Dodaj do ulubionych

wróciłam z Egiptu

03.10.01, 10:36
Wróciłam z wycieczki objazdowej po Egipcie, chętnie odpowiem na pytania
Obserwuj wątek
    • Gość: Maja Re: wróciłam z Egiptu IP: 195.94.222.* 03.10.01, 14:46
      A ja się wybieram w najbliższą niedzielę na 16 dni-objazd z Synajem + rejs po
      Nilu. Wszyscy mi doradzają, abym zrezygnowała, szczególnie, że trasa prowadzi
      m.in do Abu-Simbel, czyli prawie do granicy sudańskiej. Bardzo jestem ciekawa,
      jakie nastroje tam teraz panują, czy zwiększyła się liczba karabinierów
      towarzyszących przemieszczającym się grupom, czy stosunek tubylców do turystów
      zmienił się. I kolejne bardziej przyziemne; czy wodę, w której np. myjasz zęby
      czy owoce trzeba czymś odkażać(czym?)? Zakładam, że do picia tylko butelkowana
      mineralna i to po przegotowaniu. Jakiej temperatury można się podziewać np. w
      Assuanie, czy w Luksorze, a jakiej nocą na Gorze Mojżesza. Jak duże są teraz
      różnice dobowe temperatury.

      Będę wdzięczna za wszelkie informacje dodatkowe, które mogą okazać się
      przydatne szczególnie teraz. Dzieki z góry.
      • eela Re: wróciłam z Egiptu 03.10.01, 16:36
        Gość portalu: Maja napisał(a):

        > A ja się wybieram w najbliższą niedzielę na 16 dni-objazd z Synajem + rejs po
        > Nilu. Wszyscy mi doradzają, abym zrezygnowała, szczególnie, że trasa prowadzi
        > m.in do Abu-Simbel, czyli prawie do granicy sudańskiej.

        Jedź, nie słuchaj znajomych, bo pewnie Ci zazdroszczą i nie wiedzą, co mówią.
        Byłam w rejsie na Nilu i w Abu Simbel. Tam jest tak spokojnie, że do Abu Simbel
        juz nie lata się samolotem, tylko jedzie autokarem. Wyjeżdza sie bardzo rano, bo
        tam jest patelnia. Tak sie jedzie, żeby byc około 8-9 rano, kiedy jest w miare
        chłodno. Rejs po Nilu niezwykle atrakcyjny. Ja zwiedzałam po drodze Luksor, Edfu,
        Kom Ombo i Asuan.


        Bardzo jestem ciekawa,
        >
        > jakie nastroje tam teraz panują, czy zwiększyła się liczba karabinierów
        > towarzyszących przemieszczającym się grupom, czy stosunek tubylców do turystów
        > zmienił się.

        Nastroje panuja bardzo dobre. Ludzie sa nieprawdopodobie zyczliwie nastawieni do
        turystów. Normą jest pozdrawianie przez przechodniów słowem "halo". To bardzo
        miłe. Między miastami porusza się wyłącznie w konwoju policyjno-wojskowym. Egipt
        ma 1/3 dochodu narodowego z turystyki i robi wszystko, zeby turystów przyciągnąć.


        I kolejne bardziej przyziemne; czy wodę, w której np. myjasz zęby
        >
        > czy owoce trzeba czymś odkażać(czym?)? Zakładam, że do picia tylko butelkowana
        > mineralna i to po przegotowaniu. Jakiej temperatury można się podziewać np. w
        > Assuanie, czy w Luksorze, a jakiej nocą na Gorze Mojżesza. Jak duże są teraz
        > różnice dobowe temperatury.

        Zęby myłam w wodzie z kranu. Ona jest czysta, ale bardzo chlorowana. Piłam wode
        mineralną surową atestowaną przez Ministerstwo Zdrowia. Owoce (samodzielnie
        kupione) można jeść po sparzeniu przegotowana woda mineralną. W Assuanie i
        luksorze w dzień było ok. 40C, w nocy ok. 25 stopni. Na gorze Mojzesza nie wiem,
        bo tam nie byłam.

        Wycieczka jestem zachwycona. Żadnych sensacji żoładkowych nie odczuwałam. Nie
        nalezy się po prostu przeżerać. Jedzenie jest bardzo dobre w postaci stołu
        szwedzkiego.

        Jak chcesz więcej wiedziec, to pisz na pocztę
        Ela

        >
        > Będę wdzięczna za wszelkie informacje dodatkowe, które mogą okazać się
        > przydatne szczególnie teraz. Dzieki z góry.

      • eela Re: wróciłam z Egiptu 04.10.01, 08:04
        Chciałam do tamtego jeszcze dopisać, żebys wzieła grzałkę i jakis kubek, żeby
        sobie zrobic herbate, gdybys miała ochotę. Pasuja wszystkie polskie wtyczki,
        nawet te, które nie sa płaskie. Ubrań nie ma co za duzo ciągnać, bo jest
        upalnie i wszystko szybko schnie. Bagaże z autokaru i do autokaru targa obsługa
        hotelu. Jest to w cenie wycieczki, więc się nie płaci. Nie należy wymieniac
        jednorazowo zbyt dużej ilości dolarów, bo funtów nie mozna wywozić. Lepiej
        wymieniac po trochu. Można w hotelu na recepcji. Za mojego pobytu był kurs 1
        $=4.2 funta egipskiego. Czyli w zaokrągleniu 1 funt=1 złoty. Woda mineralna 1.5
        litra kosztuje 2 funty, a w marketach 1.5 funta. Trzeba duzo pić, ale małymi
        łykami, zeby od razu nie gnac do toalety. Nie daj się napuścic na kupowanie
        papirusów w wytwórni papirusów. W sklepie hotelowym kupisz oryginalny za 1/2
        tego co w wytwórni. Podobnie ze złotem, gdybyś cos kupowała. Najtaniej jest w
        Nubii, czyli w Luxorze i Asuanie. Za gram złota 18-karatowego płaci sie 40-44
        złote, a u jubilera, do którego prowadzi pilot - ponad 60 złotych. Generalnie
        obowiazuje zasada - nie kupowac w tym sklepie do którego prowadzi pilot. On od
        właścicieli dostaje premię, za którą płaci własnie wycieczka. Na bazarach i pod
        zabytkami nalezy się energicznie targować. Egipcjanie kochaja targi, więc nie
        mozna im odmawiac tej przyjemności. Cena wywoławcza zwykle jest dość wysoka. Ja
        startowałam od 1/5 (jak mi za bardzo nie zalażało na czyms)i po trochu
        dodawałam, ale PO TROCHU. Zwykle mozna kupić za 1/3 - 1/2 wywoławczej. Na
        bazarach za 12 funtów (po targach) mozna kupic b. ładne T-shirty. Damskie
        skórzane torebki ze skóry jaszczurki ok. 100 funtów. Kwiat hibiskusa (malwa)na
        herbatki jest sprzedawany objetosciowo. Tu trzeba uważac, bo ceny sa różne.
        Startuja od 25 funtów i mozna wytargowac do 5-8 funtów.
    • Gość: kubus Re: wróciłam z Egiptu IP: 212.160.114.* 03.10.01, 21:34
      i przezylas?(!) :-)
      • eela Re: wróciłam z Egiptu 04.10.01, 07:41
        Tak, jestem zachwycona. W przyszłości pojechałabym tam jeszcze raz, ale na 15-
        dniowy rejs po Nilu ze zwiedzaniem. Znacznie to przyjemniejsze niz tłuczenie
        sie autokarem po bezdrożach
      • Gość: Damian Re: wróciłam z Egiptu IP: *.mofnet.gov.pl 04.10.01, 08:35
        Nie przesadzaj, chyba dalej jak na Słowacji to Ty nigdy nie byłeś
    • Gość: Maja Re: wróciłam z Egiptu IP: 195.94.222.* 05.10.01, 10:43
      Jestem Ci bardzo wdzięczna za informacje. Mam nadzieję, że równie miło będę
      wspominać swój pobyt.

      Jeszcze raz wielkie dzięki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka