16.09.11, 10:41
Kochani, pomóżcie! Był już kiedyś jakiś wątek o tych diabelnych dietach i jak one się mają w sprawach księgowych - kwestia ich rozliczania, ktoś nawet napisał, że jak jest nocny przejazd to liczy się dietę za brak noclegu, o ile dobrze zrozumiałam. Były jakieś wyroki sądu administracyjnego, czy innej cholery. Podzielcie się, z łaski swojej, wiedzą na ten temat, jeśli się da to ze wskazaniem źródeł, na które można się powołowyć. Jak się rozlicza diety? Czy to się wrzuca w koszty uzyskania przychodu? Czy musi to być ujęte w umowie z biurem? A jak jest umowa ustna, to musi być to np ujęte w moim rachunku? Czy potem ja muszę mieć jakieś rachunki z hotelu czy restauracji na potwierdzenie, że przepisowo te diety wykorzystałam? Słowem - że sparafrazuję klasyka - co z tą dietą?
Obserwuj wątek
    • smerv Re: diety 17.09.11, 15:53
      Jeśli prowadzisz działalność, a nie ma pełnego wyżywienia, to wpisujesz diety w koszty - normalnie w KPiR. Dobrze jest mieć w papierach program imprezy.
      Więcej na stronie www.rozliczeniedelegacji.pl/artykul,231,922,kosztem-diety-zagraniczne-przedsiebiorcy-swiadczacego-uslugi.html

      Z (...) art. 23 ust. 1 pkt 52 ustawy (o podatku dochodowym od osób fizycznych - przyp. red.) wynika, że osobom prowadzącym działalność gospodarczą przysługuje prawo uwzględnienia w kosztach uzyskania przychodów wartości diet za czas podróży służbowych w ramach określonego limitu, tzn. do wysokości diet przysługujących pracownikom. Zakresem omawianego unormowania zostały więc objęte osoby prowadzące działalność gospodarczą bez żadnych wyłączeń podmiotowych i przedmiotowych.
      Czyli wystawiasz sama sobie delegację i rozliczasz poszczególne dni, tak, jak dla swojego pracodawcy.
      Jeśli jedziesz na umowę-zlecenie lub o dzieło, to Twoim pracodawcą jest zleceniodawca i oprócz wynagrodzenia powinien wystawić i rozliczyć Ci delegację - limit dla danego kraju minus odliczenia za posiłki, które jesz z grupą. Ale to już należy pozostawić Twoim talentom negocjatorskim.
      Za nocny przejazd przysługuje ryczałt za hotel, zależny od kraju przebywania. Jeśli w jedną noc przejeżdżasz kilka krajów, to dla bezpieczeństwa wpisz najniższą wartość.
      • mari_kola Re: diety 24.09.11, 18:10
        Wielkie dzięki za wszelkie informacje. Pozdrawiam serdecznie
        • bluemar Re: diety 25.09.11, 08:31
          Wszystko tak jak napisał smerv-jedynie małe sprostowanie:ryczałt hotelowy w pełnej wysokości przysługuje wtedy kiedy masz fakturę, co oznacza,że za nocny przejazd odliczasz nie 100 a tylko 50% wysokości ryczałtu odpowiedniej dla danego kraju.
          ps napisałam maila
          • ekkore Re: diety 28.09.11, 09:57
            Z dietami to jest trochę bardziej skomplikowane.
            Otóż dieta - aby była kosztem nie opodatkowanym i nie ozusowanym przysługuje tylko i wyłącznie pracownikowi na umowę o pracę (czyli etatowemu).
            W innym wypadku stanowi kolejny element wypłaty, od którego trzeba odprowadzić należny haracz.

            Jeżeli mamy własną działalność - to nocleg przysługuje tylko i wyłącznie na podstawie faktur (nie ma ryczałtów na siebie), a dieta wyżywieniowa według stawek. tyle, że tak naprawdę są to koszty, które nam zlikwidują dochód - bo i tak tego nikt nie zapłaci
            • smerv Re: diety 28.09.11, 16:20
              Masz informacje sprzed 2-3 lat. Od tego czasu się sporo zmieniło, choć informacji trzeba szukać np. w interpretacjach US. Jedną z takich interpretacji przytaczam powyżej. Dieta jest Twoim kosztem, a więc zmniejsza podstawę opodatkowania. Warto powalczyć. W razie wątpliwości pozostaje zwrócenie się do US o wydanie wiążącej interpretacji.
              • ekkore Re: diety 28.09.11, 17:35
                To co piszesz dotyczy przedsiębiorcy - czyli jak masz działalność gospodarczą.
                Wtedy sam sobie wystawiasz delegację - bez żadnego halo. I masz koszt.
                Jak masz zapewniony nocleg i wyżywienie - to kwota pozostaje niewielka.
                Czy biuro ją pokryje - to już inna bajka - na pewno nie jako delegację - tylko jako koszt fakturowy.

                Natomiast delegacja bez zobowiązań - czyli dla biura (pracodawcy) będąca tylko czystym kosztem, na podstawie druku delegacyjnego (gotowego lub przygotowywanego indywidualnie) przysługuje tylko i wyłącznie pracownikowi etatowemu.
                Nie można wysłać na delegację nie zatrudnionego na podstawie umowy o pracę pracownika.
                Jeżeli firma da kasę - to jest to indywidualna umowa a nie sensu stricto delegacja pracownicza.

                kiedyś było inaczej...

                Natomiast nie będę podkładać głowy odnośnie ryczałtów za nocleg. Coś mi się kołacze, że chyba przyznano limit (zamiast rachunku) - ale nie pamiętam kompletnie czy to było wcześniej czy po zmianie....

                Analizując całość -zastanawiam się tylko - czy aby nie mówimy o tym samym tylko z dwóch końców
                • bluemar Re: diety 28.09.11, 18:15
                  Z noclegami jest tak:
                  Na każdy kraj jest określony ryczałt/limit wartości noclegu.
                  Jeżeli jest rachunek/faktura to odliczasz to co jest w rachunku-czyli nie zawyżasz do wysokości limitu.
                  Przykład:limit na dany kraj wynosi 80 euro,nocujesz w hostelu za 10 euro-odliczasz tylko te uwidocznione w rachunku10 euro.Jeżeli rachunek przekracza limit to odliczasz jedynie do wysokości limitu-nadwyżka niejako "przepada".Natomiast gdy rachunku brak-odliczasz 50% limitu.
                  Powyższe dotyczy podróży służbowej przedsiębiorcy czyli osoby prowadzącej działalność gospodarczą.
                  Wszystko inne jak u smerva.
                • smerv Re: diety 28.09.11, 18:38
                  Plączesz pojęcia - jak nie masz działalności - nie wystawiasz faktur, tylko podpisujesz umowę zlecenie lub o dzieło. Przeczytaj treść drugiego wpisu w tym wątku.
                  Wbrew pozorom, jest o co walczyć. Nawet, jak masz dwa posiłki, to przysługuje Ci dieta za obiad, czyli 1/2 dziennej diety. Jak wyjeżdżasz (przekraczasz granicę) o 17 i jedziesz do Hiszpanii z dziewiątką po drodze, to pierwszym świadczeniem jest kolacja za dwa dni. To samo na powrocie. Masz około 120 euro w kosztach, czyli stówę zaoszczędzoną na podatku. Plus cztery noce w autokarze, z więc dwa ryczałty za nocleg. Kolejna stówa, której nie wrzucisz do worka, z którego 1/3 jest rozkradziona, 1/3 zmarnowana a 1/3 wydana być może zgodnie z przeznaczeniem.
                  • ekkore Re: diety 28.09.11, 19:38
                    Nie mylę pojęć..

                    tak jak myślałam mówimy o tym samym, tylko ja ciężar położyłam na pracowniku, Ty na działalności.

                    Diety wg godzin pobytu zagranicą:
                    a) do 8 godzin - przysługuje 1/3 diety,
                    b) ponad 8 do 12 godzin - przysługuje 1/2 diety,
                    c) ponad 12 godzin - przysługuje dieta w pełnej wysokości.

                    Diety z rozbiciem na posiłki:
                    1) śniadanie - 15% diety;
                    2) obiad - 30% diety;
                    3) kolację - 30% diety;
                    4) inne wydatki - 25% diety.
                    • bluemar Re: diety 28.09.11, 22:32
                      Piloci zawierający umowę "o dzieło" również powinni uwzględniać
                      wysokość tych diet negocjując wynagrodzenie za pracę.
                      • smerv Re: diety 29.09.11, 00:57
                        Napisałem o tym na początku, ale jest cała masa biurek, które płacą pilotom stawkę dzienną niższą, niż wynosi ustawowa dieta. Diety są w granicach 30- 40 euro, a piloci jeżdżą za stówę. Może to jest jakiś sposób - jechać za friko, tylko niech zleceniodawca wypisze delegację. Wtedy przynajmniej podatku nie trzeba będzie odprowadzić.
                        • ekkore Re: diety 29.09.11, 08:48
                          smerv napisał:

                          > Napisałem o tym na początku, ale jest cała masa biurek, które płacą pilotom
                          > stawkę
                          dzienną niższą, niż wynosi ustawowa dieta. Diety są w granica
                          > ch 30- 40 euro, a piloci jeżdżą za stówę. Może to jest jakiś sposób - jechać za
                          > friko, tylko niech zleceniodawca wypisze delegację. Wtedy przynajmniej podatku
                          > nie trzeba będzie odprowadzić.


                          Przecież nie może napisać delegacji - delegacja przysługuje tylko i wyłącznie pracownikowi zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę. W innym wypadku jest to wynagrodzenie.
                          Kiedyś mógł być każdy - potem zabrali
                      • ekkore Re: diety 29.09.11, 08:46
                        Pilot nie może zawrzeć umowy o dzieło.
                        Usługa pilotażu nie jest dziełem tylko zleceniem.

                        Jedyne obejście to program autorski (chociaż śliskie) i tłumaczenie. i wtedy jest 50 % kosztów uzyskania przychodu\.
                        Pilotaż musi (powinien) być ozusowany...Mimo, że g.. z tego - bo nie tworzy podstawy do emerytury - lat pracy...

                        Przy zawieraniu trzeba pamiętać, że ZUS ma możliwość kontroli 10 lat wstecz...A on jak się dorwie - nie daruje
                        • bluemar Re: diety 29.09.11, 08:57
                          A wystarczyłoby ustanowić zapis wprowadzający obowiązek naliczania diet dla każdego kto wykonuje czynności zawodowe poza siedzibą zatrudniającej firmy.
                          Zwłaszcza w dzisiejszych czasach kiedy forma etatowego zatrudnienia w niektórych branżach jest coraz rzadsza.
                          Taki zapis oznaczałby równe traktowanie wszystkich pracowników niezależnie od faktu jaki rodzaj umowy zawarli.Pracownikiem w świetle prawa w dzisiejszych czasach powinien być każdy kto odprowadza składkę ZUS tym bardziej,że artykuł 8 ust. 1 i 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (j.t. Dz.U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 z późn.zm.) zawiera definicję pracownika o wiele szerszą niż Kodeks Pracy.
                          Czy powinny funkcjonować różne definicje tego samego podmiotu?
                          Właściwie dlaczego ten sam wykonawca umowy przez ZUS jest traktowany jak pracownik(obowiązek odprowadzania składki) ale przez US (odpisywanie ustawowych diet) już nie?
                          Tym bardziej,że składka ZUS zawiera obligatoryjną składkę na Fundusze: Pracy i Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
                          Gdzieś w tym wszystkim jest jakiś zgrzyt :).

                          ekkore napisała:

                          >Jedyne obejście to program autorski>

                          niezupełnie -patrz tzw "zbieg tytułów ubezpieczenia"
                          • ekkore Re: diety 29.09.11, 09:19
                            Owszem zgrzyt i to duży...

                            Wcześniej każdy zatrudniony w firmie mógł być wysłany na delegację na normalnych zasadach.
                            potem zabrali. Nie wiem czy przypadkiem nie w tym samy czasie - co dodali ryczałt za nocleg dla przedsiębiorcy.

                            Program autorski podlega ustawie o ochronie praw autorskich- jako wytwór umysłu. Jeżeli opracujesz, masz prawo zrealizować.
                            Teoretycznie. Można spisać tu umowę tak - że teoretycznie nie da się przyczepić...
                            Tyle, że urzędnik ZUS ma zawsze rację, nawet jak jej nie ma.

                            Dlatego napisałam, że to śliskie - bo jeżeli urzędnik założy, że to jednak było zlecenie z biura..
                            Po 9 latach i 11 miesiącach i 29 dniach udowadnianie może być trudne...
                        • bluemar Re: diety 29.09.11, 09:46
                          Ten "zbieg tytułów ubezpieczenia" dotyczy oczywiście jedynie odprowadzania składek-więc niejako "na marginesie" tematu,wspominam,żeby zasygnalizować możliwość zaoszczędzenia :).

                          ekkore napisała:

                          >Wcześniej każdy zatrudniony w firmie mógł być wysłany na delegację na normalnych zasadach.
                          potem zabrali. Nie wiem czy przypadkiem nie w tym samy czasie - co dodali ryczałt za nocleg dla przedsiębiorcy. >

                          Ryczałty za noclegi przy delegacjach obowiązywały zawsze a dawniej nawet bez względu na rodzaj zawartej umowy.

                          ekkore napisała:

                          >Usługa pilotażu nie jest dziełem tylko zleceniem. >

                          Prawdę mówiąc nie byłabym taka pewna-obecnie pilotaż ma cechy umowy o pracę ponieważ jest to czynność wykonywana w miejscu i czasie wskazanym przez zlecającego a obecnie po nowelizacji ustawy i pod kierownictwem organizatora (usunięto zapis mówiący,że pilot reprezentuje organizatora wobec świadczeniodawców-co w praktyce likwiduje samodzielność w podejmowaniu niektórych decyzji wpływających na realizację imprezy)
                          • ekkore Re: diety 29.09.11, 09:57

                            Nie zawsze były ryczałty za nocleg..
                            To znaczy obowiązywały dla pracowników, przedsiębiorca musiał mieć rachunek...Co mnie bardzo wkurzało...

                            Umowa pilotażu w zasadzie mogłaby (a nawet powinna) być umowa o pracę - ale które biuro dobrowolnie zatrudni pracownika na stałe? A jak zatrudni - to pilotaż wlepi w ramach obowiązków służbowych - i tyle...Znajdą się tacy co się zgodzą...
                            • bluemar Re: diety 29.09.11, 10:04
                              ekkore napisała:

                              > A jak zatrudni - to pilotaż wlepi w ramach obowiązków służbowych >

                              Umowę o pracę można zawrzeć i na czas określony.
                              A wysyłając etatowego pracownika nawet w ramach "obowiązków służbowych"
                              należy wystawić delegację -co z kolei pociąga określone skutki prawne
                              a przede wszystkim...finansowe czyli te diety i ryczałty :) z tego co napisał wyżej smerv,
                              niektórzy wyszliby na tym o wiele lepiej :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka