Dodaj do ulubionych

Koniec tanich last minute

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.13, 08:02
Wklejam fragmenty artykułu z Pulsu Biznesu.

Biura podróży mają obfite żniwa
Koniec tanich last minute. Przez kilka ostatnich tygodni touroperatorzy sprzedawali większość ofert po najwyższej cenie.
ZYSKI W GÓRĘ: Andrzej Betlej (z lewej), który wraz z Jackiem Dąbrowskim jest współwłaścicielem firmy analizującej rynek turystyczny TravelDATA, przewiduje, że wyniki touroperatorów za 2013 r. (większość poznamy dopiero za rok) będą dobre, bo biura nie sprzedają tego lata ofert poniżej wartości.
Za nami szczyt sezonu. Drugi rok z rzędu nie można było w ostatniej chwili kupić za bezcen wycieczki. W ubiegłym roku przyczyną było bankructwo Sky Club w lipcu. W tym touroperatorzy dobrze ocenili popyt i nie muszą dopłacać do interesu.

— Mamy do czynienia z bardzo rzadko spotykaną sytuacją, w której wycieczki nabywane na dwa tygodnie przed wyjazdem były na ogół droższe niż te same wycieczki oferowane w terminach wcześniejszych. Średnie ceny w pierwszym tygodniu sierpnia, czyli szczycie sezonu, wzrosły z 2849 na początku kwietnia do 2934 zł pod koniec lipca, o 85 zł, czyli prawie o 3 proc. — mówi Andrzej Betlej, współwłaściciel firmy analizującej rynek turystyczny TravelDATA.

Wyliczenia opiera na porównaniu cen touroperatorów od 1 kwietnia do 19 lipca (bo wtedy wyjazdy w pierwszym tygodniu sierpnia stają się tzw. lastami) na siedmiu najważniejszych kierunkach, w czterogwiazdkowych hotelach z opcją all inclusive dla jednej osoby w pokoju dwuosobowym.
Najbardziej podrożały wyjazdy na Kretę, a największe spadki zanotowały wycieczki do Egiptu.
"Mamy bogatą ofertę wyjazdów do Egiptu, który w dalszym ciągu jest naszym numerem 1. Jednak w ofercie posiadamy jeszcze wiele innych kierunków, dlatego nie odczuwamy dotkliwie tej sytuacji" - mówi Małgorzata Strzylak z Alfa Star.

Tegoroczne doświadczenia mogą zmienić zachowania klientów. "Już na ten sezon sprzedaliśmy prawie o 10 proc. więcej ofert w first minute. Teraz spodziewam się, że może być to wzrost o 15-20 proc." - mówi Marek Andryszak, prezes TUI Poland.
Obserwuj wątek
    • matanzas Re: Koniec tanich last minute 12.08.13, 08:30
      Poczekamy zobaczymy.......
      • warmianka35 Re: Koniec tanich last minute 12.08.13, 16:20
        Nie byłabym tego tak pewna. Co roku jadę na jakiś objazd i kupuję first. W tym roku zaczęłam się zastanawiać czy jednak dobrze robię. A oto, co skłoniło mnie do refleksji. Podam tylko kilka przykładów, bo wszystkiego oczywiście nie jestem w stanie ogarnąć. Pobytami nie będę się zajmować, bo na nie nie jeżdżę, więc zero rozeznania. Podam tylko oferty RT, bo z nimi głównie jeżdżę, ale wydaje mi się, że i inne duże firmy miały całkiem niezłe lasty, na przykład, Itaka.

        Dookoła Hiszpanii,normalnie ponad 3 tys., last ( 2 dni do wylotu) 1888 zł
        Hiszpania i Portugalia, normalnie ok. 3 tys, last (3 dni do wylotu) 1890
        Iberiada, normalnie ponad 4 tys, last (8 dni do wylotu) 3.649
        Turcja -Gruzja, normalnie ponad 4 tys, last (7 dni do wylotu) 3.800
        Andaluzyjski skok w bok, normalnie ponad 3 tys, last( 2 tygodnie do wylotu) 2251

        Pisząc "normalnie" mam na myśli ceny wiosenne ( wtedy, gdy ludzie powoli zaczynają już kupować wycieczki), a nie firsty. Jakie były ceny firstów powyższych wycieczek nie wiem, bo zaczęłam robić sobie notatki dopiero od początku lipca, żeby zastanowić się co kupować first czy last. Wiem tylko, że w tym roku przepłaciłam. Za Turcja - Gruzja zapłaciłam w grudniu 4.100, a w laście moja wycieczka kosztowała 3.800. Miałam tylko ten komfort, że mogłam wybierać sobie lotnisko, ale nie byłam do końca pewna czy moja wycieczka się odbędzie. W tamtym roku, na przykład, wycieczkę, którą wykupiłam w grudniu, RT mi odwołał. Tak więc w wielu przypadkach last jest lepszy, bo tańszy i ma się pewność, ze wycieczka się odbędzie.


        • Gość: shirley Re: Koniec tanich last minute IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.13, 17:47
          300 zł to jeszcze nie tragedia.:)
          Ja w maju poleciałam na lasta do Hiszpanii - 1600 zł. Cena na połowe sierpnia za ten sam hotel to... 3300 zł. Rożnica jest, ale fakt - pojechałam zaraz po weekendzie majowym, kiedy były niskie ceny. Z reszta ja wolę lasty, jakoś nie potrafię kupić wyjazdu z dużym wyprzedzeniem i później na niego czekać.
          • warmianka35 Re: Koniec tanich last minute 12.08.13, 20:22
            300 zł niby nie tragedia, ale człowieka szlag trafia jak widzi, że zamiast zyskać, to stracił mimo wykupienia wycieczki z półrocznym wyprzedzeniem. Niestety najlepsze lasty są wtedy, gdy ja nie mogę się nigdzie ruszyć czyli przed wakacjami i po wakacjach. Jak widzę lasty czasami o tysiąc złotych lub więcej niższe, to aż mnie skręca z zazdrości.
        • Gość: Sylwia Re: Koniec tanich last minute IP: *.dynamic.chello.pl 12.08.13, 18:14
          Objazdówki to może się opłacają w lastach, ale pobyt w lipcu lub sierpniu w dobrym hotelu z rodzinką 2+2 to tylko first. W lastach prawie nie ma pokoi rodzinnych, a jeżeli nawet są to ochłapy w słabych hotelach, których nikt wcześniej nie chciał. Dobre oferty dla rodzin rozchodzą się błyskawicznie, nieraz już w styczniu czy lutym wiele najlepszych ofert jest wykupionych, do tego w firstach są bardzo dobre promocje i ceny dla dzieci np. dziecko 0 zł, lub 500-600 zł za 2 tyg z all inclusive z przelotem oczywiście. No i ważna jest możliwość wyboru najbardziej dogodnego terminu, w lastach nawet jak już już jest jakiś fajny hotel to okazuje się, że nie ma miejsc w samolocie, albo jest wylot z jakiego oddalonego miasta, co przy wyjeździe rodzinnym nie wchodzi w rachubę. Więc my zawsze rezerwujemy tylko w first minute i zawsze się to opłaca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka