Dodaj do ulubionych

7+7 Turcja z Triadą

11.06.04, 19:51
Cześć, wróciłam właśnie z imprezy 7+7 organizowanej przez Triadę. Mój
komentarz kieruję do osób, które rozważają wybór wycieczki do Turcji. Sama
miałam szczęście mieszkać w hotelu Sertkaya w Side, który oprócz inwazji
karaluchów (przy czym, jak powiedziała rezydentka "problem karaluchów dotyczy
TYLKO korytarza" i położenia min. 4 km od hotelowej plaży jest do przyjęcia
(b. miła obsługa, dobre jedzenie). Spotkałam natomiast ludzi z innego hotelu -
- Sah, którzy narzekali na głodowe racje jedzenia, ścisłe = nieprzesuwalne
terminy posiłków i problemy z wnoszeniem zakupów żywnościowych do hotelu. O
głodzie mówili też ludzie z hotelu Berk.
Był z nami człowiek, który wpłacił Triadzie dopłatę za samodzielny pokój, a
został umieszczony z innym facetem w pokoju z łóżkiem małżeńskim ze wspólnym
kompletem pościeli!!!!!!!
Poza tym nasz lot w obie strony był opóźniony. Nikt w biurze nie poinformował
nas o braku lunchu na pokładzie, ale za to rezydentka skłamała, że w
powrotnej drodze lunch będzie. Oczywiście nie było. Jeden z uczestników lotu
zemdlał, czemu trudno się dziwić, skoro poczęstowano nas jedynie starym
keksem i kawą.
Ceny fakultetów są 2 a czasem 3 razy droższe w Triadzie niz w biurach
tureckich. Rezydentka i przewodnik na objeździe kłamią, że biura tureckie
oszukują ludzi, nie dowożą na miejsce itp. Tak nie jest, sprawdziłam to.
W czasie objazdu dużo wątpliwości pozostawia rozliczanie przewodnika ze
wstępów i fakultetów oraz wymuszanie napiwku dla kierowcy i przewodnika.
Wiele czasu zabierają wizyty w drogich centrach usługowo-handlowych, kt. mają
powiązania z tour-operatorem. Na trasie przejazdu przerwy na posiłki są w
miejscach drogich i odludnych, pozbawia się więc uczestników możliwości
wyboru czegoś tańszego.
Jeśli chodzi o "rezerwowanie" w biurze Triady pobytu w danej miejscowości (mi
np. zależało na Alanyi)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka