Gość: magdaberlin IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.12.05, 22:39 to piekna zielona wyspa .wszystkim polecam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lena575 Re: wrocilam z mauritius 31.12.05, 00:36 Jest tam coś do zwiedzenia? Jak wypoczywałaś, jaki hotel, jaki tam standard? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Re: wrocilam z mauritius IP: *.chello.pl 02.01.06, 22:23 napisz ile zapłaciłaś i za jaki hotel Odpowiedz Link Zgłoś
jolantas1955 Re: wrocilam z mauritius 03.01.06, 11:18 Mnie przede wszystkim interesuje, czy oprócz byczenia się na plaży są też inne atrakcje! Gdy płacę kupę kasy, to chcę coś zobaczyć, a nie tylko pić drinki nad basenem i ewentualnie ponurkować z maską przy brzegu.To mogę mieć za 3.000 zł w Egipcie, a tam - podejrzewam, że zapłaciłas min.dwa lub trzy razy tyle,warto byłoby coś innego przeżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: wrocilam z mauritius IP: *.chello.pl 03.01.06, 23:09 nie przesadzajmy z tymi cenami,nie jest az tak zle ja jade w maju hotel z wyzywieniem na 15 dni za 4.300 zł :) Odpowiedz Link Zgłoś
jolantas1955 Re: wrocilam z mauritius 04.01.06, 10:36 Coś podejrzanie tanio! A czy wtedy nie ma tam pory deszczowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qer Re: wrocilam z mauritius IP: *.chello.pl 04.01.06, 11:14 Cena jest niewarygodna. W lastach z Niemiec Mauritius na 2 tyg. kosztuje ok. 1380-1800 EUR za hotele średniej klasy z HP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: wrocilam z mauritius IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 14:56 znalazlam to na stronie biura Apollotour i juz ta oferte wykupilam oferta jest z wylotem z niemiec, hotel również jest klasy średniej ale bardzo przyzwoity. Mi bardziej zalezy by wydac tam pieniadze na wynajeciu auta i objechaniu paru zakatkow.Biuro mozna powiedziec ze sprawdzone bo podpowiedzial mi to moj sasiad ktory byl od nich na Kubie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qer Re: wrocilam z mauritius IP: *.chello.pl 04.01.06, 15:18 no owszem są tani, ale ceny za 15 dni stoją jak byk w okolicach 1500 EUR od twarzy. Możesz podać nazwę hotelu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Art Re: wrocilam z mauritius IP: 212.160.172.* 04.01.06, 17:13 Ja tam widziałem ceny za tydzień na Mauritiusie 700 - 800 Euro. Więc chyba jest to możliwe. Może komfort nie najwyższy ale za zaoszczędzone pieniądze można pojeździć na wycieczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: wrocilam z mauritius IP: *.chello.pl 04.01.06, 19:10 hotel to Coin De Mire 2+* nie jade w szczycie pory deszczowej,taka ma miejsce w lipcu Odpowiedz Link Zgłoś
tropikey Re: wrocilam z mauritius 04.01.06, 23:31 cześć, pozwolę sobie dorzucić swoje 3 grosze: cena rzeczywiście atrakcyjna, ale bierze się z tego, że maj to czas poza sezonem, a wtedy ceny, zarówno przelotów, jak i hoteli, lecą na łeb, na szyję. Klimatycznie powinno być jeszcze bardzo fajnie, bo tamtejsza zima zaczyna się dopiero w lipcu, a wtedy może być czasem nawet trochę chłodno. No i małe sprostowanie - pora deszczowa przypada tam na styczeń i luty;-) Akurat wtedy tam jedziemy (jeszcze 3 tygodnie...), ale specjalnie się nie przejmujemy, bo deszcze przychodzą i szybko odchodzą. Najważniejsze, że w czasie, gdy w Polsce mróz i szaruga, będziemy razem z córką wygrzewać się w ponad 30-stopniowym cieple, oj taaaak.... A sam Coin de Mire, z tego, co czytałem na www.holidaycheck.de jest całkiem ok. Pozdrawiam, Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
rozaliap Re: wrocilam z mauritius 05.01.06, 13:20 Hotelik jest zdecydowanie w porządku - a przynajmniej był 3 lata temu :)) To co faktycznie jest słabe to basenik i niestety plaża :(( Choć jeśli chodzi o snoorklowanie to super miejsce - wszystko w zasięgu ręki i parudziesięciu metrów od brzegu - tyle, że najpierw należy się przedostać pomiędzy wszystkimi łodziami cumującymi przy plaży. Co do miejsca wypadowego na wycieczki - nie jest najgorzej, choć Bogiem a prawdą ta część wyspy do specjalnie ciekwaych nie należy. Zdecydowanie polecam przemieszczanie się autobusem - łatwo, tanio !, bezpiecznie - samochodem owszem - ale nie nalezy zapominać o lewostronnym ruchu ;) A i polecam wycieczkę łodzią podwodną na głębokości 30 m - ciekawe wrażenia. Co do deszczu - byliśmy ponoć - zdaniem miejscowych - w najlepszej porze roku czyli ichnią wiosną - i na 2 tygodnie pobytu mieliśmy może ze 3-4 dni bez deszczu ;( przy czym nie były to na pewno ulewy tropikalne, a raczej nasz polski kapuśniaczek, co to jak się zaciągnęło to do 3 dni trzymało... Ale i tak warto było! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: wrocilam z mauritius IP: 87.207.67.* 05.01.06, 14:05 rozaliap! dzieki za choc maly ale przydatny skrot Twojej wyprawy. ze ruch lewostronny to wiem, na szczescie mam juz male doswiadczenie ale faktycznie na miejscu sie okaze czy auto czy miejski autobus. jesli byles(as)gdzies poza rejonem tego hotelu i z doswiadczenia wiesz gdzie moznaby pojechac i co zobaczyc to prosze o krotki pilotaz :) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rozaliap Re: wrocilam z mauritius 06.01.06, 11:24 specjalnie dużo się nie kręciliśmy, więc dużo nie podpowiem - super była wycieczka do ogrodu botanicznego (aytobusem oczywiście ;)) natomiast zdecydowaną porażką pobyt w stolicy :( Mile i sympatycznie wspominamy na pewno wycieczki na nurkowanie, choć lało za każdym razem jak z cebra i fale bardzo, bardzo uczciwe też były. Przypomniała mi się jedna jeszcze rzecz a'propos hotelu - brak jakichkolwiek rozrywek wieczornych i w hotelu i w okolicy - dopiero w Grand Baie można znaleźć jakieś przyzwoite miejsce na miłe zakończenie dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: wrocilam z mauritius IP: *.chello.pl 06.01.06, 22:53 dzieki bardzo,kazda wskazowka jest cenna do niektorych napewno sie zastosuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Werner Re: hotel Coin de Mire IP: *.aster.pl 25.01.06, 00:40 Drogi Bartku, nie wiem co czytałeś na holidaycheck, bo moim zdaniem hotel ten wypada tam KATASTROFALNIE! Dali mu 2,7 słoneczka na 6 możliwych i zaledwie połowa gości poleca go dalej. W szczegółowych opiniach można m.in. wyczytać, że stoi przy ruchliwej szosie, która oddziela go od plaży; że sama plaża jest zasyfiona, niebezpieczna; że najbliższa normalna plaża jest oddalona o 8 km; że cała częśc wyspy gdzie leży ten hotel jest mało ciekawa; że pokoje są zapuszczone i brudne itp. itd. Dla osób nie znających niemieckiego polecam kliknąć w "urlaubsbilder" dla tego hotelu i obejrzeć zdjęcia zrobione przez turystów. Natomiast jedno, co się zgadza, to cena. Już teraz, czyli w sezonie można tam polecieć na 2 tyg. za 1233 Euro, czyli około 4800 PLN, co jest rzeczywiście bardzo tanio. Niemcy piszą, że hotel się świetnie nadaje na bazę wypadową do samodzielnego zwiedzania wyspy. Za to na typowy urlop plażowy niestety zupełnie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
tropikey Re: hotel Coin de Mire 25.01.06, 18:13 cześć Werner, holidaycheck to świetna strona - najlepsza chyba, jeśli chodzi o recenzje hoteli. Uważam jednak, że wyrobienie sobie opini na temat danego hotelu wymaga zapoznania się dość dokładnie z poszczególnymi ocenami. No, może nie ze wszystkimi, ale reprezentatywnymi dla pewnych grup gości. Zwróc bowiem uwagę, że inne oceny dają osoby młode, inne osoby starsze, a jeszcze inne rodziny z dziećmi. Najlepiej wybierać opinie tych osób, które odpowiadają nam samym. Gdy (ok. 1 roku temu) czytaliśmy oceny Coin de Mire na holidaycheck i wybraliśmy własnie oceny osób podobnych do nas, nie było aż tak źle. Oczywiście, hotel nie ma co liczyć na oceny podobne do otrzymywanych przez 4 i 5-gwiazdkowe, ale myslę, że dla osób liczących się z pieniędzmi nie jest to aż tak zły wybór. Chociaż my zdecydowaliśmy się na Ocean Villas (wylatujemy jutro - pa,pa...) Pozdrawiam, Bartek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Werner Re: hotel Coin de Mire IP: *.aster.pl 26.01.06, 01:43 Witam również ponownie ;) Masz 100% racji co do serwisu holidaycheck. Ja sprawdzam tam każdy hotel, do którego chcę jechać. Niektóre opinie sfrustrowanych niemieckich emerytów bywają zabawne, tym niemniej o ile ocen jest więcej niż kilka, to cały system dość udatnie wyławia średnią opinię zbliżoną do prawdy. Wiadomo, że skuchy się zdarzają. Do 5 absolutnie najlepszych hoteli został np. wybrany hotel Fuertaventura Princess, w którym byłem 2 tygodnie i wcale mnie nie powalił na kolana. A Niemcy pieją z zachwytu... No, ale jak ktoś podaje fakty obiektywne typu: plaża pełna koralowców, przy ruchliwej drodze, z grzybem w pokoju (plus zdjęcie dodane do opisu), no to ja jestem skłonny mu wierzyć. Co do Mauritiusa, no to niestety, on musi kosztować, i tak się wiele nie oszczędzi wybierając taki Coin de Mire, a człowiek może mieć przez to schrzaniony urlop. Ja wolę zamiast 1200 EUR wydać 1500 EUR i mieć pełną gwarancję super urlopu w sprawdzonych czterech gwiazdkach. Pzdr. PS. Ja lecę w lutym w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turystka Plaża zasyfiona-moja opinia IP: *.chello.pl 26.01.06, 09:08 No witam. To , że plaża jest zasyfiona albo i nie jest N A S Z Ą sprawą. To my ją tak urządziliśmy i sobie sami ukręciliśmy bat nad głwą. Ale bardzo proszę mi odpowiedzieć w takim razie gdzie Polaczek pojechał i nie narzekał? Chętnych zapraszam do wpisu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: wrocilam z mauritius IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 20:43 Witam, bylismy na Mauritiusie w zeszlym roku na przelomie kwietnia i maja - jest to koniec lata i poczatek tzw pory deszczowej, sprowadza sie to do tego, że na ladzie rzeczywiscie moze byc nieciekawie, ale na wybrzezach jest pieknie (bylismy na poludniowym wschodzei wyspy). Czasem - rano szczegolnie podczas sniadania byla 5 min pompa deszczu, po ktorej ukazywalo sie bezchmurne blekitne niebo i slonce - temp. 30-35 plus mily wiaterek, jesli chodzi o zwiedzanie to na pewno poludnie wyspy: nie polecam wynajmowania samochodu, bo dosyc ciezko sie jezdzi wsrod drog z dwoch stron porosnietych trzcina cukrowa i po lewej stronie- jedna osoba jest wiecznie umeczona i malo kozysta Wynajecie taksowki z taksowkazem jest o ok 20-15 euro drozsze, a wszedzie sie dojedzie i miejscowy pokaze cala okoilce- my dalismy 50 euro od 9 do 17 z bezyna, obsluga itp Miejsca na prawde warte odwiedzenia to caly park narodowy black river z wodospadami, buszem itp, nie dojezdzajac do niego jest super miejsce nad jeziorem boga Sziwy, miejsce kultu hindusow, ze swiatynia itp- warto wejsc i to zobaczyc- niesamowuita sprawa- ludzie spokojnie, bezpiecznie, a i miejscowy taksowkaz wzbudza zaufanie oczywiscie 7-kolorowa ziemia- wspaniale wrazenia (tu sie placi za wstep- ale nie sa to jakies duze koszty - tyle ze trzeba miec miejscowa walute Park krokodyli na poludniawym wschodzie wyspy- takie zoo w buszu- warto, a potem usiasc w restauracji tego zoo i zjesc cos z krokodyla - polecam Kolejna wycieczka- ktorej sie troszke obawialismy- bo raczej wolimy sami sobie jezdzic- byl rejs katamaranem na wyspe jeleni- TRZEBA to zaliczyc, niesamowite wrazenie, rejs na pelnych zaglach po oceanie- piekna sprawa, na lodzi wszysto jest gratis- leje sie rum, spiewa, miejscowy "aborygen" przyzadza na grilu Merlina - pyszna ryba Jesli chodzi o zakupy to napewno wyroby z korala- piekne (nie bylo problemu z wywozem) na i ciuchy Ralpha Rolen'a - na wyspie jeszcze 2 lata temu tu wlasnie firma miala swoje fabryki, na poludniu wyspy jest jeszcze wiele miejsc, gdzie sprzedaja to co im zostalo "na stoku" - i tu znow przydal sie miejscowy taksowkarz :))) pozrdawiam i zazdroszcze :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: wrocilam z mauritius IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 20:47 Laurena - oczywiscie :)))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MELKA Re: wrocilam z mauritius IP: *.zgora.dialog.net.pl 24.01.06, 21:50 czytam kupę informacji i.. zgłupłam zupełnie wylatuję 19.02.2006 i co pada czy nie ? wieczorki zimne? jadę z dwójką dzieci (2/7) zaprawione w podróżach ale w zesłym roku na dominikanie (nowy rok) za ciepło nie było... wię co kurteczki czy tylko bikini i ręczniczek bo to taki ciepły deszczyk jest ???????????? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś