10.08.11, 13:33
Mam pytanko: czy jest możliwosc na Praskim Hradzie kupić bilet tylko do Katedry Św Wita i na Złota Uliczke, czy trzeba kupić ten najmniejszy pakiet za 250 koron. Kiedys dawno dawno temu tak było ale to juz chyba historia, a moze wprowadzili jakies nowosci od tego roku???, bo ten Hrad to totalna pustka, wiem ze gotycki i ma swoja cudowna historie ale ludzie spodziewają sie czegos zupełnie innego i jak nie było biletów pakietowych to prawie nikt tam nie chodził
Dziekuje z góry
Obserwuj wątek
    • claudietta Re: Praha 10.08.11, 14:02
      polecam kontakt do przewodnika z uprawnieniami po Pradze: Zbyszek: 664 037 039
      na pewno pomoże i jest na bieżąco pozdrawiam
      • saskia1 Re: Praha 10.08.11, 14:05
        ha ha tez mam zrobionego przewodnika w Tyrkysie ale nie tylko jezdzę do Pragi bo to by było zbyt monotonne, weszłam na stronke hradu ale tam jest mowa tylko o pakietach
        • claudietta Re: Praha 10.08.11, 14:07
          on jeździ ciągle , jest na bieżąco
    • macbelda.com Re: Praha 10.08.11, 15:04
      Możesz kupić dwa rodzaje biletów: na długą i na krótką trasę:
      - Velký okruh: Starý Královský palác, expozice Příběh Pražského hradu, Bazilika sv. Jiří, Jiřský klášter - Národní galerie, Zlatá ulička, Obrazárna Pražského hradu, Prašná věž, Katedrála sv. Víta, Rožmberský palác (350 Kč)
      - Malý okruh: Starý královský palác, Bazilika sv. Jiří, Zlatá ulička, Katedrála sv. Víta. (250 Kč)

      Do Starego Pałacu Królewskiego masz wejście i w jednym i w drugim pakiecie, zapłacisz musisz. Czy to totalna pustka? Kwestia gustu. Trzeba niewątpliwie zobaczyć słynne okno drugiej defenestracji praskiej i salę władysławowską. Jak ciekawe opowiesz o tym, jak wylecieli i o związkach Jagiellonów z Czechami to nudno nie będzie :)
      • bluemar Re: Praha 10.08.11, 16:44
        macbelda.com napisał:
        >...totalna pustka? Kwestia gustu. ..>

        to nawet nie o gusty chodzi :) Jakoś nie wyobrażam sobie zwiedzania bez Sali Władysławowskiej.
        Rzeczywiście kiedyś była możliwość jej ominięcia ale czy warto?
        Władysław II to pkt styczny Jagiellonów i Habsburgów a defenestracja -jako sposób prosty lecz skuteczny :) rozwiązywania problemów może niejednego zainteresować.Prawie każdy obiekt jeżeli nie zostanie wypełniony treścią będzie nudny.
        Gdybym miała uprawnienia na Pragę "poszalałabym" w tej sali.:)
        • macbelda.com Re: Praha 10.08.11, 17:23
          No to mamy zbieżne gusta, dla mnie również sala władysławowska jest przykładem piękna i harmonii, a nie "totalną pustką" :) P.S. Przy oknie, jak nikt nie widzi, poszaleć - mimo braku uprawnień - zawsze możesz :)
        • saskia1 Re: Praha 10.08.11, 17:24
          Moze i urażę , ale zadalam proste pytanie a Wy mi oczywiście odpowiadacie jak to na tym forum zawsze bywa nie na temat. Nie prosiłam w
          Was o to abyście mi podpowiadali o tym co ja mam mówic moim kochanym turystą tylko czy moge ominąć salę - bo mam zaledwie cztery godzinki na Hrad. A tak swoja droga to jeśli mam uprawnienia to i okno i sale i temat defenestracji oraz jeszcze wiele innych historyjek związanych z Pragą znam doskonale - zapomnieliscie jeszcze o sklepieniach, schodach itd. Ale bardzo dziekuje za te ,,precyzyjne,,informacje, juz sama sie wszystkiego po prostu od słuzb praskich dowiedziałm.
        • guide_warsaw Re: Praha 15.08.11, 11:16
          > to nawet nie o gusty chodzi :) Jakoś nie wyobrażam sobie zwiedzania bez Sali W
          > ładysławowskiej.

          to tak jak ja :)

          > Gdybym miała uprawnienia na Pragę "poszalałabym" w tej sali.:)

          jeżeli masz polskie uprawnienia przewodnickie, to masz też uprawnienia na Pragę.

          • free-znowak Re: Praha 15.08.11, 17:00
            "Polskie uprawnienia", tzn. jakie? Z Torunia, Warszawy, Trójmiasta, Aglomeracji śląskiej - i już mogę oprowadzać po Pradze? A po Florencji, Rzymie, Wenecji też mogę oprowadzać? A po Wiedniu - (bo może ja czegoś nie wiem i nie widziałem konsekwencji takiej pracy?)? - Bzdura! Najpierw się trzeba popatrzeć na nasze miasta i ośrodki "wydzielone" i spróbować w Poznaniu czy Krakowie pracować z uprawnieniami z innego polskiego miasta.

            Ten wpis zaraz wywoła "złych duchów" dyskusji i informowania się na Naszym Pilockim Forum (a-r i mkaczka) - i to będzie jak zawsze KONIEC rzeczowej INFORMACJI, a tylko dolewanie anarchistycznego bełkotu który nie ma związku z naszą rzeczywistością.
            • guide_warsaw Re: Praha 15.08.11, 19:22
              free-znowak napisał:

              > "Polskie uprawnienia", tzn. jakie? Z Torunia, Warszawy, Trójmiasta, Aglomeracji
              > śląskiej - i już mogę oprowadzać po Pradze?

              tak.
              dokładnie tak.

              > A po Florencji, Rzymie, Wenecji te
              > ż mogę oprowadzać? A po Wiedniu -

              po Rzymie też, tyle że według moich informacji, mając polskie uprawnienia przewodnika miejskiego, z automatu dostaje się lokalne.
              Zetknąłem się ostatnio z osobami, które robią uprawnienia warszawskie tylko po to żeby je "przerobić" na rzymskie.

              > (bo może ja czegoś nie wiem i nie widziałem k
              > onsekwencji takiej pracy?)?

              bingo!

              > - Bzdura! Najpierw się trzeba popatrzeć na nasze mi
              > asta i ośrodki "wydzielone" i spróbować w Poznaniu czy Krakowie pracować z upra
              > wnieniami z innego polskiego miasta.

              jeżeli Ci tak wygodniej to OK
              polskie prawo jest jakie jest.

              >
              > Ten wpis zaraz wywoła "złych duchów" dyskusji i informowania się na Naszym Pilo
              > ckim Forum (a-r i mkaczka) - i to będzie jak zawsze KONIEC rzeczowej INFORMACJ
              > I, a tylko dolewanie anarchistycznego bełkotu który nie ma związku z naszą rzec
              > zywistością.

              oczywiście.
              w związku z tym proszę uprzejmie:
              www.hrad.cz/cs/prazsky-hrad/informace-o-prohlidce-prazskeho-hradu/navstevni-rad.shtml
              a tam:
              www.hrad.cz/file/cs/prazsky-hrad/HRAD-navstevni-rad.pdf
              W rozdziale 5 czytamy:

              (2) V areálu Pražského hradu je zakázáno:
              d) provozování činnosti turistického průvodce, nemá-li
              osoba tuto činnost provozující příslušná oprávnění
              v souladu se živnostenským zákonem a právními
              předpisy České republiky nebo v souladu s příslušnými
              zákony a právními předpisy členského státu EU, kde
              je osoba usazena.
              Provozováním činnosti turistického
              průvodce se rozumí sdělování informací o historii,
              areálu Pražského hradu a objektech v něm nebo
              vztahujících se k areálu Pražského hradu za úplatu.


              Gdyby było niezrozumiałe:
              Na terenie Zamku Praskiego zabronione jest:
              wykonywanie zadań przewodnika turystycznego jeśli osoba je wykonująca nie ma stosownych uprawnień w rozumieniu prawa czeskiego
              lub zgodnych ze stosownymi przepisami kraju członkowskiego UE, z którego pochodzi przewodnik

              Rozumiem, że dokumenty Prazskeho Hradu to moje urojenie i bzdura ale niech będzie i tak.
              Aha usiłowałem w Pradze dopytać się w nomen omen PISie (Prazska Informacni Sluzba) o podstawy prawne przewodnictwa po Pradze i jedyne co byli w stanie powiedzieć to tylko tyle że trzeba mieć uprawnienia bo trzeba.
              Nikt nie potrafił zacytować jakiegokolwiek przepisu.

              Pozdrawiam.


              • bluemar Re: Praha 15.08.11, 20:03
                guide_warsaw napisał:

                >jeżeli masz polskie uprawnienia przewodnickie, to masz też uprawnienia na Pragę.>

                Nawet gdyby tak było (kwestia interpretacji-mnie powyższe nie przekonuje) :) to dlaczego miałabym jechać do innego miasta żeby zarabiać w sposób identyczny z tym w jaki mogę zarobić w miejscu zamieszkania?
                Raczej, nie chciałabym (może poza małymi wyjątkami) :) być takim wash&go -jak coś jest do wszystkiego to prędzej czy później okazuje się,że jest do niczego.
                Każdy powinien robić swoje.
                Pilot to jak polisa ubezpieczeniowa-niby nie zawsze do końca są wykorzystywane jego obecność i kompetencje ale np kto oprowadzi grupę w razie konieczności podjęcia przez pilota innych działań na rzecz uczestników?

                guide_warsaw napisał:

                >...Aha usiłowałem w Pradze dopytać się w nomen omen PISie (Prazska Informacni Sluzba) o podstawy prawne przewodnictwa po Pradze i jedyne co byli w stanie powiedzieć to tylko tyle że trzeba mieć uprawnienia bo trzeba. Nikt nie potrafił zacytować jakiegokolwiek przepisu....>

                :))) i słusznie,że im nie chciało się wałkować, pewnie po raz któryś z rzędu,tego samego tematu.Założę się,że to pytanie zadaje im każdy "doświadczony" pilot przy trzecim pobycie z grupą w Pradze.Każdy miałby dość.
                • agnes-05 Re: Praha 15.08.11, 20:34
                  bluemar napisała:

                  > guide_warsaw napisał:
                  >
                  > >jeżeli masz polskie uprawnienia przewodnickie, to masz też uprawnienia na
                  > Pragę.>
                  >
                  > Nawet gdyby tak było (kwestia interpretacji-mnie powyższe nie przekonuje) :) to
                  > dlaczego miałabym jechać do innego miasta żeby zarabiać w sposób identyczny z
                  > tym w jaki mogę zarobić w miejscu zamieszkania?

                  Wyszłam z takiego samego założenia i spróbowałam w tym roku prawie nie opuszczać mojego miasta, no i jeszcze weszłam w zmowę sama z sobą i ustawiłam stawki na wysokim i nienegocjowalnym poziomie, stawiając moich klientów w pozornie ciężkim położeniu. Efekt: nie mogę się opędzić od roboty, śpię we własnym łóżku, jem o normalnych porach i nikt nie wymaga ode mnie, żebym była wash&go.

                  Swoją drogą, to rewelacyjnie nowatorskie podejście: zrobić uprawnienia na Warszawę, żeby móc oprowadzać w Rzymie.!!
                  • free-znowak Re: Praha 15.08.11, 22:47
                    guide_warsaw napisał:

                    ""według moich informacji, mając polskie uprawnienia przewodnika miejskiego, z automatu dostaje się lokalne.
                    Zetknąłem się ostatnio z osobami, które robią uprawnienia warszawskie tylko po to żeby je "przerobić" na rzymskie.""

                    Kilkakrotnie byłem przewodnikiem po Żółkwi - całkiem legalnie - trzeba tylko wpłacić kwotę 20 hrywien miejscowemu "urzędnikowi" czatującemu przy zamku i możesz się realizować równo! Przy najbliższym wyjeździe spróbuję sobie kupić uprawnienia (może za 200 albo 300 hr?) - tak jak nasi kupują tam prawo jazdy ... STOP, STOP - Ukraina póki co nie jest w UE, a z AUTOMATU to można dostać - A JAKŻE - ale nie uprawnienia przewodnika, tylko dostać z kałacha, z uzi a nawet z pancerfausta - handlują wszystkim!
                    • bluemar Re: Praha 15.08.11, 23:07
                      free-znowak napisał:
                      >Kilkakrotnie byłem przewodnikiem po Żółkwi >
                      to teraz na narty jeździ się do Żółkwi?

                      Co za czasy : narty w Żółkwi,przodownik w Pradze (taki z niego łorsoł gide jak z koziej).
                      Poproszę o tego pancerfausta przy okazji-masz bliżej :) - ja w tym sezonie w przeciwnym kierunku niestety,może to i dobrze bo już Vigor im się skończył to i "pasji" do pracy nie ma.
                      • guide_warsaw Re: Praha 15.08.11, 23:26
                        bluemar napisała:

                        > Co za czasy : narty w Żółkwi,przodownik w Pradze (taki z niego łorsoł gide jak
                        > z koziej).

                        czy ja cię obrażam?

                        swoją drogą przodownikiem TEŻ jestem :-P

                        Ale do rzeczy: nie znacie przepisów, nie chcecie poznać - nie moja sprawa.
                        a wydawać by się mogło że piloci powinni mieć otwarty umysł...



              • smerv Re: Praha 16.08.11, 07:41
                Proponuję przeczytać ten knedlowski przepis do końca, do słów "za opłatą". Czyli, jeśli pilot oprowadza, nie mając w umowie dodatkowego wynagrodzenia za udzielanie informacji o obszarze i historii praskiego zamku, to jest git. Swoją drogą, jest to przepis, który wprowadza w czyn zasadę unijną - swobody wykonywania usług. W tym roku wchodzi w życie część przepisów Dyrektywy Usługowej 2006/123/WE, gdzie przewodnicy turystyczni nie są zaliczeni do tzw. zawodów regulowanych, czyli uprawnienia przewodnickie dowolnego miasta, dowolnego kraju, są respektowane z całej UE. To paradoks, ale prawda - proponuję poczytać np.
                eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=CELEX:32006L0123:PL:HTML
                Mają więc rację ci, co "biją pianę", że polskie powielaczowe regulacje są bezprawne.
                Po prostu organizator musi zacząć myśleć, komu powierzyć oprowadzanie po miastach. Myślenie czasem jest bolesne, wiadomo.
                • bluemar Re: Praha 16.08.11, 09:15
                  smerv napisał:
                  >....>
                  Idąc za wywodem smerva-jeżeli w umowie w zakresie obowiązków (lub programie do wykonania ) jest zawarte "zwiedzanie z pilotem",to pomimo,że stawka jest określona jako za pilotaż jest oczywiste de jure,że pilot nie oprowadza bez pobrania opłaty.
                  • smerv Re: Praha 16.08.11, 21:02
                    Ale jak będzie napisane "spacer z pilotem, to już takie oczywiste nie jest". :)
                    • bluemar Re: Praha 16.08.11, 23:00
                      smerv napisał:


                      > Ale jak będzie napisane "spacer z pilotem, to już takie oczywiste nie jest". :)

                      :)))) Jest oczywiste dla... pilota :) jak ma w umowie wykonanie spaceru tzn ... będzie spacerować nie oprowadzać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka