACJI W KLASIE,
        > żadnych głupich uwag i komentarzy. BYŁO TO ZUPEŁNIE NORMALNE.
        Dlatego, że
        > aktywność sexualna została przedstawiona jako jako jeden z wielu
        OCZYWISTYCH
        > aspektów życia ludzkiego, a nie coś zakazanego albo nieczystego
        (czyż jest
        > inaczej?).
        > Moje dzieci mają teraz 19 i 15 lat, mieszkają w RP i patrząc na
        nie, rozmawiają
        > c
        > z nimi uważam, że są w "tych sprawach" o wiele rozsądniejsze od
        naszego
        > pokolenia, są o wiele bardziej dojrzałe.
        > I niestety, również bardziej dojrzałe od swoich polskich
        rówieśników.
        > Od razu pragnę zaznaczyć - moje dzieci samodzielnie zerwały z
        Kościołem
        > Katolickim, tak więc odpada argument, że mimo prób "deprawacji"
        zdrowy
        > katolicki duch uchronił je przed upadkiem...
        >
        > Autor artykułu specjalnie strywializował problem, by sprowokować w
        dyskusję, bo
        > jest jasne, że nie edukacja sexualna jest źródłem problemów w UK -
        a ja już mam
        > dość judzenia "katoli" przeciw "normalnym", bo niestety powoduje
        to tylko coraz
        > większy rozziew w naszym społeczeństwie.
        >
        > Jest czymś oczywistym, że jest mi bliższy niemiecki, brytyjski czy
        holenderski
        > przedstawiciel klasy średniej, lub też dowolny zachodni
        anarchista, który używa
        > swego intelektu do zbierania danych, ich analizy i wyciągania
        logicznych
        > wniosków, niż dowolny polski, sterowany falami radiowymi,
        bezkrytyczny Moher.
        > Ale wcale nie zależy mi na tym, byśmy prowadzili z moherami wojnę -
        i mam
        > nadzieję, że im też na tym nie zależy i zostawią nas w spokoju.
        > Dla mnie mogą zamknąć się w skansenie i z niego nie wychodzić -
        ale niech nie
        > próbują zamykać w nim mnie i moich dzieci.
    • Gość: anarchohumanista Jak to się robi na Wyspach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 05:47
      "Właśnie wchodzi w życie rządowy projekt, który zakłada, że już czterolatki na
      lekcjach wychowania seksualnego będą uczyć się nazw intymnych części ciała
      oraz dowiedzą się o różnych rodzajach związków partnerskich, mieszanych i
      homoseksualnych"

      Propaganda! Propaganda! I nic innego jak wstrętna propaganda homoseksualna, od
      małego się demoralizuje dzieci, żeby potem miały wodę z mózgu. Jak się małego
      nauczy, że homoseksualizm to coś na równi z heteroseksualizmem, to potem nie
      będzie tego kwestionował, i w rezultacie więcej będzie w społeczeństwie
      homoseksualistów, i.... mniejszy przyrost naturalny. Ponieważ zagęszczenie
      ludności to już problem, popatrzmy co się w Chinach dzieje... Tak więc władza
      wymyśliła homoseksualizm (a raczej go wykorzystuje) żeby zmniejszyć przyrost.
      Homoseksualizm spełnia rolę społecznej antykoncepcji.
      • n0e2008 Re: Jak to się robi na Wyspach? 08.08.08, 08:30
        żenujące.

        człowiek rodzi się albo hetero albo homo albo bi. czytałeś może o maskulinizacji
        mózgu w okresie prenatalnym?

        poczytaj sobie dlaczego kobiety w ciąży nie powinny łykać środków
        przeciwbólowych jak aspiryna czy ibuprofen.
        • aurora-83 Re: Jak to się robi na Wyspach? 17.11.08, 12:55
          owszem, ale to znikomy procent homoseksualistow... reszta sama nie
          wie na co sie zdecydowac... bo moda szybko sie zmienia

          n0e2008 napisał:

          > żenujące.
          >
          > człowiek rodzi się albo hetero albo homo albo bi. czytałeś może o
          maskulinizacj
          > i
          > mózgu w okresie prenatalnym?
          >
          > poczytaj sobie dlaczego kobiety w ciąży nie powinny łykać środków
          > przeciwbólowych jak aspiryna czy ibuprofen.
          >
    • n0e2008 z naukowego punktu widzenia słów kilka 08.08.08, 08:55
      oczywiście artykuł podaje suche liczby tylko nie zauważa, że w WB zarówno występuje edukacja seksualna w postaci szczegółowych informacji jak i tzw. 'abstinence-only' czyli wyłącznie zachęcaniu do powstrzymywania się przed współżyciem (jak chociażby u nas na lekcjach religii). podobnie 2 rodzaje edukacji są w USA. były prowadzone różne badania porównawcze obu rodzajów edukacji. poniżej trochę namiarów, polecam poczytać:

      "Sexual abstinence only programmes to prevent HIV infection in high income countries: systematic review"
      www.bmj.com/cgi/content/full/335/7613/248
      "Abstinence education has no effect on US teenagers' sexual activity"
      www.bmj.com/cgi/content/full/334/7599/867
      "Interventions to reduce unintended pregnancies among adolescents: systematic review of randomised controlled trials "
      www.bmj.com/cgi/content/full/324/7351/1426

      To jest ciekawe:

      "Evaluation of Talking Parents, Healthy Teens, a new worksite based parenting programme to promote parent-adolescent communication about sexual health: randomised controlled trial"
      www.bmj.com/cgi/content/full/337/jul10_2/a308
      Potwierdza to, co pojawia się w innych badaniach. KLUCZOWĄ rolą jest rola rodziców. To oni powinni przekazywać informacje dotyczące zachowań seksualnych. Programy edukacyjne powinny być skierowane DO RODZICÓW by oni umieli przekazać dzieciom te informacje zamiast milczeć.

      "Promoting healthy sexual development during adolescence has been a subject of great controversy in the United States and other countries.1 2 3 4 An area of common ground is the shared belief that adolescents would benefit from parents playing a larger role in educating them about sexual matters.5 6 7 8 This belief is supported by research showing that parents can significantly influence adolescents’ sexual health and risk reduction through parent-child relationships, parenting practices, and communication about sexual matters.9 10 11 Recent studies have found that adolescents whose parents talk to them about sexuality are more likely to delay intercourse, use contraception, and have fewer partners.12 13 14 15 Thus, parents might be in a unique position to promote healthy adolescent sexual development. They can talk about sexual behaviours and decision making early and repeatedly; they generally have a distinct emotional bond with16 and influence over their children6 16; and they can tailor conversations to children’s cognitive, social, emotional, and physical development and needs.17

      Yet, many parents do not talk to adolescents, particularly younger adolescents, about sexual topics.18 Parents report feeling embarrassed,19 inadequately informed,19 and unsure of what to say or how to begin.20 Parents who feel more confident in their ability to communicate with adolescents are more likely to engage in conversations about sex.18 19 Programmes that increase parents’ comfort and communication skills related to sexual matters have the potential to change adolescent behaviour."
      • Gość: trdecus Jeśli ci naukowcy podchodzą do swojej pracy... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.08, 14:32
        ...w taki sposób, w jaki ty podchodzisz do KK (czyli z maniakalnym
        uprzedzeniem), to na nic dowody.Jedno jest wszakże pewne - nawet ty
        się z tym zgadzasz - najważniejszą, przytłaczającą rolę grają
        rodzice. A jak czytamy, filarem brytyjskiej "edukacji" seksualnej
        jest oderwanie dzieci od rodziców. Nie wspominając już o tym, iż
        polega głownie na zachęcaniu do seksu nastolatki - bo jak oceniać
        instruowanie i rozdawanie 11-14 latkom środków antykoncepcyjnych (w
        tym wczesno poronnych).
        Przede wszystkim edukować należy rodziców, a dzieciom przekazywać
        przede wszystkim wiedzę o społecznych i psychologicznych aspektach
        seksu, a nie mechanistyczną wiedzę o narządach i sposobie nakładania
        kondomów. Przecież to takie oczywiste.
        Horror i lewacki totalitaryzm. A dzieje się to głownie właśnie przez
        takie centra "naukowe" jak wspomniane przec ciebie ("center for
        evidence-based intervention"). Czy zdrowy rozsądek i prawa rodziców
        już się nie liczą?
        • aurora-83 Re: Jeśli ci naukowcy podchodzą do swojej pracy.. 17.11.08, 12:58
          tyle ze rodzicom sie nie chce wysilac, lepiej zwalic
          odpowiedzialnosc na panstwo (w UK nie tylko w tej kwestii) i umyc
          rece. Jak "zaciazy" to ja rzad "uratuje". Mamusia i tatus sa zajeci
          w tym czasie"samorealizacja"...


          Gość portalu: trdecus napisał(a):

          > ...w taki sposób, w jaki ty podchodzisz do KK (czyli z maniakalnym
          > uprzedzeniem), to na nic dowody.Jedno jest wszakże pewne - nawet
          ty
          > się z tym zgadzasz - najważniejszą, przytłaczającą rolę grają
          > rodzice. A jak czytamy, filarem brytyjskiej "edukacji" seksualnej
          > jest oderwanie dzieci od rodziców. Nie wspominając już o tym, iż
          > polega głownie na zachęcaniu do seksu nastolatki - bo jak oceniać
          > instruowanie i rozdawanie 11-14 latkom środków antykoncepcyjnych
          (w
          > tym wczesno poronnych).
          > Przede wszystkim edukować należy rodziców, a dzieciom przekazywać
          > przede wszystkim wiedzę o społecznych i psychologicznych aspektach
          > seksu, a nie mechanistyczną wiedzę o narządach i sposobie
          nakładania
          > kondomów. Przecież to takie oczywiste.
          > Horror i lewacki totalitaryzm. A dzieje się to głownie właśnie
          przez
          > takie centra "naukowe" jak wspomniane przec ciebie ("center for
          > evidence-based intervention"). Czy zdrowy rozsądek i prawa
          rodziców
          > już się nie liczą?
    • Gość: trdecus Horror!Co więcej-celowo przygotowany! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.08, 10:09
      Bo ww. konsekwencje takiej "edukacji" są w mojej opinii
      oczywiste.Horror i totalitaryzm! Widzimy, do czego mogą doprowadzić
      te lewckie ideologie.Na pohybel lewactwu!
    • Gość: Vesper Jak to się robi na Wyspach? IP: *.bph.pl 08.08.08, 10:22
      Aborcja jako środek antykoncepcyjny? Nie jestem przeciwniczką
      aborcji jako takiej, ale jeżeli dziewczyna poniżej 18 roku życia ma
      za sobą już któryś z rzędu taki zabieg to chyba warto ją wziąć na
      kozetkę i uświadomić, że nawet jeśli nie lubi gumek, to są takie
      rzeczy jak pigułki, spirale, podwiązanie jajników i cała gama
      różnych innych środków antykoncepcyjnych ze szklanką wody zamiast
      włącznie. ANTY-KONCEPCJA czyli PRZECIW ZAPŁODNIENIU, a nie PO.
    • Gość: F89 Adopcja duchowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.08, 10:28
      Istnieje ryzyko, że jeśli liczba aborcji bedzie rosła w tym tempie nawet zwarte
      szyki fanów Radia Maryja mogą nie nadążyć z adopcjami duchowymi.
    • tataoliwki Przede wszystkim dom... 08.08.08, 12:44
      W Wielkiej Brytanii, jak i zresztą w wielu innych krajach, rodzicom
      wydaje się że szkoła wszystko za nich załatwi i wytłumaczy. Problem
      w tym, że im się właśnie wydaje...

      Wszystko jednak swój początek ma w rodzinnym domu.

      Serdeczności

      TataOliwki
      www.londynstan.blogspot.com/
    • Gość: inka Jak to się robi na Wyspach? IP: 88.156.226.* 08.08.08, 13:06
      Skoro aborcja jest legalna to jest ok,nie? Nic złego/nielegalnego
      nie robią w ich mniemaniu.Można ciąży zapobiegać ale można też
      usunąć,to po co się martwić na zapas.
      Najwidoczniej nikt nie uświadamia tym dzieciakom że płód to też
      człowiek, że aborcja jest (tylko czasami) wyjściem ostatecznym i
      złym.Że to nie jest zabieg jak wyrwanie zęba, tylko zabicie
      człowieka.
      Może i o seksie wiedzą wszystko, ale o ciąży widocznie nie.Aborcja
      jest i będzie tylko kolejnym sposobem "zapobiegania" niechcianej
      ciąży,tak długo jak będzie całkowicie legalna i powszechnie
      dostępna.
    • nicq Jak to się robi na Wyspach? 12.08.08, 00:47
      Szkoda tylko, że autorka starannie zignorowała dwie sprawy
      a) jaki jest rozkład nastoletnich ciąż w różnych grupach społecznych
      b) jaką pomoc materialną dostaje samotna matka

      Podpowiem
      a) najwięcej nastoletnich ciąż jest wśród biednej, słabo wykształconej
      młodzieży, zwykle z rodzin, w których "benefity" są ważną pozycją w domowym budżecie
      b) biedna samotna matka może od państwa dostać mieszkanie i takie wsparcie
      finansowe, że o podjęciu pracy nie pomyśli przez długie lata...
      • Gość: curious Re: Jak to się robi na Wyspach? IP: *.kwidzyn.mm.pl 12.08.08, 17:02
        Ad.b) To dlaczego jest tam tyle aborcji?
        • nicq Re: Jak to się robi na Wyspach? 13.08.08, 01:22
          A jak myślisz? Imprezowanie też przecież ważne jest, a trudno iść na imprezę z
          niemowlakiem wiszącym na cycku...
          • aurora-83 Re: Jak to się robi na Wyspach? 17.11.08, 13:01
            Powiedzialabym ze nie "tez" a "tylko"...

            nicq napisał:

            > A jak myślisz? Imprezowanie też przecież ważne jest, a trudno iść
            na imprezę z
            > niemowlakiem wiszącym na cycku...
      • babeth Re: Jak to się robi na Wyspach? 28.08.08, 18:07
        > Podpowiem
        > a) najwięcej nastoletnich ciąż jest wśród biednej, słabo
        > wykształconej
        > młodzieży, zwykle z rodzin, w których "benefity" są ważną pozycją w > domowym
        budżecie.
        Konkluzja jest niestety mało poprawna politycznie. Mianowicie taka, że forsowane
        przez kręgi lewicowe powszechne rozluźnienie obyczajów dla sporej części
        społeczeństwa jest poprostu szkodliwe. Swobodne obyczaje, częsta zmiana
        partnerów i tym podobne używki są raczej rozrywką dla ludzi rozsądnych,
        zamożnych i dobrze wykształconych. Prostemu ludowi od tego się w głowach
        pieprzy. Niestety lewica nie może tego zrozumieć.
      • Gość: enkey Dokładnie tak IP: *.zone5.bethere.co.uk 16.11.08, 15:11
        Więc biorąc pod uwagę jako główne kryterium wiek wyniki będą
        przekłamane. Kiedyś pracowałem z jedną taką 20-lat brak
        wykształcenia i sama mówiła że aby dostać mieszkanie zajdzie w
        ciąże - paranoja.
    • Gość: mrom Jak to się robi na Wyspach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 12:34
      dobrze, że tak kler nie rządzi, już by mieli to zakazane
      • Gość: as Re: Jak to się robi na Wyspach? IP: *.chello.pl 16.11.08, 17:02
        a widzisz w Polsce dzięki nauczaniu religii i klerowi, młodzież jest zancznie
        rosądniejsza i podchodzi do seksu jako do całości (razem z uczuciami), a nie jak
        do prostej czynnosci fizjologicznej, dzięki temu jest zdrowsza, mniej ciaż i
        zakażeń chlamydią, i innymi świństwami, bo źle się takie instrumentalne
        traktowanie seksu kończy, i chwała im za to.
        • Gość: as Re: Jak to się robi na Wyspach? IP: *.chello.pl 16.11.08, 17:09
          Zobaczcie co sie dzieje, seks jest traktowany instrumentalnie, reklamy, media,
          wszystko to namawia do pustego fizologicznego seksu, tylko kościół mówi że
          miłóść to nie tylko seks ale także duchowa strona, uczy emocjonalnej strony
          miłosci, czego na zlaicyzowanym zachodzie nie ma. Tam tylko przemysłowi gumowemu
          zależy na propagowaniu seksu jak najwcześniej, z jak największą liczbą
          partnerów, tam świadomość młodym w tak ważnej kwestii kształtują fabryki
          prezerwatyw, kończy sie to tak jak w Wlk. Brytanii.
          • Gość: as Re: Jak to się robi na Wyspach? IP: *.chello.pl 16.11.08, 17:30
            Na wręczaniu nagród MTV w Liverpool były filmiki propagujące bezpieczny seks, np
            laskę obrabiał pluszak, jak w pornolu, ruchy frykcyjne itp, dla największych
            fanów MTV czyli 12 latków przekaz jest prosty, ru...ko jak z pornola to jest
            to, a guma to już mały szczegół.
        • aurora-83 Re: Jak to się robi na Wyspach? 17.11.08, 13:05
          Niektorzy poprostu lubia pomstowac i pluc na wszystko, bez wiekszego
          wglebienia sie w temat...

          Gość portalu: as napisał(a):

          > a widzisz w Polsce dzięki nauczaniu religii i klerowi, młodzież
          jest zancznie
          > rosądniejsza i podchodzi do seksu jako do całości (razem z
          uczuciami), a nie ja
          > k
          > do prostej czynnosci fizjologicznej, dzięki temu jest zdrowsza,
          mniej ciaż i
          > zakażeń chlamydią, i innymi świństwami, bo źle się takie
          instrumentalne
          > traktowanie seksu kończy, i chwała im za to.
    • aurora-83 na Wyspach - bezmyslnie... 17.11.08, 12:39
      ostatnie zdanie artykulu jets punktem wyjscia do jakiejkolwiek
      dalszej dyskusji. Jak mamusia i tatus nie naucza dziecka odrobiny
      szacunku dla siebi i innych, to zadna edukacja 4-latkow nie pomoze...

      zero jakich kolwiek zasad.... dno...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka