Dodaj do ulubionych

Moje marzenia...

26.12.03, 13:20
powędrowałabym z plecakiem i namiotem... Przez Budapeszt, moze zahaczyłabym
Pragę i Bratysławę. Na pewno Zagrzeb, Dubrownik, Sarajewo. Skręciłabym z
głównego szlaku poogladać boczne drogi... Odwiedziłabym misje w Tiranie,
Podziwiałabym klasztory Meteora i Saloniki. Wmieszłabym sie w wielojęzyczny
tłum w Stambule,zeby potem próbować odszukać w azjatyckiej czesci Turcji
Adamowa. Przepłynęłabym czymkolwiek Morze Czarne i wylądowałabym na
ukraińskim wybrzeżu. Odpoczęłabym na plaży, a potem posnułabym sie w
uliczkach Lwowa. Zamin zdecydowałabym sie na powrtó na moje Mazury
zajechałabym do Kiszyniowa, do Mołdowy...
Po powrocie zaczęłabym marzyć o kolejnej włóczędze... do Petersburga, Moskwy
i nad Jezioro Bajkał...
Kiedyś zrealizuję swoje marzenia... Może jeszcze nie w te wakacje, ale kiedyś
na pewno...
Pozdrawiam marzących:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Fredzio Re: Moje marzenia... IP: *.zwnet.bmj.net.pl / 212.106.191.* 26.12.03, 14:25
      Ktoś mądry powiedział, że jeśli o czymś możesz marzyć, to znaczy, że możesz
      to osiągnąć.
      • kly Re: Moje marzenia... 27.12.03, 03:14

        Ladnie opisalas swoje marzenia.
        Powodzenia,
        kly.
    • Gość: spokojna Re: Moje marzenia... IP: *.lublin.mm.pl 27.12.03, 09:29
      Droga Mbmm ja również mam swoje marzenia o podróżach może nie aż tak rozległe
      jak ty. Ale postaraj się wziąźć sprawy w swoje ręce i zacząć je realizować.
      Zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwe w dzisiejszych czasach. Ale zawsze
      trzeba próbować. Ja chciałabym w przyszłym roku pojechać do Egiptu. Jeszcze tam
      nie była, dużo czytałam o tym kraju i jestem zafascynowana jego starożytną
      kulturą. Wierzę, że uzbieram kasę do wakacji. (nawet zrezygnowałam z palenia ok
      mieciąc temu, jeszcze się trzymam). U mnie pozostaje kwestia drugiej osoby, z
      którą mogłabym pojechać. Nie szukam przygód ani szalenstw, mam już swoje latka.
      Myślę, że znajdę tu na formu fajnych ludzi, którzy będą miały podobny problem
      jak ja, nie będą chciały przepłacać za jedynkę, a będą chciały jak najwięcej
      zwiedzić. Pozdrawiam serdecznie
    • mbmm Dziękuję za serdeczność... 27.12.03, 11:10
      mam rozległe plany, bo moje wakacje trwają dwa miesiace:))) Własciwie brakuje
      mi nieco odwagi... bo choc i z pieniedzmi krucho...to wierzę że udałoby sie...
      Ale przecież marzenia sa po to,zeby je urzeczywistniać, wiec i mnie sie uda...
      Raz jeszcze pozdrawiam marzących i życzę wytrwałości i odrobiny szaleństwa w
      drodze do ich realizacji:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka