Dodaj do ulubionych

Uwaga: Eurolines!!!!!!!

IP: 195.252.210.* 08.10.02, 15:51
Chcialam podzielic sie wrazeniami z podrozy autokarami Eurolines. Bynajmniej
tylko negatywnymi, jako, ze niewiele milego podczas tych podrozy mnie
spotkalo.
Podroz pierwsza: z Paryza do Niemiec: trwala 9 godzin- jechal z nami jeden
kierowca, ktory o godzinie 3ciej nad ranem zarzadzil wysiadke z autobusu, na
pol godziny, bo on robi sobie przerwe. Pasazerom zalecil udanie sie do
zajazdu- szkoda tylko, ze ten zajazd byl nieczynny. Wsrod pasazerow byla
mloda Hiszpanka z 3letnim synkiem...
Podroz druga: z Polski do Niemiec: liczba kierowcow ok., stan autobusu...
lyse opony, zepsute siedzenia rozkladane i dziura... a dokladniej luka
grubosci 1-2 cm miedzy guma uszczelniajaca okno, a szyba. Na moje
nieszczescie dokladnie obok mojego siedzenia , i nie dosc, ze przez nia
zawiewalo, to jeszcze padalo!!! Zapchalam zaslonka... Pan kierowca nie uwazal
tego za nic takiego. Jedyne co powstrzymalo mnie od zadzwonienia na policje,
by ta skontrolowala pojazd to wiara w to, ze gruchot dojedzie na czas, a na
podstawienie nowego autobusu trzeba bedzie poczekac, i to dlugo, a akurat
spieszylam sie do pracy dnia nastepnego (jak z reszta i inni pasazerowie)-
dla przyszlych pasazerow podaje dane autobusu; Neoplan niemieckie nr.
rejestracyjne: OG:HM 172 . Z reszta opoznienie mielismy juz na wylocie, bo
kilka osob mialo bilet na ten wlasnie dzien i numer kursu, ale... brakowalo
ich na liscie pasazerow, a dodatkowych miejsc nie bylo. Nie byl to jeden, ale
wiecej przypadkow, pan kierowca nie poczuwal sie w zadnym stopniu do
odpowiedzialnosci- nawet w tak malym stopniu, by zawiadomic centrale, aby ta
problem rozwiazala( podstawila dodatkowy bus, albo cokolwiek).
Nie wspomne o nagminnych przypadkach pijanstwa i palenia w toalecie
autokarowej, z czym panowie kierowcy(wielkie konie) sobie nie radza.
Z firma Eurolines nie zamierzam sie o nic wyklucac- jést wielu mniejszych
przewoznikow, ktorzy staja na rzesach by klientom dogodzic i od teraz bede
tylko z ich uslug korzystac, co i Panstwu polecam.
Po prostu Eurolines zapomnial o 2 waznych rzeczach:
1.Klient nasz pan
2.Na wizerunek firmy pracuje sie latami, niszczy sie go bardzo bardzo szybko.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mela Re: Uwaga: Eurolines!!!!!!! IP: 62.29.248.* 31.10.02, 18:47
      Kilka lat temu wracałam z Eurolines z Londynu do Polski.
      Potwierdzam - ta firma to koszmar!
      Kierowcy (Anglicy) byli bardzo arogancy, interesowali się tylko swoimi
      ziomkami, natomiast resztą pasażerów autobusu pomiatali na każdym kroku.
      Najgorzej było po wjeździe do Polski - zatrzymali się na postoju i dali
      wszystkim 5 minut na skorzystanie z 1 (!) toalety.
      Na protesty, że nie wszyscy zdążą, odpowiedzieli, że ich to nie obchodzi, bo są
      spóźnieni. Rezultat tej dziwnej gonitwy był taki, że np. we Wrocławiu autobus
      był... 2 godziny przed czasem i wielu pasażerów musiało marznąć czekając na
      odbiór przez rodzinę czy znajomych.
      Wniosek: STANOWCZO NIE POLECAM !!!
      • Gość: ryża małpa Re: Uwaga: Eurolines!!!!!!! IP: proxy / *.lublin.mm.pl 02.11.02, 13:19
        Rówież odradzam!!! Szczegóły na forum o polskiej turystyce.
    • Gość: Krzysztof Eurolines nie taki zły jak go malują! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 04.11.02, 15:53
      Mam dobrą radę - zanim kogokolwiek przedstawisz w negatywnym świetle, zastanów
      się. Przede wszystkim - na trasie Paryż - Frankfurt wiózł Cię zapewne Eurolines
      francuski lub niemiecki (czyli Deutsche Touring). To ważne rozróżnienie, bo w
      tym momencie odium spada również na np. Eurolines Polska. Ja jestem
      pracownikeim biura podróży sprzedającego bilety autokarowe i zapewniam Cię, że
      większość moich Klientów jeżdżących z Eurolines bardzo chwali sobie tą firmę.
      Wielu z nich nie chce słyszeć o zmianie na inną linię. Oczywiście na tysiące
      kursów zdarzają się wpadki - techniczne (autokary są w ciągłym ruchu, nie
      zawsze powstałe na trasie drobne uszkodzenia da się usunąć od ręki) czy z
      obsługą (niesympatyczni kierowcy itd.). Jeśli coś takiego zdarzy się - napisz
      reklamację do przewoźnika, powinnaś otrzymać zwrot części kosztów lub co
      najmniej przeprosiny. Jeśli kierowca był gburowaty - też zgłoś to
      przewoźnikowi, nie zawsze biuro wie o takich sytuacjach, a przecież takich
      ludzi trzeba eliminować z branży. To chyba lepszy sposób załatwienia sprawy,
      niż podawanie do publicznej wiadomości tendencyjnie naświetlonych faktów z
      jednej feralnej podróży. Założę się, że i na Forum jest sporo osób, które
      podróżowały z Eurolines i są z ich usług zadowolone.
      A swoją drogą jestem ciekaw, czy Ty jesteś taka nieomylna, dokładna i
      bezawaryjna. Pozdrawiam.
      • Gość: Mela Re: Eurolines nie taki zły jak go malują! IP: 62.29.248.* 04.11.02, 18:41
        Zgadzam się, że pod marką Eurolines jeżdżą różni przewoźnicy.
        Pewnie zdarzają się też wspaniałe podróże.
        Poczekajmy zatem na głosy poparcia.
        Na razie jest 3:0 na niekorzyść Eurolines...
        • Gość: ryża Re: Eurolines nie taki zły jak go malują! IP: proxy / *.lublin.mm.pl 04.11.02, 22:30
          Niestety jechałam Eurolines kilka razy na trasie Bruxela- Polska i odwrotnie,
          był to polski przewoźnik i zawsze było jakieś "ale" nie wynikające z faktu
          ogólnej niewygody jazdy autobusem ale obsługi bądź stanu autokaru.
          Najgorszy złom co prawda należał do biura Jordan z Krakowa ale to było
          podpięte pod Eurolines.
          • Gość: Adam Re: Eurolines nie taki zły jak go malują! IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 05.11.02, 08:13
            A ja jeździłem EUROLines podczas mojej podróży po krajach bałtyckich i Rosji. I
            wręcz przeciwnie: EuroLines spisywał sie na medal, a dwukrotnie korzystalismy z
            innych firm (brak biletów) i to dopiero był Marrakesz... Przestańcie
            generalizować, kazdy kurs jest inny
            • Gość: Mela Ranking IP: 62.29.248.* 07.11.02, 15:22
              Gość portalu: Adam napisał(a):

              > A ja jeździłem EUROLines podczas mojej podróży po krajach bałtyckich i Rosji.
              I wręcz przeciwnie: EuroLines spisywał sie na medal, a dwukrotnie korzystalismy
              z innych firm (brak biletów) i to dopiero był Marrakesz... Przestańcie
              generalizować, kazdy kurs jest inny
              _________________________________________

              Jak na kraje byłego ZSRR Eurolines może być szczytem kultury, czystości, itp.
              Nie wiem czemu Polacy kilka lat po "wyjściu" z socjalizmu aż tak się zmienili i
              zaczęli zauważać minusy nawet tam gdzie pewnie ich nie ma...
              Żartuję. :-))
              Zaczyna mnie wciągać "ranking" Eurolines - jest 4:1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka