Gość: RMS
IP: *.connecta.pl
18.01.09, 10:04
Ja bym ze swoim dzieckiem wrócił jeżeli zmusiłaby mnie sytuacja. Kolor skóry
to taka sama cecha jak kolor oczu czy włosów. A to że nietolerancyjne i
zaściankowe społeczeństwo będzie dziwnie patrzeć? Niech patrzy. To ich chore
głowy.
Myślę, że osobiście nie brał bym rasy dziecka jako argument za czy przeciw.
Jeżeli ktoś mówi że nie jedzie tylko dlatego że jego dziecko jest
czarne/białe/żółte/czerwone to daje wygrać matołom co w życiu po Świecie nie
jeździli i nie znają nic co nie w promieniu 100 km.
Ludzie mają dziwną tendencję do dzielenia się za pomocą sztucznych granic.
Religia, rasa, narodowość. Po co? OK. Kiedyś było to potrzebne bo walczyło się
z innymi plemionami o przeżycie. W dzisiejszym świecie to wydaje się zupełnie
sztuczne.