idzi0
28.10.09, 08:15
Noc na Cabo da Roca
Na klifie krzyż kamienny
W światła latarni wiązce
Między dziurawą kopułą nieba
I ryczącą kipielą fal białogrzywych
Smagany porywami wiatru
To tu u progu czasu
Sprawczy palec Stwórcy
Nakreślił granicę
Między dwoma żywiołami
Staczającymi odwieczną
Zażartą i nierozstrzygalną walkę
Tu wschodnie kohorty Atlantyku
Biczując zachodnie reduty Europy
Spływają krwią jak mleko białą
Tu wyobraźnia i nadzieja
Zwyciężają strach
I każą sięgać dalej
W mgłę przeznaczenia
Trzepocąc nad urwiskiem jak nietoperz
Składam hołd zaklętym w marmurze