Gość: swirl
IP: 178.56.71.*
04.01.11, 19:36
alez jestem zla! chcielismy w tym roku leciec gdzies dalej (tajlandia, sri lanka, kenia), ale niestety: urlop wypadl tak, ze musimy poleciec miedzy 25 czerwca a 1 wrzesnia (a chyba na dalsze wycieczki to nie jest odpowiednia pora =/) . i mam pytanie: co poleciacie (az mi glupio zadawac to pytanie bo sama nie znosze takich watkow)? bylismy do tej pory w turcji (oludeniz), egipcie (sharm); na zakynthos (alikanas/alikes) i na teneryfie (puerto de santiago/playa de la arena). kazde z tych miejsc ma swoj urok, ale najbardziej chyba podobalo nam sie na zante (zwiedzanie quadem)... i to pyszne greckie jedzenie :) planujemy jechac na dwa tygodnie, na plazy raczej nie spedzamy duzo czasu - max 3-4 dni plus ew. po godzince popoludniami po calodziennym podziwianiu urokow okolicznych miejsc... czytam o roznych osrodkach wakacyjnych i mam totalny metlik - kreta, korfu, sycylia, majorka a moze lanzarote? w sumie nie jestem podekscytowana jakos zadnym z tych miejsc bo chyba (za wyjatkiem lanzarote) wszedzie jest to samo co do tej pory widzielismy. budzet nieokreslony, nie lubimy all inclusive bo lubimy chodzic po okolicznych restauracjach, ale lepsze juz all niz hb (same sniadania bylyby idealne!). imprezy nas zupelnie nie interesuja - raczej urocze ciche miasteczka z knajpkami i ladnymi widokami, ktore mozna podziwiac podczas romantycznych spacerow :) bede bardzo wdzieczna za wszelkie podpowiedzi :) dziekuje :)