samemu czy z biurem?

IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.03.10, 12:05
Wiele razy już tu pisały różne osoby, że biura na drzewo wysłać i
samemu jechać. A ja się nie zgadzam. Już drugi raz za pośrednictwem
biura mam cenę prawie o połowe niższą.
Wybieram się na weekend majowy na lodowiec Stubai. Chciałam
zarezerwować pobyt bezpośrednio w hotelu. W 4-gw. Happy Stubai
wychodziło ponad 2500 PLN/osobe za tydzień z HB. Tymczasem w polskim
biurze (tuitam.pl) ten sam hotel kosztuje niewiele ponad 1500 PLN i
to już z ubezpieczeniem.
Tak wiec zawsze trzeba sprawdzić i tu i tam :), co się opłaca.
pozdrawiam
G.
    • Gość: ala 36 Re: samemu czy z biurem? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.03.10, 19:02
      Zdecydowanie z biurem, bo formalności zawsze mnie przerażały. A dzięki tej formie podróży podróżujemy z mężem i naszym 10 letnim synem coraz chętniej i coraz dalej. Udało mi się nawet pokonać lęk przed lotem samolotem. Korzystamy z usług Itaki i bardzo fajne wczasy im zawdzięczamy.
    • Gość: olek a mi wyszło taniej o 40% IP: 94.254.194.* 16.03.10, 22:32
      akurat wczoraj rezerwowałem znajomym kolejne już w tym roku wakacje
      na Bali.
      Z ciekawości sprawdziłem ofertę BP ITAKA i porównałem najtańszy
      hotel na wylot 13 sierpnia.
      Za 2 osoby Itaka chciała 16900 zł
      Zarezerwowane na własną rękę wyszło mi 9900 zł - wylot z Wrocławia.

      Powyższe ceny obejmują terminy 10 dniowe.
      Ja zarezerwowałem pobyt na Bali na pełne 15 dni w cenie 3100
      zł/osobę - z biura podróży chyba taniej nie dostaniesz.

      a dlaczego wolę taniej płacić za wczasy ? po płacąc taniej mniej
      muszę pracować , pracując mniej więcej odpoczywam itd...
      • Gość: stasiek Re: a mi wyszło taniej o 40% IP: *.chello.pl 16.03.10, 22:55
        nie wszędzie można dolecieć Air Asią, pojmujesz to ?
        Czy założycielka wątku leci na Bali ?
        • Gość: XYZ Re: a mi wyszło taniej o 40% IP: *.chello.pl 16.03.10, 23:29
          TUI nie jest polskim biurem, to biuro niemieckie.
          Poza tym zwykle trzeba szukać i umiec szukać.
          Może być też tak,że w obleganych hotelach biura mają zarezerwowane
          całorocznie pokoje a klienci indywidualnie zarezerwować sobie mogą
          np. apartament za 2x tyle. Ja szukałbym innych hoteli w tym samym
          miejcu, jest ich tam wiele.
    • Gość: Loli Re: samemu czy z biurem? IP: *.ip.netia.com.pl 17.03.10, 11:31
      Phi, ja uważam, że na własną rękę to w ogóle nie ma co... oczywiście że z biurem
      lepiej! W cenie masz już właściwie wszystko i o nic nie musisz się martwić. Jak
      kiedyś pojechałam na własną rękę do Hiszpanii to 5 godzin hotelu nie mogłam
      znaleźć... Wycieczki zorganizowane są lepsze i faktycznie mogą być nawet tańsze!
      Ja np za wycieczkę last minute do Egiptu z alfastarem zapłaciłam ostatnio jakieś
      1200 zł!
      • Gość: magdalenka Re: samemu czy z biurem? IP: 195.150.165.* 17.03.10, 12:37
        Kto co woli. Młodzi ludzie na pewno wolą na własna rękę jechać. Wyszaleć, się i
        przeżyć przygodę. Ale ja już jestem na takim etapie, że wole mieć wszystko
        zorganizowane i podane pod sam nos ;) Dlatego też wolę wyprawy z biurem podróży.
        A masz rację w Alfie można pojechać w fajne miejsca za niewielką cenę. Ostatnio
        nawet, przeglądałam ich ofertę i miło mnie zaskoczyli :)
        • deoand Re: samemu czy z biurem? 17.03.10, 12:48
          Do niedawna to do krajów normalnych czyli europejskich Wegry , Słowacja
          Chorwacja Włochy jeździłem samemu własnym autem a do krajów dzikich tzn
          arabskich jeżdże z biurem ... teraz to juz mi sie nie chce prowadzic ileś tam
          kilometrów i jeszcze szukac noclegu - wolę z biurem
        • mlarka Re: samemu czy z biurem? 19.03.10, 09:34
          Moim zdaniem nie ma się co oddalać na własną rękę. Jednak bezpieczniej jest
          polecieć z pewnym biurem żeby mieć gwarancję ceny, gwarancję tego że czeka na
          Ciebie już pokój no i gwarancję bezpieczeństwa, bo jednak rezydenci opiekują się
          turystami.
          • Gość: Heeee Re: samemu czy z biurem? IP: 83.136.224.* 19.03.10, 10:49
            To miał być żart, oczywiście?
        • Gość: Mery Re: samemu czy z biurem? IP: *.kalisz.mm.pl 20.03.10, 22:50
          A co takiego Cię miło zaskoczyło w ofercie Alfy?
          Jakie fajne miejsca masz na myśli i za jaką cenę?
          Czy porównywałaś oferty tego biura z własnymi kalkulacjami, że tak
          napisałaś?
          Przejrzałam ich oferty i uważam, że oferty jak oferty... mam
          wrażenie, że w niektórych postach nacisk na nazwę tego biura jest
          celowy i ma na celu reklamę. Nie podoba mi się to.




        • lerak Re: samemu czy z biurem? 29.03.10, 13:17
          Dokładnie, zgodzę się z Tobą, Magdalenka. Sam jestem młodą osobą i raczej nie
          uśmiecha mi się jazda z biurem podróży. Po co się ograniczać? Już nawet nie
          chodzi o samą cenę, która w moich przypadkach jest znacznie tańsza. Ale przede
          wszystkim wygoda. Jadąc samemu można pojechać w jedno miejsce, nie spodoba się?
          Żaden problem, przecież można się przemieścić do ciekawszego miasta:) Z reguły
          jadąc w różne miejsca nawet nie rezerwujemy noclegów, bo szukamy czegoś
          odpowiedniego na miejscu. Zawsze możemy to obejrzeć na własne oczy, a nie tylko
          na zdjęciach. Negocjować ceny:) Więc moim zdaniem takie podróżowanie ma same
          zalety. Ale pewnie w przyszłości, jak już będę miał żonę, dzieci, to będę sobie
          cenił komfort, pewne zakwaterowanie i będę korzystał z biur podróży:) Ale póki
          mogę poszaleć staram sięz tego korzystać i zwiedzać jak najwięcej się da (przede
          wszystkim te mniej popularne kierunki, jak Rumunia, Ukraina, Rosja itp.). A jak
          mam jakieś wątpliwośći co do wyjazdu czy nie mam z kim jechać to zawsze net
          pomaga:) Już dawno nie byłem w żadnym biurze podróży i prawie zawsze miałem
          udane wakacje:) WIęc można;)
    • Gość: bebe Re: samemu czy z biurem? IP: *.ip.netia.com.pl 17.03.10, 12:55
      my od kilku lat latamy sami,bez posrednictwa biur.i zdecydowanie
      jest to taniej i jest o wiele wiekszy wybór hoteli,elastyczne daty
      itp.latamy z 3 dzieci ponizej 6 raku zycia tak btw:-D
      • Gość: los super ktos Re: samemu czy z biurem? IP: *.solaris.ds.polsl.pl 17.03.10, 13:12
        Ja nie lubie biur, wole samemu pojechac, chociaz nikt mi zadnej doplaty nie
        walnie przed wyjazdem itp, niestety nie raz wychodzi taniej z biurem, ale sa to
        marginalne przypadki. W zeszlym roku we wrzesniu objechalem pol europy za 2k
        pln/os, po pierwsze nie ma biur orginuzujace tak zlozone wyjazdy, po drugie w
        biurze 2k to kosztuje jakas 8 dniowa objazdowka wiec o czym tu gadac, inna
        kwestia ze trzeba sie troche natrudzic w poszukiwaniu noclegow i znac podstawy
        jezyka angielskiego, natomiast jesli ktos chce jechac na plaze i sie nigdzie nie
        ruszac to wtedy egipt za 1300 jest najtanszy.......
        • deoand Re: samemu czy z biurem? 17.03.10, 13:44
          Wszystko co prawda - kazdy lubi to co lubi a nie to co jest najlepsze czy
          najtańsze .. Ja osobiście polecam Chorwacje własnym autem bo noclegów jest wiele
          i zawsze cos się znajdzie i nie trzeba być w jednym miejscu tylko zawsze można
          sie przemieścic dalej ale Egipt to tylko z biurem bo szukac noclegu w skwarze i
          brudzie - dziekuję za takie atrakcje

          - zawioza - nakarmia i pokazą co nieco i to jest to !

          pzdr deoand
    • lena575 Re: samemu czy z biurem? 17.03.10, 20:29
      Jako doświadczony turysta zorganizowany (z różnych BP)i indywidualny
      mogę coś napisać.
      By korzystać z róznych ofert i jeździć najtaniej w miejsca które
      odwiedzić chcielibyśmy trzeba poświęcić trochę czasu. I jesli nie
      wiedzieliśmy zbyt wiele to nie nastawiajmy się na określony hotel w
      określonym miejscu i w określonym dokładnie czasie. Chyba,ze nie
      chcemy niczego zobaczyć a jedynie leżeć na plaży. I tu rację mają
      ci, którzy piszą, ze na plaży można leżeć najtaniej w .... w każdym
      miejscu są najtańsze opcje hotelowe z najtańszym biurem dla
      małowymagających. I ci będą zadowoleni. Jeśli chcemy zwiedzać,
      zobaczyć, poznać to przed wyjazdem musimy sporo poszperać w necie,
      znać strony last minute wszystkich biur, hoteli w klasie w której
      zamierzamy bywać, biur sprzedających bliety lotnicze (najlepiej
      pakiety), wypożyczlni samochodów. Ni i musimy przeczytać przewodniki
      i wiedzieć co chcemy zwiedzać. Mieć tak ze trzy miejsca w róznych
      stronach świata w opcji.
    • wiedziemek Re: samemu czy z biurem? 18.03.10, 10:49
      wszystko zależy jakie kto ma potrzeby przypływu adrenaliny i jak jest
      zorganizowany - z biurem jest zazwyczaj spokojniej, z dobrym bez niespodzianek -
      można oddać się tylko relaksowi i rozrywce, bo ktoś nadrzędny czuwa nad
      prawidłowym przebiegiem wybranej formy wypoczynku
      • Gość: bebe Re: samemu czy z biurem? IP: *.ip.netia.com.pl 19.03.10, 11:29
        wytłumaczcie mi jedno.Dlaczego piszecie o szukaniu noclegów na
        miejscu,jeździe w ciemno itp.Przeciez istnieje cos takiego jak
        internet,telefon,przewodniki i do każdej wyprawy mozna się wczesniej
        przygotować.Rezerwacja hotelu,samochodu to przecież żaden problem i
        ne trezba na miejscu nocować"pod mostem".My przed kazdym wyjazdem
        szukamy hoteli w necie,wertujemy przewodniki i w ten sposb
        dokonujemy selekcji i wybieramy hotel i miejsce. a potem to juz
        luz.i mozne sie oddac relaksowi i rozrywce;-)
        • deoand Re: samemu czy z biurem? 19.03.10, 12:59
          No oczyweiście , że tak ale po co samemu robic kurs pilota
          turystycznego i rezydenta jak to inni za małą opłata zrobią to za
          ciebie .. po co mys samochód samemu jak zrobia to za ciebie -
          szybciej i chyba lepiej a przynajmniej sie nie ubrudzisz ..

          a druga sprawa jak będziesz miał wszystko zarezerwowane to wyklucza
          jakąkolwiek improwizację czy przygode .

          Ja jechałem do Chorwacji przez Klagenfurt Ljubjane Postojna gdzie
          zobaczyłem cudowne jaskinie októrych wcześiej nie wiedziałem -Rijekę
          tu nocowałem tydzień w okolicy dalej w dół do Splitu nocleg koło
          Omisia -4 dni odpoczynku potem przez góry do Medjugorie i do
          Dubrownika i powrót pod Split na nocleg dalej z powrotem przez
          Plitwice i znowu do Rijeki i dalej do Wenecji i powrót tradycyjna
          autostrada .. Gdybym miał planować jeszcze raz to nigdy bym tak nie
          zaplanował bo to bez sensu trochę ale z drugiej strony ta
          improwizacja miał jednak swoje uroki

          ale każdy w końcu robi tak jak mu pasuje - wszystko zależy od czasu
          którym sie dysponuje - gotówki - i własnych upodobań

          Nie przekonacie mnie jednak do samodzielnego podróżowania po Egipcie
          czy innych krajach arabskich

          co za duzo to niezdrowo

          pzdr deoand

          • Gość: bebe Re: samemu czy z biurem? IP: *.ip.netia.com.pl 19.03.10, 13:22
            "a druga sprawa jak będziesz miał wszystko zarezerwowane to wyklucza
            jakąkolwiek improwizację czy przygode"
            e tam,wcale nie prawda:-D rezerwacje zawsze mozna zmienić jak sie
            cos odwidzi;-)a poza tym rezerwujemy tylko noclegi a cała reszta
            wychodzi na miejscu z dnia na dzień.
            a co do podrozowania po krajach arabskich bądź egipcie to sie nie
            wypowiadam bo ich jak na razie unikamy:-D emiraty nie mieszcza sie w
            tym zakresie w każdym razie i mozna samdzielnie;-)

            pozdrawiam
            • frog5dh Re: samemu czy z biurem? 20.03.10, 22:09
              A to zależy co kto lubi i co chce robić. Z biurem jest fajnie pojechać na objazdówkę ale też nie do końca bo sie trzeba dostosować. Jeżeli ktos lubi leżeć 10 dni na plaży to Tunezja Egipt czy Turcja jak najbardziej. Ja powiem krótko zawsze pokolejnych wakacjach a jest to wrzesień, organizuje dla znajomych już kolejny wyjazd, do listopada mamy załatwione wszystko: kraj który chcemy zwiedzić, noclegi , autokar, przewodników w języku polskim, oraz zarezerwowne wejściówki. Jest super bo w gronie znajomych zwiedzamy to co chcemy i kiedy chcemy, opalamy sie ile chcemy i bawimy sie tyle ile chcemy i zawsze wychodzi nas to taniej niz na taką wycieczkę bysmy pojechali z biurem podróży. I co roku mamy nowych znajomych jest fantastycznie. Ale taka forme trzeba po prostu lubić
    • squirrel9 Re: samemu czy z biurem? 21.03.10, 01:21
      Z biurem powinni jeździć ci, którzy nie znają języków obcych,
      szczególnie angielskiego. Jesli znają angielski, są choc trochę
      operatywni, ciekawi świata i niekoniecznie chcą być prowadzani w
      szeregu, mają prawo jazdy to mogą organizowć sobie samym.
      • Gość: Orzech Re: samemu czy z biurem? IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.03.10, 18:51
        Teraz rozumiem Wiewiórko dlaczego w UK biura padają i rynek
        zorganizowany kurczy się z dnia na dzień! ONI ZNAJĄ ANGIELSKI!!!
        --------
        LAST MINUTE i nie tylko
    • Gość: gość Re: samemu czy z biurem? IP: 109.243.156.* 25.03.10, 13:16
      Ja też uważam, że niektóre kierunki taniej wychodzą z biurem niż na własną rękę
      a niektóre odwrotnie. My byliśmy sami w Tajlandi i lecieliśmy przez Berlin, sami
      znaleźliśmy hotele i wyszło dość atrakcyjnie. Oczywiście zwiedzanie Europy z
      wykorzystaniem tanich linii też opłaca się we własnym zakresie. Kraje typu
      Egipt, Tunezja, Turcja czyli topowe wakacje na pewno warto kupić w biurze
      podróży szczególnie ze ceny są coraz niższe. Ja ostatnio rezerwowałam Egipt w
      Alfa Starze z 20%zniżka za coś tam i zapłaciłam 1600 zł. Jakby tak samemu
      organizować z przelotem, ubezpieczniem itd to wyszłoby dużo drożej.
      • mlarka Re: samemu czy z biurem? 26.03.10, 08:19
        Moim zdaniem to każdy powinien robić tak jak mu wygodnie... ja kiedyś byłam
        przekonana, że lepiej samemu sobie organizować wypoczynek, ale jak pojechałam
        sama do Francji i się okazało, że nie mogę znaleźć miejsca w hotelu ( w takim na
        który było mnie stać na pokój) to zwątpiłam. Teraz latam z biurem, wcześniej
        rezerwuję i przynajmniej się nie martwię, że nie będę miała co jeść albo gdzie spać.
      • Gość: ninkka Re: samemu czy z biurem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.10, 11:36
        Zawsze wydawało mi się, że na własną rękę jest taniej, a tu się okazuje, że nic
        bardziej mylnego. Polecieliśmy pod koniec marca na last minute do Egiptu za
        niecałe 1000 zł, a przecież jak się w lipcu jedzie na tydzień nad Polskie morze
        to trzeba mieć więcej pieniędzy. Dlatego ja teraz już tylko z biurem będę latać.
        Bezpieczniej i wygodniej!
        • bilbona Re: samemu czy z biurem? 26.04.10, 16:09
          To nie tak, że zawsze taniej z biurem. Podstawowym warunkiem jest trafienie na
          odpowiednią okazję. Aby trafić na fajne last minute trzeba czekać do samego
          końca, bez pewności, że coś się pojawi. Takie przynajmniej ja miałam doświadczenia.

          Poza tym, co dla mnie jest ważniejsze, jadąc z biurem podróży jestem nijako
          "uwięziona". Jadę z całą grupą do hotelu, rozkwaterują nas, później spotkania,
          gdzie wciskają nam wycieczki. A ja wolę sobie pojechać sama, na miejscu zobaczyć
          noclegi, wybrać ten z najlepszą lokalizacją czy który po prostu będzie mi
          najbardziej odpowiadał. Cenowo też mogę wyjść na tym taniej, ponieważ przecież
          biuro bierze jakąś prowizję, charytatywnie nie pracują.

          Jedynym plusem takich wyjazdów z grupą jest to, że jedziesz z większą ekipą.
          Nawet jak nie ma z kim jechać, to przynajmniej tam kogoś możesz poznać. Ale tą
          zaletę też niweluje przykład leraka, czyli portal, na którym możesz się umówić
          na wspólny wyjazd. Też w ten sposób poznajesz nowe osoby, a sama możesz sobie w
          pewien sposób je dobrać. Nie pojedziesz z bandą moherowych beretów, które będą
          narzekały, że woda za zimna, ręczniki zbyt chropowate, a na stołówce nie ma
          mortadeli ani ogórków kiszonych:)
          • aletta Re: samemu czy z biurem? 10.06.10, 13:32
            Mam podobnie jak bilbona, wolę sama sobie pojechać i na własną rękę organizować
            sobie wakacje. Po co mam płacić prowizję dla biura, skoro sama mogę to zrobić, a
            w dodatku dopasuję wyjazd idealnie pod siebie. Korzystanie z ofert biur jest na
            pewno wygodne, kupujesz wycieczkę, lecisz na miejsce, podwożą Cię do hotelu,
            zajmują się Tobą i niczym się nie przejmujesz:) Jednak to nie dla mnie.

            A co do portalu twoja-podroz.pl, kiedyś z niego korzystałam i zgadałam się z
            bardzo fajną koleżanką, z którą do tej pory umawiamy się na wspólne wyjazdy:)
            Dzieli nas 400 km, ale na jakieś wakacje czy ferie organizujemy sobie wspólne
            wyjazdy, więc bardzo fajnie:)
    • sumire Re: samemu czy z biurem? 26.03.10, 13:38
      myślę, że to jednak sprawa upodobań przede wszystkim - kosztów w
      drugiej kolejności. jeśli ktoś języki obce zna mizernie, a urlopy
      lubi spędzać na plażowaniu, na pewno łatwiej mu pójść d biura
      podróży, niż godzinami grzebać w internecie w poszukiwaniu hotelu,
      przelotu i innych atrakcji (choć to samo w sobie jest ogromnie
      przyjemne moim zdaniem). jeśli ktoś - jak ja - lubi spędzać wakacje
      bardzo aktywnie i daleko od kombinatów turystycznych, lepiej
      zaplanować urlop samodzielnie. i nie mogę powiedzieć, żeby moje
      wyjazdy do Austrii, Francji czy gdzie tam jeszcze mnie wywiało
      kosztowały jakoś szczególnie dużo.
    • Gość: Wielopolski Re: samemu czy z biurem? IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.03.10, 12:04
      Uwielbiam takie wątki. Zwłaszcza jak zaczynają się wymądrzać ludki
      co to niby znają języki i nie korzystają z usług biur. To jak to
      jest że Anglicy i Amerykanie kupują w biurach w 95% wycieczek; głupi
      jacyś? A Włosi i Hiszpanie wakacje u siebie też przez biura kupują?
      Nienormalni? Język znają a w biurach kupują? To sa największe na
      świecie rynki biur podróży, to co angielskiego nie znają? Nie biura
      mają niższe ceny! Zawsze i wszędzie. A polskie biura są niestety
      małe, rynek słaby, bo rodacy to matoły, Pawlaki różne co to
      wychowane są na tradycji kupowania na wsi świniaka do spółki z
      sąsiiadem bo taniej.
      • squirrel9 Re: samemu czy z biurem? 27.03.10, 18:27
        Mylisz się, ogrmona część Ameryknów i Kanadyjczyków podrózuje bez
        biur. A już szczeególnie po własnym kraju. W tych krajach wycieczki
        zorganizowane popularne są dla uczniów i emerytów :)
        Na całym świecie spotykam Amerykanów podróżujących bez biur - tak
        jak ja - czy to USA, Kanada, Meksyk, Japonia, czy Afryka czy Azja.
        Biura są dla tych, któzy chcą poleżeć na plaży, szczególnie z
        dziećmi.
        • voyager747 Re: samemu czy z biurem? 27.03.10, 19:06
          Chyba nie rozróżniasz objazdówek od wyjazdów pobytowych.
          Wielu Amerykanów wcale nie podróżuje i nawet do sąsiedniego stanu nie pojadą, a
          wyjazd na Hawaje to już niesamowita wyprawa :)
          Ja jeżdżę z biurami nieraz i nie leżę na plaży, myślisz że tak się da ?
        • Gość: Wielopolski Re: samemu czy z biurem? IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.03.10, 16:05
          Mowimy właśnie o wczasach, jakbys sie nie zorientował. Zapewniam cię
          że jak chcesz pojechać na WCZASY to w Stanach i Kanadzie również
          idziesz do biura. Po to żeby dać zarobić pracującym tam ludziom. W
          NY jest biuro dla vipów gdzie na "dzieńdobry" płacisz za
          przygotowanie ci oferty i to słono. Ale ja pisałem, o europejczykach
          głównie. We Francji i Włoszech np. dobrej oferty na narty nie kupisz
          poza biurem, bo biura mają rezerwacje, to samo dotyczy Hiszpani..
          Hotel co liczy na indywidualnego z ulicy tj ma miejsca = kiepski
          hotel.
          • bamerykanka Re: samemu czy z biurem? 28.03.10, 16:52
            Gość portalu: Wielopolski napisał(a):

            > We Francji i Włoszech np. dobrej oferty na narty nie kupisz
            > poza biurem, bo biura mają rezerwacje, to samo dotyczy Hiszpani..
            > Hotel co liczy na indywidualnego z ulicy tj ma miejsca = kiepski
            > hotel.

            Masz racje. Jestem amerykanka i zawsze bylam ciekawa jak jest mozliwa miec tak
            dobry cena tak jak widzimy na promocja. Czasami "lot" sam kosztuje co caly
            podroz kosztuje, jezeli sama kupisz.

            Nie wiem jak jest mozliwa zostac w hotelu ktore mowi, ze kostuje $200.00/doba
            (na drzwiach) i caly pobyt kosztuje troche wiecej niz to. Nie wiem ile
            kosztuje, jezeli jest kupowane przez biur, ale musi byc duzo, duzo mnie niz jest
            mozliwa dla osoby indiwidualnej.

            N.p. Kiedys, bylam na jakis podroz do Izraelu. Nocowalismy w "King Dawid" w
            Jerusalemie. Widzialam, ze na drzwiach kosztuje $200/noc dla pokoj (regular
            price), ale mielismy noc, plus sniadanie, plus kolacje (bufet), plus, plus,
            plus...za jakis ceny, ze wiemy musimy byc okolo $35/za doby, i nie $200/doby.
            Ale, jezeli osobiscie probowalismy kupic, nie byloby mozliwa za taka dobra cena.
            Jest tajemnica i mam duzo pytania jak jest mozliwa na to? Jak jest mozliwa
            znalezyc najlepszy cena?

            Czy jest jakis portal tutaj w polsce (po polsku) gdzie sa najlepsza
            promocja--prawdziwe?

            Bylo smieszne, ze ktos powiedzial, ze wiele amerykaninow w podrozuje. W jednym
            sensie, jest prawdy...tutaj w polsce ludzie nie sa zadowolony zostac w
            domu...tam, wiecej ludzie maja wakacje "w domu". Tutaj, ludzie nie czuje tak jak
            byl "wakacje" jezeli nie podrozowali "gdzies". (Ale duzo (Americans)ludzie
            "travel"--ale nie "duzo ludzie "travel internationally".)

            Przepraszam za bledow! Mam najdzieje, ze rozumiecie.
            • nutka_re Re: samemu czy z biurem? 29.03.10, 02:10
              To proste, biuro placi za pokoje hotelowe przez caly rok. To tak
              jakbys wynajela dom na rok albo na 2-3 dni i porownala cene.
          • nutka_re Re: samemu czy z biurem? 29.03.10, 02:05
            Otóż mylisz się, bywam często w Trzech Dolinach i spotykam Francuzów
            którzy rezerwują i zaliczkują pobyty w apartamentach, w hotelach (od
            przeciętnych do super) bez jakichkolwiek biur. A szcególnie młodzi.
            Gdybyś był ciekaw jak to się robi to ... załącza się komputer i w
            ciągu kilku minut znajduje oferty hotelowo-apartamentowe.
      • nutka_re Re: samemu czy z biurem? 29.03.10, 02:08
        Oj,zdziwiłbyś się jak często ludzie bogaci kupuja na spółkę z
        sąsiadem mięso wyroby prosto za wsi. Nawet pojęcia nie masz jak one
        smakują.
        W marketach kupuje biedota :D

        A ty uprawiasz marketing dla bardzo ubogich.
        • Gość: Wielopolski Re: samemu czy z biurem? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.03.10, 08:30
          Ja się nie dziwię wiem jak jest w Polsce ;((
          Niestety w naszym kraju aktywnośc gospodarcza nie jest nastawiona na
          tożeby samemu jak najwięcej zarabiać ale na to żeby inni zarabiali
          mniej. No cóż długa droga przed nami. A rezerwowanie w internecie
          apartamentów to korzystanie z takiego samego kanału sprzedaży jak
          biuro podróży.
    • Gość: gosc Re: samemu czy z biurem? IP: *.pools.arcor-ip.net 31.03.10, 11:30
      www.rezerwuje.pl/p,182
Pełna wersja