Dodaj do ulubionych

czarnogóra z RT

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 07:17
czy ktoś był w Czarnogórze w hotelu Princess z biurem RT, prosze o uwagi i wrażenia Jadę tam w połowie sierpnia.
Obserwuj wątek
    • Gość: hasta Re: czarnogóra z RT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.11, 20:41
      Wróciliśmy wczoraj z pobytu w hotelu Princess z Rainbow Tours.
      Ogólne wrażenia bardzo pozytywne, które zapewne pogłębiła jeszcze doskonała pogoda. Trochę szczegółów:

      - Organizacja przez RT - bez zarzutu. Po przylocie na lotnisko w Dubrowniku sprawne rozdzielenie i załadowanie "klientów" do wyznaczonych autobusów. Jechaliśmy tylko z miejscowym kierowcą, w Budwie dosiadł czarnogórski rezydent RT, rozdał informacje o spotkaniach informacyjnych (w hotelu Princess - w piątek o 11.30), do Baru i Ulcinja zawozi kierowca. Transfer do Baru - około 4 godziny (czas przejazdu zależy od tego, czy autobus jedzie dookoła Boki Kotorskiej, zawożąc po drodze do hotelu osoby z wycieczki objazdowej, czy przepływa promem). Żadnych problemów z zameldowaniem w hotelu, pokoje były przygotowane, choć przyjechaliśmy przed oficjalnym "check-in". Piątkowe spotkanie z rezydentem, panem Łukaszem, rzeczowe - trochę praktycznych informacji, propozycje wycieczek fakultatywnych (od razu wpłata), wpłacenie miejscowej opłaty klimatycznej (11,5 euro/os. za tydzień). Z tego co słyszeliśmy, rezydent był bez problemu "uchwytny" w razie potrzeby, także poza godzinami dyżurów w tym hotelu. Powrotny wyjazd na lotnisko - w recepcji przy wymeldowaniu odbiór zamówionych przez rezydenta pakietów śniadaniowych (dotyczy wylotów do Gdańska i Poznania, z hotelu wyjazd około 2.30; Warszawa zdąży zjeść śniadanie - chyba że zmienią się godziny lotów), punktualny autobus do Dubrownika.

      - Hotel - położony nad samym morzem (między hotelowym basenem i kamienistą plażą przekraczamy tylko miejscowy deptak-promenadę). Wokół jest trochę zadbanej zieleni, po sąsiedzku park przy pałacu (w zasadzie jedyny zabytkowy obiekt w mieście, oczywiście poza Starym Barem). Cisza i spokój, zarówno w samym hotelu, jak i jego najbliższym sąsiedztwie, dopiero wieczorem dochodzą odgłosy zabawy z wesołego miasteczka i muzyka z knajpek. W hotelu nie ma żadnych animacji i innych tego typu rozrywek (jest natomiast sauna, centrum welness, masaże, siłownia itd. - ale nie korzystaliśmy z tego, nie znam szczegółów). Wszędzie blisko - do miasta (kilka marketów, bardzo dużo różnorodnych lokali gastronomicznych) około 10-15 minut, do portu - 10 minut, do dworca autobusowego i kolejowego spacerkiem 25-30 minut (można też dojechać autobusem - bilet 1 euro/os. lub taksówką, 5-6 euro). Taksówkę zamówić w recepcji lub wziąć z postoju - po prawej stronie od wyjścia z hotelu; cena taka sama, jeżdżą wg taksometrów.

      - Pokój - dość duży, wykładzina na podłodze, wygodne łóżka, typowe, ale dość eleganckie umeblowanie (dwie szafy, szafki nocne, stolik, fotel, krzesło, biurko; sejf i mała lodówka-mini barek - jeśli ktoś z tych zapasów korzysta, to należy wpisać spożyte napoje na specjalną listę; codziennie uzupełniają, dość drogi), na balkonie dwa plastikowe leżaki i stolik. Z naszego pokoju na 2 piętrze mieliśmy widok na park pałacowy i boczny widok na morze i port; z pokoi po drugiej stronie hotelu widać boisko i korty tenisowe + nadmorski sosnowy "lasek". Klimatyzacja jest indywidualnie sterowana, trzeba tylko pamiętać, że każdorazowe otwarcie drzwi wejściowych lub balkonowych powoduje jej "przeskoczenie" na minimum i konieczność ponownego ustawienia. Duża łazienka, z bardzo obszerną kabiną prysznicową (jest suszarka do włosów, lusterko do makijażu, podstawowe kosmetyki - choć nie uzupełniali ich codziennie). Ręczniki wymieniane codziennie, pościel w ciągu tygodnia zmieniona była raz.

      - Plaża i baseny - plaża przed hotelem czynna od 9.00 do 18.00 (tzn. wtedy jest obsługa i leżaki, pływać można i wcześniej i później), kamienisto-żwirowa, wejście do wody kamieniste, dość szybko robi się głęboko. Na forum można trafić na informacje, że woda jest brudna ze względu na bezpośrednią bliskość portu - to nie jest tak. Woda rzeczywiście nie jest super przejrzysta i lazurowa, ale generalnie czysta, jednak - w zależności od kierunku wiatru - mogą napłynąć np. wodorosty. Leżaki i parasole na plaży dla gości z Princessy bezpłatne (obsługa pyta czasem o numer pokoju, mają z hotelu listę z nazwiskami gości; warto mieć ze sobą kartę hotelową - magnetyczna karta zbliżeniowa do drzwi pokoju). Można za opłatą wypożyczyć ręcznik na leżak (to samo przy basenach hotelowych). Basen zewnętrzny niezbyt duży, głębokość do ok. 1,5 m, czyściutki; nie ma brodzika dla dzieci. Sympatyczny basen wewnętrzny z bardzo ciepłą wodą. Nie ma tu "zwyczaju", jak w niektórych hotelach, "rezerwacji" leżaków przez wykładanie ręczników; leżaków przy obu basenach i na plaży jest wystarczająca ilość (choć mam wrażenie, że hotel w czasie naszego pobytu nie miał pełnego obłożenia). Przy basenach jest bar, drugi - w hotelowym lobby.

      - Wyżywienie - dobre, choć bez szaleństw, oczywiście, zależy co kto lubi i jakie ma potrzeby. W restauracji nie było tłoku, bez względu na to, o której się przychodziło. Bardzo sympatyczna i sprawna obsługa kelnerska. Jeden minus: potrawy generalnie chłodne, żeby nie powiedzieć zimne (wiem, że w krajach śródziemnomorskich temperatura potraw, zwłaszcza zupy, nie jest taka jak w Polsce, absolutnie mi to nie przeszkadza, ale tu troszkę przesadzili). Na szczęście na ogół smaczne. Na śniadania - rewelacyjne pieczywo, różne płatki i chrupki, dżemy, miody; mleko gorące i zimne, jogurt biały i owocowy; do tego np. jajka pod różną postacią - jajecznica, sadzone, na twardo, na miękko, omlety; parówki i kiełbaski na gorąco; smażone plastry kabaczków, zapiekanka z kaszy kukurydzianej; bufet warzywny i sałatkowy, wędliny, sery; owoce (arbuzy lub melony codziennie), jakieś ciasto; do picia trzy rodzaje zimnych napojów, wybór herbat, automat z kilkoma rodzajami kawy i czekoladą. Wieczorem - jedna zupa, dania główne co najmniej cztery (prawie zawsze coś z wołowiny, wieprzowiny, drobiu i ryb) + ryż, makaron, ziemniaki; bufet warzywny; owoce, kompot, coś słodkiego (ciastka, leguminy). Napoje do obiadokolacji płatne (drogie, np. woda mineralna gazowana niecałe 0,2l - 1,5 euro).
    • Gość: hasta Re: czarnogóra z RT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.11, 20:43
      c.d.

      - Wycieczki i zwiedzanie - RT proponuje 3 wycieczki, każda za 45 euro (osoba dorosła). W niedziele (o ile się coś nie zmieni) jest Montenegro Tour, czyli Kotor - tu po krótkim zwiedzaniu ok. 1 godz. czasu wolnego, potem przejazd przepiękną widokową, wąską drogą (brawa dla kierowcy - 25 wiraży, emocjonujące mijanki z samochodami jadącymi w przeciwnym kierunku, wyjazd na wysokość ok. 900 m n.pm., skąd widoki na Bokę Kotorską jak z samolotu) przez Park Narodowy Lowcen do wioski Njeguszi - tu w cenie degustacja miejscowej szynki, sera i napojów - oraz do Cetinje, dawnej stolicy (ok. 1,5 godziny czasu na połażenie). Na tej wycieczce byliśmy i możemy ją zdecydowanie polecić. W poniedziałki - wycieczka "w głąb" Czarnogóry, do kanionów Tary i Moraczy (teraz nie byliśmy, ale znamy - dla osób lubiących piękne górskie krajobrazy po prostu rewelacja). We wtorki - Albania i Jezioro Szkoderskie (nie byliśmy).
      Samodzielnie warto się wybrać przynajmniej do Starego Baru - przepięknie położone na wzniesieniu ruiny średniowiecznego miasta-twierdzy, częściowo odrestaurowane, z widokiem na okoliczne góry i Bar (wejście 1 euro), fragment kamiennego akweduktu, uliczka ze starszymi domami (sklepiki, knajpki, niewielki targ). Klimatyczne miejsce - ale żeby to odczuć, najlepiej wybrać się wieczorem (ruiny są pięknie i w przemyślany sposób podświetlone) lub rano, kiedy jeszcze nie ma "stonki" z turystycznych autobusów - byliśmy np. około 9.00 - cisza i spokój, tylko miejscowi mieszkańcy. Pieszo to jest około 4-5 km, zależy, którymi uliczkami; można pojechać taksówką (6-7 euro pod samą twierdzę) lub autobusem (autobusy relacji Canj-Stari Bar, 1 euro; przystanek jest przy ulicy wychodzącej na wprost z hotelu Princess, po prawej stronie ulicy; nie ma wywieszonego na przystanku rozkładu jazdy, ale kursują co około 1/2 godziny w ciągu dnia, wieczorem co godzinę - rozkład jazdy z godzinami odjazdów z przystanków końcowych jest dostępny np. w informacji turystycznej na dworcu autobusowym, pewnie też w innych biurach turystycznych, czy w recepcji hotelu; od przystanku końcowego do twierdzy w Starym Barze idzie się starą uliczka jakieś 200-300 m; ostatni autobus do centrum Baru zjeżdża o północy). Można też podejść - podjechać żeby zobaczyć Starą Maslinę, czyli podobno najstarsze rosnące na świecie drzewko oliwne (jest ogrodzone, wejście 1 euro) i spacerujące wokół niej żółwie.
      Miejscowe biura proponują różne wycieczki autokarowe i rejsy. Skorzystaliśmy z jednej z nich - rejs stateczkiem Delfin (10 euro). Wypływa codziennie o 8.15 z przystani w Barze, po drodze zbiera pasażerów z innych miejscowości/plaż i płynie do Budwy (przybija do plaży jakieś 10-15 minut od starego miasta), gdzie jest 3 godziny czasu na samodzielne zwiedzanie, kąpiel itd.; w drodze powrotnej są dwa postoje - w Petrovacu (1 godz.) i na jednej z ciekawszych okolicznych plaż (1 godz.); powrót do Baru ok. 18.00. Według nas - warto się wybrać. Nie ma żadnego problemu z biletami, można kupić wieczorową porą na deptaku, albo po prostu przyjść rano na przystań.

      Mam nadzieję, że te informację przydadzą się, jeśli będą jeszcze jakieś inne konkretne pytania - to bardzo proszę. Udanych wakacji!
    • Gość: Elka Re: czarnogóra z RT IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.07.11, 13:22
      Witam
      Nie zabardzo wiem co to jest RT. Ja byłam w Czarnogórze- światne miejsce. Można zwiedzić piękny Kotor. Ja kupiłam w biurze z Wrocka - Nasze-Wczasy.pl. Byłam w hotelu MIMOZA. Wszystko było ok.
    • anitta25 Re: czarnogóra z RT 23.06.17, 15:50
      Hotelu Montenegro 3* w Canj - Nie polecam! Pojechaliśmy z Rainbow Tours a umieszczeni zostaliśmy w okolicznej "villi" bez gwiazdek, która to była dopiero wykańczana. Na piętrach wyższej pracowali robotnicy budowlani, słychać było szlifowanie przez pół dnia także odpoczynek po plaży niemożliwy, ogólnie ze sprzątaniem też było na bakier. W pozostałej wykończonej już części willi - na pierwszy rzut oka dużo lepiej - basen przed nią. W hotelu były kolonie więc czas oczekiwania do szwedzkiego stołu - 20 minut. Śniadania - ciągle to samo, parówka, jajecznica z proszku, ser ala feta, dżem. Brak warzyw, owoców. Okolica brudna. Napewno następnym razem wybrałabym bardziej cywilizowaną miejscowość np. Budva czy Petrovac
      • Gość: nitomen Re: czarnogóra z RT IP: *.dynamic.chello.pl 26.06.17, 11:13
        witam

        mam na oku tą wycieczke z RT - faktycznie odradzasz sie taam pchac ? widzialem na foto i filmach z YT ,ze w sezonie to ludzie jak sledzie ...a plaza nie mala .
      • Gość: Matrona Re: czarnogóra z RT IP: *.static.ip.netia.com.pl 26.06.17, 21:31
        Byłam w tym hotelu, także nie w głównym budynku tylko w przynależącym do niego. I nie rozumiem co masz na myśli mówiąc że był bez gwiazdek? Przecież to jest cały obiekt i kwalifikacja się tyczy całego obiektu. Canj to rzeurocza miejscowość, jest blisko Baru wiec też super miejsce wypadowe. Plaża oczywiście nie jest pusta, ale z tymi śledziami to bym nie przesadzała. A co do wyżywienia - było ok. Trzeba dodać że pobyt ogólnie nie jest drogi wiec ciężko spodziewać się langusty i kawioru na stole. Ale warzywa i owoce były.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka