Dodaj do ulubionych

"wymagania" Biur Podróży

10.10.09, 09:35
Wymagania:
-doświadczenie jako pilot wyc.szkolnych lub legitymacja pilota
-komunikatwność
-odporność na stres
-znajomość Warmii i Mazur
-znajomość gier i zabaw w autokarze i plenerze (ewentualnie możemy
przeszkolić)

I co wy na to ?
Obserwuj wątek
    • bluemar Re: "wymagania" Biur Podróży 10.10.09, 10:56
      Ano c'est la vie :)-widocznie mają dojścia do funduszy na
      aktywizację bezrobotnych i kombinują jak je ugryźć-najłatwiej
      znaleźć chętnych na szkolenia.
      Nowa specjalizacja : -pilot-świetliczanka (instruktor
      świetlicy?,pilot-przedszkolanka?)
      • free-znowak Re: "wymagania" Biur Podróży 10.10.09, 12:01
        Wymagania Biur Podróży: "lub" legitymacja pilota ...
        Właśnie w piątek inspektorzy ITD skontrolowali mnie na
        okoliczność "mania legitymacji pilota i ważności identyfikatora"
        (przy okazji trzepania kierowcy).
        Ciekawe co będą kontrolować tym, którzy "lub... nie mają" takich
        dokumentów? - Może świstek z przeszkolenia przez BP?
        • bluemar Re: "wymagania" Biur Podróży 10.10.09, 13:15
          Dopiero dzisiaj to znalazłam ale jest do poczytania :) prawdę
          mówiąc szkoda,że ilość rozporządzeń nie jest wprost proporcjonalna
          do ilości zleceń.No cóż w ubiegłych latach maturę można było
          otrzymać nie mając pojęcia o matematyce.
          Oczywiście poniższy tekst jest wręcz hedonistyczny :)-w porównianiu
          z ubiegłymi latami odczuwa się znaczny spadek ilości zleceń.

          źródło : www.prot.gda.pl/load/pliki/20090817_9.pdf

          Pomorskie tylko z przewodnikiem
          turystycznym aktualizacja: 2009-07-18
          Sezon turystyczny w pełni. Zapotrzebowanie na usługi przewodnika
          turystycznego jest wielkie. Ale czy każdy może być przewodnikiem
          turystycznym? Czy turysta wie kto go oprowadza?Od dawna wiadomo, że
          przewodnik turystyczny to osoba, która jest w stanie przybliżyćnam
          historię, kulturę, obyczaje danego regionu. Ale czy każdy może być
          takim
          przewodnikiem? Okazuje się, że nie. Każdy z nas może zdobywać
          wiedzę o danym regionie,mieście, ale nie każdy może wykonywać
          zawodowo zadania przewodnika turystycznego.Osoba zawodowo
          wykonująca zawód przewodnika turystycznego musi skończyć kurs oraz
          zdać egzamin państwowy, na podstawie którego nadawane są
          uprawnienia przewodnikaturystycznego.
          Jak co roku, także w tegorocznym sezonie letnim, marszałek
          województwa pomorskiego wspólnie z Pomorskim Inspektorem Transportu
          Drogowego, strażą miejską i policją z terenu
          województwa pomorskiego prowadzi działania kontrolne sprawdzające
          legalność wykonywania zadań pilota wycieczek i przewodnika
          turystycznego.
          Dlatego turysto zwracaj uwagę na to kto Ciebie oprowadza! Jeżeli to
          będzie osoba nie posiadająca uprawnień, wyżej wymienione służby
          mogą wylegitymować „pseudo” przewodnika i zabrać go na komisariat.
          A to wiąże się ze stratą wolnego czasu uczestników wycieczki, na
          który czekaliście Państwo z upragnieniem nawet cały rok.
          Wskazówki
          Legalny pilot wycieczek/ przewodnik turystyczny posiada umieszczony
          w widocznym miejscu identyfikator ze
          zdjęciem wydanym na druku „Marszałek Województwa…” z aktualnymi
          badaniami lekarskimi. Powinien także posiadać
          przy sobie legitymację pilota wycieczek (biała) lub przewodnika
          turystycznego (zielona).Biuro podróży ma obowiązek zapewnić
          wycieczce opiekę pilota wycieczek i usługę przewodnika
          turystycznego –jeżeli tego nie robi to oszukuje Państwa i robi to
          niezgodnie z prawem.Na tej podstawie, można składać skargi na biuro
          podróży i żądać od biura podróży zwrotu części pieniędzy
          wpłaconych na wycieczkę. Skargi należy składać do marszałka
          województwa właściwego ze względu na miejsce siedziby biura podróży.
          Kary:
          Dla „pseudo” pilotów wycieczek i przewodników turystycznych –
          grzywna do 500 zł.
          Dla biura podróży – wykreślenie z działalności i zakaz prowadzenia
          działalności na okres 3 lat.
          Dla przewoźnika - kara grzywny.


        • gabriielle Re: "wymagania" Biur Podróży 10.10.09, 17:55
          Na swoj sposob rozumiem sceptyczne podejscie do "oczekiwan biur podrozy" w
          zakresie organizacji czasu w autokarze lub po. Jednak zalozenie jest proste.
          czesto kadra zajmujaca sie dziecmi na wycieczkach jest zmeczona, wypalona i ma
          dosc. Rodzice czesto daja im bardziej popalic niz same dzieci. Wiec szuka sie
          pilota ktory wyreczny w obowiazkach opiekunow wycieczki. Minus zasadniczy -
          pilot zamiast patrzec na droge posilkuje sie w mniej lub bardziej ambitne zabawy
          etc.
          Przez kilka lat bylam/jestem instruktorka zuchowa/harcerska. I w jakis sposob
          zajecie sie grupa, zorganizowanie zabaw weszlo mi w krew. Zwlaszcza kiedy dzieki
          sa fajne (a mam wrazenie ze zawsze sa:)) lubie sie z nimi bawic. Zazwyczaj
          wyjazdy z taka grupa docelowa nie sa jakos super ambitne i jest troche czasu by
          zorganizowac im gry czy proste konkursy.
          A chyba nie ma nic fajniejszego jak rozsypujaca sie grupka wycieczkowa wpada do
          rodzicow i krzyczy szczesliwa ze wycieczka byla fajna a Pani pilotka jest
          suuuper:) zadna kasa sie do tego nie umywa. a reklama dla biura to juz nie wspomne;)
          • bluemar Re: "wymagania" Biur Podróży 10.10.09, 18:41
            Pilot nie jest instruktorem zuchowym,który jedzie bo np lubi.
            Pilot podpisuje umowę,która nakłada na niego określone ustawą
            obowiązki i odpowiedzialność za ich wypełnienie-m in pilnowanie
            wspomnianej drogi jak i wiele innych.
            Przekonanie (o czym już wielokrotnie pisałam),że pilot jest od
            zabawiania bierze się stąd,że szkoły nie odróżniają go od
            przewodnika ,czyli osoby,która (w skrócie) wypełnia czas,opowiada -
            coś się dzieje,oraz innej interpretacji słów "opieka pilota"
            nadużywanych w programach-pojmując je w takim znaczeniu jak jest to
            rozumiane w szkolnictwie (czyli dosłownie).Tymczasem opieka
            nauczyciela czy wychowawcy to zupełnie coś innego niż wspomniana "
            opieka pilota".Pomijając fakt,że do prowadzenia zajęć z dziećmi
            trzeba mieć przygotowanie pedagogiczne-przypominam,że nauczyciel
            nie jedzie na wycieczkę z młodzieżą po to by się zrelaksować ale do
            PRACY!
            Oczywiście jeżeli jakiś pilot zabawy z dziećmi ma "we krwi" :) i
            bez tego żyć nie może to jest to jego prywatna sprawa czy zechce
            się tak udzielać-o ile powtarzam jest pewny,że nie zaniedba innych
            obowiązków wynikających z zawartej umowy z organizatorem i ustawy o
            usługach turystycznych, i znowu przykład : przegapi grając w
            ciuciubabkę kilka skrzyżowań i przekroczy limit kilometrów albo
            straci czas bo trzeba zawracać i grupa nie dostanie kolacji -co
            wtedy?
            A nauczyciele mają swoje wycieczki relaksujące bez uczniów - do
            tego w większości bezpłatne-zapewniam,że relaks w niektórych
            przypadkach jest full.Znam z autopsji-zdarza mi się takie grupy
            pilotować.
            • guardian79pl Re: "wymagania" Biur Podróży 12.10.09, 11:06
              Mam trochę doświadczenia w wyjazdach szkolnych. Muszę przyznać, że zaskoczyły
              mnie wymagania w podanej powyżej ofercie. Generalnie nie mam nic przeciwko
              animowaniu czasu wolnego podczas jazdy lub w miejscu zakwaterowania. Jak są ku
              temu warunki, to czemu nie zorganizować dzieciakom w hotelu dyskoteki z jakimś
              głupawym konkursem. Na pewno jednak nie powinno się tego dosłownie wymagać, tak
              jak to jest w ofercie. Animacja czasu wolnego leży oczywiście w gestii
              nauczycieli/opiekunów maluchów, którzy o pomoc w organizacji mogą poprosić
              pilota. Ja zazwyczaj kupuję w markecie jakieś tanie cukierki (takie, które
              wyplute nie spowodują destrukcji autokaru ;) i robię w drodze powrotnej (na
              przykład na autostradzie, gdzie nie trzeba za bardzo pilnować trasy) konkurs
              wiedzy, który zapowiadam wcześniej, w czasie wycieczki. Jakaś niecodzienna forma
              przedstawienia się lub przekazania zasad panujących w autokarze też pomaga -
              dzieciaki mają trochę śmiechu. Poza tym opowiadanie o trasie (miasta, zabytki) w
              śmiesznej formie też pomaga. Wówczas wykonuję swoją pracę, a przy okazji trochę
              zabawiam dzieciaki. Nie robię jednak nigdy jakiś hec w autokarze i nie biegam po
              nim "animując" czas wolny. Jeśli takie założenia ma biuro, które zleciło ofertę,
              to jest to nie w porządku. Co innego zabawne opowiadanie trasy a co innego "cuda
              wianki" z łażeniem po autokarze.
              • diabelski_tuzin Re: "wymagania" Biur Podróży 12.10.09, 19:47
                A co Was tak zdziwiło, drogie Koleżanki i tacyż Koledzy? Toż w
                jednym z postów, nie pomnę już na którym forum, Koleżanka Pilotka
                chwaliła się, że tylko ona była w stanie przebrać "zahaftowane"
                krasnale w autokarze, gdyż nauczycielki też wykazywały
                tendencje "jazdy do Rygi". Jeśli niektórzy z nas godzą się na takie
                traktowanie, to nie wyrażajmy później zdziwienia mniejszymi w
                zasadzie żądaniami organizatora, bo tylko tzw. animacją czasu
                wolnego w autokarze. A jak ma się ta animacja do zasad
                bezpieczeństwa w autokarze? Otóż zupełnie nijak - spacery po
                autokarze, wstawanie z siedzeń (niech nikt mi nie wmawia, że krasnal
                zgłaszający się będzie zwyczajnie siedział - on wstaje się i
                wychyla, bym go zauważył). Wystarczy gwałtowne przyhamowanie i
                nieszczęście gotowe; tak samo np. w sytuacji, gdy delikwent klęczy
                na siedzeniu odwrócony tyłem do kierunku jazdy - dobrze, jeśli
                skończy się tylko na stłuczeniach. A nie wszystkie autokary mają
                jeszcze pasy bezpieczeństwa na wszystkich siedzeniach. Generalnie
                tzw. animacja czasu wolnego w autokarze - to naruszanie podstawowych
                zasad bezpieczeństwa w czasie jazdy. 13
    • megazg1 Re: "wymagania" Biur Podróży 22.10.09, 01:23
      myślę, że organizator po prostu bardzo dokładnie sprecyzował swoje oczekiwania -
      takie ogłoszenie powinno być wzorem do naśladowania. Jasno mamy podane, że
      chodzi o osobę, która zdecydowanie lepiej spełnia się w pracy z dziećmi niż np.
      na pielgrzymce. Powinna być zaangażowana w pracę z dziećmi i tu predyspozycje
      dla postharcerzy jak najbardziej wskazane. Gdyby było dopisane, że pilot
      powinien znać legendy i anegdoty dopasowane do wieku dzieci to ogłoszenie byłoby
      kompletne. A paniczne posty przerażonych większym zakresem obowiązków pilotów
      mocno mnie rozśmieszają. Moi kochani istnieje potężny segment turystyki
      szkolnej, którego "hrabiowska" część naszej braci nie zauważa lub którym
      pogardza. Ale tak samo dzieci gardzą pilotami, które nie spełniają oczekiwań
      zawartych w tym ogłoszeniu. Znam wielu pilotów świetnych, którzy jednak NIE
      NADAJĄ SIĘ mimo ogromnego doświadczenia do pracy z dziećmi. Prosty wybór - nie
      podoba Ci się zakres obowiązków - nie musisz pilotować. Zawsze można liczyć na
      jakąś grupę seniorów :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka