exlibra 26.03.06, 12:55 Wybieram się w terminie 1-8 maja br, do Bułgarii - Złote Piaski swoim samochodem., Poradźcie co zwiedzić po drodze, przejeżdżam przez Rumunię, Z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: x Re: Bułgara Rumunia własnym samochodem-co zobaczy IP: *.bsb.vectranet.pl / 62.29.134.* 26.03.06, 17:17 Witam,przerabiałem taki wyjazd w 2004. Warto zobaczyć jakinie w Beius na drodze Oradea - Deva, w tym jaskinie niedzwiedzia w 100% bezpieczna. Deva z super fortem i koniecznie trzeba zachaczyć o Karpaty połódniowe tj. miasto Braszow, Sinaia, a noc spędzić w agro u miejscowych gospodarzy w bajecznej miejscowości Brań, reklamowanej jako siedziba Włada Palownika, czyli Drakuli.Rumunia moją rodzinę zachwyciła i okazała się bezpiecznym krajem z bardzo sympatycznymi mieszkańcami. Natomiast o Bułgarii tego nie mogę powiedzieć. Powodzenia Tomek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drakula Tylko Transylwania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 14:18 Przejazd trasą Transfogarską czy jakoś tak - wrażenie niezapomniane- niekomercyjny folklor, konie i osły na drodze, stada owiec, prawdziwi jauhasi- Generalnie Transylwania jest przepiękna, a im bliżej morza tym większa bida, nędza. Odpowiedz Link Zgłoś
szokiren Re: Bułgara Rumunia własnym samochodem-co zobaczy 06.06.06, 22:32 Uwaga, przy wjeździe do BG kasują za planowaną liczbę kilometrów. My z tego względu zrezygnowaliśmy ze zrobienia dłuższej trasy przez Bułgarię. Wjeżdżając w Vama Veche zadeklarowaliśmy że jedziemy do Bałczika tylko. Co warto, moim zdaniem wspaniałą Deltę Dunaju, warto wynająć łódź na całodzienny rejs po niej, start z Tulczy. W tygodniu jest drożej (my wynajęliśmy w 4 osoby za 100 euro) ale pusto, można zobaczyć mnóstwo ezgotycznego ptactwa i nacieszyć się atmosferą Delty. Powiem krótko co polecam z trasy, którą zrobiliśmy w 2004, też własnym autem: Wjeżdżaliśmy w Valea Lui Mihai, potem północą przez góry, Campulung Moldovanesc, Sapanta z wesołym zmentarzem. Nie powtórzcie naszego błędu pokonania gór o zmierzchu i nocnej trasy w stronę Suczawy - na poboczu mnóstwo żywych niebezpieczeństw no i ciemno jak w d, a dziury w drodze. W okolicach Suczawy monastyry - do wyboru. Może także wąwóz Bicaz, ale bywa zapchany samochodami i autokarami tak, że tworzą się korki :) Dalej byliśmy w Delcie, o której już pisałam, polecam także góry Macin, piękne widoki a na poboczu można napotkać całkiem sporego żółwia :), potem Bukareszt, miasto-utopia kontra nostalgia, jeśli lubicie to śmiało. Koniec końców polecam także Sighisoarę, ale to jest miejsce znane i koniecznie trasę transfogarską. W tym roku też planujemy przejazd przez Rumunię, podczas powrotu z Krymu, i już nie mogę się doczekać :) Bułgaria natomiast była nieco rozczarowująca, obyczaje bardziej postsowieckie, tłumy turystów, baloniki na druciku. Odpowiedz Link Zgłoś