zwitter1
30.09.06, 20:12
Nic dziwnego, że Polacy narzekają
Jak może byc inaczej, skoro od końca XVIw- od śmierci Stefana Batorego- u
władzy w Polsce nie było absolutnie nikogo, komu zależałoby na Polsce?
Najpierw demokracja szlachecka, później rozbiory, jedna wojna i druga wojna w
której zginęli prawie wszyscy, którzy chcieli i mogli coś dobrego dla Polski
zrobić . Później pół wieku komuny, odmóżdżania i walki z jakimkolwiek
przejawem inteligencji. Ostatnich kilkunastu lat nawet nie chce mi się już
komentować. To już trwa 400 lat!!! Od 4 wieków nikt u władzy nie troszczy się
o Polaków. Nikt nie wpadł na to, że bogaci i zadowoleni obywatele, to bogate i
silne państwo. Nikt nie wpadł na to, że narodem nie można rządzić, narodowi
trzeba służyć. Siedzimy wszyscy w tej gnojówce już tak długo, że rzeczywiście
przestaliśmy wierzyć, że kiedykolwiek z niej wyjdziemy.