Dodaj do ulubionych

EGIPT-----" FA TAMORGANA "

IP: *.newark-38-39rs.nj.dial-access.att.net 27.09.02, 02:19
Czy komus sie udalo zobaczyc " FATAMORGANE " ????? Jesli nie , to nie chwal
sie ze byles w Egipcie !. Hotele z gwiazdkami sa wszedzie , plaze i piekne
morze tez sie blizej znajdzie , ktos widze robi niezly biznes wysylajac
Polakow na pustkowie (prosze nie mylic z pustynia )Jechac do Kairu czy Luxoru
6 godz. w jedna strone to paranoja i co mozna zobaczyc tam przez 1 godz. ?
Kupic PAMIATECKE ?! Nigdy by mi do glowy nie wpadlo zeby jechac wlasnie do
EGIPTU i byc calymi dniami na plazy !, czy spedzic caly dzien nad basenem !
Ludzie, cos sie wam pomylilo ,widze ze kazdy chce imponowac kazdemu ," Gdzie
To Ja Nie Bylem ". Rzeczywiscie jest juz bardzo zle z ta nasza kultura . Nie
ilosc zaliczonych wycieczek ale ich jakosc. Sam Luxor to co najmniej tydzien,
po prostu aby tylko tam pobyc, aby poczuc te odlegle wieki, o innych
miejscach juz nie wspomne !. A moze ta "ZEMSTA FARAONOW" jest prawdziwa ? ----
KATAHDIN
Obserwuj wątek
    • eela Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' 28.09.02, 22:07
      Byłam na Pustyni Arabskiej. Jej obraz i zachód słońca były jednymi z
      najpiękniejszych widoków mojego życia. I Nil, a raczej to co było na brzegach
      rzeki, widziane ze statku. Luxor, Dolina Królów, Abu Simbel, Asuan...mozna
      długo wymieniać. Żeby Egipt dobrze poznać, trzeba kilka razy wracać.
      • Gość: KATAHDIN Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' IP: *.newark-11-12rs.nj.dial-access.att.net 29.09.02, 01:39
        Ciesze sie ,ze tyle potrafilas zwiedzic. Czy to byl tylko cruise , a w dzien
        zwiedzanie , czy wycieczka objazdowa ? Czy w Luxor jest juz otwarta komnata
        krolewska, czy Neffretete ?(dokladnie niepamietam) , a wiem ze byla w
        remoncie.Pozdrowienia --KATAHDIN
        • eela Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' 29.09.02, 21:50
          To była wycieczka objazdowa. Na pobytowe nie jeżdzę nigdy, szkoda mi czasu i
          pieniędzy. Na plaży mogę poleżeć sobie u nas. Taki objazd jest bardzo ciekawy,
          jednoczesnie jest wskazówką, co dokładniej obejrzeć następnym razem (jeśli
          bedzie, oczywiście). Widziałam obie pustynie, Arabską i Libijską. Są bardzo
          różne, kto by pomyslał! Byłam w Gizie, Sakkarze i Memfis, Aleksandrii, Suezie,
          Ismailii (przepiekna!), oazie (można sobie darowac, to Cepelia), u fallahów i w
          mieście na pustyni, gdzie znajduje się centralna stacja nawadniania. Tu bardzo
          rzadko przyjeżdzaja turyści. Bylismy nieprawdopodobną atrakcją, wokół nas
          utworzyło sie ogromne zbiegowisko! :-). Głównie dzieci szkolne. W Luxorze
          jeszcze remonty. Byłam 3 dni, statek zacumował przy ruinach. Miałam w nocy
          fantastyczny widok, bo wszystko jest podswietlone. Wybralismy sie wieczorem na
          bazar, ale nie ten, na któy chodza turyści, lecz ten prawdziwie arabski. Udało
          nam się tam zabłądzić. Gdyby nie ten dzieciak, któremu wpadlismy w oko,
          chodzilibysmy chyba do rana. :-) Ogromne wrażenie zrobiło na mnie Kom Ombo
          nocą, bo wtedy zwiedzaliśmy. To był strzał w 10-tkę. Dzięki umiejętnemu
          oświetleniu można było zobaczyć, ze płaskorzeźby wcale nie są płaskie.
          pozdrawiam
          • Gość: KATAHDIN Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' IP: *.newark-36-37rs.nj.dial-access.att.net 02.10.02, 02:20
            Dzieki za barwny opis. Duzo zwiedzilas, szczegolnie ta pustynia mnie urzekla !
            Czy rzeczywiscie to byla gonitwa ? Nigdy nie bylam na wycieczkach objazdowych,
            poza szkolnymi, z maruderami mialabym na "pienku" ! PA
            • eela Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' 13.10.02, 18:13
              Jeśli chodzi o Egipt, to nie byla to gonitwa, bo kilka nocy spędzaliśmy w tym
              samym miejscu. Noclegi były w Kairze, na statku i w Hurghadzie. Wieczory były
              dla nas, zarówno w miastach jak i na statku, gdy cumował. Jestem naprawdę
              Egiptem zachwycona i na pewno jeszcze kiedys tam pojadę. Nie pamiętam, czy
              pisałąm, ale widziałam na pustyni piramidy, całkiem niedawno odkryte. Przez
              wiele, wiele lat uchodziły za górę piachu. Przejeżdzałam również obok
              egipskiego więzienia. Zupełnie inaczej wyglada to niz u nas.
              Gdybys podała swój adres internetowy, to mogłabym Ci podesłac opis całej
              wyprawy egipskiej, bo pisałam w kawałkach dla znajomych.
              pozdrawiam
          • agazaka Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' 13.10.02, 12:06
            eela napisała:

            > To była wycieczka objazdowa.

            Z jakiego biura byla ta wycieczka tudziez jak ja
            zalatwialas?? Jestem zainteresowana, w lutym lub marcu
            wybieram sie do Egiptu.

            Pozdrowienia
            AgaZaKa
            • eela Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' 13.10.02, 18:13
              Z biurem Sigma Travel
            • eela Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' 13.10.02, 18:16
              Skontaktuj się z biurem, moga już miec terminy na początek roku.
        • Gość: Qupel Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' IP: 217.29.140.* 10.10.02, 22:35
          Grobowiec juz otwarty: wstep 100 funtow...
          Otwarto takze trzeci taraz swiatyni Hatszepsut. Na razie tylko dziedziniec.

          Polecam, dla tych ktorzy maja troche wiecej czasu, klasztory koptyjskie na
          pustyni Arabskiej
          • Gość: aaaaaa Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' IP: *.tau.com.pl 11.10.02, 09:32
            Zapomniales napisac ze niesamowite wrazenia przynosi nocne quad safari przez
            pustynie, wdrapanie sie na najwyzsza gore w wiosce beduinowi czekanie na wschod
            slonca, ktory daje do myslenia...
            • Gość: Qmpel Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' IP: 217.29.140.* 11.10.02, 12:38
              Wlasnie. Quady na pustyni w nocy to jest to...
            • Gość: KATAHDIN Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' IP: *.newark-15-20rs.nj.dial-access.att.net 15.10.02, 00:03
              Czy to safari odbylo sie na wielbladach i z jakiej miejscowosci wyruszalas ?
              • Gość: Qmpel Re: EGIPT-----' FA TAMORGANA ' IP: 217.29.140.* 15.10.02, 00:33
                Safari bylo na quadach (czterokolowcach, ja na nie mowie "traktorki" za wzgledu
                na wyglad...) Z Hurghady. Jak sie bedziesz wybierac, nie zapomnij o "arafatce",
                bez tago ani rusz, czyms cieplym (noce sa w Egipcie o tej porze roku chlodne,
                jak nie wrecz zimne), no i sprawdz stan techniczny pojazdow. Czesto sa w
                oplakanym stanie...

                No i baw sie dobrze: zabawa przednia...
    • 6an Z innej strony. 30.09.02, 17:32
      A ja Ci odpowiem w inny sposób.
      I owszem jadę na tydzień do Egiptu i powiem szczerze nie mam zamiaru tkwić w
      autobusach i w trybie ekspresowym zaliczać zabytków. Będę leżała do góry
      brzuchem albo moczyła się w wodzie. A wiesz dlaczego? Bo dopiero teraz mam
      szansę wyjechać na urlop a Egipt jest najtańszym miejscem, gdzie znajdę jeszcze
      słońce i ciepłą wodę w morzu.
      Mam za sobą miesięczne wyjazdy wakacyjne ze zwiedzaniem i podziwianiem – bo
      miałam na to czas.
      Nie dziw się pewnym zjawiskom jeżeli nie znasz do końca ich przyczyn.
      Zwiedzaj i oglądaj ale nie wydziwiaj, że ktoś może mieć inny niż Twój cel w
      zagranicznych wojażach.

      Pa
      • Gość: KATAHDIN Re: Z innej strony. IP: *.newark-36-37rs.nj.dial-access.att.net 02.10.02, 02:08
        Tak mi sie wlasnie wydawalo , ze ten szturm na Egipt to po prostu ceny,
        taniocha. Tak po prostu chcialam wiedziec co ludzie robia w Egipcie. Odpoczywaj
        tez za mnie. Dzieki za list. PA
        • eela Re: Z innej strony. 13.10.02, 18:15
          Wyjazd do Egiptu razem ze zwiedzaniem poza programem taki tani nie jest. Mnie
          wyszło około 5 tys.
          • Gość: aga Re: Z innej strony. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 22:28
            ale jakbyś pojechała prywatnie a nie zbiurem byłoby 2lub 3 razy taniej,
            • eela Re: Z innej strony. 13.10.02, 22:30
              Chyba az tyle taniej by nie było. Skąd masz takie dane? Mozesz napisać cos
              konkretnego?
              • Gość: Wojtyla Re: Z innej strony. IP: 80.50.60.* 16.10.02, 17:28
                Potwierdzam, prywatnie jest o wiele taniej - warunek trzeba umiec sie targowac.
                Mnie 16 dni objazdowki Kair - Alex - Siwa - Alex - Kair - Sw. Katarzyna - Sharm
                wyniosl 230$ + przelot w obie strony 1560 PLN. Full serwis.
                Pozdrawiam
                • eela Re: Z innej strony. 17.10.02, 00:07
                  A gdzie to załatwiałes?
                  pozdrawiam
                  • Gość: Wojtyla Re: Z innej strony. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.02, 17:33
                    Gdzie zalatwialem, hmmm... Bilet w przedstawicielstwie Swiss'a na Okeciu
                    (promocja) a cala reszte na miejscu. Nie korzystalem z uslug zadnych biur
                    podrozy, po prostu wsiadalismy w autobus i jazda - sami sobie sterem zeglarzem
                    okretem. Z noclegami nie ma praktycznie zadnego problemu. gorzej z komunikacja,
                    dlatego najlepiej kupic bilet dzien wczesniej.
                    A jeszcze zapomnialem dodac, ze najtaniej podrozowac we trojke (koszty : 3).

                    Pozdrawiam
                    • eela Re: Z innej strony. 17.10.02, 20:19
                      A jak załatwialiście noclegi?
                      pozdrawiam
                    • Gość: KATAHDIN Re: Z innej strony. IP: *.newark-15-20rs.nj.dial-access.att.net 18.10.02, 01:20
                      A czy dotarles do LUXOR ? Ja tam zamierzam spedzic tydzin !
                    • Gość: Tomaszek Re: Z innej strony. IP: *.ipartners.pl 18.10.02, 11:34
                      Hej Wojtyla :o)

                      A nie baliście się? No w końcu to kraj arabski, a teraz takie nastawienie,
                      rozumiesz, o co mi chodzi? 3 białasów wśród arabów?
                      W Egipcie też były kiedyś zamachy na turystów :o(

                      Zdrówka :o)

                      PS - KATAHDIN - pozdrawiam Cię i tu
                      • Gość: Wojtyla Re: Z innej strony. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.02, 17:33
                        Hej wszystkim :)

                        Postaram sie odpowiedziec po kolei na wszystkie nurtujace pytania :)

                        1. nie ma czegos takiego jak zalatwianie noclegow - po prostu nie ma z tym
                        najmniejszego problemu, wrecz prosza Cie bys to wlasnie u nich zamieszkal(-a),
                        mozesz wytargowac nawet atrakcyjna cene - zalezy oczywiscie gdzie np. w
                        Aleksandrii wytargowalismy nocleg za 7 LE od osoby/dzien, a w koncu w zamian za
                        kupiony alkohol (oczywiscie za ich pieniadze) w sklepie dla cudzoziemcow nocleg
                        mielismy za free. Po slawetnej masakrze w Luxorze liczba turystow w Egipcie
                        dramatycznie spadla i to teraz turysta przebiera jak w ulegalkach. Nieco
                        odmienna sytuacja jest jedynie w sharm-el-shaikh - ale to miasto rzadzi sie
                        swoimi prawami (jak to bywa w resortach) Tutaj w 95% sa to hotele 4* i 5*, tych
                        tanszych 2* jest jak na lekarstwo. Osobiscie polecam Pigeon House, ceny
                        niewygorowane (3 os. 100 LE, 2 os. - 80 LE juz po targach). Jak zreszta widac
                        rozpietosc cen - b.duza.
                        2. niestety do Luxoru nawet nie probowalismy dotrzec (no moze nie wszyscy - tu
                        pozdrowienia dla Cypriana :)) gdyz nawet 16 dni jak na Egipt to stanowczo za
                        malo. Dlatego w tym roku postanowilismy zwiedzic jedynie Egipt Dolny. Gorny -
                        innym razem.
                        3. Tak wszystkiemu winna wspomniana masakra w '97. Ale jak na razie bylo to
                        jedyne powazniejsze zajscie, ktore niestety niekorzystnie odbilo sie na
                        turystyce (a moze korzystnie dla nas???...) Zapewniam naprawde nie ma sie czego
                        bac, Egipcjanie sa bardzo przyjaznie do Ciebie nastawieni (powiedzmy sobie
                        szczerze troche chodzi tu o bussines) 3 bialasow wsrod arabow? - fakt to TY
                        jestes egzotyka, bezustannie jestes pozdrawiany, zaczepiany, zagadywany,
                        bezustannie musisz opowiadac o kraju pochodzenia, jak Cie troche poznaja to
                        bardzo chetnie opowiadaja o zyciu w Egipcie, ba raz w Kairze pewien mlody
                        czlowiek pokazal nam takie miejsca, ktorych w zyciu sami bysmy nie znalezli -
                        ogolem cos pieknego :). Ale - zdrowy rozsadek nakazuje, by mimo wszystko nie
                        tracic glowy, kto szuka klopotow - ten zawsze je znajdzie.
                        TAk ze pakowac plecaki i w droge - na Sahare.

                        Zdrowka.
                        • Gość: KATAHDIN Re: EGIPT-----FATAMORGANA IP: *.newark-41-42rs.nj.dial-access.att.net 26.10.02, 01:05
                          Gość portalu: Wojtyla napisał(a):

                          :)> > TAk ze pakowac plecaki i w droge - na Sahare.


                          Pomysl swietny ! Tylko na czym ? Wiesz cos na ten temat ?
                          • eela Re: EGIPT-----FATAMORGANA 26.10.02, 21:00
                            Katahdin, widzę, ze Cie Egipt wciągnął :-)
                            • Gość: KATAHDIN Re: EGIPT-----FATAMORGANA IP: *.newark-38-39rs.nj.dial-access.att.net 29.10.02, 03:07
                              eela napisała:

                              > Katahdin, widzę, ze Cie Egipt wciągnął :-)



                              EGIPT, zawsze byl i pozostanie moja wielka miloscia !
                              Bardzo ja pielegnuje i nigdy nie pozwole, aby jakies
                              tam "gwiazdki" , "dywany" , "plaze" ... itp. mi ja
                              zniszczyly.
                              EGIPT to dla mnie piaski i wydmy , piramidy i sfinksy,
                              karawany i oazy , no i oczywiscie ta "FATAMORGANA"......
                              ... ach, te ksiazki !!!!
                              • Gość: Wojtyla Re: EGIPT-----FATAMORGANA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.02, 14:49
                                No to dziewczyny - czekam na relacje z podróży. :)
                      • eela Re: Z innej strony. 19.10.02, 19:02
                        Egipcjanie są bardzo życzliwie nastawieni do białych turystów. Bardzo chętnie
                        służą pomoca na ulicy.
    • Gość: sylwia Re: ' FA TAMORGANA ', na wesoło IP: *.osmez.eu.org / *.gazeta.pl 16.10.02, 19:24
      Gość portalu: KATAHDIN napisał(a):
      > Czy komus sie udalo zobaczyc " FATAMORGANE " ????? >




      Biegnie pies przez pustynię, widzi drzewo i tak sobie mysli:
      -nie, jesli to znowu fatamorgana
      to gdzie ja sie wysiusiam??????.

      Miłego wieczoru

    • chaladia Egipt - dla każdego coś miłego: 29.10.02, 08:08

    • chaladia Egipt - dla każdego coś miłego.. 29.10.02, 08:21
      Coś się popsuło na naszym Forum i post mi się urwał...
      Myślę, że to dobrze, że w Egipcie można robić różne rzeczy - już i bez zachęt
      płynących z tego watku Piramidy w Gizie są dosłownie "zalane" przez turystów. W
      większości takich, co nic z tego nie rozumieją.
      Jest Egipt dla koneserów, dwutygodniowe wycieczki Aleksandria-Abu Simbel, ale
      jechać na nie powinni tacy, co cośkolwiek o historii Egiptu wiedzą.
      Przynajmniej, aby umieli okrerślić, co to było Stare Państwo, Nowe Państwo,
      Okres Ptolemejski i wiedzieli, jak się zachować w meczecie i koptyjskim
      klasztorze.
      Jest Egipt dla nurków, tzn. Dahab i okolice z szansą na wyjazd na Górę Mojżesza
      i do St. Catherine. Oni tam sobie nurkują i nikomu nie przeszkadzają.
      Jest Egipt dla ludzi, którzy chcą wypocząć na plaży zimą i od tego jest
      Hurghada i coraz bardziej staje się takim Sharm-a-Sheikh. Dobrze, że jest to
      stosunkowo daleko od kairu i wszelkich arabskich aglomeracji, bo znaczna część
      tych turystów lubi opalać się i w ogóle chodzić w negliżu, a Arabowie (Koptowie
      też) nie bardzo to lubią.
      Jest kurczący się Egipt expatriate'ów - budowlańców, lekarzy, dziennikarzy,
      archeologów. Ci sami potrafią sobie zorganizować życie i zwiedzanie kraju.
      Myślę, że całe szczęście, że większość turystów jest "skanalizowana" w
      Hurghadzie. Kair, Memfis, Luxor, Assuan, Esna, Edfu, St.Catherine by tego
      przetrzymały.
      • Gość: KATAHDIN Re: Egipt - dla każdego coś miłego.. IP: *.newark-16-17rs.nj.dial-access.att.net 02.11.02, 02:54
        chaladia napisał:

        > ..
        > Myślę, że to dobrze, że w Egipcie można robić różne rzeczy - już i bez zachęt
        > płynących z tego watku Piramidy w Gizie są dosłownie "zalane" przez turystów.
        W
        > Jest Egipt dla koneserów, dwutygodniowe wycieczki Aleksandria-Abu Simbel, ale
        > jechać na nie powinni tacy, co cośkolwiek o historii Egiptu wiedzą.
        > Przynajmniej, aby umieli okrerślić, co to było Stare Państwo, Nowe Państwo,
        > Okres Ptolemejski i wiedzieli, jak się zachować w meczecie i koptyjskim
        > klasztorze.
        >
        > ....Ci sami potrafią sobie zorganizować życie i zwiedzanie kraju.
        > Myślę, że całe szczęście, że większość turystów jest "skanalizowana" w
        > Hurghadzie. Kair, Memfis, Luxor, Assuan, Esna, Edfu, St.Catherine by tego
        > przetrzymały.
        >


        ***Witam Chaladio ! I zarazem dziekuje za duzo wiadomosci.
        Piszesz swietnie po polsku, ale imie jest inne. Gdzie mieszkasz ?
        Wspomnialas o wycieczkach wzdluz Nilu, czy mozesz napisac cos wiecej?
        Wystraszylas mnie troche tym tlumem, ale zdaje sobie sprawe , ze tego
        uniknac sie juz nie da. Nie gustuje w wycieczkach grupowych , ale
        jestem zainteresowana.

        Pozdr.
        • chaladia Re: Egipt - dla każdego coś miłego.. 02.11.02, 15:49
          Piszę po polsku nie najgorzej, bo od jakichś 14 pokoleń moja rodzina mieszka w
          Polsce. Dokładniej od jesieni 1683 roku. Już w paru wątkach to tłumaczyłem i
          nie chciałbym się powtarzać, bo zaraz jakiś Niech lub Atob zacznie mi ubliżać,
          że "nudzę". Użyj wyszukiwarki.
          W Egipcie przesiedziałem trochę czasu na różnych budowach, stąd wiedza o tym
          kraju. Nie ukrywam, że "zew krwi" też jakąś rolę odegrał i wciąż mnie na Bliski
          Wschód ciągnie.
          Co do problemy wycieczka zbiorowa ukierunkowana na zwiedzanie vs. wyjazd
          indywidualny vs. pobyt w Hurghadzie i wypady stamtąd, to zapewniam Cię, że
          warto pojechać na specjalną wycieczkę, gdyż:
          1. organizowana jest specjalnie dla osób zainteresowanych historią i zabytkami
          Egiptu i prawdopodobieństwo, że trafisz na nudne i zbudzone towarzystwo jest
          zdecydowanie mniejsze.
          2. straty czasu na załatwianie hoteli, przejazdy, posiłki itp sa ograniczone do
          minimum.
          3. biura organizujące takie wycieczki mają z reguły niezłych pilotów i
          przewodników.
        • chaladia Re: Egipt - dla każdego coś miłego.. 02.11.02, 15:50
          Piszę po polsku nie najgorzej, bo od jakichś 14 pokoleń moja rodzina mieszka w
          Polsce. Dokładniej od jesieni 1683 roku. Już w paru wątkach to tłumaczyłem i
          nie chciałbym się powtarzać, bo zaraz jakiś Niech lub Atob zacznie mi ubliżać,
          że "nudzę". Użyj wyszukiwarki.
          W Egipcie przesiedziałem trochę czasu na różnych budowach, stąd wiedza o tym
          kraju. Nie ukrywam, że "zew krwi" też jakąś rolę odegrał i wciąż mnie na Bliski
          Wschód ciągnie.
          Co do problemy wycieczka zbiorowa ukierunkowana na zwiedzanie vs. wyjazd
          indywidualny vs. pobyt w Hurghadzie i wypady stamtąd, to zapewniam Cię, że
          warto pojechać na specjalną wycieczkę, gdyż:
          1. organizowana jest specjalnie dla osób zainteresowanych historią i zabytkami
          Egiptu i prawdopodobieństwo, że trafisz na nudne i zbudzone towarzystwo jest
          zdecydowanie mniejsze.
          2. straty czasu na załatwianie hoteli, przejazdy, posiłki itp sa ograniczone do
          minimum.
          3. biura organizujące takie wycieczki mają z reguły niezłych pilotów i
          przewodników.
          • Gość: KATAHDIN Re: EGIPT -----KRAJ FARAONOW IP: *.newark-36-37rs.nj.dial-access.att.net 03.11.02, 04:11
            chaladia napisał:

            >

            > ..Co do problemy wycieczka zbiorowa ukierunkowana na zwiedzanie vs. wyjazd
            > indywidualny vs. pobyt w Hurghadzie i wypady stamtąd, to zapewniam Cię, że
            > warto pojechać na specjalną wycieczkę, gdyż:
            > 1. organizowana jest specjalnie dla osób zainteresowanych historią i
            zabytkami
            > Egiptu i prawdopodobieństwo, że trafisz na nudne i zbudzone towarzystwo jest
            > zdecydowanie mniejsze.
            > 2. straty czasu na załatwianie hoteli, przejazdy, posiłki itp sa ograniczone
            dominimum.
            > 3. biura organizujące takie wycieczki mają z reguły niezłych pilotów i
            > przewodników.
            >
            > --------------
            **** CZESC CHALADIO !
            Teraz juz wiem , ze Ty to jestes ON . Myslalam , ze prowadzisz
            jakas agancje turystyczna. Masz calkowita racje z punktami 1, 2, i 3.
            Co do Egiptu to juz jestem prawie przekonana , ze to musi byc
            jednak w grupie i z dobrym pilotem. Czy Ty byles w Abu Simbil ,Asuan
            i dalej na pustynii ? A tak co wogole polecalbys ? Co Cie urzeklo ,
            byles stosunkowo dlugo wiec masz wiecej doswiadczenia.
            A czy w Polsce oferuja takie wycieczki , czy tylko na miejscu
            sie wykupuje .?
            Co do Hurgandy to rzeczywiscie jest potrzebna.

            PZDR.

          • Gość: KATAHDIN Re: EGIPT -----KRAJ FARAONOW IP: *.newark-36-37rs.nj.dial-access.att.net 03.11.02, 04:11
            chaladia napisał:

            >

            > ..Co do problemy wycieczka zbiorowa ukierunkowana na zwiedzanie vs. wyjazd
            > indywidualny vs. pobyt w Hurghadzie i wypady stamtąd, to zapewniam Cię, że
            > warto pojechać na specjalną wycieczkę, gdyż:
            > 1. organizowana jest specjalnie dla osób zainteresowanych historią i
            zabytkami
            > Egiptu i prawdopodobieństwo, że trafisz na nudne i zbudzone towarzystwo jest
            > zdecydowanie mniejsze.
            > 2. straty czasu na załatwianie hoteli, przejazdy, posiłki itp sa ograniczone
            dominimum.
            > 3. biura organizujące takie wycieczki mają z reguły niezłych pilotów i
            > przewodników.
            >
            > --------------
            **** CZESC CHALADIO !
            Teraz juz wiem , ze Ty to jestes ON . Myslalam , ze prowadzisz
            jakas agancje turystyczna. Masz calkowita racje z punktami 1, 2, i 3.
            Co do Egiptu to juz jestem prawie przekonana , ze to musi byc
            jednak w grupie i z dobrym pilotem. Czy Ty byles w Abu Simbil ,Asuan
            i dalej na pustynii ? A tak co wogole polecalbys ? Co Cie urzeklo ,
            byles stosunkowo dlugo wiec masz wiecej doswiadczenia.
            A czy w Polsce oferuja takie wycieczki , czy tylko na miejscu
            sie wykupuje .?
            Co do Hurgandy to rzeczywiscie jest potrzebna.

            PZDR.

            • chaladia Re: EGIPT -----KRAJ FARAONOW 03.11.02, 08:31
              Wszystkiego zobaczyć się nie da. Trzeba by w Egipcie zamieszkać na rok-dwa.
              Nie sądzę, by to było rozsądne. Anglicy z reumatyzmem w "dobrych czasach"
              spędzali zimy w Assuanie - ale nie każdego było na to stać.
              Jeżeli pojedziesz z biurem takim jak Nil-Pol Tour lub Logos Tour, to masz
              wszystkie wycieczki zaplanowane co do godziny przez dwa tygodnie i niczego nie
              musisz sama planować, bo nie bardzo jest na to czas. Niestety, często trzeba
              dopłacać za to i owo. Oni to zresztą dość uczciwie podają na swoich stronach
              internetowych.
              Co do drugiego akapitu. Ja Nil zjeździłem nieco dalej na południe też. Najdalej
              byłem 20 km za el-Damazinem w Sudanie, to jest już nad Etiopską granicą nad
              Nilem Błękitnym. W Abu Simbel niewątpliwie daje się odczuć, że jest to obiekt
              przeniesiony, ale pomimo to, warto go zobaczyć, jak i samą Wielką Tamę (choć
              Stara Tama jest chyba ładniejsza i bardziej romantyczna, jeśli tak można
              napisać o obiekcie hydrotechnicznym.
              • Gość: KATAHDIN Re: EGIPT -----KRAJ FARAONOW IP: *.piscataway-11rh16rt.nj.dial-access.att.net 06.11.02, 05:59
                chaladia napisał:

                > Wszystkiego zobaczyć się nie da. Trzeba by w Egipcie zamieszkać na rok-dwa.
                > Nie sądzę, by to było rozsądne. Anglicy z reumatyzmem w "dobrych czasach"
                > spędzali zimy w Assuanie - ale nie każdego było na to stać.
                > Jeżeli pojedziesz z biurem takim jak Nil-Pol Tour lub Logos Tour, to masz
                > wszystkie wycieczki zaplanowane co do godziny przez dwa tygodnie i niczego nie
                > musisz sama planować, bo nie bardzo jest na to czas. Niestety, często trzeba
                > dopłacać za to i owo. Oni to zresztą dość uczciwie podają na swoich stronach
                > internetowych. .......


                ***Slicznie Tobie dziekuje Chaladio za tyle informacji. Dobrze jest porozmawiac
                i wymienic poglady; a propo tych biur to napewno cos wybiore ....

                PZDR.
                • chaladia Re: EGIPT -----KRAJ FARAONOW 06.11.02, 22:58
                  Powodzenia i przyjemnej podróży!
                  Pozdrów Egipt...
                  • Gość: KM Re: EGIPT -----KRAJ FARAONOW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 19:45
                    Po zapoznaniu się z przeczytanym tematem ja również pragnę przyłączyć się do
                    gorących zwolenników Egiptu. Genialność miejsca wynika z tego że jest tam
                    połaczenie wielu elementów:
                    1. Styczność z wielowiekową kulturą, zabytki światowej klasy
                    2. Ludzie. - zupełnie inni niż Europejczycy, mający swoją wiarę, swoje prawa,
                    postrzeganie świata. Rozmawiałem z wieloma z nich. Niesamowite.
                    3. Muzyka ( fantastyczna)
                    4. Możliwość uprawiania sportów ( ja osobiście nurkowałem)

                    Mam 2 pytania:
                    a. czy znasz (znacie) jakieś miejsca w Warszawie gdzie można obcować (pójśc na
                    koncert, do pubu) z muzyką no może nie stricte egipską ale arabską.
                    b. z ciekawych i w miarę egzotycznych miejsc byłem do tej pory na Krecie oraz w
                    Egipcie. Czy masz (macie) pomysl gdzie można się udać aby było równie ciekawie
                    i egzotycznie ?






                    • chaladia Re: EGIPT -----KRAJ FARAONOW 16.11.02, 21:42
                      Jest parę arabskich knajpek, prowadzonych przez prawdziwych Arabów. Niestety,
                      atmosfery Bliskiego Wschodu w Warszaweie odtworzyć się nie da...

                      Jeżeli Cię Egipt zafascynował - spróbuj objazdu Syria-Jordania-Liban. Zdaje
                      się, że Logos Tour organizuje coś w tym rodzaju. Jest to wyprawa niewątpliwie
                      droższa, bo nie taka "masówka" jak Egipt, więc koszty ogólne napewno mają
                      wyższe. Za to wrażenia też niewątpliwie większe - choćby Petra, Palmyra,
                      Damaszek...
                      • Gość: kasiarpo1 Re: EGIPT -----KRAJ FARAONOW IP: *.dsl.siol.net 16.11.02, 22:24
                        poczytalam i juz sie nie moge doczekac.Jedziemy na 2 tyg. swiat,maz bedzie
                        nurkowal,ja tylko z maska a pojezdzic chcemy.Tak jak piszecie to sa miejsca
                        ciekawe go zobaczenia.Bedziemy w Shar-el sheik,podobno dobre miejsce na
                        podwodne szalenstwa.
                        Moje pytania to ,czy wybrzeza wod sa bezpieczne ;lub w miare bezpieczne i czy
                        to prawda ze wszedzie wyciagaja lape zeby zaplacic?
                        Bylam teraz w Tunezjii i moze obraze tu pare osob,ale takiegho nachalstwa i
                        chamstwa to nie spotkalam nigdzie.Nasza grupe nawyzywali,ze tylko ogladamy i
                        nic nie chce my kupic u nich.No coz!Z targowaniem chcieli 5 dn za roze pustyni
                        a w sklepie za rogiem(suiss) kosztowala 1 dn wieksza.No to takiego biznesu
                        robic nie bedziemy.Oto przykald dlaczego sie boje,wiec napiszcie mi czy to sie
                        zdarza i czy wszedzie trzeba zostawic co nieco?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka