Dodaj do ulubionych

tupet i cwaniactwo

15.06.11, 08:07
Ogłoszenie z tur-info
>Pilot do Austrii- PILNE
PILNIE poszukujemy pilota z licencją z Górnego Ślaska do pomocy przy obsłużeniu pielgrzymki do Austrii w terminie 24-26.06.br Biuro zapewnia: -przejazd -noclegi -wyżywienie -kieszonkowe Kontakt. 508...
Ogłoszeniodawca:
Firma: Biuro Pielgrzymkowo-Turystyczne Halina
Wojciech Solosz>

Niektórzy przechodzą samych siebie...proponują człowiekowi z pełnymi kwalifikacjami zawodowymi (pilot=licencja) w środku sezonu pracę za...KIESZONKOWE i strawę jak pannie służącej w okresie międzywojennym.
Ciekawe czy poinformowali o tym klienta,że "pomocą" będzie im służył niewolnik zamiast odpowiedzialnego pracownika.
Szanowni (chyba za dobre słowo) Państwo nazwanie oczekiwanych ze strony pilota usług "pomocą" nie zmienia faktu,że będzie wykonywał na rzecz Państwa określoną pracę ,za którą macie obowiązek zapłacić WYNAGRODZENIE.
Obserwuj wątek
    • baobab-ka Re: tupet i cwaniactwo 15.06.11, 10:52
      Mnie też ręce opadły, gdy tylko przeczytałam dziś to ogłoszenie. A może wziąć tę grupę, ale rezygnując z części "uposażenia" w postaci przejazdów? W końcu skoro przejazd jest dla pilota rodzajem świadczenia, to niech się bawią w autobusie bez niego.
      Naprawdę, słów brakuje.
      Jak wybrany przez Państwa "pomocnik" - cokolwiek to dla Biura pielgrzymkowo-turystycznego Halina Wojciech Solosz znaczy - sknoci imprezę (co jak najbardziej powinien zrobić), to może pójdziecie po rozum do głowy.
      I jeszcze: odrobiona UCZCIWOŚCI wobec innych, szczególnie przy organizacji PIELGRZYMEK, nie zawadziłaby, prawda?
      • bluemar Re: tupet i cwaniactwo 15.06.11, 11:40
        >Biuro Podróży ... zatrudni pilota z uprawnieniami kierownika obozów młodzieżowych w terminie 19.07.-05.08.2011.
        Praca na Sycylii (San Saba k/Messyny). Dodatkowo pilotaż na trasie Kraków - Messyna - Kraków (po drodze Mirabilandia, Rzym, Pompeje). Mile widziana znajomość j. włoskiego. Gwarantujemy pracę w miłej atmosferze z profesjonalną kadrą. >

        A więc to ma być w końcu pilot z dodatkowymi uprawnieniami kier kolonii (jak ma dodatkowe
        uprawnienia to i pewnie dodatkowe obowiązki czyli odpowiednio wyższe wynagrodzenie),
        czy to ma być zwykły kier kolonii za jakieś kilka lub kilkanaście setek,którego licencja będzie potrzebna w razie w jakiejś kontroli albo ma być gwarancją pewnych umiejętności np znajomości języka,terenu,itp,których "zwykły kier kolonii" nie posiada?
        Co znaczy sformułowanie ...dodatkowo pilotaż na trasie...
        czy np ma pilotować trasę za wynagrodzenie pilota a potem może się do posiadania licencji już nie przyznawać i być tylko kier kolonii?
        Z takiego mętnego ogłoszenia (może się mylę) ja wyczytuję jedno:znowu ktoś chce "urwać" pilotowi z należnego wynagrodzenia.
        • shluger Re: tupet i cwaniactwo 15.06.11, 12:56
          > A więc to ma być w końcu pilot z dodatkowymi uprawnieniami kier kolonii (jak ma
          > dodatkowe > uprawnienia to i pewnie dodatkowe obowiązki czyli odpowiednio wyższe >wynagrodzenie), > czy to ma być zwykły kier kolonii za jakieś kilka lub kilkanaście setek (...)

          Znowu się zastanawiam do kogo kierujesz pytania? Cz nie powinnaś zadzwonić również w tym przypadku do ogłoszeniodawcy? Chyba, że Ty już swoje wiesz a pytania są czysto retoryczne tylko do wiadomości użytkowników tego forum...

          > Co znaczy sformułowanie ...dodatkowo pilotaż na trasie...
          > czy np ma pilotować trasę za wynagrodzenie pilota a potem może się do posiadani
          > a licencji już nie przyznawać i być tylko kier kolonii?

          Czy Ty bluemar wstałaś dzisiaj przysłowiową "lewą nogą"???
          Nawet mi się tego komentować nie chce...

          > Z takiego mętnego ogłoszenia (może się mylę) ja wyczytuję jedno:znowu ktoś chce
          > "urwać" pilotowi z należnego wynagrodzenia.

          A ja wyczytuję, że dla Ciebie zamiast krótkich ogłoszeń to powinno się wypracowania pisać... "Wyczytuję" również, że specjalnie śledzisz ogłoszenia i szukasz pretekstu, żeby się tutaj na nich wyżyć wylewając swoje frustracje... Proponuję zacznij dzwonić po autorach tych ogłoszeń z misją nawracania i uświadamiania "innowierców"... Zapewne potraktują Cię jako człowieka z wielkim autorytetem moralnym, szczególnie jak jeszcze pokażesz im swoją wizytówkę z PDT były "przewodniku" po Rzymie...
        • agnes-05 Re: tupet i cwaniactwo 15.06.11, 13:21
          Taaa...ileż zabawy by mnie ominęło, gdyby nie było ogłoszeń na tur-info...
          Z drugiej strony jednak nie ma takiej branży, gdzie obok profesjonalistów, nie funkcjonowaliby przeróżnej maści fuszerzy, cwaniaczki, naciągacze, nieudacznicy itp...
          Weźmy choćby słynne "staże" w restauracjach, gdzie dzieciaki po dwóch, czy trzech tygodniach darmowej "próby" są zastępowani następnymi naiwnymi...

          Ja to bym się nawet bała zatrudnić kogoś za śmieszne pieniądze, albo za kieszonkowe, bo człowiek jest tak dziwnie skonstruowanym mechanizmem, że gdy dostaje za coś przyzwoite pieniądze, to jakoś tak lepiej się stara, a gdy traktuje się go jak śmiecia, to starania jakby mniejsze...
          Dlatego też nie zamieściłam na tym forum ogłoszenia, że potrzebuję w Gdańsku stażysty, który odebrałby mi grupę z lotniska i zawiózł na obiad, a zaproponowałam bardzo profesjonalnej koleżance bardzo profesjonalną zapłatę za bardzo profesjonalną usługę...



          • free-znowak Re: tupet i cwaniactwo 15.06.11, 14:41
            To nie dałaś tej pracy shlugerowi ... tylko koleżance??? Uważasz że shluger nie byłby równie profesjonalny? On bez przerwy utrzymuje SIEBIE w przekonaniu - że nawet ... bardziej?
            Szkoda że nie zaproponowałaś właśnie jemu, bo przynajmniej by się przekonał że istnieją ... bardzo profesjonalne zapłaty!
            • agnes-05 Re: tupet i cwaniactwo 15.06.11, 15:17
              free-znowak napisał:

              > To nie dałaś tej pracy shlugerowi ... tylko koleżance??? Uważasz że shluger nie
              > byłby równie profesjonalny?

              Myślałam o tym, ale po pierwsze nie wiem, czy shluger zna francuski, a po drugie ta grupa udaje się potem na nocleg do sopockiego Sheratona, a sam wiesz jaką shluger ma alergię na samą nazwę tej sieci. Przecież nie mogłabym mu zrobić takiej przykrości. ))
              • shluger Re: tupet i cwaniactwo 15.06.11, 15:51
                agnes-05 napisała:

                > e ta grupa udaje się potem na nocleg do sopockiego Sheratona, a sam wiesz jaką
                > shluger ma alergię na samą nazwę tej sieci. Przecież nie mogłabym mu zrobić tak
                > iej przykrości. ))

                agnes-05! Nie myl proszę mojej potencjalnej alergii na pilotów którzy aby się dowartościować chwalą się spaniem w hotelach tej marki i drwią z tych co myją zęby na autogrillach z alergią na sam hotel...

                free-znowak!
                No i jak skomentować to co napisałeś. Myślałem, że stać Cię na więcej...
                • shluger Re: tupet i cwaniactwo 15.06.11, 15:53
                  Przez skromność tylko jeszcze zapytam Was co to jest "profesjonalna zapłata"?:-)
                • agnes-05 Re: tupet i cwaniactwo 15.06.11, 16:00
                  do freeznowak:
                  Widzisz jak to dobrze, że istnieje shluger! On zawsze wszystko tak dosłownie i przystępnie wytłumaczy! Myk! I już wiesz, co chciałeś napisać. Nie, bez shlugera to forum zdecydowanie byłoby do niczego.!
                  • shluger Re: tupet i cwaniactwo 15.06.11, 16:36
                    agnes-05 napisała:
                    > Widzisz jak to dobrze, że istnieje shluger! On zawsze wszystko tak dosłownie i
                    > przystępnie wytłumaczy! Myk! I już wiesz, co chciałeś napisać.

                    Jeśli już jesteśmy przy temacie tupet i cwaniactwo to to co potencjalnie zdarza mi się robić, to obnażać je czasami u osób piszących na tym forum. Jeśli dobrze się przyjrzysz agnes-05, to zwykle cytuję fragmenty postów i do nich się odnoszę, ale zawsze komentując to co zostało napisane a nie to co, co chciał autor napisać... Niewątpliwie natomiast moi rozmówcy często próbują na swój sposób wytłumaczyć to co ja niby chciałem napisać... Tak jak np. z tą alergią którą tyle co mi zarzuciłaś.... :-)

        • gabriielle Re: tupet i cwaniactwo 16.06.11, 08:49
          Co znaczy sformułowanie ...dodatkowo pilotaż na trasie...
          > czy np ma pilotować trasę za wynagrodzenie pilota a potem może się do posiadani
          > a licencji już nie przyznawać i być tylko kier kolonii?

          ja posiadam uprawnienia kierownika wycieczek, a zeby bylo ciekawiej dokladnie od 18 roku zycia. ku zdziwieniu czesto kuratorium.
          posidam rowniez licencje pilota wycieczek, z której znacznie czesciej korzystam niz z tej u gory.
          a zdazylo mi sie pojechac na wyjazd na ktorym bylam pilotem dowozacym na trasie, kierownikiem wyjazdu i jeszcze przewodnikiem beskidzkim bo takie uprawnienia tez posiadam.
          do tego znam jezyki:)
          i nie pisze tu by sie pochwalic, bo wiele jest osob ktore lacza rozne uprawnienia, by byc bardziej konkurencyjni albo ( i tak bylo w moim przypadku) traktuja to jako rodzaj pewnej pasji, a uprawnienia potrzebne sa im do tego, by dopełnić wszystkich niezbednych formalnosci.
          I masz racje, jakies kilka lat temu gdy zaczynalam studia laczyla te uprawnienia by dorobic sobie w czasie wakacji na studia. I pewnie nie jedno biuro wykorzystywało moje umiejtnosci za duzo mniej niz powinno. Ale ja zmienilam miasto, przeprowadzilam sie o jakies 400km i wazne bylo by odnalezc sie w nowym srodowisku zawodowym.
          Teraz jestem bardziej swiadoma cen:) a zeby bylo ciekawiej mam jeszcze inny zawod a wszystkie uprawnienia i wyjazdy traktuje jako odskocznie i zrodlo dodatkowych dochodow:)
          To wcale nie oznacza, ze ludzie ktorzy wyjezdzaja na taki wyjazd zarabiaja byle co i robia za czarnych murzynow. ( w tym przypadku wloskich:).
          ale na pewno ich praca to skumulowana, prawna odpowiedzialność.
          • gabriielle Re: tupet i cwaniactwo 16.06.11, 08:53
            przepraszam, powinno byc kierownika placowek wypoczynku:)
    • shluger Re: tupet i cwaniactwo 15.06.11, 12:57
      bluemar napisała:
      > Niektórzy przechodzą samych siebie...proponują człowiekowi z pełnymi kwalifikac
      > jami zawodowymi (pilot=licencja) w środku sezonu pracę za...KIESZONKOWE i straw
      > ę jak pannie służącej w okresie międzywojennym.

      Po pierwsze, nigdzie w tym ogłoszeniu nie jest napisane, że proponowana praca jest za KIESZONKOWE. Po drugie, nigdzie nie jest napisane, że organizator proponuje lub nie proponuje za oferowaną pracę wynagrodzenie. Osobiście nie przypominam sobie, żeby w którymkolwiek ogłoszeniu które ostatnio widziałem pracodawca pisał PRACA ZA WYNAGRODZENIE... Rozumiem, że tradycyjnie wyciągasz własne wnioski tym razem sprowokowane słowem KIESZONKOWE. Tylko może zanim wylejesz tutaj swoje frustracje z powodu siedzenia w domu (tym razem to moje wnioski) to może najpierw zadzwoń do organizatora i sprawdź ofertę?

      > Ciekawe czy poinformowali o tym klienta,że "pomocą" będzie im służył niewolnik
      > zamiast odpowiedzialnego pracownika.

      Czy mam rozumieć, że wzięłaś już tą ofertę, skoro wiesz kto to pojedzie?

      > Szanowni (chyba za dobre słowo) Państwo nazwanie oczekiwanych ze strony pilota
      > usług "pomocą" nie zmienia faktu,że będzie wykonywał na rzecz Państwa określoną
      > pracę ,za którą macie obowiązek zapłacić WYNAGRODZENIE.

      Mam nadzieję, że zadzwoniłaś do nich i im to osobiście powiedziałaś...
      Całe szczęście, że jeszcze są tacy ludzie jak Ty...
      • kamilekwawa Re: tupet i cwaniactwo 16.06.11, 11:38
        Ewidentnie wiadomo, że nie będzie żadnego wynagrodzenia a jedynie kieszonkowe... I nie ma co się nad tym dłużej rozwlekać. Dzwoniłem i pytałem. Kieszonkowe na cała wycieczkę wynosi 35euro.
        • shluger Re: tupet i cwaniactwo 16.06.11, 11:53
          kamilekwawa napisał:
          > Ewidentnie wiadomo, że nie będzie żadnego wynagrodzenia a jedynie kieszonkowe..
          > . I nie ma co się nad tym dłużej rozwlekać. Dzwoniłem i pytałem. Kieszonkowe na
          > cała wycieczkę wynosi 35euro.

          No i teraz mamy przynajmniej konkret i można sobie poużywać... :-)
          I rzeczywiście nie ma się co nad tym dłużej rozwlekać bo szkoda czasu...
          Chyba, że bluemar mając już sprawdzoną informację zdobędzie się na odwagę i zadzwoni do organizatora niniejszego ogłoszenia i przekaże mu swoje spostrzeżenia którymi już raczyła się podzielić z nami:-)
    • figamaga Re: tupet i cwaniactwo 17.06.11, 20:13
      Nawet szkoda komentowac tego ogłoszenia...

      Ale że nazwa wątku brzmi "tupet i cwaniactwo" to napiszę o tym co mi się dziś rzuciło w oczy. Otóż Szanowni Koledzy i Koleżanki. Tyle piszecie o zasadach w pilotażu, że nie zajmujecie się oprowadzaniem, bo od tego są lokalni przewodnicy (no chyba, że macie uprawnienia i za dodatkowe wynagrodzenie), itp. I co ja dziś widzę? Minęłam 6 różnych wycieczek; każda z pilotem w roli przewodnika ;) No więc pytam się gdzie nagle podziały się te zasady???
      • agnes-05 Re: tupet i cwaniactwo 17.06.11, 20:37
        figamaga napisała:

        I co ja dzi
        > ś widzę? Minęłam 6 różnych wycieczek; każda z pilotem w roli przewodnika ;)

        A gdzie mijałaś te wycieczki? Bo ja dzisiaj widziałam w Warszawie co najmniej 15 różnych zagranicznych grup z koleżankami i kolegami, którzy są jednocześnie i pilotami i przewodnikami.
        • figamaga Re: tupet i cwaniactwo 18.06.11, 14:42
          Akurat w Tarnowie. I na pewno nie byli to przewodnicy, bo tych akurat to ja znam ;)
          I kolejna scenka z dzisiaj - znowu pilot-przewodnik ;D
          I tak sobie myślę, że nasze grono to jednak jest w jakiś sposób fałszywe. Nadajemy na innych, piętnujemy, ale sami robimy dokładnie to samo.
          • bluemar Re: tupet i cwaniactwo 18.06.11, 14:56
            figamaga napisała:

            >I tak sobie myślę, że nasze grono to jednak jest w jakiś sposób fałszywe. Nadajemy na innych, piętnujemy, ale sami robimy dokładnie to samo.>
            A tu mylisz się-to co nazywasz "naszym gronem " to zaledwie małe grono pilotów (fakt,że mocno aktywnych zawodowo),którym nie są obojętne zjawiska zachodzące w branży -zarówno te pozytywne jak i negatywne.Skąd przypuszczenie,że oprowadzający piloci wywodzą się z tego grona albo ,że zaglądają na to forum?
            W Polsce jest lekko licząc kilkanaście tysięcy osób z licencją pilota, na forum zagląda około tysiąca a pisze najwyżej kilkadziesiąt osób.
            Poza tym nikt nie pisze,że definitywnie nie oprowadza bez wyjątków-piszemy,że nam nie podoba się postawa niektórych organizatorów wymuszających na pilotach oprowadzanie, ponieważ te czynności nie leżą zgodnie z ustawą w zakresie obowiązków pilotów.
            • figamaga Re: tupet i cwaniactwo 18.06.11, 20:40
              bluemar napisała:

              >Skąd przypuszczenie,że oprowadzający piloci wywodzą się z tego grona albo ,że zaglądają na to forum?

              Być może źle się wyraziłam. Chodziło mi bardziej o grono pilotów szeroko rozumiane. ;) A jeśli piloci z tego forum piętnują takie zachowania i domagają się lokalnych przewodników to mogę się tylko cieszyć :D

              A co do kontroli...nie można porównywać Warszawy do Tarnowa. Tu straż miejska zajmuje się tylko spisywaniem właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach i drobnych pijaczków. Niestety, wielu mieszkańców samego miasta jak i województwa małopolskiego w Tarnowie uważa że "tu nie ma nic ciekawego". Więc po co komu zawracać głowę jakimiś kontrolami.
              • agnes-05 Re: tupet i cwaniactwo 18.06.11, 21:28
                Czy Tarnów jest miastem wydzielonym?
              • smerv Re: tupet i cwaniactwo 20.06.11, 18:39
                figamaga napisała:

                > A co do kontroli...nie można porównywać Warszawy do Tarnowa. Tu straż miejska z
                > ajmuje się tylko spisywaniem właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich p
                > upilach i drobnych pijaczków.

                Czyli robi to, co do niej należy. Chwała im za to! Straż miejska jest służbą porządkową.
          • voyager_pl Re: tupet i cwaniactwo 18.06.11, 15:49
            "Akurat w Tarnowie."

            To dlaczego na to pozwalacie?Gdzie slużby miejskie?W Warszawie taki pilot -przewodnik nie oprowadza,są kontrole.I wiedzą o tym organizatorzy.Brakuje kontroli ich w Tarnowie o okolicy?

            Druga sprawa-piloci często są zmuszani do oprowadzania.
            Jeśli się nie zgodzi-nie pojedzie-pojedzie ten co się zgodzi.
            Na pytanie kierownika wycieczki dlaczego nie mamy przewodnika-zawsze odpowiadam-trzeba jezdzić z biurami które go zatrudniają.
            • smerv Re: tupet i cwaniactwo 18.06.11, 20:12
              A dlaczego pilot-przewodnik nie ma oprowadzać? Niech to robi, ale za stawkę pilota + przewodnika. Niech się przygotuje, a jak spartoli robotę, to biuro straci klienta i na drugi raz zatrudni przewodnika. A kontrole? Niech straże miejskie zajmą się tymi, co zaśmiecają ulice, nie sprzątają po swoich pieskach, ewentualnie źle parkują. Ale oni wolą ustawić fotokasownik. Szkoda wydawać publiczne pieniądze na ludzi, co będą latać i podsłuchiwać oprowadzające osoby.
              • bluemar Re: do smerva 18.06.11, 20:20
                Mojego psa proszę zostawić w spokoju-chcesz żeby zabronić mu korzystać jak w niektórych autokarach?
                • smerv Re: do smerva 20.06.11, 18:37
                  To trzymaj się z dala od Tarnowa. Z pieskiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka